kobietki kochane nie panuje nad wlasnymi emocjami!
kobietki kochane nie panuje nad wlasnymi emocjami!
mam problem a to dotyczy mojego chlopaka,jak mysmy sobie pisali smsy to powiedzial mi ze przyjedzie do mnie,ja sie ucieszylam,po paru minutach napisal mi ze jego szwagier zaproponowal mu picie a jak on pije to nie prowadzi auta pzrez dwa dni,no i ja sie wcieklam ,ja go wyzwalam ze najpierw mi cos obiecal a potem nagle piwo wazniejsze,i zrobilo m isie bardzo przykro,klocial msie z nim prawie clay dzien,a on mowi ze nie przewidzial tego picia ale moglby odmowic szwagrowi i pojechac do mnie no nie?a o\n zaczal mnie pzre[raszac ze ciagle mi robi przykrosc ale co z tego?on mowi ze mam sie nie smucic?nie smucic?moze jeszcze mam byc wesola z tego powodu?kobietki jestem tak zawiediona,tak zla ze chcialabym normalnie rzucac granatem,talerzami i szklem ze niewiado jeszce czym,jestem czsami wybuchowa,ze az ze zlosci placze,chcalabym krzyczedc z zlosci...czuje sie podle jak on mi taka przykrosc zrobil...co ja mam robic?ja chce zwarioowac!!ja sie na niego obrazilam,a on mowi ze jemu tez przykro ze tak sie smuce...hmmm...nie zabran8iam mu pic ale no tak sie nie robi no nie?jak sie cos obiecuje to sie dotzrymuje slowa...ja juz niemama sil na to!juz dosyc mam klotni z nim!zadne argumenty na niego nie dzialaja,a on taki obojetny jest...co mam robic?co moge mu jeszcze powiedziec?bo naprawde zwariuje przez niego!!!
Re: kobietki kochane nie panuje nad wlasnymi emocjami!
Jeśli powtarza się to notorycznie to może ultimatum? Byliście już umówieni więc według mnie zachował się nie fair.. bo co okazja do picia to nie można przegapić...? Wcale ci się nie dziwie że zrobiło Ci się przykro, awantura mu się tez należała. Tylko co z tego skoro on obrał sobie taktykę przyznania Ci racji, przeproszenia... a efekt tego taki że Ty miękniesz natomiast on postępuje cały czas tak samo..
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: kobietki kochane nie panuje nad wlasnymi emocjami!
ja tez uważam , ze jeśli się umówił z toba a potem szwagier palcem kiwnoł i picie było ważniejsze niż ty to nieładne zachowanie . bo wóda jest na pierwszym miejscu .
Re: kobietki kochane nie panuje nad wlasnymi emocjami!
kobietki,rozmawialam z nim,i postawilam mu ultimatum ze jesli jwszce raz tak zrobi to bedzie koniec,on w koncu zrozumial jaki blad popelnil i juz wiecej tak nie zrobi,tak wiec jest miedzy nami ok.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: kobietki kochane nie panuje nad wlasnymi emocjami!
to super ze się ułożyło .
Re: kobietki kochane nie panuje nad wlasnymi emocjami!
Nie obraź się ale podejrzewam że on teraz to obiecał a potem jak się nadarzy okazja to zapomni o swojej obietnicy i będzie tak samo.
Znam to.... mój tak obiecuje i przeprasza już 10 lat... tylko ja głupia na początku się na to nabierałam. A teraz już za późno.
Znam to.... mój tak obiecuje i przeprasza już 10 lat... tylko ja głupia na początku się na to nabierałam. A teraz już za późno.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: kobietki kochane nie panuje nad wlasnymi emocjami!
taka jest regula i tak my kobiety wierzymy i czekamy a za każdym razem jest tak samo .
ale jej zycze aby było inaczej i ta obietnica została dotrzymana
ale jej zycze aby było inaczej i ta obietnica została dotrzymana
-
Basia1994
Re: kobietki kochane nie panuje nad wlasnymi emocjami!
Wrogowie co to ma być ze facet pije na umór tak ze potem dwa dni samochodu nie prowadzi ?!
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość