Piekiełko....
Re: Piekiełko....
Patrzajcie na Nią...
a ode mnie nie chciała...
<foch>
a ode mnie nie chciała...
<foch>
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Piekiełko....
na jeśc mi się tu przyszły czy napić??
<nalewa swoim Damą z meniskiem wypukłym>
No to chlup... za jędrne i sterczące... cokolwiek, ktokolwiek ma na mysli.
<nalewa swoim Damą z meniskiem wypukłym>
No to chlup... za jędrne i sterczące... cokolwiek, ktokolwiek ma na mysli.
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Piekiełko....
Jest fajna encyklopedia nalewek. Polecam.
Tylko te co lepsiejsze to czas przygotowywania (leżakowania) to nawet rok. Trzeba mieć cierpliwość.
Ja stosuję stare rodzinne receptury tak pędzenia bimbru (juz bardzo rzadko), lub robię nalewki z dobrej jakości spirytusu.
Przepalanka banalnie szybka a jaka pyszna tak na przykład.
Cytrynóweczka... mniam.
Tylko te co lepsiejsze to czas przygotowywania (leżakowania) to nawet rok. Trzeba mieć cierpliwość.
Ja stosuję stare rodzinne receptury tak pędzenia bimbru (juz bardzo rzadko), lub robię nalewki z dobrej jakości spirytusu.
Przepalanka banalnie szybka a jaka pyszna tak na przykład.
Re: Piekiełko....
no ja wiem, ze nalewki muszą leżeć..
ale niektóre można od razu
ale niektóre można od razu
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Piekiełko....
taaak spiryt, woda mineralna, cytryna... gotowe. 
Re: Piekiełko....
Oj tam, oj tam, mieszadła zaraz...
ale jakie pyszne
Redo to podrzuć parę przepisów..
ale jakie pyszne
Redo to podrzuć parę przepisów..
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Piekiełko....
Wolę zrobić.. niż się dzielić..
a tak serio... w domu z zeszyciku moge przelać na forum...
a tak serio... w domu z zeszyciku moge przelać na forum...
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Piekiełko....
Ooo ale jako ciekawostke... mając 4 jabole i aparaturkę do destylacji można osiągnąc doskonałą wódkę o owocowym smaku (lepsza niż finlandia i tym podobne ) tylko trzeba to przepuścic 3 razy... robiłem to wielokrotnie i mniam. Jakieś 50-60% da się uzyskać. 
Re: Piekiełko....
Polać bo usycham!
tylko nie cytrynówke bleeeeeee
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Piekiełko....
hmm no to będziemy czekać na przepisy 
hehe
no tak.. wódka cukerki icy.. już ppijac nie musisz
hehe
no tak.. wódka cukerki icy.. już ppijac nie musisz
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Piekiełko....
Damie dworu cytrynówkę gdzież bym śmiał... czysty spiryt. Ogóreczek na niuch czy kromeczkę chleba??
Re: Piekiełko....
kromeczkę chleba poproszę , lub cos do popicia może być denaturat 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Piekiełko....
No co to to nie.. nie bawimy się w żulernię. To elitarny club małego diabełka.
Borygo??
Borygo??
Re: Piekiełko....
Nie znam ale chetnię zapoznam
A denat toz to szlachecki trunek <foch>czekaj, cos mi to mówi. z autem sie kojarzy... 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Piekiełko....
hahahaha
Do pełan dla Tej Pani.
Do pełan dla Tej Pani.
Re: Piekiełko....
Red, Diable Ty.... 
dawaj tego bimbru... i ja dalej czekam na te przepisy ;P swoich już co nieco wkleiłam :d
a teraz się z pigwy robi
dawaj tego bimbru... i ja dalej czekam na te przepisy ;P swoich już co nieco wkleiłam :d
a teraz się z pigwy robi
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Piekiełko....
Ja już nie wydolę przy takiej ilości..
Topić smutki lub świętować będziem jutro dopiero...
Oj Diabły, czemuż Wy tak daleko....
<patrzy smutnymi oczyma po Diablątkach>
Topić smutki lub świętować będziem jutro dopiero...
Oj Diabły, czemuż Wy tak daleko....
<patrzy smutnymi oczyma po Diablątkach>
Re: Piekiełko....
MAdi, ja Ci powiedziałam, w sumie masz po drodze 
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Piekiełko....
No ciekawe jak:P
Chyba że do rodziny pojedziemy ale to kiedy to ta...
Hohoho prędzej się śmierci doczekasz
Chyba że do rodziny pojedziemy ale to kiedy to ta...
Hohoho prędzej się śmierci doczekasz
Re: Piekiełko....
Dajcie spiryt musze sie znieczulic ;D
albo dwa
zeby sie nie szczypac 
albo dwa
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Piekiełko....
<podaje jakąś nalewkę>
nie znalazłam spirytu ale też mocno kopie....
co jest ??
nie znalazłam spirytu ale też mocno kopie....
co jest ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Piekiełko....
Cytrus demoralizator jest... szt jeden ale to i tak czasami za dużo...
Błagam o flaszkę czegoś pysznego i niech mnie ktoś do jędrnej piersi swej przytuli bom w strasznym stresie szefostwo me kulawe z torunia zjeżdża i dadzą mnie do wiwatu...
Błagam o flaszkę czegoś pysznego i niech mnie ktoś do jędrnej piersi swej przytuli bom w strasznym stresie szefostwo me kulawe z torunia zjeżdża i dadzą mnie do wiwatu...
Re: Piekiełko....
<tuli Redsa >;D
Kay na pachule.Bolą!
Musze to zalac.Czymkolwiek
<SIADA I popija co jakis czas polewajac po palcach> aaaajajajaj! jakie to dobre ;D
Kay na pachule.Bolą!
Musze to zalac.Czymkolwiek
<SIADA I popija co jakis czas polewajac po palcach> aaaajajajaj! jakie to dobre ;D
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 1 gość