Przy kawie ...

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Madlen
Kobietka Expert
Posty: 5766
Rejestracja: śr mar 13, 2013 10:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Madlen »

Może jeszcze sobie wszystko przemyśli i wyciągnie jakiś wniosek..
Ja wiem że teraz jesteś rozżalona, ale nie możesz mówić, że się od Niego odsuwasz..
Możesz zachować dystans przez kilka dni, ale nie oddalaj się od Niego- przecież się kochacie

O i Avis się pojawiła :-)
Awatar użytkownika
Avis
Gadatliwa Kobietka
Posty: 667
Rejestracja: śr lis 12, 2014 1:34 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Avis »

Jak coś to się odzywaj :kiss2

Madi, no pojawiła, ale zaraz ucieka ;) Tak mnie coś brzuch boli, że idę leżeć... a co u Ciebie? :)
Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym.

Obrazek
Awatar użytkownika
Madlen
Kobietka Expert
Posty: 5766
Rejestracja: śr mar 13, 2013 10:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Madlen »

Coś Ci dolega?
mało zaglądasz ostatnio.. zabiegana jesteś.. widziałam że byłaś wczoraj ale nic nie napisałaś..
u mnie dobrze.. teściowa mnie wnerwia od kilku dni.. ale to raczej norma..
Awatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
Posty: 2891
Rejestracja: pt mar 13, 2015 8:52 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: BlackWolf »

Chyba grypsko... Tydzień walczyłam z upadającym zdrowiem i miałam nadzieję, że przejdzie. A gdzie... Rozłożyło i katar nieziemski normalnie jak woda z kranu, ale szczęście w nieszczęściu mam dwa dni wolnego.
Ps. Awansowałam stopień wyżej. Szef zabrał mnie na rozmowę, pochwalił, zmieniamy w styczniu kontrakt. Dostanę większą płacę i nie będę musiała się martwić o nic związanego z pracą. To jedyna dobra nowina.

Kinguś nie odsuwaj się od niego. To niczego dobrego nie wniesie. Mężczyźni czasami... nie potrafią podejmować decyzji, albo robią na opak... Ba, niekiedy nie widzą, że robią źle. Wszystko się ułoży. I nie płakaj, bo oczy później bolą...i głowa boli... :*
Avis co się dzieje? Oby to nie była grypa żołądkowa. Ponoć teraz panuje... Nie tylko u nas. Zdrowiej kochana.
Madi mam tylko nadzieję, że Twoja teściowa teraz da sobie spokój z robieniem po złości. A w ogóle jak ona zareagowała na wieść, że zostanie babcią?
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Awatar użytkownika
Madlen
Kobietka Expert
Posty: 5766
Rejestracja: śr mar 13, 2013 10:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Madlen »

Witajcie
Black no to inhalacja powinna pomóc i jeszcze nasmarowanie skroni, czoła czymś takim jak amol i powinno choć w jakimś stopniu odpuścić. I wygrzewaj się :-)
To super że zostałaś doceniona:-) gratulacje :-*
A z Y bez zmian?

Black aż wolę nie mówić jak zareagowała.. nic przyjemnego w każdym bądź razie..

Normalnie coś mi pralka świruje a raczej chyba wąż. Nie wiem czy się przytkał czy co ale szwagier ma podjechać i zerknąć bo oszaleć można.. uhh ależ mnie to irytuje..
Awatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
Posty: 2891
Rejestracja: pt mar 13, 2015 8:52 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: BlackWolf »

Witajcie.
Madi ehh...myślałam, że ją ta nowina ruszy i ogarnie się kobieta. Brak słów co do niektórych. Nie martw się, najważniejsze jest to, że połówek jest zadowolony. :*
Kinguś mam nadzieję, że u was z G. polepszyło się i Twój nastrój jest o niebo lepszy niż był... Nie dajcie się zjeść problemom.

Wybaczcie, ale muszę coś z siebie wyrzucić, bo zwariuję. Duszę wszystko od dłuższego czasu jednak ta bezsilność po prostu mnie dobija... Jutro do pracy, mam być zdrowa i wyglądać dobrze a wyglądam jak siedem nieszczęść, bo ciągle wyję do tego choróbsko.
Jak nie napierające problemy ze wszystkich stron, to problemy w związku. Zawsze coś, aby człowiekowi miło długo nie było... Czuję się jakbym miała nad sobą wieczne fatum.
Stracę Y, czuję to. Wiem to. Staram się myśleć inaczej, ale nie daję już rady. On też myśli nad rozstaniem. Nawet walizki ma spakowane. Leżą wciąż w pokoju i zagracają. Z drugiej strony walczy o nas. Nie mam sił żyć. Już nawet mi się nie chce. Nie wiem jak. Cały optymizm przepadł gdzieś.
Rozlatujemy się z Y w drobny mak i nie mam już pojęcia dlaczego tak się dzieje. Każda próba naprawienia kończy się fatalnie, dziś skończyła się wgnieceniem w drzwiach, płaczem i bezsilnością, przytuleniem na koniec, słowami ''kocham cię'' z obu stron... Pękają emocje... U niego u mnie. A przecież nie ma u nas zdrad, nie ma kłamstw, nie ma jakiś większych problemów. Są nieporozumienia i czasami egoizm z nas wypływa, ale takie rzeczy są do naprawienia... U nas cokolwiek byśmy nie zrobili i tak dzieje się źle. Mam dość dostawania od życia szansy na coś dobrego skoro i tak zawsze zostaje to odebrane. Po co ta cała nadzieja, szczęście? I tak to tracę. W dodatku los podsuwa coś zupełnie nowego, czego nie chcę. Nie w głowie mi romanse. Kocham Y a nie potrafię niczemu zapobiec. Los zabrał wystarczająco, ale chyba to jednak za mało.

Czas na kawę... Życzę wszystkim spokojnego dnia i zero problemów.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Awatar użytkownika
Kinga88
Super Gaduła
Posty: 1209
Rejestracja: wt wrz 02, 2014 10:28 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Kinga88 »

Madi aż mi brak słów na Twoją teściowa, powinna się cieszyć i tym bardziej być miła, bo to dla Ciebie nowa sytuacja, juz nie ma na nią rady ... ale nie przejmuj się nia, dbaj o siebie i dzidzi, najważniejsze ze Wy się cieszycie .. i my tu na forum też
Black Skarbie jak czytam co piszesz to aż płakać mi się chce,, najważniejsze ze na końcu było z Twoich ust i z jego kocham.... a nie możecie urlopu sobie wziąć? gdzieś pojechać na dzień razem i na spokojnie wyjaśnić może tak by się udało ... ? nie dopuszczaj do siebie takich myśli że i tak Go stracisz, spróbuj małymi kroczkami dochodzić do celu, moze np dziś zróbcie dla siebie coś miłego ... pomyśl co sprawiło by mu poczucie ze nadal chcesz z nim być i Ci zależy... Nie poddawajcie się ...
Rady Madi są dobre do tego weź lek z Pseudoephedrini Hydrochloridum napisałam Ci nazwę handlową u nas w Polsce to jest pod nazwą sudafed albo Apselan weź 2 tabl na raz zobaczysz z nosa przestanie cieknąć...

noc miałam fatalną, ale w południe już lepiej było, przed nami wazna decyzja abo ustalamy datę ślubu i wczoraj to co pisałam okazało sie ze 30 kwiecień jest wolny i to sobota, lokal 3,5 km od mojego domu wszystko bliska, a G sie nie zgodził na to... ale dziś przedstawił inne wolne terminy tez blisko ale niestety same niedziele ale też 28 marzec lany poniedziałek... no musimy sie dotrzeć .... ciężko ale widze światełko no i on w końcu też
Awatar użytkownika
Madlen
Kobietka Expert
Posty: 5766
Rejestracja: śr mar 13, 2013 10:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Madlen »

Black ale skoro nie macie większych problemów to musicie jakoś przebrnąć. Nikt nie powiedział, że będzie lekko. A kochacie się mocno i walczycie więc w końcu to przezwyciężycie. Czasem jest tak, że trzeba dumę schować do kieszeni i pierwszemu wyciągnąć rękę na zgodę. Nie możecie ot tak się rozstać.
Pamiętasz jak nie mogłaś się doczekać kiedy w końcu będziecie razem?
Myślę, że to chwilowy kryzys.. po prostu docieracie się ale to wszystko później minie.. uwierz mi wiem co mówię- też to przerabiałam..
Musicie uzbroić się w cierpliwość. Robienie sobie po złości, strzelanie fochów czy kłótnie w niczym tu nie pomogą..
Nie masz ochoty ot mimo wszystko przytulić się do Y? Zrób to. Nie męcz się, wyciągaj rękę, nie bądź uparta..
Wszystko się ułoży Kochana :-* potrzeba tylko czasu


Kinia rozumiem, że Tobie tamte daty nie odpowiadają?
To czemu nie pasuje Mu Twój termin?
Mam nadzieję, że dojdziecie do porozumienia :-*
a mam pytanie do Ciebie.. mogę użyć do oczyszczenia rany wody utlenionej?
Fatalnie rozcięłam rękę i rana jest troszkę głęboka.. zakleiłam żeby się nie rozchodziła ale trochę boli..
a_gatka

Re: Przy kawie ...

Post autor: a_gatka »

Cześć dziewczyny. Wam też się nic nie chce dzisiaj? :D
Awatar użytkownika
Kinga88
Super Gaduła
Posty: 1209
Rejestracja: wt wrz 02, 2014 10:28 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Kinga88 »

Madi możesz przelać wodą spokojnie, oczyści ranę.... do dezynfekcji możesz użyć też płynu Octenisept to pomoże
Madi bo w kwietniu nie ma R rozumiesz o taka głupotę się upiera ale że w moim imieniu jest 2 R i w jego 2 R to mu nie wystarczy trzeba mu 5 R
normalnie tak mnie wczoraj wkurzył, a potem już poszło sznurem wszystko.... bo co zdanie się czepiałam jego a on nie dawał za wygrana, nie wiem jak mozna było dopuścić do takiego dnia jak wczoraj dla mnie nie do pomyślenia i pół nocy przewyłam bo on uparty ... i do tego zaczęły się inne wazne pytania i sprawy i już tak poszło ale nie powiem, jego chba też to poruszyło bo dzielnie mi towarzyszył w tym płaczu .. no oby to było za nami ...wiadomo wazne sprawy .. ale dziś powiedział w końcu że tego kwietnia nie przekreślił jeszcze no i bierze pod uwagę tez marzec nic musimy sie spotkac bo przez tel jak na razie wszystkie rozmowy
Awatar użytkownika
Madlen
Kobietka Expert
Posty: 5766
Rejestracja: śr mar 13, 2013 10:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Madlen »

Dzięki Kinguś :*
No wiesz, rzeczywiście to raczej wierdoła, żeby o takie coś się upierać.. przecież to tylko durny przesąd..
Możesz zaargumentować, że wiele małżeństw które wzięły ślub w miesiącu z literą R wcale nie są szczęśliwsze od tych innych..
Ale dobrze, że w miarę udało się to opanować.. swoją drogą ciekawi mnie do czego w końcu dojdziecie i jaką datę wybierzecie :)
I fajnie, że humor dziś już masz lepszy :-*

Agatka mnie to się od jakiegoś czasu nic nie chce. Liczę tylko na to, że w drugim trymestrze rzeczywiście dostanę porządny zastrzyk energii..
a jak już chciałam się wziąć za coś dziś to pocięłam rękę i zaniechałam swego zajęcia..
Jak Ty się czujesz?? Wszystko dobrze u Ciebie??
Awatar użytkownika
Kinga88
Super Gaduła
Posty: 1209
Rejestracja: wt wrz 02, 2014 10:28 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Kinga88 »

Madi jak ustalimy dam znać :)
oby energia szybko do Ciebie przyszła :)
Awatar użytkownika
Madlen
Kobietka Expert
Posty: 5766
Rejestracja: śr mar 13, 2013 10:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Madlen »

A sala została by ta sama, blisko Ciebie czy coś innego w innym miejscu??
Ale to kościelny ślub tak??
To musisz się zacząć powoli rozglądać za suknią..
Awatar użytkownika
laelia
Gadatliwa Kobietka
Posty: 589
Rejestracja: ndz paź 05, 2014 8:16 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: laelia »

Black, oby się jeszcze udało uratować ten związek, jakoś się uspokoić żeby nie było tych kłótni o pierdoły, odpuścić? Nie wiem dokładnie w czym tkwi problem ale trzymaj się i próbuj!

Kinga, taka pierdółka i tyle łez, kurczę... No nie spodziewałabym się że facet może się na coś takiego dasać, kobiety są częściej przesądne, ale faceci? 8-)

A ja dziś miałam gorszy dzień, nawet tatę poprosiłam żeby syna odebrał. Było mi słabo i kręciło mi się w głowie.

A jeszcze w nocy gdy poszłam do syna bo mnie wołał to wpadłam na drzwi i mam śliwę na czole :| I jeszcze dziś miałam taką sytuację, że sprzątałam w torebce i wszystko wyjęlam i położyłam na podłodze w przedpokoju i w tym momencie zadzwonił dzwonek do drzwi - byłam przekonana że to starszy syn wraca ze szkoły, więc uśmiechnięta drzwi otwieram, a to pan z administracji w sprawie kaloryfera - a tam w tych rzeczach na podłodze były zapasowe podpaski.. Pan się dziwnie spojrzał, powiedział co miał powiedzieć i poszedł, a mnie było strasznie głupio :oops:
Obrazek
Awatar użytkownika
Kinga88
Super Gaduła
Posty: 1209
Rejestracja: wt wrz 02, 2014 10:28 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Kinga88 »

Madi sala też blisko bo w moim miejscu zamieszkanie sę dwa lokale, także ok .. G ma jeszcze dzwonić gdzieś indziej tak dla jego spokoju, a ja juz niczego nie szukam, bo uważam ze z tego co nam zaproponowali można juz wybrać.. Moje typy to 28 marzec lub 12 czerwiec. Z 30 kwietnia raczej już zrezygnowałam. Akurat na sylwestra idziemy do tego lokalu, dzwoniłam do właścicielki i mówiłam ze jak na razie rozmawiamy i z tego co mówiłam jej o naszej wizji to da się zrobic, z kucharzem ma jeszcze pogadać, w sylwestra jeszcze z nią porozmawiamy chyba ze wcześniej ustalimy.. ale raczej wcześniej bym chciała. Tak ślub kościelny. Suknie już mam upatrzoną, na jednym z ogłoszeniu, ale dzis okazało się ze ogłoszenie wygasło, nie wiem czy sprzedana czy nie, na razie obserwuje, oby się pojawiło wkrótce.
laelia dziś juz lepiej się czujesz ?
Dobrego dnia
Awatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
Posty: 2891
Rejestracja: pt mar 13, 2015 8:52 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: BlackWolf »

Witajcie.
laelia haha no cóż, czasami wpadki się zdarzają. Oj tam, nie przejmuj się, on na pewno nie jedna podpaskę w życiu widział. ;)
Kinguś rzeczywiście fatalna rzecz do zgrzytu... To przecież tylko przesąd. Kto z kim ma być szczęśliwy, ten będzie i żadna data, żadne literki w tym nie pomogą ani niczego nie popsują. Myślę, że te zgrzyty u was to wina tego co dzieje się obecnie. Na pewno każde z was przeżywa przgotowania do ślubu i stres mimo wszystko jest a trzeba go jakoś rozładować. Nic się nie martw, przebrniecie przez to, a gdy już staniecie razem przed ołtarzem -wszystko pójdzie z górki. :-)
Madi nie wojuj w kuchni. :angrywife Uważaj na siebie, auć...
envelop jak synuś?

Mam jednak zapalenie oskrzeli -czyli standardzik co roku. Antybiotyki są, dziekuję za rady kochane. :*
Szef dał mi jeszcze jeden dzień wolnego. Z wypłatą mam problem. Odrzucono konto Y ja póki co konta w banku jeszcze nie mam. Czeku nie zrealizuję, gdyż odcięłoby to -100 ponad, więc to się mija z celem... Mam nadzieję, że sfery wyższe zgodziły się na gotówkę. Dowiem się dzisiaj.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Awatar użytkownika
Kinga88
Super Gaduła
Posty: 1209
Rejestracja: wt wrz 02, 2014 10:28 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Kinga88 »

Black czyli antybiotyk - szkoda ale jak mus to mus co zrobić .. dobrze ze masz dodatkowo jeden dzień wolnego, bo pewnie osłabiona jesteś, powodzenia aby z wypłatą poszło po Twojej myśli... ale ja myślę że będzie z tym dobrze ... A jak tam z Y ?
oj tak stres powoli jest ale szybko znika jak sobie pomyślę ze już za 100 dni możemy być razem ...jeśli wybierzemy 28 marzec :)..aż jestem sama ciekawa na jakim terminie sie skończy.. no i ogarniamy sprawy z kościołem ... znaleźć kur to jest wyczyn .. ale są weekendowe wolne w styczniu jakiś termin .. no nic nie zanudzam Was moimi przygotowaniami bo za bardzo nawijam o tym ... Sorry
Awatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
Posty: 2891
Rejestracja: pt mar 13, 2015 8:52 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: BlackWolf »

Kinguś, ale to dobrze, że nam się rozpisujesz! Przeżywamy z Tobą. ;*
Poza tym to wielki dzień... Emocje towarzyszą w trakcie przygotowań i tuż przed. Bo po ślubie, to nadchodzi coś zupełnie nowego. ;) Także pisz, pisz. Miło jest wiedzieć co się dzieje u Ciebie.

Niestety mus z antybiotykiem - doprawiłam się...
Z Y różnie. Mam nadzieję, że to przetrwamy. Póki co nie poddaliśmy się całkowicie. Walczymy a to chyba dobry znak...

Ale się wkurzyłam teraz... Wypłata w czeku, bo sfery wyższe nie zgodziły się ani na wpłatę na konto Y ani na gotówkę. Czyli -20% z wypłaty będzie odjęte jeżeli zrealizuję go. A to jakieś 3 dni ciężkiej pracy o kant rozbić. Jeżeli nie, to wypłatę wybiorę dopiero za 5-6 tyg. aż uzyskam drugie potwierdzenie adresu i otworze konto. Co za bezsens!!!!
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Awatar użytkownika
Madlen
Kobietka Expert
Posty: 5766
Rejestracja: śr mar 13, 2013 10:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Madlen »

Witajcie

Kinga wcale nas nie zanudzasz. Ja lubię bardzo słuchać o przygotowaniach do ślubu :)
Jak masz nr z tego ogłoszenia to spróbuj zadzwonić i dopytać. Może tylko teraz nie wystawiona :)
A nie chcesz po salonach pochodzić i popróbować różnych modeli?? Fajne jest takie szukanie, ja miło wspominam :)
Oj czyli jednak zostanie miesiąc z R.. :) Ale w marcu to jeszcze chłodno a widzę, że się skłaniacie ku temu miesiącowi. Trzymam kciuki żebyście znaleźli odpowiednią datę, żeby Wam obojgu pasowała :D

Black dobrze, że choć jeszcze dodatkowy dzień wolnego dostałaś :*
Ale całe szczęście, że wiesz co Ci dolega bo choć antybiotyk masz.
I co teraz zrobisz? Weźmiesz czek czy będziesz czekać?
Cieszę się, że z Y się staracie, żeby było jak wcześniej. Naprawdę uważam że uda Wam się zażegnać ten kryzys :** trzymam kciuki.
A lepiej się dziś czujesz??

Laelia trochę niezręcznie aczkolwiek byłaś u siebie więc nie masz się czego wstydzić :)
a facetowi, jak Black powiedziała, pewnie nie jest to obce ;)

Ja w piątek mam wizytę u gina, zobaczymy co powie.. i mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku..
szkoda tylko że Połówek nie zdąży i na wizytę idę niestety sama..
ale się cykam jak nie wiem..
Jutro w planach mam szarlotkę, nie wiem tylko co wyjdzie z tych planów :)
Awatar użytkownika
Avis
Gadatliwa Kobietka
Posty: 667
Rejestracja: śr lis 12, 2014 1:34 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Avis »

Hej, witam wszystkich :)

Czytam Was na bieżąco, ale jakoś nie mam co pisać, u mnie nic się nie dzieje...

Black, Madi ma rację, to jest okres docierania, cholernie ciężki, każdy chyba przez to przechodził... Jak sobie przypomnę nasz to istny armagedon ;) Ale jak dacie radę to przetrwać to już później będzie tylko lepiej :) Nie poddawajcie się, tyle czekaliście, żeby być razem to teraz walczcie o to.

Kinga w żadnym wypadku nas nie zanudzasz, no coś Ty :) Bardzo fajnie się tego słucha, a może czasem możemy cos doradzić :) A to ślub koscielny będziecie brać w poniedziałek, czy tam niedzielę? Bo tak mi wypadło w kalendarzu...

Madi na pewno będzie wszystko dobrze, ale na wszelki wypadek trzymam kciuki :) Ja mam wizytę w poniedziałek chociaż nie chce mi się jechać, bo znowu będzie monitoring i będę jeździć co dwa dni...

U mnie wszystko w porządku, nic się nie dzieje i dlatego chyba tak mało się udzielam :)

Miłego dnia :kwiatek
Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym.

Obrazek
Awatar użytkownika
Kinga88
Super Gaduła
Posty: 1209
Rejestracja: wt wrz 02, 2014 10:28 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Kinga88 »

Dziękuję Dziewczyny za miłe słowa.. jak coś ustalimy to dam znać ...
Madi ta akurat sukienka mi się od dawna podobała ale może jeszcze ponowią ogłoszenie, a jak nie to oczywiście i tak wybiorę sie do salonu ... ale już zastanawiam się jak ja urlop dostanę ale pewnie coś sie uda wygospodarować, tak miesiąc z R będzie najprawdopodobniej bo nie mam sił wałkować tego, raczej bardziej skłaniam się żeby te wszystkie załatwiania nie przysłoniły mi i nam tego wszystkiego co nas łączy i dlaczego tak naprawdę bierzemy ślub..chciałabym w każdym miesiącu mieć cos zaplanowane co zrobimy, aby to wszytko przebiegło spokojnie i bez zbędnego pośpiechu, na tym mi zależy ....a dziś sobie robię dzień luzu jutro, nie myślę co mamy załatwić, czego nam brakuje, w sobotę jak się spotkamy będziemy coś decydować
Agatka tak albo poniedziałek wielkanocny albo zostają niedziele, wszystko inne zarezerwowane, jedyne co to sobota 30 kwietnia ale G nie chce wtedy ...
jakoś zaczyna mi się podobać 12 czerwiec ale mi to się ciągle zmienia :)
Powodzenia u lekarza i uśmiechnij się :)
Black ale zrobili w tej pracy ..szkoda i co teraz postanowisz ? jak się dziś czujesz ?

ja zawalona robotą jestem biorę się za papiery a tego nienawidzę, kto to wymyślił ludzie ale mi się tego nie chce
a byłam u lekarza dziś coś mnie kaszel za bardzo dusi nie wiem czy to znów moja kumpela się odzywa czy jak jak na razie tylko tabl kazał brać przez dwa miesiace a potem zobaczymy
to tyle u mnie Skarby biorę sie za te recepty nieszczęsne, a i koniec roku się zbliża...
jakie plany na Święta i sylwestra ?
Awatar użytkownika
Madlen
Kobietka Expert
Posty: 5766
Rejestracja: śr mar 13, 2013 10:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Madlen »

Avis jesteś :-*
U mnie też nic ciekawego się nie dzieje, ale tak mi się nudzi że na forum co chwilę zerkam.. tylko szkoda że przeważnie nikogo nie ma..
Jeżdżenie na pewno Ci się unudzi, ale przynajmniej będzie wiadomo co się tam dzieje.
Także i za Ciebie trzymam kciuki. :-)

A boję się bo się naczytałam o obumarciu ciąży i takiego stracha sobie narobiłam.. człowiek to głupi normalnie.. dobiera sobie niepotrzebnie do głowy..

Kinia no czerwiec wydaje się jak dla mnie przyjemniejszym miesiącem :-)
Choć lany poniedziałek to też oryginalna data.
Aż się już nie mogę doczekać co ustalicie :-)
A kursy macie?
Awatar użytkownika
Avis
Gadatliwa Kobietka
Posty: 667
Rejestracja: śr lis 12, 2014 1:34 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Avis »

Kinga to byśmy razem obchodziły rocznicę, bo mój był 16 czerwca :)
A wesele jakieś robicie?

Madi a po co Ty czytasz takie głupoty? Nie ma to najmniejszego sensu :)
A o której masz wizytę?
Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym.

Obrazek
Awatar użytkownika
Madlen
Kobietka Expert
Posty: 5766
Rejestracja: śr mar 13, 2013 10:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Madlen »

No wiem.. dlatego żałuję że mnie podkusiło..
Nie dość że spać nie mogę to jeszcze mnie myślidełka głupie nawiedzają..
Późno bo o 17:50
Awatar użytkownika
Avis
Gadatliwa Kobietka
Posty: 667
Rejestracja: śr lis 12, 2014 1:34 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Avis »

To Ty już lepiej nic nie czytaj i na pewno wszystko będzie dobrze :) A rodzice cieszą się na wnuka bądź wnuczkę? ;)
Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym.

Obrazek
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość