samotna
samotna
Od jakiegos czasu czuje sie bardzo samotna w zwiazku. Nie umiem cieszyc sie z tego co mam. Moj partner nie przytula mnie. Nie slysze od niego dobrych slow. Mamy dwojke dzieci ale chyba tylko one nas lacza tak naprawde. Ale co to za zycie. Chcialabym cos zmienic ale nie wiem jak. Moze ktos poradzi.
Re: samotna
A rozmawiałaś z nim o tym? Pytałaś, czemu tak się dzieje? Powiedziałaś o swoich odczuciach, potrzebach?
Re: samotna
Tak.ja zawsze mowi ze nic sie nie dzieje ze sie czepiam ze wymyslam.mowi tez ze nie potrzebuje sie przytulac ze wyrosl juz z tego.dodam ze ma 38 lat.
Re: samotna
Nie ma czegoś takiego, jak "wyrośnięcie" z okazywania komuś czułości. Trochę mało informacji podajesz i skąpo opisujesz tę sytuację. Od jak dawna problem istnieje? Czy to pojawiło się nagle? Jak długo jesteście razem? Przyczyn może być wiele. Przede wszystkim zastanów się, od którego momentu coś zaczęło się psuć - problemy rodzinne, praca, stres, natłok obowiązków, brak czasu dla siebie (kiedy ostatnio byliście np. na jakimś romantycznym wyjeździe we dwoje? Albo na randce?), rutyna... A jak z seksem?
Czasami też problemy leżą po stronie partnerki. Nie zrozum mnie źle, kompletnie Cię nie znam, napisałaś kilka zdań i strzelam w ciemno - dbasz o siebie? O swoje ciało? Starasz się wyglądać dla niego atrakcyjnie?
Czasami też problemy leżą po stronie partnerki. Nie zrozum mnie źle, kompletnie Cię nie znam, napisałaś kilka zdań i strzelam w ciemno - dbasz o siebie? O swoje ciało? Starasz się wyglądać dla niego atrakcyjnie?
Re: samotna
Może ma jakieś problemy, o których by chciał porozmawiać a nie wie do końca jak to zrobić. Faceci tak mają, że jak ich coś gryzie wolą to trzymać w sobie i potrzeba czasu by przyznać się, że coś im nie wyszło.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość