powiedział że nie jest pewny

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
bazia
Miła Kobietka
Posty: 43
Rejestracja: ndz lip 29, 2012 9:21 pm

Re: powiedział że nie jest pewny

Post autor: bazia »

to historia z przeszłości, która męczy mnie do dziś , stąd pytanie o opinie
bazia
Miła Kobietka
Posty: 43
Rejestracja: ndz lip 29, 2012 9:21 pm

Re: powiedział że nie jest pewny

Post autor: bazia »

Była rozmowa. Przyznał że nie wie czego chce i że mam prawo tak to odbierać. Poprosił o jeszcze jedną szansę, pierścionka nie przyjął.
Awatar użytkownika
Tinuviel
Extra Kobietka
Posty: 435
Rejestracja: sob lip 21, 2012 7:22 pm

Re: powiedział że nie jest pewny

Post autor: Tinuviel »

A Ty jak się czujesz? Myślisz, że danie mu drugiej szansy wpłynie na Was pozytywnie?
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
oOosylwiaoOo

Re: powiedział że nie jest pewny

Post autor: oOosylwiaoOo »

bazia pisze:Była rozmowa. Przyznał że nie wie czego chce i że mam prawo tak to odbierać. Poprosił o jeszcze jedną szansę, pierścionka nie przyjął.
Poprosił o jeszcze jedną szansę? Hmm, widać, że Twój narzeczony jest cholernie zagubiony i sam nie wie dokładnie czego chce.
Dasz mu tą szansę?
bazia
Miła Kobietka
Posty: 43
Rejestracja: ndz lip 29, 2012 9:21 pm

Re: powiedział że nie jest pewny

Post autor: bazia »

Prawda jest taka, że zależy mi na nim. Powiedział, że nie po to mi dawał pierścionek aby go teraz odbierać. Więc zgodziłam się na tę szansę. Ciężko z takim niezdecydowanym facetem, czy wyjdzie z tego coś pozytywnego....? szczerze nie mam pojęcia, choć chce wierzyć że tak.
nina19

Re: powiedział że nie jest pewny

Post autor: nina19 »

Był pewny dziewczyny, z którą nie jest haha.

Po prostu drań! On nawet nie ma pojęcia jak bardzo można kogoś zranić słowami.
Trzeba było się wcześniej zastanawiać czy jest Ciebie pewny, a nie po 2 latach ! Kto wie o co mu chodzi. To może być obawa przed małżeństwem, bo to poważna decyzja, a zarazem tylko formalność dla ludzi którzy się na prawdę kochają. Jeżeli on się obawia tego, to po prostu nie jest jeszcze gotów na poważny związek. Kocha, a nie jest pewny, przykre.
Ja bym na Twoim miejscu powiedziała tak : Nie jesteś mnie pewien, to ja Na jakiś czas znikam, jak zatęsknisz i się przekonasz, to daj znać!
bazia
Miła Kobietka
Posty: 43
Rejestracja: ndz lip 29, 2012 9:21 pm

Re: powiedział że nie jest pewny

Post autor: bazia »

Prosił o szansę, mówił, że kocha. Prosił by nie oddawać mu pierścionka, gdy schowałam go do pudełeczka i chciałam mu wręczyć, bo nie po to mi go dał aby teraz go odbierać..... . Dałam mu szansę, obiecałam sobie że będę uważnie obserwować co ZROBI a mniej co POWIE. A za kilka tygodni wrócę do tematu i powiem Zrobiłeś TO i TO nie zrobiłeś TAMtego. Miałeś swoją szansę... jak ją wykorzystałeś? Jeśli nie będzie ok odejdę ale najpierw dokładnie mu wyliczę jak wykorzystał swoją szansę... :(. i Czy ją wykorzystał.
nina19

Re: powiedział że nie jest pewny

Post autor: nina19 »

bazia pisze:Prosił o szansę, mówił, że kocha. Prosił by nie oddawać mu pierścionka, gdy schowałam go do pudełeczka i chciałam mu wręczyć, bo nie po to mi go dał aby teraz go odbierać..... . Dałam mu szansę, obiecałam sobie że będę uważnie obserwować co ZROBI a mniej co POWIE. A za kilka tygodni wrócę do tematu i powiem Zrobiłeś TO i TO nie zrobiłeś TAMtego. Miałeś swoją szansę... jak ją wykorzystałeś? Jeśli nie będzie ok odejdę ale najpierw dokładnie mu wyliczę jak wykorzystał swoją szansę... :(. i Czy ją wykorzystał.
Dobrze , że umiesz postawić na swoim ( przekonamy się o tym jak nie wykorzysta szansy ) , bo ja nigdy nie mogłam go zostawić, chociaż wiele razy tak chciałam zrobić, no ale teraz czekanie chyba sie opłaciło, bo między nami już jest ok.
Ja Tobie życzę tego samego ; ) .
bazia
Miła Kobietka
Posty: 43
Rejestracja: ndz lip 29, 2012 9:21 pm

Re: powiedział że nie jest pewny

Post autor: bazia »

Tak, właśnie to czekanie. Jak długo można czekać? Jak długo powinno się czekać, zanim facet nabierze pewności, dotrzyma obietnic i wszystko zacznie się układać po myśli :( Przeżywam cholerny kryzys. Tak, wiem zgodziłam się na tę szansę ale mam mętlik w głowie. Nie moge przeżyć tego żę byłej był pewny a mnie nie jest... to takie przykre, zaczynam tracić wiarę w ten związek.
Awatar użytkownika
Tinuviel
Extra Kobietka
Posty: 435
Rejestracja: sob lip 21, 2012 7:22 pm

Re: powiedział że nie jest pewny

Post autor: Tinuviel »

Bazia, powiem Ci szczerze - nie wierzę, że Wam się powiedzie. Wiesz, nie chcę Ci sprawiać przykrości, chciałabym by Ci się ułożyło... Ale po takiej sytuacji jak dla mnie to niemożliwe... Mnie by to zraniło na tyle mocno, że nie potrafiłabym dalej z tym żyć normalnie. Jeszcze co innego jakby zrobił dosłownie WSZYSTKO by Ci pokazać swoją pewność, swoją miłość... Ja ze swoim teraz też przeżywam kryzys. Co prawda dotyczy zupełnie innej sytuacji, ale i tak mu już nie będę potrafiła zaufać. Prędzej czy później się to rozwali. A chyba lepiej jak prędzej... Wiesz, ja mam taką teorię, że jeżeli ktoś nas kocha to będzie dla nas w stanie zrobić wszystko i zawsze będzie pewny swojej miłości (bez względu na kłótnie)... Kłótnie są w każdym związku, ale trzeba być pewnym swojego uczucia... Jeżeli nie ma pewności to znaczy, że to nie jest to... Tak jak w piosence Hey "jeśli zwątpisz choć jeden raz, to choćbyś z pistoletem zaszedł mi drogę, powrotów nie będzie"... Chyba coś w tym jest.
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
nina19

Re: powiedział że nie jest pewny

Post autor: nina19 »

bazia pisze:Tak, właśnie to czekanie. Jak długo można czekać? Jak długo powinno się czekać, zanim facet nabierze pewności, dotrzyma obietnic i wszystko zacznie się układać po myśli :( Przeżywam cholerny kryzys. Tak, wiem zgodziłam się na tę szansę ale mam mętlik w głowie. Nie moge przeżyć tego żę byłej był pewny a mnie nie jest... to takie przykre, zaczynam tracić wiarę w ten związek.
No wiesz, może boi się kolejnego rozczarowania. Może myśli, że skoro był pewien nad tamtą, a im nie wyszło, to chyba jednak ta pewność zawiodła i teraz chce się nad waszym związkiem porządnie zastanowić, by to się nie skończyło tak jak poprzedni związek.
Myślę, że on poważnie myśli nad wami i po prostu nie chce kolejnego zawodu. Chociaż nie wiem co było powodem ich rozstania , no ale może teraz przypomniał sobie tamto zdarzenie i po prostu się boi.
Daj facetowi czas, bo nawet jeśli miesiąc będziesz musiała czekać, to cóż to jest kiedy macie przeżyć ze sobą całe życie?

Dodam, że ja czekałam od początku naszego związku, na to żeby się zmienił ( czyli ponad 3 lata ) i udało się. Tutaj co prawda chodzi o coś innego, bo on był w nałogu, no ale jak widać czasami czekanie daje rezultaty. Teraz poddał się leczeniu ; ) .

Ja myślę, że jak on na spokojnie przemyśli sobie wszystko, to dojdzie do wniosku, że wam się uda i przyjdzie do Ciebie i jeszcze Cię przeprosi ; ) .
Ja nie chcę go usprawiedliwiać, bo na to nie ma usprawidliwienia, no ale jeżeli na prawdę Ci na nim zależy, to poczekaj jeszcze trochę ; ) .
bazia
Miła Kobietka
Posty: 43
Rejestracja: ndz lip 29, 2012 9:21 pm

Re: powiedział że nie jest pewny

Post autor: bazia »

Zależy mi i mimo tak ewidentnego przegięcia, zgodziłam się na szansę. Myślałam, że będę twarda ale myśli spędzają mi sen z powiek.
Tinuviel : wiem, że to może skończyć się źle. :( Jestem realistkę w tej kwestii. Nie mam siły odejść, nie mam siły walczyć. Po prostu trwam w tym związku, ale coś się we mnie wypaliło. Wiem, że cokolwiek będzie dalej nie mam na to już wpływu. Jeśli do tej pory nie rozwiałam jego wątpliwości .. to już nic nie jestem w stanie uczynić.
nina19 : Mam już za sobą sceny płaczu, i sytuację gdy z zupełnym spokojem chciałam oddać mu pierścionek. Mógł, nadal może odejść bez konsekwencji a jednak nie chce. ślubu też unika. Jest mu dobrze tak jak jest, choć twierdzi co innego. Powiedziałm mu wprost, że nie "ogarniam" jego stanowiska, że nie dowierzam w to co mówi.... Że z jego czynów, wyciągnę wnioski dla siebie.
Czekam, ale ciężko mi z tym.
mycha25
Gadatliwa Kobietka
Posty: 728
Rejestracja: pt mar 16, 2012 4:21 am

Re: powiedział że nie jest pewny

Post autor: mycha25 »

Poczekaj trochę ale nie wieczność.Ja rozumiem wszelkie problemy bo to jest częścią związku i na pewno nie jestem za tym żeby rozstawać się z byle powodu ale wszystko ma swoje granice.Skoro masz być z kimś dla kogo nie jesteś najważniejsza to raczej lepiej to zakończyć szybciej niż później.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
nina19

Re: powiedział że nie jest pewny

Post autor: nina19 »

bazia pisze:Zależy mi i mimo tak ewidentnego przegięcia, zgodziłam się na szansę. Myślałam, że będę twarda ale myśli spędzają mi sen z powiek.
Tinuviel : wiem, że to może skończyć się źle. :( Jestem realistkę w tej kwestii. Nie mam siły odejść, nie mam siły walczyć. Po prostu trwam w tym związku, ale coś się we mnie wypaliło. Wiem, że cokolwiek będzie dalej nie mam na to już wpływu. Jeśli do tej pory nie rozwiałam jego wątpliwości .. to już nic nie jestem w stanie uczynić.
nina19 : Mam już za sobą sceny płaczu, i sytuację gdy z zupełnym spokojem chciałam oddać mu pierścionek. Mógł, nadal może odejść bez konsekwencji a jednak nie chce. ślubu też unika. Jest mu dobrze tak jak jest, choć twierdzi co innego. Powiedziałm mu wprost, że nie "ogarniam" jego stanowiska, że nie dowierzam w to co mówi.... Że z jego czynów, wyciągnę wnioski dla siebie.
Czekam, ale ciężko mi z tym.
Ja Ciebie rozumiem. Też w życiu przeszłam ciężkie chwilę przez mojego S. i powiem Ci, żę również traciłam nadzieję i myślałam nad odejściem, ale za chwilę przychodziły myśli, że nie mogę, żę nie dam rady odejść, bo nie chce być sama, bo go kocham i nie wyobrażam sobie życia bez niego. Nie raz zostawałam sama w domu bo on popijał, miałam tyle myśli w głowie i wiesz co? Zrobiłam wielki błąd. A mianowicie, siedziałam ciągle w domu i można tak powiedzieć, że użalałam się nad sobą, bo były takie momenty. Siedziałam zamknięta w pokoju i płakałam z myślą, że to już koniec. A co powinnam była zrobić? Wyjść do ludzi , nie myśleć o tym, porozmawiać z kimś, wyżucić to z siebie.
Tobie również radzę, nie popełnij tego błędu co ja, bo takie rozmyślanie bardziej boli. Idź gdzieś, zabaw się, porozmawiaj z kimś. Idź na basen, na zakupy, do salonu kosmetycznego, co kolwiek, żeby nie myśleć o tym.

On musi się nad wszystkim zastanowić. Postaw sprawę jasno, żeby podjąc decyzję, bo ty nie będziesz wiecznie mu dogadzać i czekać, aż jaśnie pan zadecyduje. No a wtedy zostaw go samego i daj czas na myślenie. To nie powinno długo trwać.
A co on CI powiedział? Że to przemyśli czy co?
bazia
Miła Kobietka
Posty: 43
Rejestracja: ndz lip 29, 2012 9:21 pm

Re: powiedział że nie jest pewny

Post autor: bazia »

Powiedział żeby nie oddawać mu pierścionka, nie odchodzić i dać szansę aby mógł mi pokazać ja mu zależy. :O
nina19

Re: powiedział że nie jest pewny

Post autor: nina19 »

Może jeszcze pokaże. ;)
Ale dlaczego w prost mu nie powiedziałaś, że skoro chce z Tobą być i mu zależy, to niech to pokaże, bo nie chcesz mieć wątpliwości, które on w Tobie wzbudził?
bazia
Miła Kobietka
Posty: 43
Rejestracja: ndz lip 29, 2012 9:21 pm

Re: powiedział że nie jest pewny

Post autor: bazia »

Powiedziałam, on zapewnia że jeszcze będę szczęśliwa, że kocha itp. itd. A ja mam w pamięci tylko to zdanie o byłej. Masakra jakaś :?
nina19

Re: powiedział że nie jest pewny

Post autor: nina19 »

Ja myślę, że on sobie to wszystko musi poukładać. Nie każdy potrafi tak szybko zmienić swoje życie , w tym przypadku wziąć ślub. Dla jednych jest to marzenie, dla innych trudna decyzja. Tym bardziej jak on już miał związek, lu więcej związków, które nie wypaliły, być może przez jakiś konkretny powód, który zaważył na jego życiowych decyzjach.
Poczekaj jeszcze trochę. Jeżeli on w najbliższym czasie nie zastanowi się i każe Ci nie wiadomo ile czekać, to daj mu do zrozumienia, że nie będziesz robić tego co on chce i czekać ile jemu się tylko podoba.
bazia
Miła Kobietka
Posty: 43
Rejestracja: ndz lip 29, 2012 9:21 pm

Re: powiedział że nie jest pewny

Post autor: bazia »

Od tej nieszczęsnej rozmowy minął miesiąc, nic się nie zmienia. Nie wracam puki co do tematu, on też nie. Czasem pyta czy go kocham i czy chcę z nim być. Zapewniam go wtedy że tak. Mija czas. Pozdrawiam dziewczyny. Odezwę się za miesiąć pewnie....
brunecia
Extra Kobietka
Posty: 404
Rejestracja: ndz wrz 16, 2012 9:25 am

Re: powiedział że nie jest pewny

Post autor: brunecia »

Ehh co jest w tych sms'ach ze sie przez nie klocimy? Ja tez jak juz sie kloce z narzeczonym to przez esy czy telefon. Natomiast jesli strwierdzil, ze nie jest pewny to oddalabym pierscionek i powiedziala, zeby sobie znalazl taka ktorej bedzie pewny...
Awatar użytkownika
Tinuviel
Extra Kobietka
Posty: 435
Rejestracja: sob lip 21, 2012 7:22 pm

Re: powiedział że nie jest pewny

Post autor: Tinuviel »

brunecia pisze:Ehh co jest w tych sms'ach ze sie przez nie klocimy? Ja tez jak juz sie kloce z narzeczonym to przez esy czy telefon.
Ja z moim mamy teorię, że po prostu z tęsknoty nam odbija, dlatego kłócimy się przez tel :-P
"Chciałabym dojść w życiu do takiego punktu, żeby pomagać innym nie zdając sobie nawet z tego sprawy, a zwłaszcza nie myśląc, że to miły gest. To dopiero osiągnięcie. Czy to nie byłoby wspaniałe?"
bazia
Miła Kobietka
Posty: 43
Rejestracja: ndz lip 29, 2012 9:21 pm

Re: powiedział że nie jest pewny

Post autor: bazia »

tak, u nas też tak jest że przez sms-y i na gg zawsze najbardziej się kłóciliśmy. To był jeden z argumentów za tym, że "nie był" czy nadal "nie jest" pewny.
brunecia
Extra Kobietka
Posty: 404
Rejestracja: ndz wrz 16, 2012 9:25 am

Re: powiedział że nie jest pewny

Post autor: brunecia »

To go zapytaj, czy wasz związek opiera się na sms czy rozmowie?
bazia
Miła Kobietka
Posty: 43
Rejestracja: ndz lip 29, 2012 9:21 pm

Re: powiedział że nie jest pewny

Post autor: bazia »

Chciałam oddać mu pierścionek, nie przyjął. Prosił o szansę. itp. To jest człowiek niezdecydwany, bojący się.... Zawsze na takich trafiałam, nigdy nie dawałam sobie z nimi rady i zawsze kończyło się to porażką. Teraz pewnie też tak będzie.
brunecia
Extra Kobietka
Posty: 404
Rejestracja: ndz wrz 16, 2012 9:25 am

Re: powiedział że nie jest pewny

Post autor: brunecia »

Ale Ty nie masz "chcieć" oddać mu pierścionka tylko mu ODDAJESZ,ładnie pakujesz w pudełeczko w którym dostałaś pierścionek i albo osobiście, albo kurierem. Widzę, że też masz miękkie serduszko i łatwo Cie przekabacić...
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: FAST WebCrawler [Crawler] i 1 gość