trójkąt emocjonalny.
trójkąt emocjonalny.
Witam znów.
Mam problem i potrzebuje waszej rady.
Od 6 miesięcy jestem w związku, ktory dosc duzo przeszedł, od jakiegos czasu naprawde zaczęło sie układać.. wydaje mi sie ze nie moge miec za duzo spokoju w zwiazku. Przed Piotrem byłam w związku z pewnym mężczyzną wolnym od nałogów, kochający, czuły z priorytetami takimi jak bliscy, rodzina, praca.. Był moim wsparciem i jednym wielkim szczęściem, miesiace ktore był w moim zyciu były najpiękniejszymi i najwspanialszymi jakimi mogłam sobie tylko wyśnić! Mi jak i jemu szkliły sie oczy ze szczęścia oraz z Zaskoczyna jak wiele nas łączy.. okazało sie ze jego zycie, a właściwie przeszłość jest odzwierciedleniem mojego ( moj Ojciec był alkoholikiem wstapił do AA i pomaga w fundacji , jego mama również, jego jak i moj chorował na wirusa wątroby itd.) Kazdego dnia zasypiajac i budzac sie.. usmiech nie schodził mi jak i jemu z twarzy.. Bajka ! przez ten cały krotki jak i piekny czas nie było miedzy nami poróżnień, bylismy coraz blizej siebie.. rozeszliśmy sie.. powodem był jego wyjazd do pracy za granice, rozstaliśmy sie kilka miesięcy przed wyjazdem.. kolejny raz zachował sie jak prawdziwy mężczyzną poniewaz uznał ze przez ten czas przed wyjazdem przywiążemy sie jeszcze bardziej i bolec bedzie jeszcze bardziej.. straciliśmy kontakt, widziałam ze jego kosztuje to tak samo bardzo jak i mnie.. po jakimś czasie pojawił sie Piotr. I tak jest do teraz.. tylko, czasami zbyt intensywnie nachodzą mnie wspomnienia.. I co raz ciezej mi ukrywać je przed Piotrem. Czy taki emocjonalny trójkąt jest tylko chwila?
Mam problem i potrzebuje waszej rady.
Od 6 miesięcy jestem w związku, ktory dosc duzo przeszedł, od jakiegos czasu naprawde zaczęło sie układać.. wydaje mi sie ze nie moge miec za duzo spokoju w zwiazku. Przed Piotrem byłam w związku z pewnym mężczyzną wolnym od nałogów, kochający, czuły z priorytetami takimi jak bliscy, rodzina, praca.. Był moim wsparciem i jednym wielkim szczęściem, miesiace ktore był w moim zyciu były najpiękniejszymi i najwspanialszymi jakimi mogłam sobie tylko wyśnić! Mi jak i jemu szkliły sie oczy ze szczęścia oraz z Zaskoczyna jak wiele nas łączy.. okazało sie ze jego zycie, a właściwie przeszłość jest odzwierciedleniem mojego ( moj Ojciec był alkoholikiem wstapił do AA i pomaga w fundacji , jego mama również, jego jak i moj chorował na wirusa wątroby itd.) Kazdego dnia zasypiajac i budzac sie.. usmiech nie schodził mi jak i jemu z twarzy.. Bajka ! przez ten cały krotki jak i piekny czas nie było miedzy nami poróżnień, bylismy coraz blizej siebie.. rozeszliśmy sie.. powodem był jego wyjazd do pracy za granice, rozstaliśmy sie kilka miesięcy przed wyjazdem.. kolejny raz zachował sie jak prawdziwy mężczyzną poniewaz uznał ze przez ten czas przed wyjazdem przywiążemy sie jeszcze bardziej i bolec bedzie jeszcze bardziej.. straciliśmy kontakt, widziałam ze jego kosztuje to tak samo bardzo jak i mnie.. po jakimś czasie pojawił sie Piotr. I tak jest do teraz.. tylko, czasami zbyt intensywnie nachodzą mnie wspomnienia.. I co raz ciezej mi ukrywać je przed Piotrem. Czy taki emocjonalny trójkąt jest tylko chwila?
-
niekolorowa8988
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 6
- Rejestracja: sob kwie 27, 2013 10:04 pm
Re: trójkąt emocjonalny.
Nie rozumiem Cie dziewczyno, miałaś takiego super faceta i rozstaliście sie tylko dlatego że on wyjeżdzał do pracy za granice???
To czym było dla Was te pół roku skoro z tak głupiego powodu sie rozstaliście? Bo tak myśle że związkiem tego nie można nazwać
"W życiu piękne są tylko chwile..." I chyba dla nich warto żyć 
Re: trójkąt emocjonalny.
zle mnie zrozumiałaś teraz te 6 miesięcy trwa z innym partnerem.. ale będąc z nim myślę o tym co było... czemu pozwoliłam mu odejść? nie miałam wyjścia, nie pozwolił mi przerwać studiów, mimo ze dla niego rzuciłabym dosłownie wszystko..
Re: trójkąt emocjonalny.
Nie musieliście się rozchodzić. Mógł wyjechać za granicę i poczekać aż ukończysz studia. To żaden wysiłek jeśli dwie osoby się kochają.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: trójkąt emocjonalny.
Myślę, że nie powinniście się rozstawać. Mój facet wyjechał na 5 miesięcy za granicę, było ciężko, ale jesteśmy ciągle razem. Skoro wracasz wspomnieniami do byłego, żal Ci tego, że się rozstaliście, czujesz ogromną z nim więź, a przede wszystkim go kochasz, to nie rozumiem dlaczego męczysz i siebie i obecnego partnera...
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: trójkąt emocjonalny.
madzik91 pisze:zle mnie zrozumiałaś teraz te 6 miesięcy trwa z innym partnerem..
Rozumiem że chciałaś powiedzieć że ty trwasz z innym facetem czy on ma partnerkę bo to trochę niezrozumiałe ?
Czyli on chciał za granicę, ale nie chciał żebyś z nim jechała bo masz studia ? Powód może jest ważny, tylko chyba jest jeszcze w tym jakieś ukryte drugie dno. Przecież facet jak kocha to walczy o swoją kobietę, a nie godzi się z przeciwnościami według zasady mniejszego zła.madzik91 pisze:ale będąc z nim myślę o tym co było... czemu pozwoliłam mu odejść? nie miałam wyjścia, nie pozwolił mi przerwać studiów, mimo ze dla niego rzuciłabym dosłownie wszystko..

Sklep z bielizną polskich producentów
www.sklep-datura.pl
-
dzo
Re: trójkąt emocjonalny.
madzik91 skoro z poprzednim partnerem było Ci tak wspaniale to dlaczego wyjazd za granicę was rozdzielił ??
Gdybyście się na prawdę kochali to bylibyście razem nadal.
Skoro nie jesteście to może lepiej zapomnieć o nim i żyć obecnym życiem i cieszyć się z nowego partnera ?
Gdybyście się na prawdę kochali to bylibyście razem nadal.
Skoro nie jesteście to może lepiej zapomnieć o nim i żyć obecnym życiem i cieszyć się z nowego partnera ?
- CynamonkaZrodzynkiem
- Extra Kobietka
- Posty: 270
- Rejestracja: czw lis 22, 2012 1:20 pm
Re: trójkąt emocjonalny.
Może nie do końca zapomniałaś o poprzednim partnerze? Chyba tak skoro ciągle wracasz wspomnieniami do tamtych chwil... Hm a może spotkaj się z nim i wtedy przekonasz się czy nadal go kochasz bo z tego co piszesz to wygląda mi na to, że jeszcze coś do niego czujesz a takie spotkanie pozwoliło by to sprawdzić 
Amantium irae amoris integratio.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: trójkąt emocjonalny.
ja nie pozwoliłabym mu odejsc ludzie kochaja sie i czekaja na te osoba z utesknieniem a praca za granica to nie koniec swiata
Re: trójkąt emocjonalny.
Nie umiem sobie poradzić z faktem ze go straciłam, to było cos najlepszego co mogło mnie spotkać, był moim cudem po trudnych latach, takim wręcz wymodlonym cudem. Wiem ze nigdy go nie zapomnę, nie wiem czy on chce bym stanęła przed jego drzwiami, nawet nie wiem czy jest w PL. Nigdy czegoś tak silnego nie czułam.
Re: trójkąt emocjonalny.
Dla mnie to trochę dziwne rozstawać się na amen, bo jedna strona musi ukończyć studia. To się czeka. Nadal nie rozumiem dlaczego z tak błahego powodu odpuściliście sobie ten związek. Jeśli nie umiesz o nim zapomnieć, to spróbuj go odnaleźć. Teraz internetowym światem rządzi Facebook. Na pewno ma konto, zobaczysz czy jest w Polsce czy za granicą.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: trójkąt emocjonalny.
No własnie nie posiadał i nie posiada.. znam adres pod ktorym mieszkał z dziadkami. Dlatego to mnie jakos hamuje zeby tam pojechać.. To facet ktory bardzo motywował mnie bym poszła na te studia. Pchał mnie do przodu i dlatego nie pozwolił mi z niech zrezygnować, byłabym wstanie czekac na niego lata.. tylko on sie bał tej odległości. Nie umiem sobie w zaden sposob go 'obrzydzić' wybić z głowy. Co zatruwa mi w jakis sposob zycie
Re: trójkąt emocjonalny.
Może warto poprosić ich chociaż o nr telefonu do niego? Zadzwonisz, dowiesz się co u niego i czy jest z kimś a później będziesz wiedzieć czy dobrze zrobiłaś odzywając się czy warto jednak odpuścić.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: trójkąt emocjonalny.
Dziękuję za wysłuchanie mnie.. Tak, muszę zebrać sie na odwagę wsiąść w pociąg i pojechać.. Postawić wszystko na jedna kartę.
Re: trójkąt emocjonalny.
Ryzyk, fizyk. Powodzenia.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 0 gości