piesek w domu
Re: piesek w domu
Wątpię, bo już 2 tygodnie nie odpisuje. No nic. Szukamy dalej
Re: piesek w domu
Ouc... dosc dlugo...
Powodzenia. Na pewno cos jeszcze sie znajdzie..
Powodzenia. Na pewno cos jeszcze sie znajdzie..
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: piesek w domu
dość długo milczy.
szukaj dalej spokojnie. my też od razu nie znaleźliśmy
szukaj dalej spokojnie. my też od razu nie znaleźliśmy
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Re: piesek w domu
Wystawiła wczoraj kolejne ogłoszenie z większym już deczko pieskiem! No nie wiem o co kaman?
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: piesek w domu
a nie ma tam nr telefonu ? żeby bezpośrednio do nich zadzwonić?
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Re: piesek w domu
Dziwne... Odzew jakikolwiek powinien być. Właśnie a nr telefonu?
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: piesek w domu
No nie ma, tylko przez olx można się kontaktować. Wiadomość przeczytała ze 2 godziny temu i znów cisza. Wnerw!
Nie mogę wkleić linku do ogłoszenia, ale w warmińsko - mazurskim jest tylko jeden maltipoo, więc możecie wygooglać. No śliczny zwierzak.
Nie mogę wkleić linku do ogłoszenia, ale w warmińsko - mazurskim jest tylko jeden maltipoo, więc możecie wygooglać. No śliczny zwierzak.
Re: piesek w domu
Jeśli to ta sunia, którą znalazłam, to jest prześliczna...!
Jednak dziwna sprawa, że nikt się nie odzywa a wiadomości odczytuje.
Jednak dziwna sprawa, że nikt się nie odzywa a wiadomości odczytuje.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: piesek w domu
Wiadomość przeczytana 7 godzin temu i nie ma odpowiedzi. To na pewno to ogłoszenie. Innych nie ma z maltipoo
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: piesek w domu
zwyczajna - radziłabym szukać dalej. ja też znalazłam na olx to fakt ale u mnie był kontakt, sprawa została załatwiona w pół godziny dosłownie. wiec dziwi mnie że tutaj nie ma odzewu żadnego, że nie ma telefonu, a może tak ktoś se dla jaj wstawił to ogłoszenie? bo to też nie jest normalne. daruj sobie to ogłoszenie i kochana szukaj dalej!
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Re: piesek w domu
Już nie mam nadziei... ale tamten to ideał i strasznie mi szkoda, że to niewypał
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: piesek w domu
spokojnie. my szukaliśmy długo. jakoś około pół roku. niestety tego typu pieski są teraz że tak powiem na topie i dorwanie ich często jest bardzo trudne jak sama widzisz. ale nie poddawaj się!
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Re: piesek w domu
My tez dlugo naszego szukalismy a to dlatego ze jest masa dlugowlosych owczarkow a krotko ciezko dostac
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
niewiadomek
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 2
- Rejestracja: wt sie 16, 2016 8:35 pm
Re: piesek w domu
Ja mojego maluszka bym nigdy nie oddała 
Firma znajduję się w Gdyni, a główną jej domeną jest naprawa pralek, lodówek,
piekarników, zmywarek i zamrażarek.
https://www.restartagd.pl/miasto/naprawa-agd-gdynia/
piekarników, zmywarek i zamrażarek.
https://www.restartagd.pl/miasto/naprawa-agd-gdynia/
-
makeup_lover
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 4
- Rejestracja: pt sie 26, 2016 2:46 pm
Re: piesek w domu
Ja od zawsze mieszkałam w domu i zawsze miałam psa. Teraz od jakiegoś czasu mam swoje mieszkanie (wyprowadziłam sie od Rodziców). Bardzo brakowało mi psa i teraz się zdecydowałam. Jest to szczeniak, 3 miesiące. Mieszkam sama, więc na razie mam spory problem z nim, ale mimo wszystko nie żałuje. Od razu w mieszkaniu zrobiło się inaczej jak mam towarzysza, a i on ma mnie
ja zawsze będę polecać psy!
Re: piesek w domu
Kup małego psiaczka bo warto
, ja mam suczkę rasy Shih Tzu, taki z niej przytulasek i w ogóle w mieszkaniu nie szczeka, chyba że chce wyjść na dwór, polecam 
Re: piesek w domu
A ja mam małego jamnika, nie gubi sierści i jest bardzo milutki 
Re: piesek w domu
Pies to super frajda, trzeba tylko pamiętać , że to nie zabawka i należy poświecić mu sporo czasu. Nie powinien też zostawać w domu długo sam. Ważne jest przeczytanie kilku książek o wychowaniu psa, listy potwar, którym psom pod żanym pozorem podawac nie wolno oraz trujących roślin.
Kwiaciarnia Rogatka
Re: piesek w domu
Ja zawsze chciałam psa ale rodzice się nie zgadzali bo to obowiązek, zresztą mojej mamie przeszkadzałaby wypadająca sierść i nigdy też nie miała specjalnej chęci więc niestety, nie dość, że jedynaczka to nawet psa nigdy nie dostałam.
Natomiast teraz, gdy już się wyprowadziłam na swoje i co najważniejsze mam ustabilizowane życie, pewne mieszkanie i bliskich ludzi wokół siebie (rodzinę, narzeczonego ale teraz to i moja) to postanowiłam wziąć swojego pieska. Narzeczony miał już wcześniej psa, więc mamy dwa. Jego pies jest duży, mój średni, mieszkanie małe, ale mamy możliwości żeby się wybiegały, bo tutaj wszędzie wokół są tereny wiejskie, morze i góry, większy psiak codziennie rano lata sobie wolno, a moja psina jest o wiele bardziej typem kanapowym, który się nie za wiele rusza, a często też zabieramy ją na plażę i w góry gdzie sobie może pobiegać.
Jest to obowiązek ale moim zdaniem ludzie często przesadzają. Psem trzeba się zająć ale dla mnie osobiście to jest przyjemność i cudowne towarzystwo psiaka. Moja sunia jest wdzięczna, kochana, ciągle chce żeby ją głaskać, lubi ludzi, jest posłuszna. Pies narzeczonego to urwis ale mamy z nim masę radości. Kochamy je oba bardzo i są częścią naszej rodziny.
Jego pies to przybłęda a moja sunia ze schroniska. Schroniska są przepełnione po brzegi więc warto tam zajrzeć w poszukiwaniu pieska dla siebie. A jeśli nie to kupić psa rasowego z hodowli... Na pewno nie wspierać pseuedohodowli...
Natomiast teraz, gdy już się wyprowadziłam na swoje i co najważniejsze mam ustabilizowane życie, pewne mieszkanie i bliskich ludzi wokół siebie (rodzinę, narzeczonego ale teraz to i moja) to postanowiłam wziąć swojego pieska. Narzeczony miał już wcześniej psa, więc mamy dwa. Jego pies jest duży, mój średni, mieszkanie małe, ale mamy możliwości żeby się wybiegały, bo tutaj wszędzie wokół są tereny wiejskie, morze i góry, większy psiak codziennie rano lata sobie wolno, a moja psina jest o wiele bardziej typem kanapowym, który się nie za wiele rusza, a często też zabieramy ją na plażę i w góry gdzie sobie może pobiegać.
Jest to obowiązek ale moim zdaniem ludzie często przesadzają. Psem trzeba się zająć ale dla mnie osobiście to jest przyjemność i cudowne towarzystwo psiaka. Moja sunia jest wdzięczna, kochana, ciągle chce żeby ją głaskać, lubi ludzi, jest posłuszna. Pies narzeczonego to urwis ale mamy z nim masę radości. Kochamy je oba bardzo i są częścią naszej rodziny.
Jego pies to przybłęda a moja sunia ze schroniska. Schroniska są przepełnione po brzegi więc warto tam zajrzeć w poszukiwaniu pieska dla siebie. A jeśli nie to kupić psa rasowego z hodowli... Na pewno nie wspierać pseuedohodowli...
y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo


Re: piesek w domu
Dom bez psa nigdy nie będzie pełen... 
Pies to najlepszy przyjaciel człowieka i nie wyobrażam sobie nie mieć psiaka w domu...
Pies to najlepszy przyjaciel człowieka i nie wyobrażam sobie nie mieć psiaka w domu...
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: piesek w domu
Dom bez psa się nie rozpadnie, ale jest będzie jakiś pusty. Mamy małego pieska, jest bardzo żywy i wszędzie go pełno. Największa frajda kiedy chce ciasteczka snack mobility dog z vetexpert.Staje wtedy ba tylnych i zaczyna tańczyć ku uciesze dzieci.
Re: piesek w domu
Zwierzaki są najlepsze ! Ważne tylko, żeby decydując się na psa, być pewnym, że możemy poświęcić mu wystarczająco dużo czasu 
Re: piesek w domu
Też kilka miesięcy temu sprawiliśmy sobie psa. Nie powiem, bo na początku było ciężko. To był mały szczeniak, który nie potrafił się załatwiać na dworze. Ale już go wszystkiego nauczyliśmy. Było też trochę strachu, że w sumie teraz nie możemy sobie z dnia na dzień wyjechać na cały weekend, tylko trzeba pomyśleć o psie. Ale teraz za żadne skarby świata bym go nie oddała.
Systemy dla Twojej firmy - dynamics ax (dawniej axapta)
Re: piesek w domu
U mnie tak samo! Walka o pieska w domu to był prawdziwy koszmar, ale w koncu udało mi się wywalczyć to i mam teraz swojego ulubieńcaJaśmin pisze:Ja zawsze chciałam psa ale rodzice się nie zgadzali bo to obowiązek, zresztą mojej mamie przeszkadzałaby wypadająca sierść i nigdy też nie miała specjalnej chęci więc niestety, nie dość, że jedynaczka to nawet psa nigdy nie dostałam.
Natomiast teraz, gdy już się wyprowadziłam na swoje i co najważniejsze mam ustabilizowane życie, pewne mieszkanie i bliskich ludzi wokół siebie (rodzinę, narzeczonego ale teraz to i moja) to postanowiłam wziąć swojego pieska. Narzeczony miał już wcześniej psa, więc mamy dwa. Jego pies jest duży, mój średni, mieszkanie małe, ale mamy możliwości żeby się wybiegały, bo aeropressy tutaj wszędzie wokół są tereny wiejskie, morze i góry, większy psiak codziennie rano lata sobie wolno, a moja psina jest o wiele bardziej typem kanapowym, który się nie za wiele rusza, a często też zabieramy ją na plażę i w góry gdzie sobie może pobiegać.
Jest to obowiązek ale moim zdaniem ludzie często przesadzają. Psem trzeba się zająć ale dla mnie osobiście to jest przyjemność i cudowne towarzystwo psiaka. Moja sunia jest wdzięczna, kochana, ciągle chce żeby ją głaskać, lubi ludzi, jest posłuszna. Pies narzeczonego to urwis ale mamy z nim masę radości. Kochamy je oba bardzo i są częścią naszej rodziny.
Jego pies to przybłęda a moja sunia ze schroniska. Schroniska są przepełnione po brzegi więc warto tam zajrzeć w poszukiwaniu pieska dla siebie. A jeśli nie to kupić psa rasowego z hodowli... Na pewno nie wspierać pseuedohodowli...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość




