Starania o dzidziusia ;)
Re: Starania o dzidziusia ;)
ja pójdę z Tobą jak coś
i będę za rękę trzymać 
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Starania o dzidziusia ;)
nie da rady na to akurat, ale dziękuję... a po za tym mam męża, niech pomaga a nie tylko ta przyjemna strona ;P
Re: Starania o dzidziusia ;)
no ale jak by jakaś Warszawa mu wypadła lub coś 
ja chętnie
z reszta wiesz 
ja chętnie
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Starania o dzidziusia ;)
My tez planujemy dziecko,lecz najpierw chcemy urządzić sobie mieszkanie, więc gdzieś tak za rok ruszamy na poważnie,martwi Mnie jednak fakt że od 7 lat uprawiamy stosunek przerywany,co jest jednak niebezpieczną metodą i jak dotąd w ciąże nie zaszłam,z jednej strony mnie to cieszy bo nie byłabym gotowa,a z drugiej martwi,Mój facet ciągle powtarza żebym się przestała martwić i nastawiać negatywnie,tylko że łatwo się mówi 
Re: Starania o dzidziusia ;)
no właśnie może przez tem stres... bo to też jest przyczyną "nie zajścia", że tak się wyraże
Re: Starania o dzidziusia ;)
Pewnie że tak,stres ma duże znaczenie.
-
G****
Re: Starania o dzidziusia ;)
Moi znajomi mieli taki stosunek przez 10 lat i też nic i później zaczęli sie starać o dziecko i też im nie wychodziło i mieli wyjeżdżać za granicę i sobie odpuścili i dzień przed wyjazdem wyszło że jest w ciąży 
Ja dziś biorę ostatnią tabletkę i liczę na to że do gina będę musiała pojechać tylko po to żeby potwierdzić ciążę
ale wiem że jak tak się nastawię to nie wyjdzie... Nie umiem sobie tak odpuścić albo wmówić że jeszcze nie pora, bo tak bardzo chcę że to jest silniejsze ode mnie....
Tygrys tylko pamiętaj o tym że to badanie nie jest w 100% pewne.
Ja dziś biorę ostatnią tabletkę i liczę na to że do gina będę musiała pojechać tylko po to żeby potwierdzić ciążę
Tygrys tylko pamiętaj o tym że to badanie nie jest w 100% pewne.
Re: Starania o dzidziusia ;)
naczytałam się trochę ... i wychodzi, że w sumie nic nie jest pewne - że np. niby mówia, że para jest bez szans, nie ma możliwości itd...a tu się trafiło. Albo mieli tylko jedna szansę - jedną z możliwych i się udało. Więc...cóż - powodzenia dla nas wszytskich starających się 
Ja bym chciała też tak pójść i powtwierdzić - ale teraz musze jeszcze trochę poczekać, a potem w zalezności od rozwoju sytuacji plan badań juz opracowany.
Ja bym chciała też tak pójść i powtwierdzić - ale teraz musze jeszcze trochę poczekać, a potem w zalezności od rozwoju sytuacji plan badań juz opracowany.
Re: Starania o dzidziusia ;)
zależy kiedy dostanę...
Re: Starania o dzidziusia ;)
aha
no ok 
to czekamy i zaciskamy kciuki
to czekamy i zaciskamy kciuki
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Starania o dzidziusia ;)
Podpisuje sie pod Kay ;*
kurcze, jak tak was czytam to widze jakie ja mialam szczescie ze zaszlam z zaskoczenia...Co prawda wtedy tez mialam swoje do przejscia ale mialam swoj wlasny cud.
kurcze, jak tak was czytam to widze jakie ja mialam szczescie ze zaszlam z zaskoczenia...Co prawda wtedy tez mialam swoje do przejscia ale mialam swoj wlasny cud.
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Starania o dzidziusia ;)
mnie ciekawi co to będzie jak my się zaczniemy starać...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Starania o dzidziusia ;)
Chyba lepiej o tym nie myslec Kay ...bo zaraz sie streser wlacza jak sie nie udaje i to powoduje tez taka blokade :_
Tak moja znajoma teraz ma.Staraja sie i nic i coraz bardziej jest zdolowana a to podobno ma duzy wplyw na zajscie.
Tak moja znajoma teraz ma.Staraja sie i nic i coraz bardziej jest zdolowana a to podobno ma duzy wplyw na zajscie.
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Starania o dzidziusia ;)
Spkojnie Kay - przyjdzie czas i na Ciebie...nie ma co się martwić na zapas.
-
G****
Re: Starania o dzidziusia ;)
Car ale weź sobie wmów że nie chcesz czegoś jak to chcesz
Umiesz? 
Re: Starania o dzidziusia ;)
noe właśnie...weź tu sobie wytłumacz, jak się czeka na coś tak bardzo... każdy, nawet lekki ból głowy czy brzucha - już się zastanawiasz, czy może już - nawet jak na jakiekolwiek objawy za wcześnie.
Re: Starania o dzidziusia ;)
I to jest najlepsze rozwiązanie z wielu 
Re: Starania o dzidziusia ;)
Guśka pisze:Car ale weź sobie wmów że nie chcesz czegoś jak to chceszUmiesz?
Gusienka ale ja nie napisalam zeby sobie wmawiac ze sie nie chce.Tylko zeby nie myslec o tym w sposob "nalogowy" i szukaniu winy we wszystkim.
Poza tym wiem ze to wcale nie jest latwe.Ale myslenie tez wcale nie pomaga...bo jak sie wszystkie symptomy zas bd sie bralo za oznaki ciazy to zawod jest tym gorszy.
Niestety prawda jest, ze podlugim czasie oczekiwania to sa momenty, gdzie wrecz nawet sobie je wmawiamy...
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Starania o dzidziusia ;)
Coś o tym wiem,nie raz myślałam że to ciąża,a później ze smutkiem test pokazał 1 kreskę...
Moja daleka znajoma miała ciąże urojoną,los chciał nawet tak że trafiła na lekarza który potwierdził u niej poczęcie,szkoda mi jej było,lekarz wprowadził ją w błąd,a ona się załamała,teraz już ma dwójkę maluchów
Moja daleka znajoma miała ciąże urojoną,los chciał nawet tak że trafiła na lekarza który potwierdził u niej poczęcie,szkoda mi jej było,lekarz wprowadził ją w błąd,a ona się załamała,teraz już ma dwójkę maluchów
-
G****
Re: Starania o dzidziusia ;)
Ja okres zatrzymałam bo sobie wmówiłam że jestem w ciąży, jak tylko zrobiłam test i wyszła 1 kreska to od razu po 5 minutach dostałam okresu no bo już w sumie miałam pewność że nie jestem. Psychika bardzo dużo robi.
Re: Starania o dzidziusia ;)
to oczekiwanie, niepewność potem rozczarowanie - najgorsze... ale może w końcu się pokażą te dwie upragnione kreseczki 
Re: Starania o dzidziusia ;)
Najważniejsze to pozytywne myślenie,bez tego będzie trudno 
-
G****
Re: Starania o dzidziusia ;)
Ja liczę na to że teraz będę musiała pojechać do gina po to żeby potwierdzić ciążę 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 1 gość