Porozmawiajmy o przygotowaniach
Re: Porozmawiajmy o przygotowaniach
My pojechalismy tydzien po slubie. Najpierw na wiodstock potem nad morze i na koniec w gory
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Porozmawiajmy o przygotowaniach
Nie trzeba jechać zaraz po. 
Tylko po prostu zafundować sobie porządne wakacje
My w sumie nigdzie nie pojechaliśmy po ślubie i teraz żałuję. Ale to też przez to że auta nie mieliśmy.
Tylko po prostu zafundować sobie porządne wakacje
My w sumie nigdzie nie pojechaliśmy po ślubie i teraz żałuję. Ale to też przez to że auta nie mieliśmy.
Re: Porozmawiajmy o przygotowaniach
Solis mysmy tez bez auta byli a pojezdzilismy troche
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Porozmawiajmy o przygotowaniach
A no widzisz. Jak się bardzo chce to można. 
Re: Porozmawiajmy o przygotowaniach
Na pewno wygodniej samochodem. Ale dalismy rade
i nie zalujemy. Tylko wszystko trzeba bylo posprawdzac dobrze. Bo czasem mielismy na styk. Wrocilismy jednego dnia. Szybko sie przepakowac i dalej
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Porozmawiajmy o przygotowaniach
Pomagam koleżance w przygotowaniach do ślubu i trafiłyśmy na fajne, nowoczesne zaproszenia LINK. Na księgę gości też ją namawiam bo to świetna pamiątka. Myślę że warto poświęcić dużo czasu na tzw "detale" ponieważ jest to jeden z ważniejszych dni w życiu. A jestem ciekawa jakie Wy zaproszenia kupowałyście?
DZIEKUJEMY ZA LINK
DZIEKUJEMY ZA LINK
Re: Porozmawiajmy o przygotowaniach
My już nareszcie skompletowaliśmy wszystkie potrzebne dokumenty (nie było to proste i w sumie dwa miesiące mi to zajęło...) i w poniedziałek nareszcie idziemy je złożyć. Liczę, że już wkrótce po tym ustalimy datę i ruszamy z kopyta z przygotowaniami. Już ustaliłam, że suknię wypożyczę, nie chcę kupować. Ale to zostawię sobie chyba na koniec, na chwilę przed ślubem. Ogólnie to będzie skromnie i bez bajerów.
Marzę o jakiejś fajnej podróży poślubnej, najchętniej na Kanary albo Majorkę
Albo może Włochy? Na pewno coś wymyślę, bo kocham podróżować.
Marzę o jakiejś fajnej podróży poślubnej, najchętniej na Kanary albo Majorkę
y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo


Re: Porozmawiajmy o przygotowaniach
Jaśmin to super że już tyle zalatwione..
A suknia.. wiele zalezy od tego co chcecie.. i mozna coś miec niekoniecznie typowo ślubnego..
Moj stroj wyniosł jakoś 300.. nie liczę bielizny
A suknia.. wiele zalezy od tego co chcecie.. i mozna coś miec niekoniecznie typowo ślubnego..
Moj stroj wyniosł jakoś 300.. nie liczę bielizny
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Porozmawiajmy o przygotowaniach
No to nieźle. A jaką miałaś suknię?
Ja właśnie chciałabym suknię typowo ślubną, bo tylko raz w życiu zamierzam wyjść za mąż i marzy mi się długa, biała, elegancka. No ale do września jeszcze może mi się ciało zmienić, więc na końcu będę myślała o sukni.

Ja właśnie chciałabym suknię typowo ślubną, bo tylko raz w życiu zamierzam wyjść za mąż i marzy mi się długa, biała, elegancka. No ale do września jeszcze może mi się ciało zmienić, więc na końcu będę myślała o sukni.
y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo


Re: Porozmawiajmy o przygotowaniach
Biala dluga spodnica i gorset.
Gdzies by tu chyba nawet mozna by co nieco odkopac a moze i nawet nasz zdjecie slubne
Gdzies by tu chyba nawet mozna by co nieco odkopac a moze i nawet nasz zdjecie slubne
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Porozmawiajmy o przygotowaniach
Zaraz pogrzebię sobie w tym dziale 
Powiem wam tak. Od momentu kiedy zaczęłam kompletować dokumenty do daty ślubu minęło w moim wypadku 4 miesiące bite. Nie myślałam, że to tyle potrwa, ale jednak.
Do ślubu niecałe 4 miesiące i już widzę, że zrujnuje mnie to. Staram się pocieszać tym, że ślub to jedyne takie wydarzenie w życiu i chcę się nim cieszyć, dlatego aż tak bardzo mnie to nie boli no ale jednak.
Na dzień dzisiejszy mamy już salę i zaproszenia zamówione - w najbliższych dniach powinny do nas dotrzeć próbki. Mam też suknię odkupioną od koleżanki. W przyszłym tygodniu zaczniemy załatwiać fotografa i DJa. A dalej już na spokojnie obrączki, welon, buty i różne dodatki, garnitur dla José zlecimy do uszycia miesiąc wcześniej, przewóz dla gości. Tort załatwia nam hotel, musimy tylko iść do hotelowej cukierni popróbować smaki jakie nam się podobają i oni już to przeliczają na liczbę gości i kilogramy. Będziemy też mieć próbę menu dla 6 osób. Bukiet, prezenty dla gości, muzyka... Moja fryzura, makijaż, paznokcie... trochę tego jest.
Powiem wam tak. Od momentu kiedy zaczęłam kompletować dokumenty do daty ślubu minęło w moim wypadku 4 miesiące bite. Nie myślałam, że to tyle potrwa, ale jednak.
Do ślubu niecałe 4 miesiące i już widzę, że zrujnuje mnie to. Staram się pocieszać tym, że ślub to jedyne takie wydarzenie w życiu i chcę się nim cieszyć, dlatego aż tak bardzo mnie to nie boli no ale jednak.
Na dzień dzisiejszy mamy już salę i zaproszenia zamówione - w najbliższych dniach powinny do nas dotrzeć próbki. Mam też suknię odkupioną od koleżanki. W przyszłym tygodniu zaczniemy załatwiać fotografa i DJa. A dalej już na spokojnie obrączki, welon, buty i różne dodatki, garnitur dla José zlecimy do uszycia miesiąc wcześniej, przewóz dla gości. Tort załatwia nam hotel, musimy tylko iść do hotelowej cukierni popróbować smaki jakie nam się podobają i oni już to przeliczają na liczbę gości i kilogramy. Będziemy też mieć próbę menu dla 6 osób. Bukiet, prezenty dla gości, muzyka... Moja fryzura, makijaż, paznokcie... trochę tego jest.
y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo


Re: Porozmawiajmy o przygotowaniach
My chyba juz teraz na 1,5 miesiaca do slubu mamy wszystko co najwazniejsze. Kompletujemy jeszcze jakies drobiazgi, dopinamy na ostatni guzik... Ale chyba jest w miare ok 
Szczęście to radość z nowego dnia,
bezchmurne niebo w południe i słowo "kocham" na dobranoc...
bezchmurne niebo w południe i słowo "kocham" na dobranoc...
Re: Porozmawiajmy o przygotowaniach
Jaśmin, spokojnie ogarniecie wszystko.. Jasne że im mniej czasu tym więcej stresu, ale już gdzieś pisałam, że my się w miesiąc uwineliśmy....
Inek, no to już lada moment
Inek, no to już lada moment
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Porozmawiajmy o przygotowaniach
No właśnie ja się tym jak na razie nie stresuję tylko emocjonuję i cieszę
A teraz gdy są wolne dni to aż nie umiem na tyłku usiedzieć bo już bym chciała kolejne rzeczy załatwiać a tutaj wszystko pozamykane 
No ale u nas wtorek i środa wolne, więc już ruszę z kopyta od przyszłego tygodnia
No ale u nas wtorek i środa wolne, więc już ruszę z kopyta od przyszłego tygodnia
y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo


Re: Porozmawiajmy o przygotowaniach
ładne ładne ale i tak każdy ma inny motyw ślubu, chyba że standardowe pastele... mi się podobają graficzne rozwiązania. Co do przygotowań to najlepiej mieć jakąś pomoc w postaci siostry, przyjaciółki 
Fryzury ślubne - abcslubu.pl
Re: Porozmawiajmy o przygotowaniach
W ostatnich kilku dniach mielismy zamieszanie, jeszcze nie rozwiazane. Okazalo sie ze dyrektor hotelu w ktorym mamy miec wesele zrobil nas w ciula i probowal nam zmienic sale. Nie wiemy jeszcze na czym stanie, licze ze sytuacja sie rozwiaze a jesli nie to pozwiemy go o odszkodowanie. Wolalabym jednak tego uniknac...
Bo zostac bez sali na dwa miesiace przed slubem, ktory jest w srodku lata w nadmorskiej miejscowosci... i jeszcze w weekend. Mozecie sobie wyobrazic...
Bo zostac bez sali na dwa miesiace przed slubem, ktory jest w srodku lata w nadmorskiej miejscowosci... i jeszcze w weekend. Mozecie sobie wyobrazic...
y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo


Re: Porozmawiajmy o przygotowaniach
Jasmin to nieciekawie..
A kiedy bedziecie cos wiedziec?
A kiedy bedziecie cos wiedziec?
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Porozmawiajmy o przygotowaniach
Niby dzis ale facet nie dzwoni, nie odbiera telefonu, nie oddzwania do nas, mam ochote pieprznac tym hotelem.
y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo


Re: Porozmawiajmy o przygotowaniach
Wierzę, no ale..
Macie możliwość tam podjechać ..
Kurcze, niefajna sytuacja
Macie możliwość tam podjechać ..
Kurcze, niefajna sytuacja
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Porozmawiajmy o przygotowaniach
Rozwiazalo sie po wielu przebojach, zostajemy jednak na tej sali ktora chcielismy... zamieszanie...
Aktualnie robie swoja papeterie slubna i chcialam was zapytac o zdanie dziewczyny, zawsze im wiecej oczu tym lepiej. Dlugo szukalam wektorow i niestety nie znalazlam dokladnie takich jak chcialam, postawilam wiec na akwarelowe kwiaty.
Tutaj etykietka dla prezencikow dla gosci:

servidor de imagenes gratuito
napis 'dziekujemy za to ze jestescie z nami'.
Oraz plakat ktory bedzie przy ksiedze gosci:

servidor de imagenes gratuito
napis: 'Poniewaz wierzymy ze ci, ktorzy zatrzymuja wspomnienia przezywaja po raz drugi najszczesliwsze momenty - zostaw nam Twoja wiadomosc'
I do tego myslalam o tym plakacie przed drzwiami do sali (chociaz nie jestem przekonana)

ewentualna druga opcja to ten:

(chociaz nie przekonuje mnie to ze kolory tych kwiatow sa zbyt zywe a ogolnie kolory calego wesela i dodatkow beda w chlodnej tonacji - glownie szary i srebrny plus chlodne pastele)
Jak myslicie, pasuje to w miare do siebie czy szukac i kombinowac dalej?
Aktualnie robie swoja papeterie slubna i chcialam was zapytac o zdanie dziewczyny, zawsze im wiecej oczu tym lepiej. Dlugo szukalam wektorow i niestety nie znalazlam dokladnie takich jak chcialam, postawilam wiec na akwarelowe kwiaty.
Tutaj etykietka dla prezencikow dla gosci:

servidor de imagenes gratuito
napis 'dziekujemy za to ze jestescie z nami'.
Oraz plakat ktory bedzie przy ksiedze gosci:

servidor de imagenes gratuito
napis: 'Poniewaz wierzymy ze ci, ktorzy zatrzymuja wspomnienia przezywaja po raz drugi najszczesliwsze momenty - zostaw nam Twoja wiadomosc'
I do tego myslalam o tym plakacie przed drzwiami do sali (chociaz nie jestem przekonana)

ewentualna druga opcja to ten:

(chociaz nie przekonuje mnie to ze kolory tych kwiatow sa zbyt zywe a ogolnie kolory calego wesela i dodatkow beda w chlodnej tonacji - glownie szary i srebrny plus chlodne pastele)
Jak myslicie, pasuje to w miare do siebie czy szukac i kombinowac dalej?
y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo


Re: Porozmawiajmy o przygotowaniach
no to uff!!
co do papeterii to nie pomogę - mnie się wszystkie te kwiatuszki podobają
co do papeterii to nie pomogę - mnie się wszystkie te kwiatuszki podobają

Re: Porozmawiajmy o przygotowaniach
Ogolnie fajny wzór... i wszystko do siebie pasuje.
Z plakatow jakos bardziej ten pierwszy
Z plakatow jakos bardziej ten pierwszy
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Porozmawiajmy o przygotowaniach
Fajnie to wszystko kolorystycznie wygląda 
My już po...

Dwa lata przygotować, planowania a ten dzień minął błyskawicznie... chciałabym jeszcze raz w zwolnionym tempie
Teraz czekamy na zdjęcia i film
Oglądam ciągle filmiki od gości i zdjęcia - i to już 15 dni po
Czas leci
My już po...
Dwa lata przygotować, planowania a ten dzień minął błyskawicznie... chciałabym jeszcze raz w zwolnionym tempie
Teraz czekamy na zdjęcia i film
Oglądam ciągle filmiki od gości i zdjęcia - i to już 15 dni po
Czas leci
Szczęście to radość z nowego dnia,
bezchmurne niebo w południe i słowo "kocham" na dobranoc...
bezchmurne niebo w południe i słowo "kocham" na dobranoc...
Re: Porozmawiajmy o przygotowaniach
Inek poopowiadaj cos wiecej
Jak bylo? Co cie zaskoczylo? Jak sobie poradzilas ze stresem?
To prawda ze leci bardzo szybko! Ja zaczelam zajmowac sie slubem w grudniu a juz jest lipiec!!!
To prawda ze leci bardzo szybko! Ja zaczelam zajmowac sie slubem w grudniu a juz jest lipiec!!!
y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo


Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość