Pomocy:(
-
wr***
Re: Pomocy:(
jak coś to umówiłam sie z kumpelami że gdybym miała znowu wahania mają mi takiego kopa zasadzić żebym w końcu coś zrobiła a nie użalała sie nad sobą, rozpamiętywała to co było... Mam nadzieję że w końcu się to uda:)
Re: Pomocy:(
Jestem ciekawa -jak Ci idzie? 
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
wr***
Re: Pomocy:(
jak mi idzie?:)
ruszyłam ostro do galopu:) miałam przypływ gotówki i kupiłam sobie upragnioną koszule jeansową i spodnie. Pytając się o rozmiar kobieta powiedziała że to małe S a ja od razu że nie wejdę... jak się okazało pasowały jak ulał:D szczerze ? spodobałam się sobie. Wyjęłam również z głębi szafy botki na małym obcasie może przezwyciężę strach i je włożę. Co do psychiki i myślenia o byłym to jeszcze mnie trzyma, zdarzają się napady doła i płaczu ale muszę dać radę. Chce dać rade! Staram się myśleć teraz i wyłącznie o sobie, poczekać, nie pakować się znowu w nic głupiego...
ruszyłam ostro do galopu:) miałam przypływ gotówki i kupiłam sobie upragnioną koszule jeansową i spodnie. Pytając się o rozmiar kobieta powiedziała że to małe S a ja od razu że nie wejdę... jak się okazało pasowały jak ulał:D szczerze ? spodobałam się sobie. Wyjęłam również z głębi szafy botki na małym obcasie może przezwyciężę strach i je włożę. Co do psychiki i myślenia o byłym to jeszcze mnie trzyma, zdarzają się napady doła i płaczu ale muszę dać radę. Chce dać rade! Staram się myśleć teraz i wyłącznie o sobie, poczekać, nie pakować się znowu w nic głupiego...
Re: Pomocy:(
Duży postęp. Tak trzymać.
))
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
wr***
Re: Pomocy:(
może nie wymięknę:P
znalazłam ostatnio gdzieś w gazecie o Sekretach Życia kobiecego, wypisałam sobie te zasady i powiesiłam na ścianie żeby sie po przebudzeniu popatrzeć i mieć dobry humorek;p
znalazłam ostatnio gdzieś w gazecie o Sekretach Życia kobiecego, wypisałam sobie te zasady i powiesiłam na ścianie żeby sie po przebudzeniu popatrzeć i mieć dobry humorek;p
Re: Pomocy:(
Zawsze sobie powtarzam, że jak się chce to się potrafi. I nie ma żadnych wymówek "nie wyszło mi". Dasz radę, dobrze Ci idzie, w reszcie masz cel i widzisz w tym sens. Oby tak dalej.
Nie słyszałam o Sekretach życia kobiecego ale jeśli gdzieś znajdę to poczytam.
Nie słyszałam o Sekretach życia kobiecego ale jeśli gdzieś znajdę to poczytam.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
wr***
Re: Pomocy:(
Sekrety życia:
1) Każdy dzień witaj uśmiechem
2) Przejmij kontrole nad swoim życiem
3) Odkryj swoje mocne strony
4) Jesteś piękna, uwierz w to
5) Myśl pozytywnie
6) Twoje zdrowie jest najważniejsze
7) Masz marzenia? Działaj
8) Zasługujesz na miłość i szacunek
9) Kochaj siebie a będziesz kochaną
10) Świętuj nawet najmniejszy sukces
11) Bądź pewna swojej wartości
12) Pamiętaj: kobiecość to siła
to są te sekrety życiowe pytanie czy mi one coś pomogą...
1) Każdy dzień witaj uśmiechem
2) Przejmij kontrole nad swoim życiem
3) Odkryj swoje mocne strony
4) Jesteś piękna, uwierz w to
5) Myśl pozytywnie
6) Twoje zdrowie jest najważniejsze
7) Masz marzenia? Działaj
8) Zasługujesz na miłość i szacunek
9) Kochaj siebie a będziesz kochaną
10) Świętuj nawet najmniejszy sukces
11) Bądź pewna swojej wartości
12) Pamiętaj: kobiecość to siła
to są te sekrety życiowe pytanie czy mi one coś pomogą...
Re: Pomocy:(
Mogą Cię mobilizować. W zasadzie mi też by się przydało kilka tych punktów zapamiętać.
Nie warto się poddawać, bo warto jest walczyć o siebie, o tą lepszą naszą stronę. 
Dzięki za listę.
Dzięki za listę.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
wr***
Re: Pomocy:(
tak trzeba coś zrobić dla siebie ale nie umiem zapomnieć o byłym, cholernie boli, wszystkie miłe wspomnienia cały czas wracają a najgorsze że mam nadzieje cichą że sie odezwie, że zatęskni, przeprosi... nie umiem pogodzić sie z tym że zostawił mnie z taką dużą ilością problemów ( chodzi o zdrowie), że byłam dla niego nikim, że sie mną bawił...
Re: Pomocy:(
Skoro się bawił i zostawił to nie był Ciebie wart.
Teraz jest Ci ciężko jednak za jakiś czas, nawet gdy o nim pomyślisz to Cię nie wzruszy. Zobaczysz, daj sobie czas, bo czas leczy rany. Przede wszystkim nie ma co odsuwać się od celu i tego co pozytywne ze względu na wspomnienia. Pobolą, pobolą ale przestaną. Głowa do góry, wszystko dojdzie do normy a nawet będzie lepiej, jeśli nadal będziesz tego chcieć.
Teraz jest Ci ciężko jednak za jakiś czas, nawet gdy o nim pomyślisz to Cię nie wzruszy. Zobaczysz, daj sobie czas, bo czas leczy rany. Przede wszystkim nie ma co odsuwać się od celu i tego co pozytywne ze względu na wspomnienia. Pobolą, pobolą ale przestaną. Głowa do góry, wszystko dojdzie do normy a nawet będzie lepiej, jeśli nadal będziesz tego chcieć.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
wr***
Re: Pomocy:(
po prostu nie potrafie zrozumieć tego dziwnego życia, tego ze mam pecha do facetów, że się mną bawią i krzywdzą. może mam za duże wymagania? ( a wymagania to: miłość, szacunek, bezpieczeństwo i wierność)
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Pomocy:(
czyz to sa duze wymagania . tego pragnie kazda osoba
-
wr***
Re: Pomocy:(
no właśnie. podobno nie jestem ani brzydka ani też z bardzo złośliwym charakterem... I co ? dalej to samo. Dół totalny już jest a deprecha zbliża sie małymi kroczkami, i jak znaleźć sens życia i radość?
Re: Pomocy:(
To prawda, niestety zdarzają się tacy, dla których te wymagania nic nie znaczą.elzbieta45 pisze:czyz to sa duze wymagania . tego pragnie kazda osoba
I niestety, wredotka musisz się liczyć z tym, że faceci są różni. Nie wyszło raz, drugi, któryś tam z kolei to nie oznacza, że całe życie będzie nieudane i że nie znajdziesz tego odpowiedniego, przy którym będziesz szczęśliwa. Nie dołuj się, bo nie ma sensu. Nie jedna kobieta jest w Twojej sytuacji a nawet w gorszej -przez faceta, który okazał się draniem. Na szczęście nie wszyscy mężczyźni tacy są.
Znowu popadniesz w dołek, z którego ciężko jest się wydrapać. A poza tym jak będziesz się od nowa dołować to szlag wszystko trafi a chyba lepiej jest iść do przodu niż się cofać do tyłu. Nie marnuj czasu na żadne doliny, bo nic dobrego z tego mieć nie będziesz. Chyba przyjemniej jest się cieszyć z życia (bo można) niż popadać w czarną rozpacz. Dasz sobie radę, przeczytaj poprzednie swoje posty -OPTYMIZM jest w nich widoczny, zrobiłaś spory krok do przodu, nie odpuszczaj tak łatwo. Nie poddawaj się, bo my Ci kopa zasadzimy i to porządniejszego niż Twoje koleżanki.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
wr***
Re: Pomocy:(
może i był ale tak szczerze powiem że nie mam siły ani chęci walczyć i sie starać bo po co? kolejny facet pobawi sie i zrani, jaki tu jest sens? ja nie widzę żadnego, po każdym nieudanym związki tracę cząstkę siebie i jej nie odzyskuje już.
Re: Pomocy:(
Zawsze jest jakiś sens, bo nie powinnaś niczego robić pod kogoś tylko dla siebie.
Jeśli kobieta woli zrezygnować ze wszystkiego co może ją pozytywnego i dobrego spotkać, to niech nie robi nic i niech ją omijają dobre rzeczy a nawet szczęście. Jej wybór. To samo dotyczy Ciebie. Od Ciebie zależy jak pokierujesz swoim życiem. Czy nie dasz się złym chwilom czy zawalczysz o siebie i lepsze jutro. Pamiętaj, że każdy człowiek cierpi gdy zawiedzie się na drugiej osobie.
Nie jeden facet jest na świecie. Wiesz, że podobnie także mówią i myślą zranieni faceci? To świadczy o tym, że nie każdy jest dupkiem. Że są ci, dla których pewne rzeczy, uczucia mają znaczenie. Każdy zasługuje na szczęście tylko czasem trzeba wziąć się za siebie, bo spędzając czas na użalaniu się nad sobą niczego nie zmieni. Tylko pogorszy samopoczucie i nic więcej.
Jeśli kobieta woli zrezygnować ze wszystkiego co może ją pozytywnego i dobrego spotkać, to niech nie robi nic i niech ją omijają dobre rzeczy a nawet szczęście. Jej wybór. To samo dotyczy Ciebie. Od Ciebie zależy jak pokierujesz swoim życiem. Czy nie dasz się złym chwilom czy zawalczysz o siebie i lepsze jutro. Pamiętaj, że każdy człowiek cierpi gdy zawiedzie się na drugiej osobie.
Nie jeden facet jest na świecie. Wiesz, że podobnie także mówią i myślą zranieni faceci? To świadczy o tym, że nie każdy jest dupkiem. Że są ci, dla których pewne rzeczy, uczucia mają znaczenie. Każdy zasługuje na szczęście tylko czasem trzeba wziąć się za siebie, bo spędzając czas na użalaniu się nad sobą niczego nie zmieni. Tylko pogorszy samopoczucie i nic więcej.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
wr***
Re: Pomocy:(
przepraszam ale, mówić że powinnam wziąść się za siebie i przestać użalać jest łatwo ale przejść do czynów troche gorzej, przestaje wierzyć w facetów i uczucia prawdziwe...Może i istnieją ale widocznie mnie nie zauważają
Re: Pomocy:(
Zgadzam się, łatwo - jeśli ktoś, kto tak mówi nie był w podobnej sytuacji lub nie przeszedł w życiu wiele zanim zaczął być szczęśliwy.wredotka9964 pisze:przepraszam ale, mówić że powinnam wziąść się za siebie i przestać użalać jest łatwo ale przejść do czynów troche gorzej, przestaje wierzyć w facetów i uczucia prawdziwe...Może i istnieją ale widocznie mnie nie zauważają
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
wr***
Re: Pomocy:(
rozbija mnie to wszystko na małe kawałki. Pytanie czy ja kiedyś je skleję wszystkie w całość i będę szczęśliwa
Re: Pomocy:(
Każdy kieruje własnym życiem. Wszystko zależy od Ciebie.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
wr***
Re: Pomocy:(
a może nie mam już siły walczyć, starać sie i mieć złudne nadzieje? może mimo że jestem młoda mam już wszystkiego dość?
Re: Pomocy:(
Zrobisz jak zechcesz. My Cię na siłę do niczego nie będziemy zmuszać. Sama musisz chcieć się pozbierać. Inaczej będziesz nic nie ruszy do przodu.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
-
wr***
Re: Pomocy:(
mam zmienne nastroje ostatnio ale po nieprzespanej nocy z wieloma myślami, muszę powiedzieć że masz racje. jestem kowalem własnego losu i jak czegoś nie zrobię teraz to później też tego nie zrobię... Musze się jakoś z tym wszystkim pogodzić, i zebrać siły...Blackfox pisze:Zrobisz jak zechcesz. My Cię na siłę do niczego nie będziemy zmuszać. Sama musisz chcieć się pozbierać. Inaczej będziesz nic nie ruszy do przodu.
-
oOosylwiaoOo
Re: Pomocy:(
Zgadzam się z Blackfox. Jeżeli będziesz dążyła do tego, żeby się pozbierać, to Ci się to uda, ale musisz tego po prostu chcieć. Nie mów sobie, że nie dasz rady, nie chcesz itp, bo to nic Ci w życiu nie ułatwi.wredotka9964 pisze:mam zmienne nastroje ostatnio ale po nieprzespanej nocy z wieloma myślami, muszę powiedzieć że masz racje. jestem kowalem własnego losu i jak czegoś nie zrobię teraz to później też tego nie zrobię... Musze się jakoś z tym wszystkim pogodzić, i zebrać siły...Blackfox pisze:Zrobisz jak zechcesz. My Cię na siłę do niczego nie będziemy zmuszać. Sama musisz chcieć się pozbierać. Inaczej będziesz nic nie ruszy do przodu.
Re: Pomocy:(
Postaraj się malować ładnie i w domu chodzić w kusych koszulach nocnych 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 1 gość