przestał się odzywać. za bardzo na niego napadlam?
-
zraniona20
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 17
- Rejestracja: pt lip 03, 2015 10:03 am
przestał się odzywać. za bardzo na niego napadlam?
W pracy poznalam pewnego chłopaka. Zaczął do mnie pisac na fb, wziął numer. Super nam się pisało, jest kilka lat starszy, pisał że mu się podobam, bardzo chce mnie poznac, nalegał na spotkanie. Pytał czy możemy się spotkać, ale ja akurat wracalam do domu,zresztą stwierdziłam że nie mogę być na jego zawołanie każde. Rano napisał o której bede na przystanku, napisalam że nie wiem dokładnie ale i tak się spotkalismy. Dalismy sobie buziaka w policzek a on wyleciał z tekstem że go jedna wystawiła i nie przyszła w umówione miejsce. Od razu pomyslalam że dlatego napisał do mnie czy możemy się spotkać. Zrobiło mi się przykro bo niby szuka stałego związku. Przyszlismy razem do pracy i potem napisalam że już rozumiem,że kolezanka go wystawiła istad takie szybkie zaproszenie. Odpisał NIE. I od wczorajszego ranka cisza. Po prostu nie lubię takiego traktowania i jeszcze gorzej bym się czula gdyby spotykał się że mną i inną i smialby się. Ale co tu dużo mówić, zależało mi na nim i smutno mi że tak to wyszło. Mialam wrażenie że go widziałam dzisiaj ale zniknął mi z oczu. Az tak mu podpadlam tym tekstem że ucieka? Nic nie pisalam. Nie chce pogarszać sprawy. Za ostro go potraktowałam? Naprawde źle napisalam?
Re: przestał się odzywać. za bardzo na niego napadlam?
Może on sam nie wie co chce.
Daj mu kilka dni.
Jak Ci zalezy możesz spróbować napisać do niego, nawet zwykłe cześć co słychać
Daj mu kilka dni.
Jak Ci zalezy możesz spróbować napisać do niego, nawet zwykłe cześć co słychać
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
zraniona20
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 17
- Rejestracja: pt lip 03, 2015 10:03 am
Re: przestał się odzywać. za bardzo na niego napadlam?
Szedł teraz, mijał mnie. Nie powiedział nawet cześć
Re: przestał się odzywać. za bardzo na niego napadlam?
To może warto sobie go odpuścić ??
a jak bardzo chcesz to napisz o co chodzi...
a jak bardzo chcesz to napisz o co chodzi...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
zraniona20
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 17
- Rejestracja: pt lip 03, 2015 10:03 am
Re: przestał się odzywać. za bardzo na niego napadlam?
Nie chce. Poza tym już ktoś inny mi humor poprawił
:)
Re: przestał się odzywać. za bardzo na niego napadlam?
No raczej coś jest na rzeczy, skoro Cię unika i nie chce normalnie pogadać. Może uderzyłaś w sedno, może ta jego "koleżanka" coś znaczy, nie wiem. W każdym razie facet się zachowuje dziwnie, a jeśli teraz dochodzi do takich sytuacji, to co będzie potem...
Ja bym na Twoim miejscu odpuściła, odczekała i zobaczyła, co dalej. Jeśli nie zależy Ci tak bardzo na tej relacji, to może w ogóle warto dać sobie spokój.
Ja bym na Twoim miejscu odpuściła, odczekała i zobaczyła, co dalej. Jeśli nie zależy Ci tak bardzo na tej relacji, to może w ogóle warto dać sobie spokój.
- Kochajaca.
- Miła Kobietka
- Posty: 61
- Rejestracja: śr maja 01, 2013 11:20 am
Re: przestał się odzywać. za bardzo na niego napadlam?
Sama nie wiem, co bym zrobiła w takiej sytuacji... ale chyba bym się do niego nie odzywała. Nie wiadomo, o co mu chodzi, a teraz walnął jeszcze focha i nie odzywa się do ciebie. Szkoda czasu na niego.
Re: przestał się odzywać. za bardzo na niego napadlam?
Facet cię poznał i stwierdził że to nie to.
Tekst który wysłałaś nie miał nic do rzeczy.
Więc nie ma się co łudzić że jest dojrzałym mężczyzną, bo nie jest.
Znajdź lepiej kogoś kto naprawdę będzie do ciebie pasował.
Tekst który wysłałaś nie miał nic do rzeczy.
Więc nie ma się co łudzić że jest dojrzałym mężczyzną, bo nie jest.
Znajdź lepiej kogoś kto naprawdę będzie do ciebie pasował.
Na ciele rozmaże z mych łez tatuaże, dwa metry ma strach nie wolno się bać.
A szyfry pułapki w słowach zostawię, pokonać chcesz nas nie zostanę.
Nie chce ciebie na zawsze, nie schowasz nas na dnie Tak mało mnie we mnie jest.
I nie zobaczysz że patrzę na Ciebie inaczej, nie chciałeś mnie takiej mieć.
Jutro znowu gonić, biec, latać ponad, ile sił mam krzyczę to Ja.
Kiedy miga świat w twoich oczach, naucz mnie od nowa.
Nie chciałeś mnie takiej więc naucz mnie sobą być...
A szyfry pułapki w słowach zostawię, pokonać chcesz nas nie zostanę.
Nie chce ciebie na zawsze, nie schowasz nas na dnie Tak mało mnie we mnie jest.
I nie zobaczysz że patrzę na Ciebie inaczej, nie chciałeś mnie takiej mieć.
Jutro znowu gonić, biec, latać ponad, ile sił mam krzyczę to Ja.
Kiedy miga świat w twoich oczach, naucz mnie od nowa.
Nie chciałeś mnie takiej więc naucz mnie sobą być...
Re: przestał się odzywać. za bardzo na niego napadlam?
Moim zdaniem musi wszystko przemyśleć. Lepiej do niego nie pisz, może gdy się spotkacie spróbujcie dopiero wtedy porozmawiać.
Tutaj www.xurl.pl/promocyjne200zl można dostać Promocyjny bon o wartości 200zł
do jednego z najpopularniejszych butików (Bershka, H&M, House, Pull&Bear, Cropp, GAP, New Yorker, Smyk)
PROMOCJA TRWA DO KOŃCA LIPCA
do jednego z najpopularniejszych butików (Bershka, H&M, House, Pull&Bear, Cropp, GAP, New Yorker, Smyk)
PROMOCJA TRWA DO KOŃCA LIPCA
Re: przestał się odzywać. za bardzo na niego napadlam?
według mnie on sobie z Tobą pogrywa, albo całkowicie daj sobie z nim spokój, a jak Ci jednak zależy to weź go na przeczekanie

Re: przestał się odzywać. za bardzo na niego napadlam?
Niezdecydowani faceci są najgorsi. Tacy, którzy nagle przestają się odzywać, bez słowa. Wiem, że to nie jest proste, ale nie warto tak wszystkiego analizować w tym przypadku i po prostu dać sobie spokój.
Polecam mojego bloga http://tajemnice-seksualnosci.blogspot.com/ 
Re: przestał się odzywać. za bardzo na niego napadlam?
wiem coś o tym...
nie ma co się przejmować.. to jemu powinno bardziej zależeć
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość