Przy kawie ...

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Madlen
Kobietka Expert
Posty: 5766
Rejestracja: śr mar 13, 2013 10:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Madlen »

Witajcie :)
Had to się wczasowałaś :) fajnie, zawsze coś się zmieni człowiekowi i można trochę odsapnąć i się poobijać :P
Jak się czujecie??
To X wrócił już też czy sama jesteś??

Laelia oj długo czekaliście.. ale nareszcie się udało..
to jakiś bardzo skomplikowany zabieg??
Dobrze, że całą rodziną pojedziecie, przynajmniej będziesz miała wsparcie :)
A kociak fajny, ale ja osobiście bym w domu żadnego nie chciała..

Black dobrze, że Ci przechodzi.. :*
Może w końcu odpuści całkiem.
Aż taki Sajgon w pracy?? Matko w takim tempie znów nam za bardzo wychudniesz. A nie masz przez to problemu z nogą jak tyle pracujesz?? bo przecież jesteś ciągle na chodzie..
No i czy z Y już się poprawiło??

En fajnie, że Młody rośnie :)
A co z tymi bioderkami w końcu?
No dziecko musi czasem pomarudzić, żeby Mama wiedziała, że je ma :)

Kinia to czekam na zdjęcia jak znajdziesz tę wymarzoną, albo jak masz upatrzone typy to też pokaż, żebyśmy mniej więcej wiedziały :)

Avis :*
wiesz jak to jest, w piątek późno wróciliśmy, potem czasu nie było i tak mi zeszło do dziś :P
A co tam u Ciebie??

A więc wizyta przebiegła bardzo dobrze. Usg miałam już robione przez brzuch i choć to dopiero 10 tydzień ładnie było wszystko widać. Maluch fajnie się ruszał, machał łapkami. Ma już 3 cm. Aż nie mogę uwierzyć jak szybko rośnie i jak się rozwija.. Za pierwszym razem był tylko kikutek a teraz miniaturka człowieka.. niesamowite.
Teraz mam 21 grudnia zgłosić się na pomiar żeby sprawdzić czy dziecko jest zdrowe, bo na prenatalne się nie zdecydowałam, choć myślałam, żeby iść.
Had a Ty robiłaś?? Czy też się nie zdecydowałaś??
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Madi :*
no jak jechał to mnie zawiózł, a jak wracał to zabrał.
Dziś już normalnie w pracy był...
W sumie ostatni tydzień mu zostaje.
a czuję się ok, choć zaczynają mnie pachwiny boleć... ;/

Przez brzuch miałaś ??
Mysmy sie na prenatalne zdecydowali, dla swojego sposobu, ale samo usg bez pobierania krwi itp.
I robiliśmy w 11 tygodniu i jeszcze dopochwowo, by wszystko było dobrze sprawdzone. Bo oni tam sprawdzają to koło karku i nos i kość nosową.

No teraz maluch rośnie i się rozwija, coraz wiecej i lepiej będzie widoczne ;)
A jak się czujesz? mdłości ?
Teściowa wogóle wie ??

Wiecie że ja się nawet nie pochwaliłam, że X dostał umowe na czas nieokreślony, no i będzie miał w ciągu roku 2 podwyżki ;)
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Madlen
Kobietka Expert
Posty: 5766
Rejestracja: śr mar 13, 2013 10:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Madlen »

No tak, doktorka stwierdziła, ze spróbujemy przez brzuch czy będzie widać i było widać wszystko :)
Dlatego właśnie kazała mi przyjść 21 bo akurat będzie 11 tydzień i że Ona te pomiary zrobi.
Jedynie jakby było coś nie tak to będziemy myśleć żeby się wybrać na takie już bardziej szczegółowe, ale jestem dobrej myśli. A w rodzinie po ani jednej stronie nie było żadnych chorób genetycznych. Więc póki co idę tylko do tej co chodzę.
Nie mam dolegliwości żadnych w sumie. Spać jedynie nie mogę w nocy, więc dostałam zalecenie żeby dużo wieczorem spacerować i nie oglądać tv. Bo leków na sen nie chce mi przepisywać bo dziecko za małe.
Tak, teściowa wie, choć nie jest z tego powodu za szczęśliwa.. no cóż..

Ooo to super, pewnie zadowolony, że się tak pomyślnie poskładało :)
Gratulacje dla X :)
No to teraz się jeszcze bardziej zacznie spełniać w pracy :)
Awatar użytkownika
Avis
Gadatliwa Kobietka
Posty: 667
Rejestracja: śr lis 12, 2014 1:34 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Avis »

Hej :)

Dziś chyba mam troszkę wolniejszy dzień, pozamawiam ostatnie prezenty. Tylko z moim S. mam problem, bo nie mam w ogóle pomysłu...

Wczoraj byłam u lekarza, niby wszystko jest w porządku, w czwartek mam znowu jechać zobaczyć czy jajeczko rośnie, a tak poza tym to wszystko ładnie wygląda. Chciał mi Pan doktor zwiększyć dawkę leku, ale się nie zgodziłam, bo ja po jednej tabletce nie nadaję się do życia...

Had no teściowa jak to teściowa... Już mam dość świąt przez nią, a jeszcze się nie zaczęły...
To fajnie, troszkę sobie odpoczęłaś :) A jak Twoje samopoczucie? Który to już tydzień?

Madi cieszę się, że wszystko w porządku i maluszek rośnie :) Fajne uczucie, co? :D Na kiedy masz termin?

Laelia trzymam kciuki, żeby wszystko z Adasiem było w porządku :)

Black tyle właśnie dobrze, że S. mnie broni jak trzeba... A jak tam u Ciebie sytuacja? Pogadaliście?

Kinga jak tam? Dogadaliście się w kwestii terminu? Jak będziesz miała zdjęcie sukni to ja też chętnie zobaczę :)

Miłego dnia :kwiatek
Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym.

Obrazek
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

No bo jak jest dobre USG, to pomiary zrobi. W sumie też w takim wieku jesteś, że spokojnie można je ominąć.
A jak dobrze pamiętam to melisę albo ciepłe mleko przed snem możesz spróbować i dobrze wywietrzone pomieszczenie.
Ale spacery też faktycznie dobre ;) Tylko się nie przeforsuj.

Heheh... a czemu niezadowolona teściowa ??

Oj tak X strasznie dumny. Poczuł też się doceniony..
Ale też stabilniejszy w pracy ;) Bo jednak tak o sie go nie pozbędą ;)
A kupiłam mu zegarek z tej okazji, jeszcze się załapałam na przecenę 50% ;)

Hej Avis ;) a jakie tabletki łykasz ?
Hmmm... a prezenty.. cóż.. można jakiś fajny szwajcarski zegarek, albo np coś co nigdy by sobie nie kupił, a chce...
Heheh... no tak teściowa... współczuję... ale jeszcze tydzień i będzie po...
A u mnie już 23 tydzień, czyli połowa ciąży za mną.
Ogólnie czuję sie dobrze. Czasem w nocy się przebudzę i nie mogę spać.
Ale ogólnie nie narzekam, dziś tylko mnie coś głowa boli
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Avis
Gadatliwa Kobietka
Posty: 667
Rejestracja: śr lis 12, 2014 1:34 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Avis »

Teraz biorę ten cholerny Bromergon na PRL, już od dawna go biorę ale jakoś nie mogę się przyzywczaić. Biorę też Metformax na owulkę i kwa foliowy. Lekarz mówił, żebym zamieniła kwa na Inofem albo Inofolik, brała może któraś z Was?
Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym.

Obrazek
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Brałam inofem, niby ma pobudzić jajniki do pracy, ale u mnie się nie sprawdziło.
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Avis
Gadatliwa Kobietka
Posty: 667
Rejestracja: śr lis 12, 2014 1:34 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Avis »

Nie wiem sama czy to kupować, czy nie. Podobno drogi jest, a jak nie będzie dawać efektów to trochę szkoda pieniędzy...
Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym.

Obrazek
Awatar użytkownika
Avis
Gadatliwa Kobietka
Posty: 667
Rejestracja: śr lis 12, 2014 1:34 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Avis »

A długo brałaś?
Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym.

Obrazek
Awatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
Posty: 2891
Rejestracja: pt mar 13, 2015 8:52 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: BlackWolf »

Witajcie.
Jak przygotowania do Świąt?
Madi aż miło czytać, że wszystko w porządku i fasolka rośnie zdrowo i szybko.
A z nogą to różnie. Kilka dni dokuczała w pracy, zwłaszcza po pracy, ale tak się dzieje przeważnie, gdy mam dwa dni wolnego pod rząd. Ogólnie jest ok.
Hadzia gratulacje dla X! No i jak po wyjeździe do Niemiec? Jak wrażenia? Zwiedzałyście coś?
Z Y lekka poprawa.
Avis ja się na tych lekach nie znam, więc nie wypowiem się w temacie...
Rozmowa była...
Tygrysku a Ty gdzie się nam podziewasz? Śliczne zdjęcia Adasia.
kamila gdzieś też zniknęła...
Kinguś co u Ciebie?

Czuję, że pominęłam... Wybaczcie, jutro dopiszę.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Awatar użytkownika
Avis
Gadatliwa Kobietka
Posty: 667
Rejestracja: śr lis 12, 2014 1:34 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Avis »

Dzień dobry :)

Ja dziś sama w domu, to znaczy z teściową... Ale nie chodzę do niej i ona do mnie nie przychodzi..Muszę pomyć okna, ale nie chce mi się :P

Black i jak tam rozmowa? Opowiadaj. U mnie przygotowania wyglądają tak, że tesciowa przychodzi co chwilę i mówi to zrób i tamto zrób... A ja już mam dość.

Miłego dnia :kwiatek
Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym.

Obrazek
Awatar użytkownika
Kinga88
Super Gaduła
Posty: 1209
Rejestracja: wt wrz 02, 2014 10:28 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Kinga88 »

Cześć Skarby
poczytam Was później, mam młyn w pracy
i jedna sytuacja taka stresująca mam tyko nadzieję ze skończy sie dobrze bo nie wiem co zrobię
Awatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
Posty: 2891
Rejestracja: pt mar 13, 2015 8:52 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: BlackWolf »

Kinguś na pewno wszystko się wyjaśni. Głowa do góry. :*
Avis ahhh z tą teściową. Co za człowiek... Porządki przedświąteczne? ;)
Co do rozmowy to w sumie nie ma co za wiele opowiadać. Wyjaśniliśmy sobie kilka spraw, tak mi się wydaje i jest lekka poprawa czego nie można powiedzieć o mnie. Mam wrażenie, że żyję ciągle pracą i większą uwagę skupiam na niej i na pewnej osobie z pracy niż na Y. A może inaczej -więcej uwagi dostaję od pewnej osoby niż od Y, dlatego dzieje się jak się dzieje.
Poza tym w reszcie odczuwam satysfakcję i szefostwo docenia to co robię, czego nie można powiedzieć o Y... Całkowicie zlewa to w czym odnoszę jakiś tam sukces a powinien cieszyć się razem ze mną...
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Avis, łykałam dość długo a mało co dało...
Po prostu nie w tym kierunku to poszło co powinno.
Już przy drugim lekarzu, zasugerowała, że mogę łykać, w pierwszych dniach cyklu, by wspomóc pracę jajników.
Ale czytałam, że wielu pomogły.
spróbowac nie zaszkodzi ;)

Kinguś, a co to się dzieje ? Wszystko w porzadku?

Black, dobrze, że z Y lepiej. A może Ty to tak odbierasz, bo jednak w pracy spędzasz więcej czasu niż w domu.
A może po prostu jeszcze trochę czasu potrzebujecie.
Więcej rozmów.
Czasem jednak trzeba sobie ten wolny czas z partnerem zaplanować.
Niestety... Bo czasem łatwo wrócić do domu i zająć się sobą.

A co do wyjazdu do niemiec. Nie zwiedzaliśmy, nie było nawet za bardzo kiedy
W poniedziałek wieczorem byliśmy, został, wtorek, środa i czwartek, gdzie w czwartek spakować się było trzeba.
Ale pochodziłam po miejscowości, wiele się zmieniło od mojej ostatniej obecności tam.
No i zakupy itp. W piątek już był powrót.
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
Posty: 2891
Rejestracja: pt mar 13, 2015 8:52 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: BlackWolf »

Had myślałam, że doszukuję się problemów na siłę, ale nie. Nie ma już zainteresowania tym, co mam do powiedzenia a to, co dzieje się w pracy w ogóle go nie interesuje. Ciągle pojawiają się jakieś dziwne wymysły, podteksty i zazdrości. Pochwaliłam, że jest lepiej i dzisiaj wróciliśmy do punktu wyjścia. Znowu pakowanie i rozstawanie. Nie chcę też go urazić, bo to wspaniały człowiek, ale jak grochem o ścianę. Jak nie jeden temat, to drugi, trzeci, następny. Jak można kilkanaście razy tłumaczyć to samo?? I to coś co jest oczywiste. Człowiek zachowa się tak a nie inaczej i jeszcze ma pretensje, że się go źle zrozumiało. A jak ma się rozumieć kogoś, kto totalnie wszystko olewa? I jeszcze odwracanie kota ogonem...
Już nawet rozmawiać się odechciewa i w ogóle...
Łatwo jest patrzeć na innych niż na siebie.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

brutalnie, ale może faktycznie Wam by się przydało pomieszczać trochę osobno
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
Posty: 2891
Rejestracja: pt mar 13, 2015 8:52 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: BlackWolf »

I brutalnie zabrzmi, ale nikogo do niczego zmuszać nie będę.
Droga wolna zatem.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Awatar użytkownika
Madlen
Kobietka Expert
Posty: 5766
Rejestracja: śr mar 13, 2013 10:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Madlen »

Witajcie
Avis termin mam na ok. 5 lipca.
A ja biorę Folik, w aptece mi pani poleciła. Ale nie wiem ile się to ma do poprawy pracy jajników..
Jak z Wigilią u Was w tym roku??
Nie przejmuj się teściową, wiesz że i tak wszystko co ze świętami związane jest zawsze na Twojej głowie i nie masz co liczyć na jej pomoc..
Cierpliwości na nadchodzące dni :**

Black bo to może już rutyna się wkradła? Może też Y przyzwyczaił się do tego, że z Nim jesteś i trochę sobie odpuścił staranie o Twoje względy..
Wiem, że takie tłumaczenie jest nużące, ale wierzę, że w końcu uda się Tobie uzmysłowić Mu rzeczy, których On na dobrą sprawę nie ogarnia lub nie chce ogarnąć..
Powolutku, małymi kroczkami a dojdziecie do celu.
Co do tymczasowego rozstania nie sądzę by był to dobry pomysł.. to trochę jakbyście już odpuścili.. Wolałabym się męczyć i tłuc do głowy swoje racje.
Dobrze, że choć z pracy jesteś zadowolona :) Bardzo się cieszę :)
A jeśli chodzi o ów adoratora, trzymałabym Go raczej na dystans.

Had ale przynajmniej otoczenie Ci się choć na chwilę zmieniło i na pewno dobrze Ci to zrobiło :)
Fajnie jest się gdzieś wyrwać choćby na kilka dni..
Kompletujecie już wyprawkę??

Kinia mam nadzieję, że się wszystko wyjaśni i ze między Tobą a G. wszystko w porządku :*
Awatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
Posty: 2891
Rejestracja: pt mar 13, 2015 8:52 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: BlackWolf »

Wyprowadzka wiązałaby się z definitywnym końcem. Nie ma już żadnych powrotów. Nie uznaję już czegoś takiego.

Madi a co u Ciebie kochana?
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Awatar użytkownika
Madlen
Kobietka Expert
Posty: 5766
Rejestracja: śr mar 13, 2013 10:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Madlen »

Nie można się tak łatwo poddawać :-*
Wspólne początki bywają trudne ale wszystko idzie przetrzymać :-)
na pocieszenie powiem Ci że teraz jakaś niesprzyjająca aura panuje bo i ja ze swoim się popstykałam..

Ja niedawno doszłam do siebie.. miałam dziś takie plany a tu nici ze wszystkiego.. tak mnie migrena rozłożyła że ledwo obiad zrobiłam.. po południu zwlekłam się z łóżka i poszłam na spacer.. A teraz już na łóżku leżę.
Awatar użytkownika
Kinga88
Super Gaduła
Posty: 1209
Rejestracja: wt wrz 02, 2014 10:28 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Kinga88 »

Witajcie,
dzień miałam męczący, jeden z tych gorszych w pracy miałam trudny, przypadek, nie udało się go rozwiązać , ale wybrałam najbezpieczniejsze wyjście z trudnej sytuacji, nie jest to najlepsze dla mnie ale bezpieczne a to też ważne
z G układa się dobrze - Dziękuje Madi że pytasz , co do dat 28 marzec odpada, 30 kwiecień też odpada, jak na razie zgodnie twierdzimy ze 12 czerwiec ale oswajamy się z tą datą, i jak coś to zarezerwujemy w tym roku, albo zaraz w nowym roku.. Ostatnio mam kocioł w pracy i sukienki odpuściłam sobie, zresztą jakoś ciągle mam poważne i ważne rozmowy czasem nawet czuje strach. Patrzę / patrzymy na wszystko tak poważnie, daje się zauważyć taka ostrożność i taka dbałość o szczegóły, .. nie wiem zaczynam czuć się dziwnie a za razem dobrze bo tak staramy się o siebie po tym ostatnim poniedziałku aby czasem że się tak wyrażę żadna łza z oka nie spłynęła ..dziś np rozmawiamy, wszystko wiem, rozmowę kończymy miło, a za chwilę G dzwoni jakby miał do siebie wyrzuty ze coś za ostro mi powiedział, tak się tym przejął, wyjaśnił co miał dokładnie na myśli a co ja na to ? prawie sie popłakałam, nie wiem czy ja taka wrażliwa jestem , czuje się na prawdę cudownie, ale mam świadomość że dążymy do jakiejś doskonałości, ideału .. wiem ze tak trzeba ale czy ten ideał nas nie rozwali... Przepraszam nie wiem czy ktoś mnie zrozumie, bo piszę takie moje myśli,....zwyczajnie udoskonalamy tak aby było dobrze... ale zeby się oderwać od tej powagi to sobie pójdziemy na basen, albo łyżwy, w sylwestra zaszalejemy moze wtedy trochę nabierzemy takiego luzu, bo zaczynam się obawiać że to poważne myślenie nas zmęczy, jednak człowiek musi mieć trochę odskoczni od wszystkiego. Sorry za moje smęty wieczorową porą, jakoś i tak nie zebrałam mych myśli w całość, jakoś nie mogę się skupić, ciągle myślę o teraz dosłownie o wszystkim. Wybaczcie
Madi cieszę się ze Dzidziuś sie dobrze rozwija oby tak było zawsze.. A bierzesz coś teraz na migrenę ? jak sobie z tym radzisz ? znam dwie osoby co na to chorują, okropne uczucie, dlatego mocno współczuje ... Madi nie dawaj się złej energii i czym prędzej uśmiechnij sie do swojego X na zgodę, ...my to nazywamy karuzela jak coś jest nie tak, nie trzeba czasem nic mówić tylko wyciągamy łapki do siebie i robimy karuzelę i pomaga... jak na razie
Avis jak mycie okienek poszło ? co do tego leku nie wypowiem się nie mam doświadczenia i żadna moja znajoma go nie brała, jedyne co to kwas foliowy, najczęściej Folik 0,4 .... trzymam kciuki
Black co do pracy to ja się ciesze z Twoich sukcesów i szczerze gratuluje ... trudna sytuacja z Y .. To wasz pierwszy taki poważny kryzys ? dziś miałam taką panią w pracy, opowiadała mi o swoim synu, smutna historia nie będę tu jej pisać ale powiem Ci jej wnioski ... Dawniej ludzie też meli kryzysy, ale walczyli, pokonywali trudności, choć nie było łatwo .... teraz tez nie jest łatwo, Black musisz sobie wszystko przemyśleć, u mnie tez nie było kolorowo,.. był nawet czas kiedy chciałam zerwać, zakończyć, nie odzywac się, na prawdę, takze życie pisze różne scenariusze, ja mam jednak nadzieję ze będziecie jeszcze szczęśliwi razem, szczerze Ci tego życzę
Had już chwile nie pisałaś , ale fajnie ze już jesteś .. super że miałaś małą odskocznie i taką wycieczkę, Gratulacje dla X z powodu pracy i super z Ciebie żona skoro pomyślałaś o prezencie dla niego..pewnie się dodatkowo ucieszył

Dobranoc
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Witajcie

Black, ale czasem kilka dni przerwy pomaga. Jak nie wyprowadzka, to nawet wyjazd na kilka dni.
Popatrzeć na całość z dystansem...

Madi, no zawsze zmiana otoczenia wskazana.
A wyprawkę planujemy na spokojnie po nowym roku zacząć zbierać.
Choć ciuszki i nie tylko już są ;)

Kinguś, nie chce straszyć ale dla wielu związków, przygotowania do ślubu są dużym testem.
Ale spokojnie, dacie rade.
Na pewno będzie stresująco, bo to i terminy i kasa i wszystko razem.
A praca.. cóż... czasem i takie dni są.
ale niedługo święta i kilka dni wolnego

Dziś X dłużej w pracy, ja się może akurat ogarnę
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Madlen
Kobietka Expert
Posty: 5766
Rejestracja: śr mar 13, 2013 10:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Madlen »

Witajcie
Kinga dobrze że poważnie do tego podchodzicie. Jakby nie było to decyzja na całe życie i wyjątkowy dzień, więc oczywiste że chcecie aby wszystko wypadło jak najlepiej i by było zaplanowane w najmniejszym szczególe.
Powinnaś cieszyć się że oboje pracujecie nad Waszym związkiem i dążycie do tego ideału. A Twoja wrażliwość być może jest wynikiem wszystkich złych i przykrych rzeczy, które przeżyłaś dotychczas. Przynajmniej teraz możesz zauważyć że G. wyraźnie wziął sobie do serca Twoje słowa i naprawdę się stara byś była szczęśliwa i zadowolona z Niego.
Tylko się cieszyć :-)
A czerwiec to bardzo fajny termin :-)

Na migrenę nic nie biorę, bo Maluch za mały jeszcze. Jakoś wytrzymam. Na szczęście to raz na jakiś czas tylko :-)

Had to już zawsze coś. Ciuszki w jednym rozmiarze czy większe też?
A myślicie nad kołyską czy łóżeczkiem?
Wózek masz już jakiś na oku?
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Madi, teoretycznie apap możesz łykać.
Okłady, masaż, chyba amol jeszcze był dobry...

Po większości, póki co to po Adasiu od Tygrysa, ale kilka już większych jest, te które dostalimy, albo sami gdzies kupiliśmy.
Myslimy o łózeczku, kołyskę X chciał zrobić, ale trochę mało czasu.
A wózek, tak mamy na oku, nawet kilka.
Ale gondolę kupujemy używaną, przynajmniej ten na pierwszy okres.
Później i tak przejdzie na spacerówkę i tą już chcemy kupić nową.
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Madlen
Kobietka Expert
Posty: 5766
Rejestracja: śr mar 13, 2013 10:56 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Madlen »

Ojej ale pusto dzisiaj..

Pogoda fajna to pewnie kto może to korzysta:-)

Had no tak, bo Adaś już duży. Super, że możesz od Tygrysa pożyczyć. Zawsze to coś. A jakby nie patrzeć Maluch szybko wyrasta i ciągle trzeba kupować.
I tak dużo wydatków wtedy.
Ja to się nie znam na wózkach. Nie wiem który najodpowiedniejszy.. jak już przyjdzie u nas pora będę musiała zasięgnąć porad :-)
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość