Pomocy
-
Porcelain
Pomocy
Od kilku miesięcy mój facet ma kiepski humor, kiedy próbuje z nim rozmawiać milczy, obawiałam sie nawet, że przestał mnie kochać.. W końcu udało mi sie z niego wyrwać co jest.
Powiedział, że od jakiegoś czasu stracił chęci do wszystkiego, jednego dnia cieszy sie idąc do pracy, nagrywając nowy kawałek a innego chętnie by rzucił wszystko, sprzedał. Często zamyka sie sam w pokoju, odcina sie od ludzi, potrafi przespać cały dzień... Martwię się o niego... Mówi, że mnie kocha ale że kiedy ma te ciężki dni nachodzą go wątpliwość na wszystko... Mój facet miał trudne dzieciństwo, jego rodzice sie rozeszli kiedy był małym chłopcem, ojciec do tej pory nie może znaleźć odpowiedniej partnerki, ciągle trafia na "złe kobiety"... czy to może być powód zachowania mojego faceta? Czy z powodu niepowodzeń ojca on sam popada w depresje? jak moge mu pomóc? co zrobić by znów zaczął sie cieszyć życiem?
Powiedział, że od jakiegoś czasu stracił chęci do wszystkiego, jednego dnia cieszy sie idąc do pracy, nagrywając nowy kawałek a innego chętnie by rzucił wszystko, sprzedał. Często zamyka sie sam w pokoju, odcina sie od ludzi, potrafi przespać cały dzień... Martwię się o niego... Mówi, że mnie kocha ale że kiedy ma te ciężki dni nachodzą go wątpliwość na wszystko... Mój facet miał trudne dzieciństwo, jego rodzice sie rozeszli kiedy był małym chłopcem, ojciec do tej pory nie może znaleźć odpowiedniej partnerki, ciągle trafia na "złe kobiety"... czy to może być powód zachowania mojego faceta? Czy z powodu niepowodzeń ojca on sam popada w depresje? jak moge mu pomóc? co zrobić by znów zaczął sie cieszyć życiem?
-
Melisa
Re: Pomocy
Pachnie mi to depresją..
Jeżeli trwa to kilka miesięcy moim zdaniem to na pewno depresja. Powinnaś go zaprowadzić do psychiatry, który wystawi skierowanie do psychologa. Tylko nie pozwól go od razu nafaszerować tabletkami, najpierw psycholog> Sama choruje na depresje, jeżeli jest to początek nie można tego zaniedbać bo skutki mogą być tragiczne. Pozdrawiam cieplutko i trzymam kciuki.
I nie wstydźcie się iść do psychiatry
Nie można tego zostawić samego sobie, a nóż przejdzie, to za długo trwa
Jeżeli trwa to kilka miesięcy moim zdaniem to na pewno depresja. Powinnaś go zaprowadzić do psychiatry, który wystawi skierowanie do psychologa. Tylko nie pozwól go od razu nafaszerować tabletkami, najpierw psycholog> Sama choruje na depresje, jeżeli jest to początek nie można tego zaniedbać bo skutki mogą być tragiczne. Pozdrawiam cieplutko i trzymam kciuki.
I nie wstydźcie się iść do psychiatry
Nie można tego zostawić samego sobie, a nóż przejdzie, to za długo trwa
-
no.nie.wiem
Re: Pomocy
Porcelain, czy ten problem dotyczy chlopaka o którym pisałaś w czerwcowym poście? Tym z którym rozchodziłaś i schodzilaś się na przemian?
Pytam bo jestem ciekawa jak sprawa się potoczyła?
Pytam bo jestem ciekawa jak sprawa się potoczyła?
-
Porcelain
Re: Pomocy
tak to ten sam... i chyba to nie depresja, tylko po prostu n mnie juz nie kocha
-
smutny aniołek
- Fajna Kobietka
- Posty: 129
- Rejestracja: pn gru 19, 2011 8:09 pm
Re: Pomocy
Nie zakładaj, że Cię nie kocha. Faceci nie mają rozterek takich jak my. Jak chcą to z nami są, jak nie, to odchodza.
Może to coś innego? Może ma jakiś problem?
Może to coś innego? Może ma jakiś problem?
-
Porcelain
Re: Pomocy
Nie sądzę... Jest mi cholernie przykro bo sie nie odzywa do mnie, zrobił sie agresywny, jak dzwonie do niego to albo nie odbiera albo jak juz sie zlituje to jest potwornie wredny i obojętny... nie wiem co sie dzieje, ponad dwa lata związku to nie byle gówno... Jego siostra mówiła ze ostatnio powiedział jej ze kocha mnie ale.. i tu zamilkł...
Nie mam pojęcia co robić, gdy moge z nim porozmawiać to albo brakuje czasu albo słow by powiedzieć coś odpowiedniego, coś mądrego
Nie mam pojęcia co robić, gdy moge z nim porozmawiać to albo brakuje czasu albo słow by powiedzieć coś odpowiedniego, coś mądrego
-
dzo
Re: Pomocy
może coś zrobił i boi się do tego Tobie przyznać ??
tylko szczera rozmowa pomoże tutaj
tylko szczera rozmowa pomoże tutaj
-
Porcelain
Re: Pomocy
nic mi nie powiedział, nie odbierał telefonu.. weszłam na fb.. i to naprawdę żałosne ale po prostu zerwał ze mną przez facebook'a heh.. Przecież to jakieś chore...
zastanawiam sie czy on ma wszystko ok w głowie... Wczoraj z nim rozmawiałam to powiedział mi, że nie ma żadnych planów ani marzeń i że nie warto sie w ogóle starać...
