pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
okruszek20

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: okruszek20 »

z całą pewnością macie racje. A dziś pogubiłam się całkowicie... Jego kuzyn do Mnie 'podbija' ... pół nocy wysyłał mi miłe smsy,że dużo o Mnie słyszał miłego.. oczywiście na żadnego nie odpisałam. Dziwnie się czuję w tej sytuacji :( Myślicie, że może Mnie sprawdzac? nie rozumiem logiki facetów
dzo

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: dzo »

albo sprawdza albo naprawdę mu się spodobałaś ;)
oOosylwiaoOo

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: oOosylwiaoOo »

Dokładnie, nic nie wiadomo, ale sądzę, że możesz jechać :) Nic nie tracisz, a możesz wiele zyskać:)
okruszek20

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: okruszek20 »

niestety do wyjazdu nie doszło, z przyczyn nieznanych mi niestety. Ale odezwał się i przeprosił za to. Kuzyn wyjechał za granicę i znowu zostało jak wcześniej.... czyli nic. Jutro walentynki.. Powinnam z Nim porozmawiać? faceci mało obchodzą to święto.. może jakaś kartka? mieszka niedaleko Mnie więc z podrzuceniem problemu bym nie miała...
dzo

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: dzo »

nie narzucaj się ;)

może ona Ci sprawi jakąś niespodziankę z okazji walentynek ;)
okruszek20

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: okruszek20 »

nie odzywam się pierwsza nic nie pisze.. poprostu czekam, mając 1 setną nadziei że zaproponuje jeszcze jakieś spotkanie..
Awatar użytkownika
babeczka
Extra Kobietka
Posty: 362
Rejestracja: ndz lut 05, 2012 12:47 pm

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: babeczka »

Cześć. Nadzieje zawsze warto mieć,bo tylko czasami ona nas trzyma przy życiu i podtrzymuje na duchu.Jeśli chodzi o mnie,uważam,że na siłe nie ma co działać,jeśli podobasz się komuś ten daje widoczne znaki,albo po prostu spotyka się i wyjaśnia w czym rzecz.On tego nie robi,więc nie wiem,co o tym sądzić.Poczekaj jeszcze na dalszy rozwój,a jeśli się spotkacie, porozmawiaj poważnie i spytaj co on zamierza.Bo jak do tej pory żadnej pewności nie masz,że on coś ewentualnie do Ciebie czuje.Pozdrawiam.Głowa do góry.
okruszek20

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: okruszek20 »

Minęło już trochę czasu a ja nadal tkwię w tym .... :) ahhh! Kobietki kochane moje, więc Pan 'wymarzony' zaprosił Mnie ze sobą do Sopotu ponownie! tym razem we dwoje... na noc. Zgodziłam się ale mam pewne objawy.. po pierwsze, od czasu zaproszenia minęło 5 dni - zero odzewu z jego strony ( jedziemy w piątek, pojutrze.. ) Po drugie wiecie noc z facetem wątpię by na przytulaniu się skończyło i tu obawiam się tego że może mu chodzić o jedno kiedy to dostanie całkowicie urwie kontakt... aczkolwiek pewności nie mam i jestem w kropce. Jak myślicie powinnam jechać?
dzo

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: dzo »

ale to ma być wyjazd tylko na jedną noc ?
okruszek20

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: okruszek20 »

Tak bo tak się składa, że on ma badania w sobotę rano więc musi jechać w piątek... i powiedział że chciałby bym z Nim się wybrała
no.nie.wiem

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: no.nie.wiem »

A ja myślę, że to jest tak:
Z pewnością mu się podobasz, choćby tylko wizualnie bo penwnie dobrze Cię nie zna ale jednak podobasz :)
Chyba ma na Ciebie ochotę... :) , tylko nie wie od której strony się do tego zabrać.
Nie ukrywajmy, że "Pan" zapraszając Cię na wycieczkę nie myśli o tym, żeby wziąć Cię do kiosku z pamiątkami i kupić muszelkę. Na pewno już rozpracowuje plan jakby Cię ... wiesz :)
Z racji, że nie wie jak się do tego zabrać próbował się podeprzeć swoim kuzynem, który miał mu dodać odwagi.
Ja pojechałabym na tę wycieczkę. Zapoznała się z sytuacją, poznała go lepiej.
Jeśli dojdzie do czegoś więcej spróbuj nie ulec.
Boje się, że jak "Pan" dopnie swego to później Cię oleje...
Bądź czujna, nie daj sie zranić ;)
dzo

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: dzo »

jeśli tylko na jedną noc to wiadomo czego on chce ;/

ja bym nie jechała...
no.nie.wiem

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: no.nie.wiem »

dzo pisze:jeśli tylko na jedną noc to wiadomo czego on chce ;/
ja bym nie jechała...

Jasne, że wiadomo :)
Nie urodziłyśmy się wczoraj, żeby od tej strony faceta nie rozgryźć ;)
Mimo wszystko ja bym pojechała i za skurczybyka nie uległa.
Niech sobie nie myśli :twisted:
Wiem, że w takiej sytuacji (chodzi mi o uczucie Okruszka i tak długie staranie się o chłopaka) ale mimo wszystko zacisnęłabym, nogi i zęby :D
Nie ogoliłabym się na przykład :lol: jesli to miałoby pomóc
Chłopy są ch...e to niech Okruszek też sobie z Nim pogra
okruszek20

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: okruszek20 »

a to jest dobry pomysł kochana! :) Nie ulegnę bo boję się, że będzie jak mówisz. Facetom zazwyczaj zależy na jednym więc pograć sobie trochę z Nim chyba mogę ;)
okruszek20

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: okruszek20 »

przeprosił i odwołał. Poddaje się :( :cry:
oOosylwiaoOo

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: oOosylwiaoOo »

okruszek20 pisze:przeprosił i odwołał. Poddaje się :( :cry:
To już go zupełnie nie rozumiem... a może on sprawdza co piszesz na forum ?:D
okruszek20

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: okruszek20 »

haha nie, nie to raczej nie możliwe by tu jakimś cudem dotarł?! :D
Awatar użytkownika
babeczka
Extra Kobietka
Posty: 362
Rejestracja: ndz lut 05, 2012 12:47 pm

Re: pomocy.. WYZNANIE MIŁOŚCI

Post autor: babeczka »

okruszek20 pisze:Minęło już trochę czasu a ja nadal tkwię w tym .... :) ahhh! Kobietki kochane moje, więc Pan 'wymarzony' zaprosił Mnie ze sobą do Sopotu ponownie! tym razem we dwoje... na noc. Zgodziłam się ale mam pewne objawy.. po pierwsze, od czasu zaproszenia minęło 5 dni - zero odzewu z jego strony ( jedziemy w piątek, pojutrze.. ) Po drugie wiecie noc z facetem wątpię by na przytulaniu się skończyło i tu obawiam się tego że może mu chodzić o jedno kiedy to dostanie całkowicie urwie kontakt... aczkolwiek pewności nie mam i jestem w kropce. Jak myślicie powinnam jechać?

Niestety i z tym musisz się liczyć. Przecież gdyby miał poważniejsze plany,to dzwoniłby do Ciebie co chwilę.Ja będąc na Twoim miejscu jednak nie jechałabym nigdzie.Alw decyzja do Ciebie należy. :zzzz
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość