Hej, Vanilllia gratuluję mieszkanka! Wyobrażam sobie Waszą radość
Avis, zdrowia dla Was
U mnie jakoś się to wszystko turla

Adaś chodzi do zerówki, Michał kończy gimnazjum. Dużo nauki, a chłopakowi w głowie gry i koledzy ale cóż, jakoś trzeba to wypośrodkować i czasem utemperować. W domu mieszkamy już pół roku, jesteśmy bardzo zadowoleni, choć ma to oczywiście swoje minusy, jak to że paliwa się więcej pali, trochę wcześniej trzeba wstawać, - no ale jednak plusy przewyższają minusy. Marzą mi się teraz jakieś ozdoby świąteczne do ogrodu, zobaczymy co tam się uda.
Święta (II dzień) robię u siebie, dla bardzo licznej rodziny. Aż się czasem łapię za głowę co ja wymyśliłam, ale wiem, że dzieciaki (moje i
dzieci moich kuzynów) będą szczęśliwe, a to najważniejsze
Pozdrawiam
