Ja tak, dla TŻ akcesoria do siatkówki, bo w
pracy wraca do grania, mają jakąś drużynę, ochraniacze i takie tam, dla siostry książkę po angielsku, bo musi ćwiczyć język, myślę o czymś w stylu Dana Browna, żeby było wciągające i na 100% przeczytała, a nie rzuciła w kąt jak jednego zdania nie zrozumie, a dla rodziców chyba fotoksiążkę, już im miałam zrobić w październiku jak tata miał urodziny, ale reszta rodziny mi za długo zdjęcia dosyłała :/ teraz już mam to w nosie, jest 13 grudnia, jak nie doślą, to ja im wybiorę żenujące zdjęcia, ale ile można czekać…