Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
Nie wiem czy to odpowoedni dzial. Moja kuzynka przyszła ze swoim narzeczonym na imprezę rodzinną. Pierwszy raz go widziałam rodzina widziałam go wiele razy ale ja pierwszy raz. 28 lat, przystojny prawnik i to mega przystojny, gajerek najlepszej klasy i kroju, podieechali pod restauracjię nowym mercedesem super fajnie. No ale coś za kolorowo mi się wydawało i zajrzałam w jego przeszłość. Raz prawie miał ślub- nie doszło do niego. Ma za sobą kupe romansów i trzy związki najdłuższy rok. Jestem ciekawa czy ona o tym wiem. Jak myślicie powiedzieć jej to co.odkryłam ? Są ze sobą dwa lata i planują ślub w lipcu 2014.
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
Hmm.. uważam, że nie powinnaś nic mówić. Po pierwsze, czy informacje, których się dowiedziałaś są wiarygodne? Po drugie, jak mówisz wszystkie te sytuacje dotyczą jego przeszłości, tego co było. Teraz jest z Twoją kuzynką i planują ślub, więc widocznie wszystko jest w porządku, jeżeli Ona jest z nim szczęśliwa. Po trzecie, być może Twoja kuzynka wie, jeżeli nie o wszystkich to może o kilku z tych informacji? Np, że miał w przeszłości wziąć ślub. Czasami przeszłość trzeba zostawić w tyle i o niej zapomnieć, żyć danym dniem, tym co jest teraz bo nie wiadomo co moze stać się jutro...
Where you invest your love, you invest your life...
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
Na studiach był znany z imprezowania. Balowal nie źle. A ponoć na prawie jest tyle nauki. Każda laska była jego a kobiety kleją się do niego jak nie wiem co. Informacje na 90% pewne. W rodzinie wszyscy są nim zachwyceni, oprócz naszego kuzyna który marzył o prawie studiował ale nie zdał aplikacji.
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
Szperanie w czyjejś przeszłości jest świństwem. Skoro miał za sobą trzy krótkie związki, a z Twoją kuzynką jest już dwa lata w dodatku planują ślub to chyba o czymś świadczy
Każdy miał w swoim życiu wzloty i upadki, a wywlekanie brudów z czasów kiedy Twoja kuzynka nie była obecna w jego życiu jest bezsensu. Po co gmerałaś w jego przeszłości ? Dał Ci do tego jakiś powód ? czy może po prostu jest zbyt idealnie aby to mogło być prawdziwe i obudziła się ludzka zazdrość? Ludzie się nie zmieniają z dnia na dzień, ale DOROŚLEJĄ. Skoro planuje ślub to znaczy, że się chłopina już wyszalał i chce stabilizacji, reasumując nie wchodzi się w czyjeś życie z butami
jak sobie oboje pościelą tak się wyśpią, co ma być to będzie a Ty zajmij się swoim życiem 
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
dziwi mnie tylko jedno. Jeśli ja spotykam na obiedzie rodzinnym kuzynke z narzeczonym to nie interesuje mnie co ten człowiek robił 4 lata temu , skad Twoje zainteresowanie jego osoba ? takie masz nudne życie że bawisz się w ukrytą prawdę ?
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
Zdawał mi się za ideały ( to prawda), za pewny sobie. I on jako pierwszy facet zgasil mnie. Nawet qw jego oczach widać tą jego pewnosc siebie.
I nie wiem jak to możliwe że on młody prawnik wygrywa 98% spraw. Nie wiem jak to.możliwe.
I nie wiem jak to możliwe że on młody prawnik wygrywa 98% spraw. Nie wiem jak to.możliwe.
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
Nie trać kochana czasu na szukanie dziury w całym ! Masz swoje życie i staraj się skupiać uwagę na sobie. Nigdy nikomu nie dogodzisz, a jak przyjdzie co do czego to wyjdziesz na najgorsza.
Najwidoczniej facet wie czego chce i jest dobry w tym co robi.
Najwidoczniej facet wie czego chce i jest dobry w tym co robi.
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
Jego ojciec jest najlepszym prawnikiem w mieście. Znają go wszyscy, a więc jego synalek powinien umieć się zachować. A on balowal, bawił się kobietami. Przecież taki facet nie nadaje się na prawnika. Jestem pewwna, że mieszkanie, auto, kancelarie ma od rodziców. Zresztą tak samo jak kuzynka. Jak oni podjechali pod restaurację staliśmy w 5. Mężczyźni oczywiście zaczarowani autem. Jak ją zobaczyłam to mi szczena opadła.
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
Nie mogę zrozumieć dlaczego tak bardzo Cię denerwuje? Mówiłaś że pierwszy raz Go widziałaś więc skąd nagle w Tobie taka złość? To jest Ich życie, pozwól się toczyć w swoim rytmie. Mówisz, ze niemożliwym jest by w tak młodym wieku wygrywał tyle spraw.. A może angażuje się w swoją pracę na maximum możliwości? Każdy na początku chce pokazać się z jak najlepszej strony, żeby móc wyrobić sobie dobrą opinię, dobry PR... Nie powinnaś aż tak bardzo się w to angażować, to wręcz nieodpowiednie. Zostaw to i zajmij się sobą, Twoim życiem. Takie jest moje zdanie:)
Where you invest your love, you invest your life...
-
witaminka
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
Hmmm, na ilu jeszcze forach spytasz o to samo? (widziałam wątek na Wizażu) Moim zdaniem nie powinnaś się wtrącac, może kuzynka o tym już wie?
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
Boję się że on skrzywdzi ją tak jak te inne.
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
Denerwuje mnie, bo jest pewny siebie może nie zrozumiały ale wygadany,.nawet w oczach ma takie zadowolenie z siebie. Przy nim czułam że nie wierze w to co dotychczas wierzyłam. Dziwne. Do tego jako pierwszy facet zgasil mnie.
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
Ile Ty masz dziewczyno lat 15 ? Boli Cię to, że Cię "zgasił" brak mi słów.
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
Jestem młoda. Mam 21 lat.
Dzisiaj byłam u kuzynki. A właściwie u niego, bo teraz mieszkają u niej, a mieszkanie kuzynki stoi puste. Nie mówiłam jej nic o tym czego się dowiedziałam. On był chwilę w mieszkaniu i później pojechał do kancelarii i później wrócił ale był w swoim gabinecie. Spytałam tylko jak się poznal- mieli wspólnego znajomego, który ich poznał ze sobą.
Dzisiaj byłam u kuzynki. A właściwie u niego, bo teraz mieszkają u niej, a mieszkanie kuzynki stoi puste. Nie mówiłam jej nic o tym czego się dowiedziałam. On był chwilę w mieszkaniu i później pojechał do kancelarii i później wrócił ale był w swoim gabinecie. Spytałam tylko jak się poznal- mieli wspólnego znajomego, który ich poznał ze sobą.
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
Ja tylko ponowię pytanie.. Co Cię interesuje jego przeszłość...
każdy ma coś na swoim sumieniu... ale każdy się zmienia..
skąd wiesz, czy Twoja kuzynka nie jest tą jedyną dla niej...
Poza tym.... hmm a może po prostu sama jesteś zazdrosna, że Tobie się taki facet nie trafił.....
a to że ma w życiu łatwo, no cóż... jedni mają inni, nie....
każdy ma coś na swoim sumieniu... ale każdy się zmienia..
skąd wiesz, czy Twoja kuzynka nie jest tą jedyną dla niej...
Poza tym.... hmm a może po prostu sama jesteś zazdrosna, że Tobie się taki facet nie trafił.....
a to że ma w życiu łatwo, no cóż... jedni mają inni, nie....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
ProIngrid74
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 4
- Rejestracja: czw sie 29, 2013 2:56 pm
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
Cokolwiek zrobisz i tak bedziesz ta najgorszą! 
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
Ja po prostu boję się, że on skrzywdzić kuzynkę. Że skrzywdzi ją jak tamte kobiety. Przecież nie mógł się zmienić z dnia na dzień.
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
Dziewczyno zrozum, że to nie jest Twoja sprawa... A co jeśli On kocha naprawdę Twoją kuzynkę i może właśnie dzięki Niej i dla Niej się zmienił? Różne sytuacje odmieniają ludzi nie do poznania, sprawiają ze stają się lepsi.. Te zdrady, o których pisałaś - właśnie, skąd Ty wiesz o takich rzeczach, które dotyczą jego przeszłości hmm? Skąd wiesz, czy są prawdziwe?
Where you invest your love, you invest your life...
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
wiecie co czasami mam wrażenie, że ludziom się już przewraca w głowach
Naoglądają się w telewizji ukrytych prawd, dlaczego ja a później im odbija. Bawi się w malanowskiego i myśli, że jest super
Mam wrażenie bez obrazy, że brakuje Ci piątej klepki 
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
z drugiej strony, może Twoja kuzynka o wszystkim wie...
poza tym, chyba gdyby on tak skakał z kwiatka na kwiatek, to raczej by się nie hajtał... bo nic by z tego nie miał...
poza tym, chyba gdyby on tak skakał z kwiatka na kwiatek, to raczej by się nie hajtał... bo nic by z tego nie miał...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
Zadna z nas nie uwierzy, ze chodzi ci o dobro kuzynki. Ten mezczyzna nie dopuscil sie jakichs strasznych grzechow, mlody, przystojny, bogaty i pewny siebie chlopak ma prawo troche zaszalec w czasach studenckich.
Chodzi zwyczajnie o to, ze jestes mala zazdrosnica, ktora nie moze patrzec na szczescie kuzynki, zazdrosc az cie zrzera od srodka, wylewa sie to z kazdego zdania jakie napisalas. Kto wie, moze zakochalas sie w tym mezczyznie i chcesz rozbic ten zwiazek dla wlasnych celow. To jest jej zycie i przestan mieszac, knuc i intrygowac. Wyrazy wspolczucia dla tej dziewczyny, ze ma kogos takiego w rodzinie, zycze jej szczescia, na pewno zazna go wiele pod warunkiem, ze nie bedziesz sie pakowac z butami w jej zycie.
dobrze ci radze zajmij sie swoim zyciem, chyba go wcale nie masz skoro interesujesz sie do tego stopnia sprawami innych. Za 30 lat skonczysz jako podstarzala stara panna ktora spoglada przez okno zza firanki, obserwujac z zawiscia sasiadow i piszac donosy do urzedu skarbowego

Chodzi zwyczajnie o to, ze jestes mala zazdrosnica, ktora nie moze patrzec na szczescie kuzynki, zazdrosc az cie zrzera od srodka, wylewa sie to z kazdego zdania jakie napisalas. Kto wie, moze zakochalas sie w tym mezczyznie i chcesz rozbic ten zwiazek dla wlasnych celow. To jest jej zycie i przestan mieszac, knuc i intrygowac. Wyrazy wspolczucia dla tej dziewczyny, ze ma kogos takiego w rodzinie, zycze jej szczescia, na pewno zazna go wiele pod warunkiem, ze nie bedziesz sie pakowac z butami w jej zycie.
dobrze ci radze zajmij sie swoim zyciem, chyba go wcale nie masz skoro interesujesz sie do tego stopnia sprawami innych. Za 30 lat skonczysz jako podstarzala stara panna ktora spoglada przez okno zza firanki, obserwujac z zawiscia sasiadow i piszac donosy do urzedu skarbowego
Ani z Toba ani bez Ciebie
Na moj bol nie ma lekarstwa..
Z Toba bo mnie zabijasz
Bez Ciebie bo umieram..
Na moj bol nie ma lekarstwa..
Z Toba bo mnie zabijasz
Bez Ciebie bo umieram..
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
Dla niego rozwód to nie problem. I ślub pewnie mu nie przeszkodzi w zdradach. Prawnicy są nie stali w uczuciach. Po prostu szkoda mi jej. Piękna, młoda, inteligenta, on na nią nie zasługuje.
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
Dlaczego z góry zakładasz, że będzie zdradzał?? Przepraszam, ale Twoje podejście jest okropnie denerwujące... Nie pomyślałaś, że to prawdziwa miłość? Że On kocha Twoją kuzynkę i razem są szczęśliwi??? Cały czas usilnie przedstawiasz złe strony, których On może wcale nie ma?
Where you invest your love, you invest your life...
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
moim zdaniem nie powinien nikt sie wtracać każdy człowiek ma prawo do szansy poprawienia się to że zdradzał wczesniej nie znaczy że teraz zdradza a kuzynka musi sama sie przekonać bez inicjatywy innych
Re: Powiedzieć kuzynce co odkryłam ?
Skrzywdził kilka kobiet. Np moja koleżanka do dziś nie jest ufna wobec facetów przez niego. Skrzywdził ją. Zostawił po miesiącu, a ona jedyne wspomnienie jakie ma po nim, to takie, że byk dobry w łóżku. Tacy się nie zmieniają. On za dużo miał w życiu. Jemu pieniędzy nie brakowało. I nie będzie brakować. Ma wszystko w tak młodym wieku. Nie umie szanować kobiet, które naprawdę go kochały.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość