Jak zaufać?

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
marczella
Jestem tu nowa :)
Posty: 20
Rejestracja: ndz mar 10, 2013 12:28 pm

Jak zaufać?

Post autor: marczella »

Cześć Dziewczyny :) !
Mój ostatni chłopak mnie zranił, zerwał z dnia na dzień, nie podał sensownego powodu, ostatnio sie dowiedziałam, że ma inną dziewczynę, z którą (mało tego) pisał, gdy jeszcze byliśmy razem, sam mi pokazywał sms od niej, ale twierdził, że to tylko koleżanka. Jest 2 lata młodsza ode mnie, a 6 lat młodsza od niego. Oczywiście cieszę się, że mnie nie oszuka drugi raz i że to skończyło się teraz, a nie np. na poważniejszym etapie związku. Wykazałam się wyrozumiałością, dałam odejść, choć wtedy to była dla mnie decyzja bez żadnego pokrycia, takie sobie "odchodzę". Pisałam nawet na babskichsprawach długiego posta z tą sprawą związanego. To już przeszłość.
Od niedawna spotykam się z kimś innym i choć ta osoba się stara, daje mi poczucie, że jestem cenna, ważna i nie ma nikogo innego,ja nie potrafię zaufać, snuję domysły, podejrzenia, że znów zostanę na lodzie, że pisze ze mną i z innymi na raz... To znajomość, która narodziła się w internecie, jednak okazało się, że mieszkamy na tym samym osiedlu w mieście, które ma ponad 800tys mieszkańców. Na pewno był to zbieg okoliczności, wcześniej się nie widywaliśmy, a poza okresem studiów dzieli nas 500 km. Mimo tego jesteśmy w stałym kontakcie, dzwonimy do siebie, rozmawiamy, niedługo jedziemy razem do naszego studenckiego miasta, żeby znów się spotkać. Trudno mi uwierzyć w jego dobre intencje pomimo dowodów (np. odmawiał spotkania innym osobom, w tym koleżankom, bo był ze mną; zostawiał otwartego na oścież facebooka, idąc do wc; podał kod blokady laptopa, telefonu) starań (potrafił mi przynieść do mieszkania obrane i umyte jabłko, żebym zjadła coś zdrowego), spotkań, spacerów, wydanych pieniędzy-ktoś powie, że kasa to nie wyznacznik starań, owszem, ale w momencie gdy przez miesiąc, ja nie mogę prawie za nic zapłacić, ani nawet kupić wina, czy czegoś do jedzenia, to staje się również wyznacznikiem.
Jak się z tym uporać? Jak zaufać? Może miałyście podobne sytuacje?
Siła to zdolność przełamania czekolady na cztery kawałki i zjedzenia tylko jednego :)
Awatar użytkownika
Astra
Super Gaduła
Posty: 1827
Rejestracja: sob mar 22, 2014 1:28 am

Re: Jak zaufać?

Post autor: Astra »

Doskonale Cie rozumiem , bo po takim zyciowym kopniaku bardzo dlugo sie naprawde zbieramy.
Ale mysle, ze tamten etap masz juz za soba i najwyzsza pora by na podstawie tego co Cie spotkalo myslec i
klasyfikowac innych jako tych ktorzy napewno maja nieczyste zamiary i cos knuja wobec nas.
Sadze, ze jestes przewrazliwiona i wyczulona , dlatego byc moze z taka wielka ostroznoscia i dystansem podchodzisz
do tej nowej znajomosci.
Pamietaj , ze nie wszyscy sa tacy perfidni ani tez nie wszyscy sa tacy jak ta nowa znajomosc z internetu.
Dlatego mysle, ze nie masz powodu by blokowac w sobie otwartosc i spontanicznosc uczuciowa.
Zreszta na pierwszy rzut oka wygla mi na to , ze to bardzo fajny i uwrazliwiony chlopak ktory jak widac zabiega o
Ciebie i troszczy sie.
Badz dla siebie samej sprawiedliwa i wyrozumiala i nie rob nic na sile.
Po prostu patrz co sie dzieje miedzy wami, a szybko zrozumiesz , ze chopak nowopaznany jest szczery wobec ciebie.
Daj sobie czas i nic nie przyspieszaj , bo to akuratnie robi rozwijajace sie miedzy wami uczucie.
Nawet nie bedziesz wiedziala , ze ten poprzedni koszmar z powodu zle ulokowanej znajomosci znika i rozplywa sie .
A tym samym robi miejsce na szczere uczucie z autentycznym kredytem zaufania miedzy wami.
Pytasz czy mialam taka sytuacje .?
Oczywiscie , ze tak i nawet bylam przekonana iz nigdy nie obdarze zadnego faceta zaufaniem , a jednak ufam , choc trwalo to bardzo dlugo.
Ja mysle, ze czasami musimy posmakowac goryczy by docenic slodycz ktora daje nam los .
W Twoim przypadku jest bardzo podobnie jak u mnie.
Dlatego przemysl i poddaj sie falom zycia , niech Cie po prostu niosa do szczerego uczucia pelnego milosci i odzyskanego zaufania.
Zycze Ci zaznania ogromnej namietnosci w ramionach chlopaka ktoremu zaufasz bezgranicznie. :fallinlove
PS. Chlopak ktorego poznalas w internecie nie jest przypadkowa znajomoscia.
Bo przypadkow w naszym zyciu nie ma. :pisze:
Awatar użytkownika
marczella
Jestem tu nowa :)
Posty: 20
Rejestracja: ndz mar 10, 2013 12:28 pm

Re: Jak zaufać?

Post autor: marczella »

Astra, dziękuję za odpowiedź, pocieszyłaś mnie, mówiąc, że to minie i że z Twojej perspektywy on wygląda na osobę, która się troszczy, rzeczywiście tak jest, nie powiem, że nie. W sierpniu jadę na mecz siatkówki, bo jestem wierną fanką naszej męskiej reprezentacji, a on również kupił bilet, choć tak na prawdę nie spodziewałam się, że to zrobi, jedynie zażartowałam, że może pojedzie ze mną i koleżanką. Godzinę później już miał bilet wydrukowany. Oczywiście zastrzegł, że to jeszcze dużo czasu i coś może mu wypaść, ale że nie chce, abym myślała, że się mną bawi i kupił bilet także aby mi to pokazać.
To cudowne, że on wie, co przeszłam i nie chce (chyba) abym przeżyła to również przez niego. Mam nadzieję, że będzie dobrze.
Siła to zdolność przełamania czekolady na cztery kawałki i zjedzenia tylko jednego :)
Awatar użytkownika
Astra
Super Gaduła
Posty: 1827
Rejestracja: sob mar 22, 2014 1:28 am

Re: Jak zaufać?

Post autor: Astra »

I tak trzymaj. :fallinlove
Mysle, ze chlopak stara sie jak moze bys odczula , ze jestes dla niego wazna i uwierzyla , ze
sa faceci dla ktorych zaufanie to nie tylko puste gadanie i obiecanki.
Trzymam łapkę w gorze za Wasze powodzenie. :)
Awatar użytkownika
marczella
Jestem tu nowa :)
Posty: 20
Rejestracja: ndz mar 10, 2013 12:28 pm

Re: Jak zaufać?

Post autor: marczella »

Stara się jak może, jedynie ja jestem jakaś w tyle... :) Ale chyba dam mu kredyt zaufania i zobaczę, czy się wykaże odpowiednio :P
Siła to zdolność przełamania czekolady na cztery kawałki i zjedzenia tylko jednego :)
Awatar użytkownika
coucou
Miła Kobietka
Posty: 30
Rejestracja: śr kwie 23, 2014 3:40 pm

Re: Jak zaufać?

Post autor: coucou »

zawsze warto dac komus innemu zaufanie, bo to moze byc Twoja druga polowka :ok:
Awatar użytkownika
Astra
Super Gaduła
Posty: 1827
Rejestracja: sob mar 22, 2014 1:28 am

Re: Jak zaufać?

Post autor: Astra »

Spokojnie , dasz rade .
Widac , ze poukladana jestes , a to zawsze dobrze wrozy.
Powodzenia. :)
Awatar użytkownika
marczella
Jestem tu nowa :)
Posty: 20
Rejestracja: ndz mar 10, 2013 12:28 pm

Re: Jak zaufać?

Post autor: marczella »

Zaufałam, i co? Widzieliśmy się w mieście X, oczywiście wyjazd pełen romantycznych uniesień, żal było się rozstawać, łzy szczęścia,godziny gadania. Wróciliśmy do rzeczywistości. Nie, nie jesteśmy parą, za krótko się znamy, ale ciągle wierzę, że ta znajomość się rozwija, że z każdym dniem będzie lepiej, a tymczasem...obserwuję regres. Cholerny regres, który boli. Taka relacja, która przez miesiąc się rozwijała swoim życiem, gdy widzieliśmy się codziennie, nie jest łatwa do utrzymania. Teraz dzieli nas 400km, są telefony, jasne, z tym, że on nie bierze go ze sobą w każde miejsce, w które jedzie/idzie. Ja to rozumiem i szanuję, nie mam o to pretensji, nie zamierzam go na sznurku trzymać.
Problem polega na tym, że od naszego spotkania w mieście X minęło już 12 dni i co? Stopniowo zanikają romantyczne sms, albo chociaż ":*" w krótkich wiadomościach (przecież każda dziewczyn to lubi, nie uwierzę, że facetowi też nie jest miło zobczyć spontanicznego :* w wiadomości). Jasne, są wzloty i upadki, np wiem, że pisze do mnie, będąc ze znajomymi, czy rodziną, nie wstydzi się wyjąć telefonu i smsować bez przerwy, cenię to sobie, tak samo, jak cenię to, że jego mama wie, z kim on tak smsuje, a chłopak siostry widział moje zdjęcia. To wszystko jest budujące, tylko bardzo mi smutno, gdy ja chcę PRZECZYTAĆ choćby jedno miłe słowo i nawet przygotowuję grunt pod takie coś, podpytuję go itd, a on zmienia temat i pyta "co u mnie słychać". Nie potrafi rozmawiać o poważnych rzeczach. Odnoszę wrażenie, że boi się deklaracji, a jego słowa są brane jako obietnice. Mówiłam mu, że tak nie jest. Nie odważyłabym się podjąć tematu związku, bo obydwoje uważamy, że za mało o sobie wiemy, ale chcę się z nim poznawać, cały czas...
Myślicie, że powinnam odpuścić i traktować go jak kolegę,żeby sprawdzić jego reakcję? Nie lubię testować ludzi, ale nie wiem co zrobić.
Dodam, że kiedy byłam w pracy, mając beznadziejny dzień, on się do mnie odzywał, a ja mu rzuciłam krótką wiadomość, że "jestem w pracy, odezwę się w wolnej chwili", pracę skończyłam o 20, a do niego napisałam po 22, to była prawie kłótnia, dlczego nie pisałam wcześniej.
Tak samo jak potrafi mnie zaskoczyć i napisać sam z siebie :*, mimo, że ja jestem w pracy i nie odpisuję za szybko.

Pomóżcie mi, co zrobić...
Siła to zdolność przełamania czekolady na cztery kawałki i zjedzenia tylko jednego :)
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Jak zaufać?

Post autor: Jamelia »

Mogło mu juz trochę "zbrzydnąć" nadskakiwanie i staranie się...a Ty i tak cały czas na dystans.
Myślę że teraz On chciał by wreszcie od Ciebie jakieś znaki i dowody na to że Tobie również zależy...
Wymyśl cos i zaskocz chłopaka ;)
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Awatar użytkownika
Astra
Super Gaduła
Posty: 1827
Rejestracja: sob mar 22, 2014 1:28 am

Re: Jak zaufać?

Post autor: Astra »

Dodam tylko, ze sa granice takiego ,,uwodzenia,, przez faceta.
Jesli zbyt dlugo nie bedzie odzewu z Twojej strony, to byc moze stanie sie tak jak przewiduje Jamelia.
Pokonaj wewnetrzna bariere i sprobuj jednak zapanowac nad ta ,,niechecia,, do tego co nazywamy wlasnie zaufaniem.
Jesli nie podejmiesz jakiejkolwiek proby zaufania, mozesz wiele zaprzepascic.
Wiem , ze czasami jest trudno o jakiekolwiek przyspieszania w budowaniu relacji szczegolnie gdy chodzi o zaufanie i uczucia.
Ale wez mimo wszystko poprawke na to, ze cierpliwosc nawet w uczuciach jest do pewnego stopnia , bo
pozniej sie zwyczajnie wyczerpuje. :pisze:
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość