Rodzicielstwo: plany a rzeczywistość...
-
cukowocowy1234
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 2
- Rejestracja: pt sty 01, 2016 10:17 pm
Rodzicielstwo: plany a rzeczywistość...
Witam wszystkie mamy. Od razu zaznaczę, że nie mam dzieci i nie zanosi się, żebym je w najbliższej przyszłości miała. Ale z ciekawości chciałabym zapytać o to jakie okazało się rodzicielstwo w porównaniu z tym co sobie na ten temat wyobrażałyście, ponieważ wydaje mi się, że to jedna z tych dziedzin życia o której nic się nie wie, do póki nie odczuje się tego na własnej skórze.
Może są wśród was takie osoby, które nie chciały mieć dzieci, ale była "wpadka" i okazało się, że spełniacie się jako mamy? A może wręcz odwrotnie, któraś z was planowała gromadkę dzieci, ale pierwsze tak "dało w kość", że więcej mieć nie chcecie? Może żałujecie, że nie postarałyście się o dzieci wcześniej, albo, że nie odłożyłyście tej decyzji na później? Czy wychowywanie dziecka i obowiązki z tym związane okazały się łatwiejsze/trudniejsze niż sobie wyobrażałyście? A może jest dokładnie tak jak planowałyście i nic was nie zaskoczyło. Czy na waszą decyzję o posiadaniu dziecka duży wpływ miały czynniki finansowe (np. żadnych dzieci, do momentu, kiedy będziemy mieć duże mieszkanie i nie odczujemy w portfelu nowych wydatków związanych z dzieckiem) czy bardziej była to decyzja podyktowana emocjami, tym, że poczułyście się na ten krok gotowe, a mniejsze znacznie miał fakt, że na pewno nie będzie łatwo udźwignąć nowych wydatków i z czegoś trzeba będzie zrezygnować?. Bardzo proszę o szczere odpowiedzi.
Może są wśród was takie osoby, które nie chciały mieć dzieci, ale była "wpadka" i okazało się, że spełniacie się jako mamy? A może wręcz odwrotnie, któraś z was planowała gromadkę dzieci, ale pierwsze tak "dało w kość", że więcej mieć nie chcecie? Może żałujecie, że nie postarałyście się o dzieci wcześniej, albo, że nie odłożyłyście tej decyzji na później? Czy wychowywanie dziecka i obowiązki z tym związane okazały się łatwiejsze/trudniejsze niż sobie wyobrażałyście? A może jest dokładnie tak jak planowałyście i nic was nie zaskoczyło. Czy na waszą decyzję o posiadaniu dziecka duży wpływ miały czynniki finansowe (np. żadnych dzieci, do momentu, kiedy będziemy mieć duże mieszkanie i nie odczujemy w portfelu nowych wydatków związanych z dzieckiem) czy bardziej była to decyzja podyktowana emocjami, tym, że poczułyście się na ten krok gotowe, a mniejsze znacznie miał fakt, że na pewno nie będzie łatwo udźwignąć nowych wydatków i z czegoś trzeba będzie zrezygnować?. Bardzo proszę o szczere odpowiedzi.
Re: Rodzicielstwo: plany a rzeczywistość...
Użytkownik dostał bana, w jednym temacie mama 4 letniej córki, tu bez dzieci.
Tematy założone byle jak, byle gdzie.
Jednak ten, po przeniesieniu zostawiam, bo ciekawy temat
Tematy założone byle jak, byle gdzie.
Jednak ten, po przeniesieniu zostawiam, bo ciekawy temat
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
- Anastazja099
- Fajna Kobietka
- Posty: 147
- Rejestracja: pn wrz 09, 2013 11:19 am
Re: Rodzicielstwo: plany a rzeczywistość...
w sumie to zawsze chciałam dzieci i teraz oczekuję na maluszka. Ale znam pare dziewczy, które zarzekały się, że nigdy nie będa miały, a teraz mają po 2 czy nawet 3 i to planowanych 
Re: Rodzicielstwo: plany a rzeczywistość...
Jak zaszłam w ciążę miałam 17 lat, bardzo się bałam, ale teraz dwa lata później wiem, że nic lepszego nie mogło mnie spotkać.
Re: Rodzicielstwo: plany a rzeczywistość...
ja chciałam dzieci i mam. Planowane, bez niespodzianek 
-
michalina90
- Fajna Kobietka
- Posty: 113
- Rejestracja: pn sty 25, 2016 2:18 pm
Re: Rodzicielstwo: plany a rzeczywistość...
Ja mam dwoje i jestem bardzo zadowolona, jasne że czasami są denerwujące ale przyjemnych chwil jest więcej.
grywalizacja na http://sanitera.pl
Re: Rodzicielstwo: plany a rzeczywistość...
A ja niestety wciąż odkładam na później, oczywiście z przyczyn ekonomicznych, bo skoro sami z narzeczonym z trudem się utrzymujemy, to jak mamy zapewnić godny byt naszemu potomkowi. Ehhh... oby tylko nie przegapić właściwego momentu.
Re: Rodzicielstwo: plany a rzeczywistość...
Myriam oby tylko nie zwlekac z tym za bardzo.
Moze jednak warto przeanalizowac swoje wydatki
Moze jednak warto przeanalizowac swoje wydatki
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Rodzicielstwo: plany a rzeczywistość...
Moja siostra też nigdy nie chciała mieć, jak wpadła i urodziła synusia to pokochała go na zabój. Myślę, że u większości kobiet rodzi się instynkt 
Ekspresowy przepływ pieniędzy z jednego miejsca na ziemi do innego to w tej chwili norma. przekazy pieniężne
Re: Rodzicielstwo: plany a rzeczywistość...
No cóż, w tym akurat wypadku to jest naprawdę niebo, a ziemia.. Nie da się ukryć.
centrumfotelikow.pl - foteliki maxi cosi katowice
Re: Rodzicielstwo: plany a rzeczywistość...
Jak to się mówi: człowiek planuje, a Bóg się śmieje
Jak dla mnie nie da się nic zaplanować jeśli chodzi o macierzyństwo. Koniec końców zawsze i tak mamy do czynienie z niespodziankami i wszystkie nasze idealizacje i marzenia nie maja racji bytu wobec rzeczywistości.
Jak dla mnie nie da się nic zaplanować jeśli chodzi o macierzyństwo. Koniec końców zawsze i tak mamy do czynienie z niespodziankami i wszystkie nasze idealizacje i marzenia nie maja racji bytu wobec rzeczywistości.
Re: Rodzicielstwo: plany a rzeczywistość...
Miło się czyta, że jednak mimo trudności, radość związana z posiadaniem własnych dzieci dużo wynagradza... Ja również nie mam dzieci, ale jak kiedyś (później niż wcześniej) się zdecydujemy, to warto znać taką opinię.
Re: Rodzicielstwo: plany a rzeczywistość...
Ja nie mam dzieci (choć planuję w najbliższej przyszłości), ale mogę za to napisać, co powiedziała mi dzieciata od wielu lat siostra mojego TŻ. Nic nie planuj i nic sobie nie wyobrażaj. Będzie zupełnie inaczej
. Po prostu jest to tak wielka zmiana i tak wielkie przeżycie (wg niej na plus), że jak się nie ma dzieci to nie można sobie tego wyobrazić, a nasze plany i tak biorą w łeb, bo one sobie, a życie sobie 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość