Tatuaże
-
evka
Re: tatuaż
HII trafilas bardzo kiedys chcialam ale teraz tez bym chciala jakis maly motylek czy cos takiego ale to podobno boli jak cholera:( ja chcialam na ramieniu z tylu 
-
jagoda
Re: tatuaż
ja planuje zrobić sobie nad kostką słoneczko
jestem jak najbardziej za w sumie jest to trochę niebezpieczne i boli ale nie zawsze wystarczy znaleźć profesjonalistę który zna się na swoim fachu i będzie dobrze
ja zrobię już nie długo mam taką nadzieję i za was trzymam kciuki 
-
Luśka
Re: tatuaż
który wam się podoba hihi:)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
evka
Re: tatuaż
Wszystkie sa ladne jagoda ja mam nadzieje ze sie pochwalisz jak zrobis sobie ten tatuaz 
-
hanka32
Re: tatuaż
Ja też miałam kiedyś wielką ochotę zrobić sobie tatuaż na ramieniu ale jakoś do tego nie doszło bo u nas w mieście nie robią tatuaży trwałych tylko biologiczne a te po pewnym czasie bledną i trzeba bybyło je uzupełniać.Tak mi powiedzieli w salonie. 
-
agat
Re: tatuaż
Mnie się podobały kiedyś tatuaże i też myślałam nad takim na dole pleców. Ale usłyszałam, że jak się ma taki tatuaż to może być problem na przykład przy znieczuleniu zewnątrz oponowym tak jak się robi do cesarki ( ale nie tylko ). Jeśli to prawda to dziękuję Bogu że się nie zdecydowałam na taki tatuaż bo trzeba było mi właśnie takie znieczulenie dać by ratować życie mojego synka.
-
evka
Re: tatuaż
Pamitam te czasy bo razem zesmy sie zastanawialy gdzie to zrobic hihihihh i skonczylo sie na mazeniu niestetyhanka32 pisze:Ja też miałam kiedyś wielką ochotę zrobić sobie tatuaż na ramieniu ale jakoś do tego nie doszło bo u nas w mieście nie robią tatuaży trwałych tylko biologiczne a te po pewnym czasie bledną i trzeba bybyło je uzupełniać.Tak mi powiedzieli w salonie.
-
evka
Re: tatuaż
Witaj agat ja tez mialam takie znieczulenie i przy drugiej ciazy tez byl problem by sie wkuc i niemialam tatuaza wiec mysle ze to nie tylko przez tatuaze zalezy jak organizm reaguje 
-
agat
Re: tatuaż
Ponoć to chodzi o to , że jeśli tatuaż leży na miejscu wkłucia to może Ci do rdzenia kręgowego wprowadzić zanieczyszczenia i to może się tragicznie skończyć. Dlatego wtedy nie robią takiego znieczulenia. A czasem ( jak widać na moim przykładzie ) jest to niezbędne.evka pisze:Witaj agat ja tez mialam takie znieczulenie i przy drugiej ciazy tez byl problem by sie wkuc i niemialam tatuaza wiec mysle ze to nie tylko przez tatuaze zalezy jak organizm reaguje
-
evka
Re: tatuaż
Ach o to chodzi :patyk
Ja tez mialam dwa razy znieczulenie bo przy pierwszym porodzie tez chodzilo o zdrowie i zycie Corki a drugie ze wzgledu na to ze ciaza blizniacza i syn byl pierwszy i ustawiony posladkami wiec porod naturalny wykluczony byl niestety.
Ja tez mialam dwa razy znieczulenie bo przy pierwszym porodzie tez chodzilo o zdrowie i zycie Corki a drugie ze wzgledu na to ze ciaza blizniacza i syn byl pierwszy i ustawiony posladkami wiec porod naturalny wykluczony byl niestety.
-
meredith
Re: tatuaż
Kiedyś chciałam zrobić sobie tatuaż, na kostce albo na biodrze, podobają mi się też na karku
takie maleńkie-gwiazdka, motylek, delfinek, stokrotka... Nie zrobiłam i nie mam, ale już decyzja zapadła, że po ślubie robie sobie tatuaż na nadgarstku...ale to tajemnica 
-
hanka32
Re: tatuaż
Tak evka chciałyśmy to zrobić ale na planach sie skończyło
a ucho też miałaś sobie przebić i coooo
bałaś się
hi hi hi
-
Leukone
Re: tatuaż
a ja mam tatuaż już od trzech lat, na dole pleców jak zostało to przez Was określone.
Ból jest do wytrzymania aczkolwiek jest nieporównywalny do żadnych które mogą go określić.
to tak jakby ktoś wchodził pod Twoją skórę zahaczał o kości, łaskotał, drapał i dźgał na raz.
brrr, drastycznie przedstawiłam. w każdym bądź razie dziwne uczucie bólu .
;D ;D
zachęcam do spełnienia swoich marzeń.
Ból jest do wytrzymania aczkolwiek jest nieporównywalny do żadnych które mogą go określić.
to tak jakby ktoś wchodził pod Twoją skórę zahaczał o kości, łaskotał, drapał i dźgał na raz.
brrr, drastycznie przedstawiłam. w każdym bądź razie dziwne uczucie bólu .
;D ;D
zachęcam do spełnienia swoich marzeń.
-
Luśka
Re: tatuaż
jeżeli masz jakąś swoją fotkę z tatuażem to zachęcam do zamieszczenia tutaj:)
-
Leukone
Re: tatuaż
zapewne gdzieś mam, muszę jednakże poszukać , gdyż nie mam w zwyczaju okazywać tatuażu publicznie, co wzbudza zdziwienie u większości osób którym uda się go jakimś cudem zauważyć. W dzisiejszych czasach większość robi sobie takie 'cacko' aby móc reprezentować 'to' non stop, tzw. szpan , lans i bans hehe . U mnie taki rodzaj okazywania tatuażu nie jest zauważalny, najczęściej gdy ktoś pyta 'a dlaczego Ty go nie odsłaniasz tak jak większość' odpowiadam 'bo to dla mnie'a innym nic do tego'. hehe
. Uhhh, o to się rozpisałam, zanudzam wiem
. W najbliższym czasie postaram się umieścić zdjęcie mojego dzieła.
-
krejzidejzi
Re: tatuaż
Ja też mam tatuaż na ramieniu, wcale nie jest tak strasznie najgorzej boli obrysówka a wypełnienie dużo mniej. Robiłam go chyba z 10 lat temu, polecam przede wszystkim profesjonalne studia tatuażu i to najlepiej sprawdzone, tzn. jak widziało się u kogoś wykonany tatuaż, bo niestety zdażają się "papracze"
-
rustijun
Re: tatuaż
Hej dziewczyny 
ja zrobilam tatuaz na plecach po prawej stronie(na boczku)...to bylo spontaniczne.kolezanka przyniosla mi kiedys moje imie napisane po japonsku i stwierdzilam ze bardzo bym chciala miec taki tatuaz.po kilku dniach poszlysmy zrobic tatuaz..panicznie boje sie igly i bolu ale tez marzylam o tatuazu..powiedzilei mi ze bedzie bolalo wypelnienie a kontury nie.ze zrobimy najpierwe kontur chwile odpoczniemy i bedziemy wypelniac....jak zaczal robic kontur tatuazu bolalo....jak skonczyl troche mi sie nawet zakrecilo w glowie i nie chcialam dalej bo skora byla nie przyzwyczajona do bolu..ale musialam nie chcialam chodzic z niedokonczonym tatuazem....jak zaczal wypelniac skora zaczela przyzwyczajac do bolu.a jak zaczelam czytac gazete nie myslalam o bolu i bylo to nawet przyjemne.tatuaz jest troszke wysoki wiec jedna literke mam na kosci.to tam przyznaje bolalo.ale nie jest to tak straszne jak mowia....wiec polecam robienie tatuazu.tylko uwaga to uzaleznia:) ja juz mysle o drugim
ja zrobilam tatuaz na plecach po prawej stronie(na boczku)...to bylo spontaniczne.kolezanka przyniosla mi kiedys moje imie napisane po japonsku i stwierdzilam ze bardzo bym chciala miec taki tatuaz.po kilku dniach poszlysmy zrobic tatuaz..panicznie boje sie igly i bolu ale tez marzylam o tatuazu..powiedzilei mi ze bedzie bolalo wypelnienie a kontury nie.ze zrobimy najpierwe kontur chwile odpoczniemy i bedziemy wypelniac....jak zaczal robic kontur tatuazu bolalo....jak skonczyl troche mi sie nawet zakrecilo w glowie i nie chcialam dalej bo skora byla nie przyzwyczajona do bolu..ale musialam nie chcialam chodzic z niedokonczonym tatuazem....jak zaczal wypelniac skora zaczela przyzwyczajac do bolu.a jak zaczelam czytac gazete nie myslalam o bolu i bylo to nawet przyjemne.tatuaz jest troszke wysoki wiec jedna literke mam na kosci.to tam przyznaje bolalo.ale nie jest to tak straszne jak mowia....wiec polecam robienie tatuazu.tylko uwaga to uzaleznia:) ja juz mysle o drugim
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: FAST WebCrawler [Crawler] i 2 gości