Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
dzień dobry

Re: Przy kawie ...
Dzień dobry 
Miałam dziś myć okna ale deszcz mi wylazł więc odłożyłam na jutro, zrobiłam dziś zupkę jarzynową i chyba zaraz będę czytać książkę
Teściowa mi dziś ciśnienie podniosła, w piąte pomyłam jej okna, a ona dziś do mnie mówi, że powinnam umyć swoje bo takie brudne... Normalnie myślałam, że mnie coś trafi... Nienawidzę jak ktoś kto ma u siebie syf czepia się porządku u mnie...
Ech...
Paolcia a za jaką pracą się oglądasz?
tamira milego dnia
Had
Miałam dziś myć okna ale deszcz mi wylazł więc odłożyłam na jutro, zrobiłam dziś zupkę jarzynową i chyba zaraz będę czytać książkę
Teściowa mi dziś ciśnienie podniosła, w piąte pomyłam jej okna, a ona dziś do mnie mówi, że powinnam umyć swoje bo takie brudne... Normalnie myślałam, że mnie coś trafi... Nienawidzę jak ktoś kto ma u siebie syf czepia się porządku u mnie...
Ech...
Paolcia a za jaką pracą się oglądasz?
tamira milego dnia
Had
Re: Przy kawie ...
Avis, a wszystko ok. Tylko teraz mi powiedz kim ty jesteś bo widzę, że nick zmieniony!
Had no dobrze, ok
nic ciekawego mam problemy "z głową" od 2 tygodni, codziennie mi tak pęka.. wczoraj to jakiś dramat poszłam spać o 21, tak mi pękała główka. Przez to wszystko zaczęłam lunatykować w nocy 
Had no dobrze, ok
Re: Przy kawie ...
Vanilka Guśka 
Re: Przy kawie ...
I teraz wszystko jasne
Ukatrupię Was wszystkie kiedyś za te zmienianie nicków
Człowieka nie ma kilka dni, tygodni albo miesięcy i potem wraca i nic nie może ogarnąć 
Co u Ciebie ?
Co u Ciebie ?
Re: Przy kawie ...
Vanilka dobrze że dodałaś to kilka tygodni 
a jak szkoła ? i jak z lubym ?
Avis teściowa jest po prostu beszczelna, a miałaś jej nie myć okien
a jak szkoła ? i jak z lubym ?
Avis teściowa jest po prostu beszczelna, a miałaś jej nie myć okien
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
haha i te kilka miesięcy... 
No szkoła jak szkoła, już kończę w kwietniu i spokój
Idę do piątku i wolne, potem w styczniu na jakiś tydzień iii ferie.. Potem zostanie tylko luty, marzec i kwiecień zakończenie 
Zdałam wszystkie 3 próbne maturki
z ukochanym wspaniale <3 na Sylwestra idziemy do hotelu na zabawę a potem hm, też na zabawę..
Hotel Jester, może znasz;)
A w styczniu 3 lata Nam leci:)
No szkoła jak szkoła, już kończę w kwietniu i spokój
Zdałam wszystkie 3 próbne maturki
A w styczniu 3 lata Nam leci:)
Re: Przy kawie ...
Vanilka to pogratulować
czas ucieka jak nie powiem co 
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Vanilka to nie zmiana nicku ale swoje wcześniejsze konto skasowałam i to jest nowe.
Had no miałam ale ja dobra duszyczka zawsze muszę dupę namoczyć, a potem mam takie gadanie w zamian...
Had no miałam ale ja dobra duszyczka zawsze muszę dupę namoczyć, a potem mam takie gadanie w zamian...
Re: Przy kawie ...
dzień dobry wtorkowo!
"Ciągle pada! asfalt ulic jest dziś śliski jak brzuch ryby"
Ciśnienie też pada..... na glebę i niemrawo po niej pełza w niewiadomym kierunku..
ale nic to!
Twardym trza być, jak żelki z Biedronki, a nie "miętkim" jak pianka z Tesco...
Witalnie radosnego wtorku życzę!
"Ciągle pada! asfalt ulic jest dziś śliski jak brzuch ryby"
Ciśnienie też pada..... na glebę i niemrawo po niej pełza w niewiadomym kierunku..
ale nic to!
Twardym trza być, jak żelki z Biedronki, a nie "miętkim" jak pianka z Tesco...
Witalnie radosnego wtorku życzę!

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Przy kawie ...
Paolcia, powodzenia w szukaniu pracy. Bycie na swoim to zupełnie nowy wspaniały etap, życzę żeby jak najszybciej się udało. Ja też już powoli kota dostaję, trzeci rok w domu na wychowawczym. Z jednej strony tęskni mi się do pracy, z drugiej - trochę mi się nie chce
W sumie to lubię zajmować się domem
(kiedyś nienawidziłam
)
Ja dziś mam luzacki dzień. Coś tam podłubię w domu, spodziewam się paczki kurierskiej z prezentami. Jutro za to bardziej zalatany dzień, znowu po lekarzach z młodszym synem. W piatek starszak ma jasełka, i idzie na Hobbita z mężem (moim nie swoim
). Trochę mam tremę przed Świętami, pierwszy raz organizuję Wigilie, pierwszy raz będę robiła tyle potraw, niektóre pierwszy raz w życiu. A jak coś mi nie wyjdzie?
Mam chęć nakupować jakichś gotowców na wszelki wypadek, ale się powstrzymuję. Co ma mi nie wyjść, musi wyjść i koniec. 
Ja dziś mam luzacki dzień. Coś tam podłubię w domu, spodziewam się paczki kurierskiej z prezentami. Jutro za to bardziej zalatany dzień, znowu po lekarzach z młodszym synem. W piatek starszak ma jasełka, i idzie na Hobbita z mężem (moim nie swoim

Re: Przy kawie ...
bry dzień..
Guśka, ja bym się nie przełamała, skoro tak Cię traktuje ;/
Lea, coś o tym wiem
sama kiedyś nie lubiłam w domu robić, a teraz...
Jak dobrze że niedługo święta i trochę oderwania od pracy itp.
Guśka, ja bym się nie przełamała, skoro tak Cię traktuje ;/
Lea, coś o tym wiem
Jak dobrze że niedługo święta i trochę oderwania od pracy itp.
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Witajcie,
tak dobrze ze te Święta już się zbliżają, też nie mogę się doczekać..
Ale te świąteczne porządki hmmm (ciężkie są)
tak dobrze ze te Święta już się zbliżają, też nie mogę się doczekać..
Ale te świąteczne porządki hmmm (ciężkie są)
Re: Przy kawie ...
Had u mnie taka wielka masakra ostatnio. Jakiś pech mnie prześladuję czy co....
Ciągle coś idzie nie tak.
A co tam wygadam się... bo już nie mogę
Ostatnio w związku znów kryzys ale mój X tym razem się postarał szybciej niż się spodziewałam i wyciągnął rączkę do zgody. Jakoś u nas ciągle pod górkę. Ale myślenie się zmieniło o 180 stopni, chociaz tyle, bo gdy pojawia się problem to on reaguje szybko, a dawniej tak nie było. Wychodzimy na prostą.
Gdyby tylko to mnie dręczyło to życie nie byłoby takie najgorsze a tu w sobotę tak się złożyło że dostałam ataku astmy. Gdy byłam dzieckiem chorowałam na to i została ta choroba uśpiona na dośc długo. W zasadzie to nie brałam leków,jakies 7 lat , bo było tak dobrze, a tu coś takiego niespodziewanie wielkie bum. Nawet na kontrole już nie jeździłam. Na domiar złego było to wtedy kiedy był u mnie X. A on jest na punkcie chorób ...... co tu dużo mówic martwi się strasznie. Wiemy że to nie koniec świata i pełno ludzi na to choruje , ale wracają do mnie myśli z dzieciństwa jak to było beznadziejne uczucie nie móc złapać oddech,
Dziś idę po skierowanie do specjalisty. Już się zapisałam takze zobacze co mi powie 22 mam wizytę.
I co jeszcze u mnie ...
Dziś jadę autem i złapałam kapcia, opona nadaje się do wywalenia,
o i tak to u mnie
wkurzona ,, wściekła
ale pełna OPTYMIZMU
Ciągle coś idzie nie tak.
A co tam wygadam się... bo już nie mogę
Ostatnio w związku znów kryzys ale mój X tym razem się postarał szybciej niż się spodziewałam i wyciągnął rączkę do zgody. Jakoś u nas ciągle pod górkę. Ale myślenie się zmieniło o 180 stopni, chociaz tyle, bo gdy pojawia się problem to on reaguje szybko, a dawniej tak nie było. Wychodzimy na prostą.
Gdyby tylko to mnie dręczyło to życie nie byłoby takie najgorsze a tu w sobotę tak się złożyło że dostałam ataku astmy. Gdy byłam dzieckiem chorowałam na to i została ta choroba uśpiona na dośc długo. W zasadzie to nie brałam leków,jakies 7 lat , bo było tak dobrze, a tu coś takiego niespodziewanie wielkie bum. Nawet na kontrole już nie jeździłam. Na domiar złego było to wtedy kiedy był u mnie X. A on jest na punkcie chorób ...... co tu dużo mówic martwi się strasznie. Wiemy że to nie koniec świata i pełno ludzi na to choruje , ale wracają do mnie myśli z dzieciństwa jak to było beznadziejne uczucie nie móc złapać oddech,
Dziś idę po skierowanie do specjalisty. Już się zapisałam takze zobacze co mi powie 22 mam wizytę.
I co jeszcze u mnie ...
Dziś jadę autem i złapałam kapcia, opona nadaje się do wywalenia,
o i tak to u mnie
wkurzona ,, wściekła
ale pełna OPTYMIZMU
Re: Przy kawie ...
Witajcie.
Laeila -a kiedy planujesz wracać do pracy? A potrawy na pewno się udadzą, ważne że robione w domu:)
Kinga zdrowia życzę.
A jutro proszę trzymać kciuki - mam egzamin ostatni
Laeila -a kiedy planujesz wracać do pracy? A potrawy na pewno się udadzą, ważne że robione w domu:)
Kinga zdrowia życzę.
A jutro proszę trzymać kciuki - mam egzamin ostatni
Re: Przy kawie ...
Kinga czyli jakieś pozytywy są
skoro z X się układa 
a co do chorby
spokojnie z tym się żyje
głowa do góry
a co do chorby
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Witam się!
Po weekendzie dochodzę do siebie. Połówek zorganizowął wyjazd o którym dowiedziałam się w piątek rano. A weekend spędziliśmy w Wiśle i Ustroniu, świętowaliśmy 3cią rocznicę. Masaże, SPA i inne. Po prostu bajka.
Dzisiaj jeszcze na mieście pozałatwiałam co musiałam i teraz juz luz.
Po weekendzie dochodzę do siebie. Połówek zorganizowął wyjazd o którym dowiedziałam się w piątek rano. A weekend spędziliśmy w Wiśle i Ustroniu, świętowaliśmy 3cią rocznicę. Masaże, SPA i inne. Po prostu bajka.
Dzisiaj jeszcze na mieście pozałatwiałam co musiałam i teraz juz luz.
Szczęście to radość z nowego dnia,
bezchmurne niebo w południe i słowo "kocham" na dobranoc...
bezchmurne niebo w południe i słowo "kocham" na dobranoc...
Re: Przy kawie ...
Inek pogratulowac i pozazdroscic 
Wysłane z malego pożeracza czasu
Wysłane z malego pożeracza czasu
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Guśko-aviska, no i wszystko jasne 
Had dziękuję
Kobietki wcisnęłam się w wątek Tabletek antykoncepcyjnych, zależy mi na odpowiedzi, mogłybyście odpowiedzieć? Przy okazji powiem wam, że byłam dzisiaj u ginekologa no i dramat, nigdy wiecej tam nie pojde. Nie dość że nie wiedziałam o tym, że razem z moim ginekologiem będzie praktykantka to jeszcze...
1.Ginekolog+praktykantka nie założyły rękawiczek(wcześniej miały pacjentkę) badały mnie bez...i po mnie też nie umyły rąk, przyjęły następną.... po prostu jak z tamtąd wyszłam od razu wzięłam tonę chusteczek nawilżających i sie zaczęłam trzeć tak obrzydzenie mnie wzięło
2.Bolało jak cholera, ginekolog w ogóle zero wyczucia, myślałam ze się przekręce na tym fotelu..
3.BYŁAM KRÓLIKIEM DOŚWIADCZALNYM! Ginekolog zamiast mnie badać SAMA, uczyła praktykantke na mnie, i tylko komentowała"nie tu pani źle wkłada palce, proszę zrobic tak..." po czym nacisnęła mi cholernie mocno na brzuch, paluszki oczywiscie wiadomo gdzie, ale nie tylko jej ale i praktykantki... ile ja tam mialam tych palcow? 4?!
mówiła dalej "dobrze, niech pani wyczuje, tutaj jest szyjka macicy...." sraty taty, i kurde pokazuje dalej, obie mi grzebią że sie tak wyraże myslalam ze mnie szlag trafi. Z racji, ze zalezalo mi na tabletkach i ogolnie na "miłej" atmosferze nic na to nie powiedzialam, ale nigdy tam nie wroce i czuje sie cała obolała, jakby mnie ktoś tam nieźle pokiereszował.. dramat.. takie wizyty zniechęcają kobiety do wizyt u ginekologów. i wcale się nie dziwię...
Had dziękuję
Kobietki wcisnęłam się w wątek Tabletek antykoncepcyjnych, zależy mi na odpowiedzi, mogłybyście odpowiedzieć? Przy okazji powiem wam, że byłam dzisiaj u ginekologa no i dramat, nigdy wiecej tam nie pojde. Nie dość że nie wiedziałam o tym, że razem z moim ginekologiem będzie praktykantka to jeszcze...
1.Ginekolog+praktykantka nie założyły rękawiczek(wcześniej miały pacjentkę) badały mnie bez...i po mnie też nie umyły rąk, przyjęły następną.... po prostu jak z tamtąd wyszłam od razu wzięłam tonę chusteczek nawilżających i sie zaczęłam trzeć tak obrzydzenie mnie wzięło
2.Bolało jak cholera, ginekolog w ogóle zero wyczucia, myślałam ze się przekręce na tym fotelu..
3.BYŁAM KRÓLIKIEM DOŚWIADCZALNYM! Ginekolog zamiast mnie badać SAMA, uczyła praktykantke na mnie, i tylko komentowała"nie tu pani źle wkłada palce, proszę zrobic tak..." po czym nacisnęła mi cholernie mocno na brzuch, paluszki oczywiscie wiadomo gdzie, ale nie tylko jej ale i praktykantki... ile ja tam mialam tych palcow? 4?!
mówiła dalej "dobrze, niech pani wyczuje, tutaj jest szyjka macicy...." sraty taty, i kurde pokazuje dalej, obie mi grzebią że sie tak wyraże myslalam ze mnie szlag trafi. Z racji, ze zalezalo mi na tabletkach i ogolnie na "miłej" atmosferze nic na to nie powiedzialam, ale nigdy tam nie wroce i czuje sie cała obolała, jakby mnie ktoś tam nieźle pokiereszował.. dramat.. takie wizyty zniechęcają kobiety do wizyt u ginekologów. i wcale się nie dziwię...
Re: Przy kawie ...
Przepraszam, że wtrącam swoje trzy grosze ale okazuje się, że temat poruszony przez Vaniliię jest niestety dość powszechny. Niedawno miałam podobną sytuację, ale stanowczo odmówiłam obecności stażysty przy moim badaniu, zresztą zgodnie z Kartą Praw Pacjenta
art.22, pkt. 2
Osoby wykonujące zawód medyczny, inne niż udzielające świadczeń zdrowotnych, uczestniczą przy udzielaniu tych świadczeń tylko wtedy, gdy jest to niezbędne ze względu na rodzaj świadczenia. Uczestnictwo, a także obecność innych osób wymaga zgody pacjenta, a w przypadku pacjenta małoletniego, całkowicie ubezwłasnowolnionego lub niezdolnego do świadomego wyrażenia zgody, jego przedstawiciela ustawowego, i osoby wykonującej zawód medyczny, udzielającej świadczenia zdrowotnego.
To, że jesteśmy pacjentkami nie oznacza wcale, że nie mamy prawa do poszanowania naszej intymności.
art.22, pkt. 2
Osoby wykonujące zawód medyczny, inne niż udzielające świadczeń zdrowotnych, uczestniczą przy udzielaniu tych świadczeń tylko wtedy, gdy jest to niezbędne ze względu na rodzaj świadczenia. Uczestnictwo, a także obecność innych osób wymaga zgody pacjenta, a w przypadku pacjenta małoletniego, całkowicie ubezwłasnowolnionego lub niezdolnego do świadomego wyrażenia zgody, jego przedstawiciela ustawowego, i osoby wykonującej zawód medyczny, udzielającej świadczenia zdrowotnego.
To, że jesteśmy pacjentkami nie oznacza wcale, że nie mamy prawa do poszanowania naszej intymności.

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Przy kawie ...
Inek, super rocznica, zazdroszczę 
Vaniliiia, nie miałam nigdy takiej sytuacji ale to musi być nieprzyjemne, zarówno ten ból jak i obecność kogoś innego...
Tygrys, planuję wracać do pracy w lipcu. Trzymam kciuki za egzamin
Kinga 88, współczuję nieszczęść, że też musiała się ta astma odnowić
Współczuję. Dobrze że masz mimo to pozytywne podejście, tak trzymać!
Vaniliiia, nie miałam nigdy takiej sytuacji ale to musi być nieprzyjemne, zarówno ten ból jak i obecność kogoś innego...
Tygrys, planuję wracać do pracy w lipcu. Trzymam kciuki za egzamin
Kinga 88, współczuję nieszczęść, że też musiała się ta astma odnowić

Re: Przy kawie ...
Dzień dobry:-)
Półmetek tygodnia, ciekawe co przyniesie?!
Na wszelki wypadek zabieram ze sobą wiadro optymizmu, cebrzyk tolerancji i lecę sprawdzić, co czeka za progiem..
Środowych przyjemności życzę!
Półmetek tygodnia, ciekawe co przyniesie?!
Na wszelki wypadek zabieram ze sobą wiadro optymizmu, cebrzyk tolerancji i lecę sprawdzić, co czeka za progiem..
Środowych przyjemności życzę!

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Przy kawie ...
Czesc dziewczyny....
u mnie za oknem szaro i ponuro przydałby sie śnieg inaczej sie nie czuje tych Świąt:(
Ja nadal pracuje jeszcze na zlecenie
ale niebawem podpisze normalna umowę
ale to dopiero po Świętach.
A tak ogolnie grypsko znowu mnie dopadło i sie męcze głos mi odebrało piszcze jak czajnik.
pozdrawiam Was wszystkie.
Had nie wiesz co u Jamelki sie dzieje ???
u mnie za oknem szaro i ponuro przydałby sie śnieg inaczej sie nie czuje tych Świąt:(
Ja nadal pracuje jeszcze na zlecenie
A tak ogolnie grypsko znowu mnie dopadło i sie męcze głos mi odebrało piszcze jak czajnik.
pozdrawiam Was wszystkie.
Had nie wiesz co u Jamelki sie dzieje ???
POKONAM TRUDY, MOZOŁY CZY BĘDZIE GORZEJ CZY LEPIEJ
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
Re: Przy kawie ...
Cześć dziewczyny,
noc miałam taką sobie bo dużo rozmyślałam..jakoś tak mało optymistycznie, ale dziś nowy dzień i już lepiej.
Iaelia, Tygrys, Had dzięki za wsparcie
Tygrys trzymam kciuki aby na egzaminie poszło wszystko pomyślnie
Iaelia powodzenia w przygotowaniach świątecznych, nie stresuj się poradzisz sobie, zobaczysz
Inek - super miałaś niespodziankę
Vaniliiia współczuję takiej wizyty, jak najszybciej o tym zapomnij, i poszukaj innego lekarza
Miłego i udanego dnia dla Wszystkich
noc miałam taką sobie bo dużo rozmyślałam..jakoś tak mało optymistycznie, ale dziś nowy dzień i już lepiej.
Iaelia, Tygrys, Had dzięki za wsparcie
Tygrys trzymam kciuki aby na egzaminie poszło wszystko pomyślnie
Iaelia powodzenia w przygotowaniach świątecznych, nie stresuj się poradzisz sobie, zobaczysz
Inek - super miałaś niespodziankę
Vaniliiia współczuję takiej wizyty, jak najszybciej o tym zapomnij, i poszukaj innego lekarza
Miłego i udanego dnia dla Wszystkich
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

