Mam pytanko do pań zstażem małżeńskim.
Otóż jestem z moim partnerem 6 lat, i mam wrażenie że wszystko klapło.
Praca dom sen zero czułości ciepłych słów (ostatnio coraz mniej seksu) każdy siedzi w swoim kącie
mój zmęczony po pracy przed komputerem, ja coś tam robię albo oglądam... I choćbym sie odwaliła,
wymalowała ubrała w super ciuszki nic to nie daje , (co spawia że coraz bardziej nie chce mi sie dbać o sb na codzień) normalnie rutyna nas zjadła chyba.
Wobec tego pytanie do was. Jak wygląda wasz związek po kilku latach?
Bo nie wiem czy mam sie martwić czy nie.