Rozwalający się związek

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
karolciaa
Jestem tu nowa :)
Posty: 17
Rejestracja: sob sie 03, 2013 1:55 am

Re: Rozwalający się związek

Post autor: karolciaa »

Owszem mogą się źle skończyć. Jednak ile można tkwić w czymś takim?
Poważnie nie wiem już co robić...zostawić go czy dać kolejną szansę??
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Rozwalający się związek

Post autor: Jamelia »

Jeszcze chodzi naburmuszony? No to musi być taki typ jak mój, ja też się nie chciałam później wyprowadzac bo myslałam że przetrzymam a jemu za parę dni przejdzie. Guzik co przeszło.Ja sie nerwowo wykonczyłam prawie, bo mieszkac u niego a on się przestaje odzywać, traktuje jak powietrze... Kurcze, rozumiem Cie doskonale jak się czujesz :kiss2 A no i wiek tu nie ma za wielelkiego zaczenia, bo mój ma 35... Najwyraxniej to prawda jest że "mężczyźni rozwijają się do piątego roku życia...a potem już tylko rosną... " :D
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
karolciaa
Jestem tu nowa :)
Posty: 17
Rejestracja: sob sie 03, 2013 1:55 am

Re: Rozwalający się związek

Post autor: karolciaa »

No to jest starszy :), kurcze fajnie, że mnie rozumiesz :). Tylko jak Ty to znosisz co?
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Rozwalający się związek

Post autor: Jamelia »

Jak znosze... od ostatniej wyprowadzki mieszkam u mamy brrr , ale z nim się chociaż nie kłócimy. Teraz póki nie będzie zaręczyn nie wprowadzę się spowrotem. Zresztą jego matka powiedziala mi ostatnio że ma dość naszego zachowania i że ponownie razem zamieszkamy po upływie roku kiedy ona zobaczy że doroślismy i nie zrywamy średnio co 3 miesiące hehe. Wiesz, u mnie nie ma warunków u niego tak, ale że mieszka z rodzicami to niestety oni też mają coś do powiedzenia :) A jak u Ciebie? Lepiej?
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
karolciaa
Jestem tu nowa :)
Posty: 17
Rejestracja: sob sie 03, 2013 1:55 am

Re: Rozwalający się związek

Post autor: karolciaa »

Mieszkamy razem w dalszym ciągu, ale żyjemy ze świadomością, że na koniec sierpnia możemy się rozstać, niestety ja już nie wytrzymuje :( Kocham go ale taki związek to żaden związek :/
Niby sie stara, jednak mu to nie wychodzi....chcialam wyjechac gdzies blisko na weekend to unosi sie honorem bo niema kasy - a kiedy mowie ze ja mam to on sie burzy..........normalnie jak dziecko:(:( a taka mała odskocznia by sie nam przydała i może by coś się naprawiło
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Rozwalający się związek

Post autor: Jamelia »

No pewnie, nie ma to jak nowe otoczenie. Susz mu głowę byście gdzies pojechali :)
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
karolciaa
Jestem tu nowa :)
Posty: 17
Rejestracja: sob sie 03, 2013 1:55 am

Re: Rozwalający się związek

Post autor: karolciaa »

To na nic kochana...zostaliśmy w domu i niema mowy o jakimś wyjeździe. Ale mogę się założyć,że kiedy będzie on miał kasę to sam to zaproponuje, tylko wtedy może być już za późno.
Może oprócz tego forum przejdziemy na jakiś priv co ?
gosia-art
Jestem tu nowa :)
Posty: 5
Rejestracja: pt sie 16, 2013 11:04 pm

Re: Rozwalający się związek

Post autor: gosia-art »

wyjazd zawsze dobrze zrobi dla związku, ale faceci tak już maja że wolą jak oni płaca za wszystko.
http://www.gosia-art.pl sklep z biżuterią Swarovski
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Rozwalający się związek

Post autor: Jamelia »

gosia-art pisze:wyjazd zawsze dobrze zrobi dla związku, ale faceci tak już maja że wolą jak oni płaca za wszystko.
Gosiu szczerze? Jeszcze takiego nie spotkałam co by tak chetny do płacenia za wszystko był, po czasie to sie zmienia niestety :D

Karolciaa priv chętnie :)
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
karolciaa
Jestem tu nowa :)
Posty: 17
Rejestracja: sob sie 03, 2013 1:55 am

Re: Rozwalający się związek

Post autor: karolciaa »

Akurat w jego przypadku on zawsze chce płacić, i często był spór oto, że za coś ja mam zapłacić, jednak to nie zmienia faktu, że mógł się zgodzić abym to ja zapłaciła- wkońcu kase mamy wspólną ehhh

Dziś to już się załamałam jego zachowaniem ;((((


No to daj jakiś namiar :)
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 1 gość