Potrzebuje pomocy, zrozumienia...
Potrzebuje pomocy, zrozumienia...
Witam wszystkich. Jestem nastoletnim chłopakiem i pisze na tym forum, ponieważ sądzę, że tylko kobiety mogą zrozumieć o co chodzi. Jestem wesołym chłopakiem, miłym, zawsze staram być się dobrze ubrany itd. W szkole nawet dobrze mi idzie. Problemy pojawiają się przy zawiązku z dziewczyną. Nie mam problemu z kontaktem z dziewczynami, wręcz przeciwnie; zawsze je rozśmieszam, pocieszam i udzielam pomocy gdy jest potrzebna. Gdy spotykam się z dziewczyną( o ile tak to można nazwać) jest super zawsze się uśmiecha, rozmawiamy na luzie- nie ma żadnych problemów. Nawet jest ten pierwszy pocałunek i jest bardzo fajnie, lecz do czasu... Po tzw. pierwszym pocałunku przez 2-3 dni jest dobrze a potem dziewczyny albo nie mają czasu, albo maja wymówki, że to nie ma sensu. Możecie o mnie pomyśleć, że jak moi rówieśnicy myślę tylko o "zaliczeniu panienki", ale tak nie jest. Jest to dosyć przykre przeżycie; angażuje się i w ogóle a wychodzi jak wychodzi. Możecie pomyśleć, że każdemu może się to przytrafić... Też tak myślałem po pierwszej takiej sytuacji, ale jeżeli coś takiego dzieje się kilka razy (6) to już nie jest śmieszne ani przygnębiające tylko tragiczne. Czy ja cos źle robię czy coś, bo ja już nie daje rady. Pozdrawiam smile
Re: Potrzebuje pomocy, zrozumienia...
Witam 
Mnie sie wydaje że własnie może az za bardzo sie angazujesz i tym je przestraszasz
albo poprostu jest cos innego . A moze robisz cos o czym nam tu nie napisałes?
Mnie sie wydaje że własnie może az za bardzo sie angazujesz i tym je przestraszasz
POKONAM TRUDY, MOZOŁY CZY BĘDZIE GORZEJ CZY LEPIEJ
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
UŚWIĘCĘ SŁOWEM ANIOŁY, ONE POMOGĄ MI WZLECIEĆ...
Re: Potrzebuje pomocy, zrozumienia...
Wlasnie ,moze po prostu zmien taktyke postepowania.
Czyli nie pocieszaj , nie nadskakuj i nie badz za bardzo wyluzowanym.
Wiesz , nie wszystkie dziewczyny przepadaja za taka alfa i omega jakim w ich oczach mozesz byc.
Byc moze dlatego tak wlasnie reaguja.
Trudno tak jednoznacznie powiedziec .
A moze nie ma tej najzwyklejszej w swiecie chemii ktora przyciaga ludzi niesamowicie.
Zastanow sie nad tym , bo to moze byc klucz do Twojej frustracji.
Czasami tak jest , ze pozornie wydawaloby sie, ze jestesmy super facetem i dziewczyny powinny na nas leciec.
A tymczasem jest totalne fiasko w rozwinieciu potencjalnej znajomosci.
Uwazam , ze chyba nie takie dziewczyny wybierasz pod kazdym wzgledem.
Szczerze Ci wylozylam kawe na lawe , a Ty teraz glowkuj nad tym.
Pozdrowionka.
Czyli nie pocieszaj , nie nadskakuj i nie badz za bardzo wyluzowanym.
Wiesz , nie wszystkie dziewczyny przepadaja za taka alfa i omega jakim w ich oczach mozesz byc.
Byc moze dlatego tak wlasnie reaguja.
Trudno tak jednoznacznie powiedziec .
A moze nie ma tej najzwyklejszej w swiecie chemii ktora przyciaga ludzi niesamowicie.
Zastanow sie nad tym , bo to moze byc klucz do Twojej frustracji.
Czasami tak jest , ze pozornie wydawaloby sie, ze jestesmy super facetem i dziewczyny powinny na nas leciec.
A tymczasem jest totalne fiasko w rozwinieciu potencjalnej znajomosci.
Uwazam , ze chyba nie takie dziewczyny wybierasz pod kazdym wzgledem.
Szczerze Ci wylozylam kawe na lawe , a Ty teraz glowkuj nad tym.
Pozdrowionka.
Re: Potrzebuje pomocy, zrozumienia...
A mi się wydaje, że za bardzo się angażujesz i za bardzo chcesz być przyjacielem 
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Potrzebuje pomocy, zrozumienia...
Primo: kiepsko całujesz więc uciekają
Secundo: bywasz natrętny więc dziewczyny zwiewają (zalewasz je swoim zaangażowaniem)
Tercio: użalasz się nad sobą a kobiety tego nienawidzą.
Jako facet: nie pierwsza i nie druga która Ci zwieje i nigdy nie zrozumiesz dla czego tak się stało. Naucz się je czarować ale nigdy nie pozwól im poczuć (przynajmniej na początku...) że Ci zależy.
Jak się zaangażujesz po dwóch spotkaniach to jesteś potencjalnym świrem a nie kandydatem na faceta.
Jesteś wesoły i potrafisz kobiety rozbawić?? Super, korzystaj z tego. Niech uwielbiają Twoje towarzystwo. Niech poczuja niedosyt ale nie pozwól abyś się im przejadł. Siebie trzeba umieć dawkować. To tak samo jak po dobrym obiedzie w restauracji. Wychodzisz z lekkim niedosytem i zapamiętasz to miejsce i to jedzenie na znacznie dłuższy czas niż jak nażresz się po uszy.
Co do zaliczania: a kiedy chcesz to robić???
Secundo: bywasz natrętny więc dziewczyny zwiewają (zalewasz je swoim zaangażowaniem)
Tercio: użalasz się nad sobą a kobiety tego nienawidzą.
Jako facet: nie pierwsza i nie druga która Ci zwieje i nigdy nie zrozumiesz dla czego tak się stało. Naucz się je czarować ale nigdy nie pozwól im poczuć (przynajmniej na początku...) że Ci zależy.
Jak się zaangażujesz po dwóch spotkaniach to jesteś potencjalnym świrem a nie kandydatem na faceta.
Jesteś wesoły i potrafisz kobiety rozbawić?? Super, korzystaj z tego. Niech uwielbiają Twoje towarzystwo. Niech poczuja niedosyt ale nie pozwól abyś się im przejadł. Siebie trzeba umieć dawkować. To tak samo jak po dobrym obiedzie w restauracji. Wychodzisz z lekkim niedosytem i zapamiętasz to miejsce i to jedzenie na znacznie dłuższy czas niż jak nażresz się po uszy.
Co do zaliczania: a kiedy chcesz to robić???
Re: Potrzebuje pomocy, zrozumienia...
Juz chyba jasniej jak ujal to Red , nie mozna.
Dlatego, wez sobie te wszystkie komentarze i wypowiedzi pod szczegolna rozwage i znajdz ten,,punkt,, ktory jest kluczem do rozwiazania i zrozumienia Twojego problemu.
Dlatego, wez sobie te wszystkie komentarze i wypowiedzi pod szczegolna rozwage i znajdz ten,,punkt,, ktory jest kluczem do rozwiazania i zrozumienia Twojego problemu.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości