Pocałunek a zdrada

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
paula

Re: Niebanalne przeprosiny

Post autor: paula »

Tomek1515 pisze:Witam dziewczyny,
Szukam jakiegos niebanalnego sposobu na przeproszenie swojej kobiety. Dodam że dziewczyna jest strasznie zła, rozczarowana mną i wręcz załamana oraz że kwiaty (bukiet 20 róż) nie skutkują ani trochę. Musi być coś wyjątkowego, zaskakującego...

A może taki bardzo szczery i od serca list?
Nie zawsze ma się odwagę wszystko powiedzieć patrząc komuś w oczy, więc może warto na papierze, własnoręcznie, napisać list i go wysłać?
Opisz w nim wszystkie uczucia którą są w Tobie, opisz tą sytuację która miała miejsce, opisz dokładnie to, co do niej czujesz. Możesz rozpisać się nawet na kilka kartek - choć nie ilość a jakość się liczy. Tylko pamiętaj - to Ty masz być cierpliwy, to Ty masz się uniżać przed nią, bo to Ty zawaliłeś na całej linii.
Tomek1515
Jestem tu nowa :)
Posty: 13
Rejestracja: czw lis 07, 2013 9:30 pm

Re: Niebanalne przeprosiny

Post autor: Tomek1515 »

paula.x111 pisze:
Tomek1515 pisze:Witam dziewczyny,
Szukam jakiegos niebanalnego sposobu na przeproszenie swojej kobiety. Dodam że dziewczyna jest strasznie zła, rozczarowana mną i wręcz załamana oraz że kwiaty (bukiet 20 róż) nie skutkują ani trochę. Musi być coś wyjątkowego, zaskakującego...

A może taki bardzo szczery i od serca list?
Nie zawsze ma się odwagę wszystko powiedzieć patrząc komuś w oczy, więc może warto na papierze, własnoręcznie, napisać list i go wysłać?
Opisz w nim wszystkie uczucia którą są w Tobie, opisz tą sytuację która miała miejsce, opisz dokładnie to, co do niej czujesz. Możesz rozpisać się nawet na kilka kartek - choć nie ilość a jakość się liczy. Tylko pamiętaj - to Ty masz być cierpliwy, to Ty masz się uniżać przed nią, bo to Ty zawaliłeś na całej linii.
Tak wlasnie chce zrobic, napisac. Przed tym co sie stało mieliśmy gorszy okres, średnio sie dogadywaliśmy, nawet wspominala o rozstaniu czy o jakiejs przerwie. Wiem ze to tez mialo pewien wplyw. Ale nie wiem czy o tym pisac, boje sie że pomysli ze zwalam wine na nią, ale naprawde szczerze uwazam ze to mialo pewien wplyw...
paula

Re: Pocałunek a zdrada

Post autor: paula »

napisz wszystko co w Tobie siedzi, napisz to co czujesz. Jeśli nie pomoże, to już na pewno nie zaszkodzi :)
Tomek1515
Jestem tu nowa :)
Posty: 13
Rejestracja: czw lis 07, 2013 9:30 pm

Re: Pocałunek a zdrada

Post autor: Tomek1515 »

Napisalem dzisiaj do nie mail w ktorym wszystko opisuje, co czuje i jak bardzo załuje. Odpisala mi ze chyba nie musi mi tlumaczyc jak zachowuje sie osoba ktora kocha i ze nie obchodzi jej czy ją rozumiem, że nie chce miec ze mną kontaktu i zebym zniknął z jej zycia.
Awatar użytkownika
berta23
Miła Kobietka
Posty: 64
Rejestracja: czw wrz 26, 2013 12:58 pm

Re: Pocałunek a zdrada

Post autor: berta23 »

Żadnym prezentem tego nie załatwisz... Pewnych spraw nie da się zapomnieć dostając bukiet czerwonych róż.. Poza tym myślę,że Dziewczyna naprawdę nie chce mieć z Tobą nic wspólnego. Pisałeś wcześniej ze widzisz ze nasze zdania tu są podzielone. Tak już jest, każda z nas widzi tą sytuację pewnie inaczej i pisze jak zachowałaby się gdyby to jej chłopak pocałował inną... Widocznie dla Twojej Dziewczyny to niewybaczalny uczynek. Tak, jak Ktoś już wcześniej pisał, postaw się na Jej miejscu, jak Ty byś się czuł wiedząc, że Twoja dziewczyna, którą kochasz, z którą wszystko dzielisz całowała się z innym?... Nie wiem, skoro dalej tak utrzymuje negatywne stanowisko to daj Jej więcej czasu. Myślę, że nic innego teraz zrobić nie jesteś w stanie.
Where you invest your love, you invest your life...
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Pocałunek a zdrada

Post autor: 456 »

Nie zawiodłeś jej czymś co można łatwo wybaczyć. Zawaliłeś po całości. Więc uszanuj jej zdanie i zniknij z jej życia. Po prostu daj kobiecie spokój. Widocznie Twoja eks kobieta jest z tych, które zdrad nie wybaczają. A pocałunek to zdrada, nie wiem dlaczego co niektórzy twierdzą inaczej i nie chcę wiedzieć.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
inek
Extra Kobietka
Posty: 436
Rejestracja: pt lis 01, 2013 8:59 pm

Re: Pocałunek a zdrada

Post autor: inek »

Trzeba było myślec, przed czynami jednak, a nie teraz zastanawiać się jak ja udobruchać.
Skoro napisała Ci, że masz znikać z jej życia to już raczej zdania nie zmieni. A uwierz, że dla kobiety to też cięzka decyzja.
Szczęście to radość z nowego dnia,
bezchmurne niebo w południe i słowo "kocham" na dobranoc...
paula

Re: Pocałunek a zdrada

Post autor: paula »

inek pisze:Trzeba było myślec, przed czynami jednak, a nie teraz zastanawiać się jak ja udobruchać.
Skoro napisała Ci, że masz znikać z jej życia to już raczej zdania nie zmieni. A uwierz, że dla kobiety to też cięzka decyzja.
tak, ciężka, ale chyba same doskonale wiemy że rozum mówi jedno, a serce drugie.
Nie można przestać kogoś kochać w jedno popołudnie.
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Pocałunek a zdrada

Post autor: Hadassa »

Paula... zapytaj siebie co byś zrobiła gdyby Twój ukochany powiedział, że całował się z inną....
tak łatwo byś wybaczyła ?? i wróciła...
nie miała byś oporów, przed tym by Ciebie dotykał ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
paula

Re: Pocałunek a zdrada

Post autor: paula »

Kayira pisze:Paula... zapytaj siebie co byś zrobiła gdyby Twój ukochany powiedział, że całował się z inną....
tak łatwo byś wybaczyła ?? i wróciła...
nie miała byś oporów, przed tym by Ciebie dotykał ??
ależ oczywiście że miałabym i to ogromne.
Ale pamiętajmy że potępiając autora postu nie pomagamy mu. Dlatego uważam że warto spróbować zawalczyć o tą miłość, może akurat się uda :)
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Pocałunek a zdrada

Post autor: Hadassa »

chodziło mi o to, że może i nie można przestac kochać w jedno popołudnie..
ale na pewno można chcieć zapomnieć...
tak jak jeden czyn potrafi przekreślić związek...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
paula

Re: Pocałunek a zdrada

Post autor: paula »

oo dokładnie, mnie mniej więcej o to samo chodzi ;)
Awatar użytkownika
aii
Gadatliwa Kobietka
Posty: 511
Rejestracja: ndz paź 06, 2013 3:13 am

Re: Pocałunek a zdrada

Post autor: aii »

Jeżeli jeden czyn potrafi zniszczyć związek, to był on słaby. Wszystko zależy od powagi czynu. Czy pocałunek jest tak karygodnym postępkiem...no nie wiem, uważam, że nie. Owszem, jest to indywidualne bardzo, jednak nie jest ważny sam czyn, a także okoliczności mu towarzyszące, jak i nastrój (wspominał, że coś im się nie układało). Absolutnie nie popieram tego co zrobił, postąpił źle, jednak jest tylko człowiekiem i POPEŁNIA BŁĘDY.
Wszystko zależy od tego jaka jest Twoja sympatia, czy nawaliłeś już wcześniej, od tego jakie mieliście problemy itd. Nie ma sensu pytać innych kobiet co masz robić, bo :
1) nie znamy jej
2) czy chcemy się do tego przyznać czy też nie, to jednak jest zjawisko solidarności jajników :)
Zastanów się czy chcesz, czy warto i czy jest sens walczyć o to co było.
Trafnych decyzji i powodzenia.
paula

Re: Pocałunek a zdrada

Post autor: paula »

Dokładnie Aii, to wszystko zależy od tego, jak poważny czyn się wykonało.
Cóż, powiedzmy że jakąś łagodzącą stroną całej tej sprawy jest TYLKO pocałunek, a nie AŻ seks.
Ale czy należy tą sprawę w takich kategoriach rozstrzygać? sama nie wiem.
Nie wiem czy potrafiłabym coś takiego wybaczyć. Jestem osobą bardzo pamiętliwą która gdzieś tam nawet w swoich myślach wyobraża sobie że mój facet, z którym jestem 5 lat, kiedyś tam miał inną dziewczynę i też ją całował. Także ze mną byłoby dość ciężko z argumentowaniem że to już się więcej nie powtórzy i że mam wybaczyć ;)
ale jak mówimy - nie znamy Twojej dziewczyny wobec tego nie możemy stwierdzić jak zareaguje na kolejne Twoje kroki do tego by się pogodzić.
Awatar użytkownika
aii
Gadatliwa Kobietka
Posty: 511
Rejestracja: ndz paź 06, 2013 3:13 am

Re: Pocałunek a zdrada

Post autor: aii »

Uważam, że warto zauważyć w naszej naturze jedną nieścisłość. Otóż, doskonale wiemy, że nie myślimy prostolinijnie. W końcu słyniemy z kobiecej intuicji i temu podobne.To faceci myślą w sposób prosty (nie mam tu zamiaru tym czegokolwiek umniejszać, żeby nie było!) i schematyczny. To my, kobiety przeplatamy ze sobą więcej, natomiast jak przychodzi co do czego, to zamieniamy się rolami. Kiedy nasz facet pocałowałby inną, miałybyśmy problem z wybaczeniem i zazwyczaj uważamy, że skoro się na to skusił, to nie kocha. Zapominamy wtedy o tym, że do pewnych czynów pchają przeróżne czynniki. Zaczynamy myśleć typowo po męsku - najzwyczajniej i nic poza tym. A znowu faceci, którzy zrozumieją, że popełnili błąd, spoglądają na wszystko szerzej, tak jak to leży w naturze kobiety. Dlatego moim zdaniem, każdy sam najlepiej wie czego spodziewać się po partnerze.
paula

Re: Pocałunek a zdrada

Post autor: paula »

masz w tym dużo racji. Ogólnie wszystko kobiety przeżywają czasami niepotrzebnie. Wiem sama po sobie że jak mieliśmy wybrać ot co, salę weselną, to mój facet powiedział oficjalnie: niedrogo, sprawdzony lokal i dobre jedzenie. A ja już oczywiście jaka dekoracja, jaki wystrój, jak podane żarcie - no katastrofa.. Ale rzeczywiście, gdy coś jest nie tak to już przestaję analizować że on się zezłościł bo..... tylko nawrzeszczał na mnie - to foch! :D
także raczej nie jesteśmy normalne kobitki... :P
Awatar użytkownika
aii
Gadatliwa Kobietka
Posty: 511
Rejestracja: ndz paź 06, 2013 3:13 am

Re: Pocałunek a zdrada

Post autor: aii »

Jesteśmy, jesteśmy. :D Tylko czasami nam też potrzeba trochę odpocząć od tych wszystkich analiz. A niestety dopada nas to wtedy, kiedy poczujemy się skrzywdzone i dotknięte.
Tomek1515
Jestem tu nowa :)
Posty: 13
Rejestracja: czw lis 07, 2013 9:30 pm

Re: Pocałunek a zdrada

Post autor: Tomek1515 »

Wiem że teraz na gorąco to ona widzi tylko to co zrobillem, nie mysli o tym co bylo wczesnije, o wszystkich dobrych chwilach itd. (dodam ze wczesniej nigdy nic w tym stylu nie zrobilem, uwazam ze bylem bez zarzutu jezeli chodzi o kontakty z innymi dziewczynami.)
Awatar użytkownika
lokowka
Fajna Kobietka
Posty: 143
Rejestracja: czw maja 17, 2012 11:09 am

Re: Pocałunek a zdrada

Post autor: lokowka »

Tomek1515 pisze:Wiem że teraz na gorąco to ona widzi tylko to co zrobillem, nie mysli o tym co bylo wczesnije, o wszystkich dobrych chwilach itd. (dodam ze wczesniej nigdy nic w tym stylu nie zrobilem, uwazam ze bylem bez zarzutu jezeli chodzi o kontakty z innymi dziewczynami.)
Tomek moja odpowiedź będzie bardzo subiektywna, piszę tak jak ja bym się zachowywała, bo nie wiem, jaki charakter ma Twoja dziewczyna.

Ja bym nie wybaczyła, a jeśli miałabym w sobie tyle siły, żeby próbować, to i tak ciągle przed oczami miałabym mojego faceta całującego inną i to zniszczyłoby nas oboje, bo ja bym to ciągle roztrząsała i dostała paranoi, a on by cierpiał z powodu poczucia winy. Nawet jeśli byłeś w porządku, to dałeś jej teraz powód, żeby w to zwątpiła czy jej np. wcześniej nie okłamywałeś no i czy nie będziesz zdradzał jej dalej (uznaję pocałunek za zdradę).

Jeśli nie możesz bez niej żyć, to spróbuj o nią walczyć, ale musisz liczyć się z tym, że Wam obojgu będzie ciężko i jeśli się zejdziecie, to będziecie często wracać do tego tematu i kłócić się o to, co się stało, bo ona nie będzie Ci ufać, będzie podejrzliwa i w Twoim zachowaniu będzie się dopatrywać, czy nie zranisz jej ponownie. Poza tym ja na jej miejscu nie chciałabym być dotykana, całowana przez swojego partnera, nie wspominając o seksie, bo zwyczajnie bym się brzydziła tego, że całował inną.

Mogłabym Ci nawrzucać jak się beznadziejnie zachowałeś, ale nie o to tu chodzi. Musisz wiedzieć, że szybko tego nie załatwisz. Nawet jeśli się zgodzi, aby do Ciebie wrócić, to minie naprawdę sporo czasu zanim wzbudzisz w niej chociaż odrobinę zaufania. Będzie ciężko, ale jeśli uważasz, że warto - próbuj.
Awatar użytkownika
aii
Gadatliwa Kobietka
Posty: 511
Rejestracja: ndz paź 06, 2013 3:13 am

Re: Pocałunek a zdrada

Post autor: aii »

Sama nie zostałam zdradzona, jednak mam takie samo zdanie, że bym nie wybaczyła..ale tego nie można być pewnym. Wszystko zależy od wielu czynników, uczucia...Moje dwie koleżanki, zostały zdradzone. Obie się zarzekały, że nie wybaczą,a obie wybaczyły ;) Jedna żałuje i sama teraz zdradza, a druga jest jeszcze szczęśliwsza niż była przed zdradą. Wszystko naprawdę zależy od osoby/osób...
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 2 gości