Ślub w ciąży...
Re: Ślub w ciąży...
Moja siostra brała ślub we wrześniu, natomiast w grudniu urodziła. Kreację miała dopasowaną pod ciąże, także wszystko się udało i nie widzę w tym nic złego, jeśli panna młoda czuje się na siłach. U siostry nie było typowego wesela, tylko przyjęcie a właściwie obiad, także wszystko odbyło się bez zakłóceń 
Re: Ślub w ciąży...
według mnie to zalezy. Ja osobiście nie chciałabym iść do ślubu z brzuchem. Nie mam nic do tego, tylko chciałabym się wtedy skupić tylko na sobie, wybrac sukienkę taką jaką chcę, a nie taką która ukryje brzuszek, poza tym bałabym się że szybciej się zmęczę, że będę się zle czuła itp.
Re: Ślub w ciąży...
co kobieta to inaczejBerni25 pisze:według mnie to zalezy. Ja osobiście nie chciałabym iść do ślubu z brzuchem. Nie mam nic do tego, tylko chciałabym się wtedy skupić tylko na sobie, wybrac sukienkę taką jaką chcę, a nie taką która ukryje brzuszek, poza tym bałabym się że szybciej się zmęczę, że będę się zle czuła itp.
Re: Ślub w ciąży...
nie powinno się przejować tym, co ktoś pomyśli. to Twój dzień i Twoja decyzja.
Re: Ślub w ciąży...
To pewnie zależy do tego jak wysoko jest ciąża i jakie wesele... Moja babcia wyszła za mąż już po urodzeniu taty (a było to 50 lat temu), moja mama była w 4 miesiącu ze mną podczas ślubu. Dlatego też nie wydaje mi się to jakieś dziwne.
My zaplanowaliśmy ślub na wrzesień, jeśli zajdę w ciążę do tego czasu to żaden problem, planujemy skromne przyjęcie dla najbliższych więc w niczym to nie przeszkadza. A suknię można wybrać piękną, odcinaną pod biustem
Mnie się bardzo podobają ciążowe brzuszki, uważam, że to masę uroku dodaje kobiecie i nie miałabym nic przeciwko by być panną młodą w ciąży. Jak już tutaj ktoś powiedział, to nie te czasy, żeby kogoś to miało gorszyć. Dla większości ludzi to raczej normalne.
My zaplanowaliśmy ślub na wrzesień, jeśli zajdę w ciążę do tego czasu to żaden problem, planujemy skromne przyjęcie dla najbliższych więc w niczym to nie przeszkadza. A suknię można wybrać piękną, odcinaną pod biustem
y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo


Re: Ślub w ciąży...
Ja miałam taką ciętą w tulipanaJaśmin pisze:To pewnie zależy do tego jak wysoko jest ciąża i jakie wesele... Moja babcia wyszła za mąż już po urodzeniu taty (a było to 50 lat temu), moja mama była w 4 miesiącu ze mną podczas ślubu. Dlatego też nie wydaje mi się to jakieś dziwne.
My zaplanowaliśmy ślub na wrzesień, jeśli zajdę w ciążę do tego czasu to żaden problem, planujemy skromne przyjęcie dla najbliższych więc w niczym to nie przeszkadza. A suknię można wybrać piękną, odcinaną pod biustemMnie się bardzo podobają ciążowe brzuszki, uważam, że to masę uroku dodaje kobiecie i nie miałabym nic przeciwko by być panną młodą w ciąży. Jak już tutaj ktoś powiedział, to nie te czasy, żeby kogoś to miało gorszyć. Dla większości ludzi to raczej normalne.
Re: Ślub w ciąży...
malami86 pisze:co kobieta to inaczejBerni25 pisze:według mnie to zalezy. Ja osobiście nie chciałabym iść do ślubu z brzuchem. Nie mam nic do tego, tylko chciałabym się wtedy skupić tylko na sobie, wybrac sukienkę taką jaką chcę, a nie taką która ukryje brzuszek, poza tym bałabym się że szybciej się zmęczę, że będę się zle czuła itp.pewnie gdybysmy planowali wielkie wesele to tez bym wolała poczekać
Dokładnie. Ja mówiłam ze swojej (trochę egoistycznej perspektywy)
Re: Ślub w ciąży...
Ja nie widzę w tym żadnego problemu . Jeżeli ma się taką ochotę lub potrzebę to przecież nic nie stanie na drodze . A na pewno lepiej wziąć ślub tuż przed porodem niż po nim .
Ciekawy produkt Ventolin
Re: Ślub w ciąży...
tylko się nie napijesz na własnym ślubie ;p
Re: Ślub w ciąży...
Mała strata. Alkohol nie najważniejszy. Przynajmniej będziesz pamiętała cały swój ślub na trzeźwo 
y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo


Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości