Pomóżcie. Czy dobrze robię ?.

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
wioleta0509
Jestem tu nowa :)
Posty: 2
Rejestracja: wt maja 21, 2013 12:56 am

Pomóżcie. Czy dobrze robię ?.

Post autor: wioleta0509 »

Witam was wszystkie. Piszę ponieważ mam poważny problem z moim facetem. Myślę że przeczytacie i pomożecie.Więc z Krystianem Jestem od 1.5 roku nie muszę pisać jakie były poczatki bo wszystkie wiecie Jak to jest. Ogólnie nasz związek jest dziwny on jest 5 latbstarszy de mnie. W związku brak mi wsparcia z jego strony mam poważne problemy rodzonne przez które moja psyhika siada a gdy opowiadam mu o wszystkim to zamiat mnie wspierac mówi że on musi tego wysłuchiwać itd. Po drugie jest ok tylko wtedy Jak jestesmy Razem Jak jestesmy osobno co często się zdarza bo nie mieszkamy razem to ma jakiues humorki pisze że nie chce mu sie ze mna pisac i sie nie odzywa cały dzień. O wspólnych wypadach gdzekolwiek nie ma mowy. Nie wiem co mam zrobic myśle na skonczeniu tego wszystkiego. Bo ja potrzebuje nie tylko sexu od partnera ale i wsparcia . Pomóżcie.
Awatar użytkownika
Adidasowa
Kobietka Expert
Posty: 4637
Rejestracja: wt kwie 02, 2013 6:31 pm

Re: Pomóżcie. Czy dobrze robię ?.

Post autor: Adidasowa »

Masz rację. Związek to nie tylko seks i on nie może się jedynie na tym opierać... Skoro z nim jesteś to powinien Cię wspierać, pocieszać, troszczyc się o Ciebie. Nie może być tak, że dostrzega Cię i docenia wtedy, gdy sam czegos potrzebuje, np. przyjemności. Nie możesz się godzić na cos takiego. Nie jesteś zabawką tylko człowiekiem, który tez posiada uczucia. Miałam takiego faceta, był pierwszym moim facetem. Rozeszliśmy się po jakiś 4 miesiącach, bo w końcu mnie zdradził. Skoro on się tak zachowuje to może kogoś ma na boku?;/ Nie chcę pisac czarnych scenariuszy, ale powinnaś z nim poważnie porozmawiać. Postawić jakieś ultimatum i przejąc inicjatywę, postawić swoje warunki. Jeśli nie jest w stanie spełnić tych najprostszych, czyli np. dać Ci troszkę serca i wsparcia to nie ma sensu wiązać z tym człowiekiem dalszego życia...
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie. Czy dobrze robię ?.

Post autor: elzbieta45 »

tez uważam , ze jeśli jest się para to się powinno wspólnie wspierać ale tez i wysłuchać . i tego tak mi się wydaje , ze oczekuje kazda ze stron . a nie bycie z kims dla sexu
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Pomóżcie. Czy dobrze robię ?.

Post autor: Jamelia »

Rozumiem Cie doskonale. Jak wejdzisz w temat "Wyprowadziłam sie od niego" to poczytasz o moim ostatnim zwiaku,dzis 2 tyg minely od rozstania. Taki sam buc, a dlaczego ja mam mu zaprzatac glowe swoimi problemami, potrafil mi odpowiedziec jak zapytalam czy podwiezie mnie i mojego syna" z jakiej racji mam podwozic ciebie i twoje dziecko"mieszkalismy razem. I wiele wiele innych takich sytuacji. wczoraj na gg do mnie napisal,zdziwiony ze sie wyprowadzilam on nie rozumie tego. Woli glupka z siebie robic niz zaczac sie zachowywac jak facet. Tak samo z Twoim najwyrazniej
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
wioleta0509
Jestem tu nowa :)
Posty: 2
Rejestracja: wt maja 21, 2013 12:56 am

Re: Pomóżcie. Czy dobrze robię ?.

Post autor: wioleta0509 »

dziuska pisze:Rozumiem Cie doskonale. Jak wejdzisz w temat "Wyprowadziłam sie od niego" to poczytasz o moim ostatnim zwiaku,dzis 2 tyg minely od rozstania. Taki sam buc, a dlaczego ja mam mu zaprzatac glowe swoimi problemami, potrafil mi odpowiedziec jak zapytalam czy podwiezie mnie i mojego syna" z jakiej racji mam podwozic ciebie i twoje dziecko"mieszkalismy razem. I wiele wiele innych takich sytuacji. wczoraj na gg do mnie napisal,zdziwiony ze sie wyprowadzilam on nie rozumie tego. Woli glupka z siebie robic niz zaczac sie zachowywac jak facet. Tak samo z Twoim najwyrazniej

Niestety widze ze trafiłysmy na takich samych kretynów . Podjęłam decyzje i zakończyłam to co było bardzo trudne. Był to moj PIERWSZY partner na poważnie. Powiedziałam mu ze ja oczekuje od niego czegos więcej niż tylko sexu i że jest mi przykro ze osoba ktorą kocham nie isteresuje sie mna wogole to powiedział bym przestała kochać. to zawazyło na wszystkim i zakończyłam to.
Awatar użytkownika
Adix257
Samiec
Posty: 1665
Rejestracja: sob gru 22, 2012 11:42 pm

Re: Pomóżcie. Czy dobrze robię ?.

Post autor: Adix257 »

Ja nie wiem dziewczyny co z wami jest, że takich bucy sobie wybieracie, po prostu ręce mi opadają. Ahhhh...
Adrian
:P
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Pomóżcie. Czy dobrze robię ?.

Post autor: Hadassa »

Adix, ale na początku zawsze jest pięknie... dopiero po jakimś czasie wychodzi więcej rzeczy na jaw.. kiedy pierwsze zauroczenie opada....


ale wracając do tematu...
dokładnie... po ro jest się w związku, by miec oparcie w drugiej osobie...
Nie próbował Cię zatrzymać??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Basia1994

Re: Pomóżcie. Czy dobrze robię ?.

Post autor: Basia1994 »

Kayira pisze:Adix, ale na początku zawsze jest pięknie... dopiero po jakimś czasie wychodzi więcej rzeczy na jaw.. kiedy pierwsze zauroczenie opada....


ale wracając do tematu...
dokładnie... po ro jest się w związku, by miec oparcie w drugiej osobie...
Nie próbował Cię zatrzymać??
Jak mija zauroczenie to czasami zostaje właśnie tylko seks :( Dobrze zrobiłaś że to zakończyłaś. Masz przynajmniej szansę na coś lepszego w życiu .
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Pomóżcie. Czy dobrze robię ?.

Post autor: elzbieta45 »

bardzo dobrze zrobiłas
ewelina890
Miła Kobietka
Posty: 48
Rejestracja: pt maja 17, 2013 8:36 pm

Re: Pomóżcie. Czy dobrze robię ?.

Post autor: ewelina890 »

Ja miałam podobnie jak ty. Tyle, że spotykałam się przez ok pół roku z kolesiem któremu zależalo tylko na seksie, a jak powiedziałam że chciałabym czegoś więcej to przestaliśmy się spotykac...
Także dobrze zrobiłaś. Nie zastanawiałabym się nad tym głębiej.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość