Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
Moja kuzynka dostała na start mieszkanie, auto, studia na wydziale lekarsko-dentystycznym, ona zawsze miała markowe ciuchy, nie musiała dzielić z nikim pokoju ( ona jest jedynaczką tak jak jej narzeczony, a ja mam 2 braci i siostrę). Na jedzenie nigdy nam nie brakowało, rodzice się starali, ale wiadomo, że mając nas 4, nie będziemy mieć tego co kuzynka.
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
to i tak nie świadczy o tym, że nie mógł się zmienić..
albo że zmiany nie chce i nie chce spróbować...
czemu z góry przekreślasz...
albo że zmiany nie chce i nie chce spróbować...
czemu z góry przekreślasz...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
Tacy się nie zmieniają. Dzisiaj szłam do apteki rano spotkałam go podjechał swoim mercedesem, gajer, iphon w ręku, torba ze skóry czy taki facet ma chociaż trochę miłości w sobie, chociaż trochę godności. Wszystko miał podane na tacy. Nie musiał nic z sobie dać. Kobiety kleją się do niego. On może mieć każdą. Nie uwierze, że wytrzyma przy jednej do końca życia.
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
jestes przewrazliwiona chyba a dziewczyny niestety sie kleja do takich co kase maja i kawalek ladnej blachy na 4 kółkach przykre ale prawdziwe no ale moze koles wkoncu sie zakocha i przestanie zwracac uwage na inne
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
No właśnie moja kuzynka taka nie jest. Jest skromna, uprzejma, ladna, ma piękny uśmiechał. Dlatego boję się że ją skrzywdzi. Kuzynka już przeszła przez zdradę i wiem jak cierpiała.
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
to jej powiedz, skoro tak bardzo chcesz pomóc...
najwyżej nie odezwie się do Ciebie do końca zycia... za zmarnowanie go jej...
najwyżej nie odezwie się do Ciebie do końca zycia... za zmarnowanie go jej...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
Takie mieszanie się w czyjś związek kiepsko się kończy. Ty chcesz dobrze, ale nie masz pewności co czuje druga osoba i możesz źle na tym wyjść.
Jeżeli jesteś pewna, że ten facet ma coś za uszami, że nie jest odpowiedni dla Twojej kuzynki, że może ją skrzywdzić to porozmawiaj z nią. Tylko się zastanów czy Ty masz rację i czy warto prać czyjeś brudy z przeszłości... Bo może tak być, że facetowi na niej naprawdę zależy, ona może być w nim szalenie zakochana i to obróci się przeciwko Tobie.
Różne rzeczy się robiło w przeszłości, człowiek popełnia błędy i uczy się na nich, z resztą związki z przeszłości nie powinny mieć znaczenia... Nie wiem, jeśli faktycznie z facetem coś jest nie tak, to na Twoim miejscu bym ją tylko ostrzegła.
Jeżeli jesteś pewna, że ten facet ma coś za uszami, że nie jest odpowiedni dla Twojej kuzynki, że może ją skrzywdzić to porozmawiaj z nią. Tylko się zastanów czy Ty masz rację i czy warto prać czyjeś brudy z przeszłości... Bo może tak być, że facetowi na niej naprawdę zależy, ona może być w nim szalenie zakochana i to obróci się przeciwko Tobie.
Różne rzeczy się robiło w przeszłości, człowiek popełnia błędy i uczy się na nich, z resztą związki z przeszłości nie powinny mieć znaczenia... Nie wiem, jeśli faktycznie z facetem coś jest nie tak, to na Twoim miejscu bym ją tylko ostrzegła.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
Nie wiem jaki jest teraz, czy się zmienił. Ale jak go obserwowałam to zauważyłam, że jest szarmancki, czuły wstosunku do kuzynki.
Boję się o nią, bo niegdy nie spotkałam takiej osoby jak ona-wesoła, zawsze uśmiechnięta, wszyscy ją lubią, ona ma bardzo dużo miłości w sobie, lubi pomagać sprawia jej to przyjemność. Jak ją ktoś pierwszy raz widzi to zawsze mówi o niej same dobre rzeczy, że miła, że pogodna. Jak byłam u nich to nigdy nie widziałam jej szczęśliwszej. Może nie szczęśliwej a tak wesołej.
Boję się o nią, bo niegdy nie spotkałam takiej osoby jak ona-wesoła, zawsze uśmiechnięta, wszyscy ją lubią, ona ma bardzo dużo miłości w sobie, lubi pomagać sprawia jej to przyjemność. Jak ją ktoś pierwszy raz widzi to zawsze mówi o niej same dobre rzeczy, że miła, że pogodna. Jak byłam u nich to nigdy nie widziałam jej szczęśliwszej. Może nie szczęśliwej a tak wesołej.
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
to ciesz się z nią jej szczęściem wspieraj ja 
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
vista pisze:Nie wiem czy to odpowoedni dzial. Moja kuzynka przyszła ze swoim narzeczonym na imprezę rodzinną. Pierwszy raz go widziałam rodzina widziałam go wiele razy ale ja pierwszy raz. 28 lat, przystojny prawnik i to mega przystojny, gajerek najlepszej klasy i kroju, podieechali pod restauracjię nowym mercedesem super fajnie. No ale coś za kolorowo mi się wydawało i zajrzałam w jego przeszłość. Raz prawie miał ślub- nie doszło do niego. Ma za sobą kupe romansów i trzy związki najdłuższy rok. Jestem ciekawa czy ona o tym wiem. Jak myślicie powiedzieć jej to co.odkryłam ? Są ze sobą dwa lata i planują ślub w lipcu 2014.
Są ze sobą już tak długo,że gdyby coś było nie tak Twoja kuzynka dawno by to odkryła. A to,że jej narzeczony miał parę romansów - to chyba normalne,każdy musi się wcześniej wyszumieć,aby potem dojrzeć do stałego związku. Lepiej nie wtrącaj się w ich sprawy.Bo kuzynka może to różnie odebrać ,w dodatku znienawidzi Cię.A tego chyba nie chcesz?
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
Dzisiaj doznałam szoku. Będę mieszkać w mieszkaniu kuzynki które stoi puste. Zadzwoniła do mnie, że ma wolne i żebym przyjechała tak ok. 13. Doznalam szoku. Kuzynka niby mówi, że jest przeziębienia, no, ale wymiotuje cały czas, oczy straszne nie wyspane, zmęczone, pierwsze co przyszło mi do głowy to to, że jest w ciąży. Nie pytałam on tylko powiedziała że złapała jakąś wirusowke.
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
No i co w zwiazku z tym, ze twoja kuzynka gorzej sie poczula. Zalozylas ten watek po to zeby na biezaco informowac nas o intymnych osobistych sprawach twojej siostry? Jesli dostanie wysypke albo bedzie miala wityte u dentysty, tez bedziesz o tym pisac? A nawet jesli bylaby w ciazy, to co to ma wspolnego z toba, z twoimi sprawami, co ci wogole do tego.. Uwazam, ze jestes bardzo niezdrowo zainteresowana jej zyciem, pewnie dlatego, ze nie masz wlasnego. Nigdy nie chcialabym miec w swoim otoczeniu kogos takiego jak ty bo wynikaja z tego same problemy, predzej czy pozniej zaczniesz jej szkodzic, z zawisci, bo jej sie uklada lepiej niz tobie. Po prostu zostaw ja w spokoju, to jej zycie, nie twoje.
Ani z Toba ani bez Ciebie
Na moj bol nie ma lekarstwa..
Z Toba bo mnie zabijasz
Bez Ciebie bo umieram..
Na moj bol nie ma lekarstwa..
Z Toba bo mnie zabijasz
Bez Ciebie bo umieram..
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
Według mnie to zaskoczona jesteś obiegiem spraw, że to kuzynka ma fajnego gościa a nie Ty ... a przecież to Ty jesteś naj. Tak wywnioskowałam po tym co napisałaś , że jest to pierwszy facet który Cię zgasił. a skoro zgasił to nie podziałał na niego Twój urok osobisty. No cóż, tak bywa, facet wie czego chce i tego się trzyma, najwyraźniej nie należy do większości zakompleksionych gości co biorą tą która im się nawinie byle by coś złapać... Twoje zainteresowanie kuzynka i jej partnerem jest mocno niezdrowe jak napisała agape. Masz swoje życie to się nim zajmij. Wchodzenie do cudzego z butami w niczym Ci nie pomoże, facet nie zacznie się za Tobą uganiać, a kuzynka również nie będzie Ci wdzięczna za szperanie w przeszłości jej faceta. Miał słabości jak każdy z nas, ale i jak większość z nas z nich wyrósł więc odpuść sobie i nie wmawiaj nam że robisz to z troski o kuzynkę...
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
kuzynka może miec później żal do ciebie o to bo jak jej nie wyjdzie cos z tym gosciem zwali na ciebie po co ci to niech wszystko sie toczy swoim rytmem
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
zaczynam odnosić wrażenie, że ten temat jest założony by nas wszystkie tu podrażnic
bo mnie osobiście irytuje ta dziewczyna ;D
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
może nie po to by podrażnić
tylko może autorka liczyła na nasze poparcie i zaangażowanie w tą historię spiskową 
powinnyśmy się wczuć o chcieć jej pomóc...
jeszcze wymyśleć sposób by wydało sie że on to lowelas 
powinnyśmy się wczuć o chcieć jej pomóc...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
O nie, nie nie
My nie popieramy takich akcji, prawda dziewczynki ? 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
niech wynajmie ekipe programu zdrady z polsatu

Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
Dziewczyny cholernie się boję o moją kuzynkę. Wczoraj widziałam go na mieście z jakąś kobietą. Byłam na mieście z koleżanką chodziliśmy po sklepach, i koleżanka chciała iść na kawę a u nas jest tylko 1 bardzo dobra kawiarnia i właśnie tam poszlysmy, on siedział z jakąś kobietą. Nie weszliśmy do środka. Kurde a jak to była jego kochanaka ?
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
To kiepskiej jakości troll. Prowokuje i na siłę ciągnie ten temat, a przy tym ma pewnie jeszcze niezły ubaw z Waszych reakcji.
A jeżeli się mylę, to jedyną słuszną radą jest to, aby vista udała się do specjalisty. :]
A jeżeli się mylę, to jedyną słuszną radą jest to, aby vista udała się do specjalisty. :]
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
Zapewne ona o tym wie.
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
a może to po prostu była koleżanka z która poszedł na kawę..
a może jego klient....
To że ktoś jest zaręczony, zamężny nie znaczy że nie może się spotykac z innymi osobami....
wg mnie przesadzasz...
jeżeli tak bardzo tego chcesz, to powiedz o tym kuzynce i mniej to za sobą,....
a może jego klient....
To że ktoś jest zaręczony, zamężny nie znaczy że nie może się spotykac z innymi osobami....
wg mnie przesadzasz...
jeżeli tak bardzo tego chcesz, to powiedz o tym kuzynce i mniej to za sobą,....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
On ma narzeczoną więc co by miał robić z tą niby koleżanką. A z klientami nie chodzi.się.do kawiarni.
-
GarbatyZenek
- Miła Kobietka
- Posty: 29
- Rejestracja: pt sty 25, 2013 11:21 am
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
Jeżeli piszesz prawdę to być może domyślam się co to za osoba. Ja przez wiele lat miałem do czynienia z taką. Wszyscy lubią taką osobę, zachowuje się zupelnie normalnie i od razu zyskuje aprobatę otoczenia. Dużo opowiada, jest dowcipny nie wygląda na to żeby sztucznie starał się być polubianym. Przychodzi mu to zupełnie naturalnie. Tyle że jak mu się z bliska przyjrzeć to może się okazać że jest mitomanem. Jednak żeby to stwierdzić potrzeba czasu i inwigilacji.Może być też egoistą i mieć brak empatii i poczucia winy. Jednak potrafi to zamaskować. Oby nie to co myślę...
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
a moze koleżanka... zabronisz ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
