Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
Szczerze mówiąc to wolę jak mi nie pomagają... Bo tylko mnie denerwują, dezorganizują mi pracę. No ale nie mogę powiedzieć, bo teść te prace w polu wszystkie ogarnia, ja bym tego nie zrobiła.
Re: Przy kawie ...
No tak, bo gospodarstwo jest na Was...
masakra, współczuje...
masakra, współczuje...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
No nic, trzeba zacisnąć zęby i żyć dalej... 
Re: Przy kawie ...
No trzeba, ale też trzeba coś wymyśleć by jakoś wybrnąć z tej sytuacji
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Bry dzień wszystkim 
No i mamy piątek.
Jaka pogoda u Was za oknem ??
Jakie plany na weekend ?
No i mamy piątek.
Jaka pogoda u Was za oknem ??
Jakie plany na weekend ?
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Rany Avis, jak ja Ci współczuję... Na pocieszenie mogę jedynie dodać, że u mnie też masakra, może to jakiś czas pechowy?
Choć na pewno nie- to już tak zawsze będzie..
Normalnie trzasnąć w łeb by pasowało dla opamiętania co jakiś czas, to by siedziały spokojnie..
A co za lekarz? Chora jesteś??
Dawno Cię nie było- co tam u Ciebie??
Had fajnie, że jednak zdecydowałaś się już nie wracać. Masz czas teraz odpocząć porządnie i zrelaksować
Pewnie się już nie cierpliwisz bo X za niedługo będzie- albo już jest?
Pozdrów też Tygrysa, bo coś Jej nie ma
Black a co reszta domowników na to wszystko mówi?
Zadomowiłaś się już tak całkiem całkiem?? Bo w sumie już chwila minęła
A kiedy ten Twój psiak będzie mógł do Was dołączyć??
Kinga ależ Ciebie dobre nastawienie chyba nigdy nie opuszcza
Bac, ja też się doczytałam:) Ładnie
gratuluję również.
Jak długie włosy zamierzasz mieć??
Choć na pewno nie- to już tak zawsze będzie..
Normalnie trzasnąć w łeb by pasowało dla opamiętania co jakiś czas, to by siedziały spokojnie..
A co za lekarz? Chora jesteś??
Dawno Cię nie było- co tam u Ciebie??
Had fajnie, że jednak zdecydowałaś się już nie wracać. Masz czas teraz odpocząć porządnie i zrelaksować
Pewnie się już nie cierpliwisz bo X za niedługo będzie- albo już jest?
Pozdrów też Tygrysa, bo coś Jej nie ma
Black a co reszta domowników na to wszystko mówi?
Zadomowiłaś się już tak całkiem całkiem?? Bo w sumie już chwila minęła
A kiedy ten Twój psiak będzie mógł do Was dołączyć??
Kinga ależ Ciebie dobre nastawienie chyba nigdy nie opuszcza
Bac, ja też się doczytałam:) Ładnie
Jak długie włosy zamierzasz mieć??
Re: Przy kawie ...
hej Madi :*
A Ty nie z Połówkiem ?
No mój jeszcze jedzie.. Jeszcze jakies 2-3 godzinki.
póki co, własnie mi dobrze.. i mam czas na czytanie książek
A Ty nie z Połówkiem ?
No mój jeszcze jedzie.. Jeszcze jakies 2-3 godzinki.
póki co, własnie mi dobrze.. i mam czas na czytanie książek
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Madlen
- nie wiem
z tych takich bardzo krótkich, z wygolonymi bokami ... chyba takie do ramion póki co, a może i dłuższe, kocham warkocze ... chciałabym móc sobie pleść
Had
- witaj, to dzisiaj się do X przytulisz!
Avis
- współczuję ...
- nie wiem
Had
- witaj, to dzisiaj się do X przytulisz!
Avis
- współczuję ...
Re: Przy kawie ...
Cześć dziewczyny
Jestem, żyję. Dziś mój TZ pojechał po opony i trochę naszych rzeczy w rodzinne strony więc mam czas, żeby do Was zajrzeć.
Poczytałam, nadrobiłam zaległości więc wiem że u Was wszystko dobrze, no prawie...
Avis współczuję, dlatego ja uciekłam od rodzinek obu tak na wszelki wypadek zanim się wykończyliśmy psychicznie...
Jestem, żyję. Dziś mój TZ pojechał po opony i trochę naszych rzeczy w rodzinne strony więc mam czas, żeby do Was zajrzeć.
Poczytałam, nadrobiłam zaległości więc wiem że u Was wszystko dobrze, no prawie...
Avis współczuję, dlatego ja uciekłam od rodzinek obu tak na wszelki wypadek zanim się wykończyliśmy psychicznie...
Re: Przy kawie ...
Cześć dziewczynki.
Co słychać?
U nas właśnie przejaśnia się. Jeszcze przed chwilą było ciemno, zimno i mokro.
Nie ma to jak dobra kawa z rana...
Avis współczuję. Nawet nie wiem jak się do tego odnieść? Ludziom to się w dupach totalnie poprzewracało. Szkoda tylko nerwów, no ale. Jak tutaj być spokojną...
Madi teściowa też daje Ci w kość? Ehh... Brak słów po prostu.
A z domownikami hmm... Twierdzą, że ''bije na dekiel, chora głowa.'' Wczoraj dałam jej do zrozumienia, że czegoś takiego nie będziemy więcej tolerować -foch gigant, kipienie ze złości, trzaskanie rzeczami, nie odzywa się jedno z drugim jakbym im krzywdę zrobiła.
Ogólnie to każdy ma jej dosyć. Dowiedziałam się, że nie tylko nasza trójka ma pewnych rzeczy dość.
Psiaka nie ściągniemy. Pogodziłam się już z tym jakoś...
Hadzia jak zdrówko i samopoczucie? W końcu doczekasz się X.
Bac czy ja dobrze zrozumiałam, że chcesz zmienić fryzurkę na alternatywną?
Demeter nie było Cię dosyć długo. Co u Ciebie?
Co słychać?
U nas właśnie przejaśnia się. Jeszcze przed chwilą było ciemno, zimno i mokro.
Nie ma to jak dobra kawa z rana...
Avis współczuję. Nawet nie wiem jak się do tego odnieść? Ludziom to się w dupach totalnie poprzewracało. Szkoda tylko nerwów, no ale. Jak tutaj być spokojną...
Madi teściowa też daje Ci w kość? Ehh... Brak słów po prostu.
A z domownikami hmm... Twierdzą, że ''bije na dekiel, chora głowa.'' Wczoraj dałam jej do zrozumienia, że czegoś takiego nie będziemy więcej tolerować -foch gigant, kipienie ze złości, trzaskanie rzeczami, nie odzywa się jedno z drugim jakbym im krzywdę zrobiła.
Psiaka nie ściągniemy. Pogodziłam się już z tym jakoś...
Hadzia jak zdrówko i samopoczucie? W końcu doczekasz się X.
Bac czy ja dobrze zrozumiałam, że chcesz zmienić fryzurkę na alternatywną?
Demeter nie było Cię dosyć długo. Co u Ciebie?
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: Przy kawie ...
Black - nie nie, już nie alternatywne, juz potrzebuję chyba spokoju na głowie
U nas sie pieknie zrobiło, posprzątaam, sałatkę jedną popełniłam, teraz drugą ...
Ryż się jeszcze gotuje ...
To zasiadłam z kawką
I odpoczywam...
U nas sie pieknie zrobiło, posprzątaam, sałatkę jedną popełniłam, teraz drugą ...
Ryż się jeszcze gotuje ...
To zasiadłam z kawką
I odpoczywam...
Re: Przy kawie ...
Bry wieczór
coś pustki tu ostatnnio...
Co u Was??
U nas pogoda taka sobie.. Choć ostatnie kilka dni nawet ładne.
Odpoczywam, czytam ksiązki... Relaksuję się
Co u Was??
U nas pogoda taka sobie.. Choć ostatnie kilka dni nawet ładne.
Odpoczywam, czytam ksiązki... Relaksuję się
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Hej
Rzeczywiście cicho i pusto..
Co tam u Was?
Zmiana czasu jest okropna, nie mogę się przestawić..
A do tego jestem tak niespokojna i poddenerwowana..
Co czytasz Had??
No i jak się czujesz? Widać już brzuszek?
Black a co tak krótko?
Coś się stało?
Rzeczywiście cicho i pusto..
Co tam u Was?
Zmiana czasu jest okropna, nie mogę się przestawić..
A do tego jestem tak niespokojna i poddenerwowana..
Co czytasz Had??
No i jak się czujesz? Widać już brzuszek?
Black a co tak krótko?
Coś się stało?
Re: Przy kawie ...
Madi dlaczego podenerwowana jesteś? Co się dzieje?
Nic się kochana nie stało. Brak weny do pisania.
Nic się kochana nie stało. Brak weny do pisania.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: Przy kawie ...
Black jakoś weekend nerwowy i teraz też czas też nie sprzyja..
tak się wszystko knoci, że aż płakać się chce..
tak się wszystko knoci, że aż płakać się chce..
Re: Przy kawie ...
Cześć Skarby 
Re: Przy kawie ...
Avis współczuję..
Ja dziś rano odwiozłam dzieciaki, potem jeszcze jedno kółko zrobiłam bo starszy zapomniał pracę plastyczną do szkoły. A potem luz, wracałam to radyjko w aucie na full, w domu do łożka wskoczyłam bo mnie coś bierze i do tego wymarzłam. Wypiłam dwie kawki i trza się jednak za coś brać, nie można tak się lenić
Ja dziś rano odwiozłam dzieciaki, potem jeszcze jedno kółko zrobiłam bo starszy zapomniał pracę plastyczną do szkoły. A potem luz, wracałam to radyjko w aucie na full, w domu do łożka wskoczyłam bo mnie coś bierze i do tego wymarzłam. Wypiłam dwie kawki i trza się jednak za coś brać, nie można tak się lenić

Re: Przy kawie ...
Cześć moje panie 
Dziś pierwszy raz chyba od miesiąca mam czas siąść przy kawie właśnie z Wami o normalnej godzinie, a nie w środku nocy.
BlackWolf no dość długo mnie nie było, a właściwie jak byłam to nawet nie pisałam tylko sprawdzałam ostatkiem sił co tam u Was.
Co u mnie... Lwią część czasu swojego spędziłam przy temacie mieszkania sprzątając, ogarniając, organizując meble, zwożąc graty i rozpakowywując je. W międzyczasie oczywiście chodziłam do pracy, ogarniałam dziecko no i czasem TZ-a oraz usiłowałam zachować pozory stworzenia normalności "domowej". Powiem Wam, że obiad jedzony w pokoju pełnym worków z ciuchami i pudeł z różnościami pamiątkowymi w dodatku w towarzystwie miski z praniem, które czeka, żeby je powiesić średnio optymistycznie nastraja. Chyba najgorsze już za mną, bo ciuchy rozpakowane i większość tego, co już przywlekliśmy. Reszta to już kwestia kilku godzin, w sobotę jadę po jakiś mały regalik/meblościankę z szafką pod telewizor i to już na szczęście końcówka zakupów tych bardziej obciążających kieszeń, no jeszcze odkurzacz i AGD drobne do kuchni, ale to już kiedyś w przyszłości po kawałku. Najważniejsze, że po 8 godzinach pracy nie wchodzę do mieszkania i nie zaczynam kolejnych 8 godzin, a tylko 2-3 przy obiedzie i ogarnięciu ogólnym naszego nieładu.
A i powiem Wam jeszcze jedno... Lakierowane fronty szafek czy cokolwiek to jest i jakkolwiek się nazywa fachowo, co zrobiła właścicielka w tej kuchni to ZŁOOOOO.... Moje zamiłowanie do porządku i ładu w kuchni cierpi straszliwie, bo widać każdą łapę odbitą czy to przy uchwycie, czy na reszcie
Dziś pierwszy raz chyba od miesiąca mam czas siąść przy kawie właśnie z Wami o normalnej godzinie, a nie w środku nocy.
BlackWolf no dość długo mnie nie było, a właściwie jak byłam to nawet nie pisałam tylko sprawdzałam ostatkiem sił co tam u Was.
Co u mnie... Lwią część czasu swojego spędziłam przy temacie mieszkania sprzątając, ogarniając, organizując meble, zwożąc graty i rozpakowywując je. W międzyczasie oczywiście chodziłam do pracy, ogarniałam dziecko no i czasem TZ-a oraz usiłowałam zachować pozory stworzenia normalności "domowej". Powiem Wam, że obiad jedzony w pokoju pełnym worków z ciuchami i pudeł z różnościami pamiątkowymi w dodatku w towarzystwie miski z praniem, które czeka, żeby je powiesić średnio optymistycznie nastraja. Chyba najgorsze już za mną, bo ciuchy rozpakowane i większość tego, co już przywlekliśmy. Reszta to już kwestia kilku godzin, w sobotę jadę po jakiś mały regalik/meblościankę z szafką pod telewizor i to już na szczęście końcówka zakupów tych bardziej obciążających kieszeń, no jeszcze odkurzacz i AGD drobne do kuchni, ale to już kiedyś w przyszłości po kawałku. Najważniejsze, że po 8 godzinach pracy nie wchodzę do mieszkania i nie zaczynam kolejnych 8 godzin, a tylko 2-3 przy obiedzie i ogarnięciu ogólnym naszego nieładu.
A i powiem Wam jeszcze jedno... Lakierowane fronty szafek czy cokolwiek to jest i jakkolwiek się nazywa fachowo, co zrobiła właścicielka w tej kuchni to ZŁOOOOO.... Moje zamiłowanie do porządku i ładu w kuchni cierpi straszliwie, bo widać każdą łapę odbitą czy to przy uchwycie, czy na reszcie
-
a_gatka
Re: Przy kawie ...
Najważniejsze, że do przodu. 
U mnie podobnie. Zdołałam zapanować nad ogromem obowiązków, które na siebie wzięłam i zaczynam mieć jakieś życie prywatne, a nie tylko komp i komp. Nawet znajduję czas na książki. Tylko na forum jakoś weny nie miałam przez przemęczenie, ale i to powoli mija.
U mnie podobnie. Zdołałam zapanować nad ogromem obowiązków, które na siebie wzięłam i zaczynam mieć jakieś życie prywatne, a nie tylko komp i komp. Nawet znajduję czas na książki. Tylko na forum jakoś weny nie miałam przez przemęczenie, ale i to powoli mija.
Re: Przy kawie ...
Witajcie
Dem to super że już większość ogarnęłaś:-) powoli i wszystko uprzątniesz na glanc:-)
A co do frontów to masz rację, pięknie wyglądają ale ciapkają się niesamowicie..
Laelia chyba taki czas, każdy narzeka. Nawet mojego Męża złapało choć wydawało się, że jest odporny.. kuruj się Kochana:-)
Agatka to co słychać?
Jak już znalazlaś czas to skrobnij co u Ciebie:-)
Mnie potwornie rozbolała głowa... zaraz się położę..
Ale chciałam się pochwalić, że idę jutro do pracy:-)
Dziś dzwonili do mnie. Resztę Wam opowiem jutro jak wrócę:-)
Miłego wieczoru:-*
Dem to super że już większość ogarnęłaś:-) powoli i wszystko uprzątniesz na glanc:-)
A co do frontów to masz rację, pięknie wyglądają ale ciapkają się niesamowicie..
Laelia chyba taki czas, każdy narzeka. Nawet mojego Męża złapało choć wydawało się, że jest odporny.. kuruj się Kochana:-)
Agatka to co słychać?
Jak już znalazlaś czas to skrobnij co u Ciebie:-)
Mnie potwornie rozbolała głowa... zaraz się położę..
Ale chciałam się pochwalić, że idę jutro do pracy:-)
Dziś dzwonili do mnie. Resztę Wam opowiem jutro jak wrócę:-)
Miłego wieczoru:-*
Re: Przy kawie ...
Madi super Gratulacje
Powodzenia juto i napisz jak było i co to za praca
Demeter , Agatka najważniejsze że do przodu
Miłego wieczoru
Demeter , Agatka najważniejsze że do przodu
Miłego wieczoru
Re: Przy kawie ...
Madi gratulacje!
Cieszę się, że się udało z pracą.
a_gatka na reszcie masz czas dla siebie. Teraz się porelaksujesz.
Należy się.
Demeter przeprowadzki to istny meksyk, ale skoro większość już za wami, to będzie tylko z górki. Ważne, że na swoim.
a_gatka na reszcie masz czas dla siebie. Teraz się porelaksujesz.
Demeter przeprowadzki to istny meksyk, ale skoro większość już za wami, to będzie tylko z górki. Ważne, że na swoim.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: Przy kawie ...
Cześć dziewczyny. Co tak pusto tu ostatnio?
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: Przy kawie ...
Hej.
Brak weny...
Brak weny...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
