pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
-
okruszek20
pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
Cześć dziewczynki! Już raz tutaj opowiadałam swoją historię więc nie będę tego powtarzać.. Jak wiecie za miesiąc Walentynki. Nie jestem z żadnym związku ale kocham kogoś nieprzerwanie już od ponad 2 lat, ostatnio spotkaliśmy się miło się rozmawiało objął Mnie w pół, miałam wrażenie że chciał pocałować ale bał się widziałam to po Nim.. Nie odzywał się 2 dni po spotkaniu więc postanowiłam napisać chociażby głupiego sms'a treści: Miłego Dnia. Ku mojemu zdziwieniu odpisał chwilę później, że to bardzo miło że myślę o Nim. Powiedzcie mi czy to może coś znaczyć? Boje się bo strasznie różni się od facetów z którymi dotychczas się spotykałam, wiek szaleństwa ma już za sobą jak on to mówi, co Mnie cieszy jest dojrzały i poważny. Czy powinnam przejąc inicjatywę? jakoś zacząć działać? czy siedzieć na tyłku za przeproszeniem i czekać? Niedługo walentynki chciałabym mu właśnie wtedy wyznać w pełni co czuję, jeszcze nie wiem w jaki sposób. Ale na pewno to zrobię. Bardzo bym prosiła żebyście powiedziały jak z Waszego punktu widzenia to może wyglądać, może jakieś rady? czekam z niecierpliwością i dziękuję z góry!
-
Justyna 32
Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
Ja na twoim miejscu bym przejęła inicjatywę. To, że facet jest starszy to nie znaczy ,że będzie bardziej śmiały i otwarty w kontaktach damsko- męskich. Jeśli jeszcze raz przydarzy się okazja do pocałunku WYKORZYSTAJ TO! Jeśli nawet facet się zdziwi lub nie odwzajemni tego to nie przekonasz się puki nie spróbujesz i możesz później tego żałować! pozdrawiam i powodzenia 
-
no.nie.wiem
Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
hmmm oby się tylko nie wystraszył i nie zwiał
Ale myslę, że dziewczyny mają rację, nie dowiesz się póki sie nie przekonasz. Raz kozie śmierć
Będziesz wiedziała na czym stoisz pprzynajmniej, nie wyobrażam sobie dwóch lat uczuciowej męki
Współczuję serdecznie.
trzymam kciuki i nie mogę się doczekać zakończenia (albo raczej Początku) tej historii bo baaardzo romantycznie się zapowiada
Ale myslę, że dziewczyny mają rację, nie dowiesz się póki sie nie przekonasz. Raz kozie śmierć
Będziesz wiedziała na czym stoisz pprzynajmniej, nie wyobrażam sobie dwóch lat uczuciowej męki
trzymam kciuki i nie mogę się doczekać zakończenia (albo raczej Początku) tej historii bo baaardzo romantycznie się zapowiada
-
WeselneZaplecze
Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
Nie czekaj do walentynek tylko zrób to wcześniej
Wyraźnie widać, że macie się ku sobie więc nie ma co odkładać miłosnych wyznać. A walentynki spędzicie już jako szczęśliwa para 
-
okruszek20
Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
Dziękuję Kochane
w takim razie zacznę działać wcześniej
Teraz pozostało tylko pomyslec jak list miłosny? raczej pierwsza spotkania nie zaproponuje.. a on póki co milczy..
-
oOosylwiaoOo
Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
Okruszku więcej odwagi
Skoro zależy Ci na Nim, to zaskocz go:D Nie czekaj do walentynek:D Nie obawiaj się sama pierwsza zaproponować spotkania, bo to nic złego. Może on jest po prostu nieśmiały i boi się sam zapytać o randkę:D
Trzymam kciuki za Ciebie:)
Powiedz mu co czujesz, żeby nie było za późno:)
Trzymam kciuki za Ciebie:)
Powiedz mu co czujesz, żeby nie było za późno:)
-
okruszek20
Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
napisałam sms i tak mi odpisał, że miło że o Nim myśle. Ale teraz... nadal milczy i nie wiem czy powinnam coś robic czy czekac..dzo pisze:ale napisałaś do niego smsa czy jak ???
-
okruszek20
Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
Napisałam, niestety nie odpisał. Nie mam pojęcie czy zrobiłam coś nie tak.. Dał mi cień nadziei.. a teraz nie wiem co mam myslec. ehh
-
okruszek20
Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
odezwał ale nie odzywa się codziennie ja rozumiem obowiązki itpoOosylwiaoOo pisze:I jak odezwał się do Ciebie??
-
okruszek20
Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
Będę. Będzie ciężko ale musze. Kiedyś byłam niecierpliwa i wyszło z tego co wyszło... więc drugi raz tego samego błędu nie popełnie.. Jeśli nic z tego nie będzie to trudno, jakoś dam radę.
-
zakupocholiczka
Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
Absolutnie się mu nie narzucaj!! Faceci tego nie cierpią. Oni są zdobywcami i lubią zdobywać kobiety. Ty możesz tylko robić rzeczy dzięki którym sam będzie chciał się do Ciebie odezwać. Takie niewinne i subtelne jak miły smsik , uśmiech od ucha do ucha jak go widzisz, niewinne dotknięcie jego ciała przy rozmowie. Nic nachalnego i żadnych deklaracji z Twojej strony.Faceci wcale tak nie czują magii tych Walentynek i nie potrzebują żądnych konkretnych ruchów w ten dzień..
-
oOosylwiaoOo
Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
Będzie dobrzeokruszek20 pisze:Będę. Będzie ciężko ale musze. Kiedyś byłam niecierpliwa i wyszło z tego co wyszło... więc drugi raz tego samego błędu nie popełnie.. Jeśli nic z tego nie będzie to trudno, jakoś dam radę.
-
okruszek20
Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
Dziękuję za wszystkie porady, jesteście kochane. Gdybym się do Was nie zwróciła zapewne siedziałabym teraz z telefonem w ręku, i pisała setnego smsa do Niego - jednym słowem narzucała się. Chyba muszę poprostu o Nim zapomnieć.. Unika Mnie jak ognia, to widać. I gdyby tego było mało widziałam go dziś z jakąś dziewczyną. Ehh poboli i przestanie..Mam nadzieję, że mi minie. Bo raczej łudzić już się nie powinnam?
-
dzo
Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
chyba nie ma co się łudzić...
ściskam mocno !
jeszcze spotkasz tego jedynego
ściskam mocno !
jeszcze spotkasz tego jedynego
-
okruszek20
Pogubiłam się
Cześć dziewczyny
to znowu Jaaaa... i znowu z problemem dotyczącym faceta! 
No więc jak już niektóre z Was wiedzą parę wątków niżej pisałam do Was z prośbą o doradzenie i wyszło na to bym dała spokój skoro widziałam go z inną. No więc ta 'inna' okazała się być jego siostrą. To akurat najmniej ważne. Od czasu naszego spotkania minął około miesiąc od tamtego czasu odzywa się do Mnie sporadycznie, zawsze pierwszy. Jest fajnie mamy wiele tematów do rozmów, i w ogóle. Ostatnio przyjechał jego kuzyn, więc poprosił Mnie bym go umówiła z cytuję 'jakąś wolną duszyczką' kiedy napisałam, że ja jestem wolna ( oczywiście w żartach ) oburzył się i napisał że myślał że wybralibyśmy się wtedy w 4 do Sopotu na weekend. ( dodam , że Sopot jest około 100km od mojej miejscowości). Tak więc powiedziałam mu, że kogoś załatwię dla kuzyna. Oczywiście nie wiem czy to zrobię bo mam pewne obawy.. To co czuje do tego Pana jest wiadome... dlatego właśnie boję się przystać na takie warunki skoro on traktuje Mnie jako koleżankę dlaczego proponuje taki wyjazd? Mam jechać jako koleżanka? To dla Mnie trochę nie na miejscu.. Sama nie wiem w jakiej sytuacji się znajduję.. Formalnie jestem wolna ale co gdybym zaczęła chodzić na randki? pojawia się ta niepewność a może on jeśli proponuje mi takie coś chce coś więcej? Nie mam najmniejszego pojęcia. Zbliża się weekend obawiam się co zrobię jeśli się odezwie i będzie nalegał na ten wyjazd.. Nawet gdybym chciała nie mam żadnej wolnej koleżanki poza tym nie chce żeby jakiś obcy mi facet tutaj mam na myśli jego kuzyna takową w jakiś sposób wykorzystał. Co Mnie zdziwiło podał mój nr telefonu swojemu kuzynowi a ten pisał bym mu kogoś naprawdę znalazła, zdenerwowało Mnie to. Może mi coś doradzicie? bo jestem wielkim dołku, chyba za bardzo się tym wszystkim przejmuje nie chcę zawieść i stracić z Nim kontaktu... ZNOWU. Już nawet spać po nocach nie mogę. Może da się zrozumieć co tutaj nagryzmoliłam ale siedzę na wykładach i zamiast się skupić piszę o poradę :p z góry dziękuję za jakąkolwiek pomoc
No więc jak już niektóre z Was wiedzą parę wątków niżej pisałam do Was z prośbą o doradzenie i wyszło na to bym dała spokój skoro widziałam go z inną. No więc ta 'inna' okazała się być jego siostrą. To akurat najmniej ważne. Od czasu naszego spotkania minął około miesiąc od tamtego czasu odzywa się do Mnie sporadycznie, zawsze pierwszy. Jest fajnie mamy wiele tematów do rozmów, i w ogóle. Ostatnio przyjechał jego kuzyn, więc poprosił Mnie bym go umówiła z cytuję 'jakąś wolną duszyczką' kiedy napisałam, że ja jestem wolna ( oczywiście w żartach ) oburzył się i napisał że myślał że wybralibyśmy się wtedy w 4 do Sopotu na weekend. ( dodam , że Sopot jest około 100km od mojej miejscowości). Tak więc powiedziałam mu, że kogoś załatwię dla kuzyna. Oczywiście nie wiem czy to zrobię bo mam pewne obawy.. To co czuje do tego Pana jest wiadome... dlatego właśnie boję się przystać na takie warunki skoro on traktuje Mnie jako koleżankę dlaczego proponuje taki wyjazd? Mam jechać jako koleżanka? To dla Mnie trochę nie na miejscu.. Sama nie wiem w jakiej sytuacji się znajduję.. Formalnie jestem wolna ale co gdybym zaczęła chodzić na randki? pojawia się ta niepewność a może on jeśli proponuje mi takie coś chce coś więcej? Nie mam najmniejszego pojęcia. Zbliża się weekend obawiam się co zrobię jeśli się odezwie i będzie nalegał na ten wyjazd.. Nawet gdybym chciała nie mam żadnej wolnej koleżanki poza tym nie chce żeby jakiś obcy mi facet tutaj mam na myśli jego kuzyna takową w jakiś sposób wykorzystał. Co Mnie zdziwiło podał mój nr telefonu swojemu kuzynowi a ten pisał bym mu kogoś naprawdę znalazła, zdenerwowało Mnie to. Może mi coś doradzicie? bo jestem wielkim dołku, chyba za bardzo się tym wszystkim przejmuje nie chcę zawieść i stracić z Nim kontaktu... ZNOWU. Już nawet spać po nocach nie mogę. Może da się zrozumieć co tutaj nagryzmoliłam ale siedzę na wykładach i zamiast się skupić piszę o poradę :p z góry dziękuję za jakąkolwiek pomoc
-
Nala
Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI
WItaj!
Spokojnie Kochana, spokojnie! Przede wszystkim to ja myślę, że to wszystko z tym wyjazdem to wcale nie jest głupi pomysł. Wiesz jak to jest na takich wyjazdach... Wspólnie wyjścia, wspólnie spędzony czas... To duża okazja do tego żeby coś się rozwineło, coś fajnego! Dodatkowo ten wspólny czas pozwoli Ci go dobrze poznać! On pozna Ciebie iii... niewiadomo co to będzie. A jak nic nie wyjdzie to będziesz wiedziała, że próbowałaś. Nigdy nie zarzucisz sobie i nie zapytasz "A co by było gdyby..."
Spokojnie Kochana, spokojnie! Przede wszystkim to ja myślę, że to wszystko z tym wyjazdem to wcale nie jest głupi pomysł. Wiesz jak to jest na takich wyjazdach... Wspólnie wyjścia, wspólnie spędzony czas... To duża okazja do tego żeby coś się rozwineło, coś fajnego! Dodatkowo ten wspólny czas pozwoli Ci go dobrze poznać! On pozna Ciebie iii... niewiadomo co to będzie. A jak nic nie wyjdzie to będziesz wiedziała, że próbowałaś. Nigdy nie zarzucisz sobie i nie zapytasz "A co by było gdyby..."
- Matrioszka
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 8
- Rejestracja: pn lut 06, 2012 7:34 pm
Re: Pogubiłam się
@Okruszek20 - to wszystko o czym piszesz jest grą psychologiczną z jego strony. On teraz sprawdza twój stan emocjonalny. Mężczyźni wiadomo, że szukają kobiety przede wszystkim kierując się wyglądem, ale część ich świadomości zwraca istotną uwagę na stan psychiczny kobiety. Najważniejszą rzeczą jest to, że nie możesz żywiołowo reagować na każde jego "zawołanie". Musisz zachować pozory osoby apatycznej. Ważną rzeczą jest to, że w czasie rozmowy w nim nie możesz się ciągle uśmiechać. Zapytasz jak to? Pomyślisz, że on pomyśli, że jesteś ponurakiem? Otóż nie. Chodzi mi przede wszystkim o to, że na każdy jego śmieszny tekst nie możesz reagować "panicznym" śmiechem, a lekkim uśmiechem. Mężczyźni lubią kobiety opanowane i zmysłowe. Nie radziłabym także Ci wykonywać pierwszego kroku - po tym jak to zrobisz on będzie miał Cię w garści, będzie grał tobie na uczuciach, bo tym samym dasz mu sygnał to do tego, że jesteś od niego ubezwłasnowolniona. Zapytasz w takim razie co robić żeby go zdobyć? Przede wszystkim nie możesz robić pierwszego kroku, nie możesz także czekać aż on łaskawie zrobi pierwszy krok - musisz po prostu doprowadzić do tego, aby ten krok zrobił, tak właśnie Ty musisz to zrobić! Musisz go uwieść, oczarować swoją inteligencją. To jest rola kobiety, to jest czasochłonna gra ale z prostymi regułami. Jeżeli liczysz na stały związek z nim w przyszłości to tylko dzięki temu będziesz miała nad nim przewagę.
Miłość nie leci z kranu jak woda, nie możesz jej odkręcać i zakręcać, kiedy tylko zechcesz.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości