Balck, nie mam ostatnio natchnienia na forum, po prostu.. tak jakoś ogólne, nawet częściej z telefonu tu zaglądnę....
Dlatego tez i zdawkowo piszę, choć postanowiłam, że postaram się co dzień coś skrobnąć

Super że się wyprowadzają, choć ich będziesz miec z głowy...
Co do
pracy.. własne nie możesz sama zadzwonić ?
Wierzę że dobija Cię siedzenie w domu... ech zaczynam coś podobnego odczuwać... choć sa dni kiedy nawet wstać z łóżka nie mogę... ;/ ech.. no ale cóż...
A jak z Y ??
Kinguś teraz też zima idzie, człowiek raczej przybiera na wadze, niż chudnie, więc dobrze że ćwiczysz, to choć waga w górę nie pójdzie..
a wiosną na pewno zgubisz i dojdzie do 5 na poczatku. A ile masz wzrostu ?
Ja po ciązy chciała bym tak schudnąć, bo już teraz mi się tak nie udało... A chciałam do wyjazdu zobaczyć 6 na poczatku, ale się nie udało, choć było blisko...
No a za tydzień, jedziemy do Tygrysa

dokładnie to X jedzie w delegację, a ja pojadę do Tygrysa dzień wczesniej, a później X dojedzie

.. bo w oczach tkwi siła duszy...