On żyje tylko po to żeby wstać rano iść do pracy wrócić i albo pójść spać albo isc na trening mma... Co mu z tym mma odbiło w ogóle?
kilka miesięcy temu był spokojnym chłopakiem, grał na gitarze, marzył o studiu, dzieciach, o rodzinie.. a teraz?! całe życie z niego wyparowało, zgolił sie na łyso i ma wyje*** na wszystko i wszystkich
zastanawiam sie czy on ma wszystko ok w głowie... Wczoraj z nim rozmawiałam to powiedział mi, że nie ma żadnych planów ani marzeń i że nie warto sie w ogóle starać...
On żyje tylko po to żeby wstać rano iść do pracy wrócić i albo pójść spać albo isc na trening mma... Co mu z tym mma odbiło w ogóle?
kilka miesięcy temu był spokojnym chłopakiem, grał na gitarze, marzył o studiu, dzieciach, o rodzinie.. a teraz?! całe życie z niego wyparowało, zgolił sie na łyso i ma wyje*** na wszystko i wszystkich
-
Porcelain
Re: Pomocy
ehh gdyby to było takie proste... On mieszka w Monachium... a ja tutaj w Polsce i totalny brak pieniędzy :/
-
dzo
Re: Pomocy
no to niestety nie wróżę nic dobrego temu związkowi
zresztą daj sobie z tym chłopem spokój bo skoro zrywa z tobą przez FB to nie jest wart niczego

zresztą daj sobie z tym chłopem spokój bo skoro zrywa z tobą przez FB to nie jest wart niczego
-
Porcelain
Re: Pomocy
Wiem o tym..
Ale nie wiem dlaczego czuje z nim tak silną więź, że po prostu pragnę mu pomóc. Dać mu miłość której jako dziecko nie dostawał
Ale nie wiem dlaczego czuje z nim tak silną więź, że po prostu pragnę mu pomóc. Dać mu miłość której jako dziecko nie dostawał
-
Porcelain
Re: Pomocy
teraz nie moge, ale w maju już tak...
Problem w tym, że on sie totalnie odizolował:/
Nie moge do niego dotrzeć w żaden sposób, staram sie mu przetłumaczyć, ze nie zdradzę go tak jak jego mama ojca.. Tylko, że moge sobie gadać:/ On i tak uważa swoje.
Mam świetny kontakt z jego mama, po spotkaniu z nim (nie widziała sie z nim rok) płakała jak dziecko, powiedziała, że nie poznaje własnego syna...
Wiem, że na odległość wiele nei zdziałam, ale chciałabym chociaż sprawić by znów uwierzył w miłość i w to, że jestem dla niego tylko dla niego
Problem w tym, że on sie totalnie odizolował:/
Nie moge do niego dotrzeć w żaden sposób, staram sie mu przetłumaczyć, ze nie zdradzę go tak jak jego mama ojca.. Tylko, że moge sobie gadać:/ On i tak uważa swoje.
Mam świetny kontakt z jego mama, po spotkaniu z nim (nie widziała sie z nim rok) płakała jak dziecko, powiedziała, że nie poznaje własnego syna...
Wiem, że na odległość wiele nei zdziałam, ale chciałabym chociaż sprawić by znów uwierzył w miłość i w to, że jestem dla niego tylko dla niego
-
Porcelain
Re: Pomocy
też tak na początku myślałam, ale nie.. to nie ten typ...
On jest strasznie skomplikowaną osobą, poza tym powiedziałby mi ... Jest na tyle szczery, że nie oszukałby mnie w taki sposób...
On jest strasznie skomplikowaną osobą, poza tym powiedziałby mi ... Jest na tyle szczery, że nie oszukałby mnie w taki sposób...
-
dzo
Re: Pomocy
nie bądź taka pewnaPorcelain pisze:też tak na początku myślałam, ale nie.. to nie ten typ...
On jest strasznie skomplikowaną osobą, poza tym powiedziałby mi ... Jest na tyle szczery, że nie oszukałby mnie w taki sposób...
ale nie chcę Cię straszyć
no ale co możesz teraz zrobić ??
zadzwonić do niego ? porozmawiać na FB
moim zdaniem nic to nie da
tu potrzebny jest bezpośredni kontakt i rozmowa w cztery oczy
-
Porcelain
Re: Pomocy
no i chyba nie bede miała wyjścia jak sie jakoś ogarnąć no i za tydzień zrobić sobie wycieczkę do Monachium.
A żeby pokaże jakim kiedyś był wariatem pokaże piosenkę jaką dla mnei napisał i nagrał z młodszą siostrą..
[videoyoutube=
A żeby pokaże jakim kiedyś był wariatem pokaże piosenkę jaką dla mnei napisał i nagrał z młodszą siostrą..
[videoyoutube=
-
Kacezet
Re: Pomocy
Witam wszystkie kobitki;)
ja kompletnie oszalałam, nie wiem co robić, od pewnego czasu podoba mi się mój przełożony ;pnigdy nie widziałam w nim nic urzekającego, aż nagle .... moja głowa nie przestaje o nim myśleć na szczęście on o tym nie wie....
Miała któraś taką sytuacje?
aż spać nie mogę
ja kompletnie oszalałam, nie wiem co robić, od pewnego czasu podoba mi się mój przełożony ;pnigdy nie widziałam w nim nic urzekającego, aż nagle .... moja głowa nie przestaje o nim myśleć na szczęście on o tym nie wie....
Miała któraś taką sytuacje?
aż spać nie mogę
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość