Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
-
mikiqu
Re: Kawały różne, różniste
Mnie ostatnio baardzooo rozbawił kawał jaki chłopak robił przy Mc Drive:
http://zabijnude.com/smieszne/mc-drive-na-wesolo/
uwielbiam takich ludzi
http://zabijnude.com/smieszne/mc-drive-na-wesolo/
uwielbiam takich ludzi
-
drobaska
Re: Kawały różne, różniste
jadza dwie swinie. jedna wyrzygala. druga mowi - nie dolewaj bo nie zjemy!
-
Hakiruono
Re: Kawały różne, różniste
Bleee przeczytałam kawał o świniach w porze obiadu:-(
-Dlaczego blondynka nie potrafi zrobić kostek lodu?
-Bo ciągle zapomina przepisu.
-Dlaczego blondynka nie potrafi zrobić kostek lodu?
-Bo ciągle zapomina przepisu.
-
Hakiruono
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
Baca trzyma swoją teściową nad urwistą przepaścią i tak rzece:
- Mój dziad zarąbał swoją teściową ciupaską, mój ojciec swoją teściową powiesił, a jo Cie kochom to Cie puscom wolno.
- Mój dziad zarąbał swoją teściową ciupaską, mój ojciec swoją teściową powiesił, a jo Cie kochom to Cie puscom wolno.
-
basia1992-11
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
Kompletnie zalany facet wchodzi do pubu i po chwili gapienia się na jedyną kobietę siedzącą w przy barze, podchodzi do niej i całuje ją. Kobieta zrywając się z miejsca policzkuje go. Facet natychmiast przeprasza:
- Przepraszam, ale wziąłem panią za moją żonę, wygląda pani zupełnie jak ona.
- Ach ty, bezwartościowy, nieznośny, nędzny pijaku!! - wykrzyczała kobieta.
- Zabawne - wymamrotał pijak - nawet brzmi pani jak ona.
- Przepraszam, ale wziąłem panią za moją żonę, wygląda pani zupełnie jak ona.
- Ach ty, bezwartościowy, nieznośny, nędzny pijaku!! - wykrzyczała kobieta.
- Zabawne - wymamrotał pijak - nawet brzmi pani jak ona.
-
dzo
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
Młode małżeństwo je zupę, niespodziewanie żona oblała sobie bluzkę i mówi
-No nie wyglądam jak świnia
-No i jeszcze zupą się oblałaś
-No nie wyglądam jak świnia
-No i jeszcze zupą się oblałaś
-
Konkordia
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
Dlaczego kobieta podczas okresu gotuje zupę w trzech garnkach?
BO TAK!!!!!!!!!
BO TAK!!!!!!!!!
-
dzo
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
Dwóch więźniów rozmawia przechadzając się po spacerniaku.
- Za co siedzisz?
- Za udzielenie pierwszej pomocy.
- Jak to?
- Teściowa miała krwotok z nosa, no to jej założyłem opaskę uciskową na szyję.
- Za co siedzisz?
- Za udzielenie pierwszej pomocy.
- Jak to?
- Teściowa miała krwotok z nosa, no to jej założyłem opaskę uciskową na szyję.
Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się! DUDUSIĄTKA :)
Idzie Jasio z ojcem na spacer. Nagle ojciec potyka się i mówi pod nosem:"k*rwa".
- Co powiedziałeś tatusiu - pyta Jasio.
- Aaaa... powiedziałem.... "duduś" - odpowiada ojciec.
- tatusiu, a co to jest duduś
- Aaa, wiesz synku duduś to takie zwierzątko
- Tato, a jak on wygląda?
- A, ma takie rączki i nóżki....
- Tatusiu, a co jedzą dudusie?
- Mmm. Jedzą warzywa owoce....
- A tato, a czy dudusie mają dzieci?
- Noo, tak
- To znaczy, że dudusie się rozmnażają?
- Tak
- A jak się nazywają dzieci dudusia?
- Eee...dudusiątka.
- A jak wyglądają dudusiątka?
- Też mają rączki i nóżki.... tak samo jak dorosłe
- A co jedzą dudusiątka?
- Eeee..... mleczko piją...
- Tato, a gdzie mieszkają dudusie?
- K*RWA!!!!!!!! POWIEDZIAŁEM K*RWA!!!!!!!!!
- Co powiedziałeś tatusiu - pyta Jasio.
- Aaaa... powiedziałem.... "duduś" - odpowiada ojciec.
- tatusiu, a co to jest duduś
- Aaa, wiesz synku duduś to takie zwierzątko
- Tato, a jak on wygląda?
- A, ma takie rączki i nóżki....
- Tatusiu, a co jedzą dudusie?
- Mmm. Jedzą warzywa owoce....
- A tato, a czy dudusie mają dzieci?
- Noo, tak
- To znaczy, że dudusie się rozmnażają?
- Tak
- A jak się nazywają dzieci dudusia?
- Eee...dudusiątka.
- A jak wyglądają dudusiątka?
- Też mają rączki i nóżki.... tak samo jak dorosłe
- A co jedzą dudusiątka?
- Eeee..... mleczko piją...
- Tato, a gdzie mieszkają dudusie?
- K*RWA!!!!!!!! POWIEDZIAŁEM K*RWA!!!!!!!!!
-
Hakiruono
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
W lesie:
Siedzi kruk na drzewie oparty skrzydełkiem o konar.
Dołem przechodzi wilk.
- E, kruk co tam robisz?
- Opier... się .
- A ja też mogę?
- Możesz!
Położył się wilk pod drzewem i leży. Idzie ścieżką lis i zobaczył kruka i wilka.
- Co wy robicie?
- Opier...się
- A ja też mogę?
- Możesz
Idzie po lesie myśliwy. Patrzy a tu leży wilk z lisem. Wyciagnął
strzelbę, zabił wilka, zabił lisa a kruk odfrunął.
Jaki jest morał z tej bajki?
OPIER.... MOGĄ SIĘ CI, CO SĄ NA GÓRZE !!!
Siedzi kruk na drzewie oparty skrzydełkiem o konar.
Dołem przechodzi wilk.
- E, kruk co tam robisz?
- Opier... się .
- A ja też mogę?
- Możesz!
Położył się wilk pod drzewem i leży. Idzie ścieżką lis i zobaczył kruka i wilka.
- Co wy robicie?
- Opier...się
- A ja też mogę?
- Możesz
Idzie po lesie myśliwy. Patrzy a tu leży wilk z lisem. Wyciagnął
strzelbę, zabił wilka, zabił lisa a kruk odfrunął.
Jaki jest morał z tej bajki?
OPIER.... MOGĄ SIĘ CI, CO SĄ NA GÓRZE !!!
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
DORASTAJĄCA CÓRKA PYTA MATKĘ:
- Mamusiu, co się dzieje z miodem z miodowego miesiąca?
- Wsiąka w męża i tak powstaje stary piernik.
- Mamusiu, co się dzieje z miodem z miodowego miesiąca?
- Wsiąka w męża i tak powstaje stary piernik.
-
dzo
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
Czemu murzyny mają długie pały?
Żeby po ciemku można je było wyczuć.
Żeby po ciemku można je było wyczuć.
-
Hakiruono
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
Coś w temacie małżeństwa:Paulla pisze:DORASTAJĄCA CÓRKA PYTA MATKĘ:
- Mamusiu, co się dzieje z miodem z miodowego miesiąca?
- Wsiąka w męża i tak powstaje stary piernik.
Mama i córka na ślubie w kościele. Córka mówi:
Ta panna młoda nie jest głupia! Wchodzi ze starym, a wychodzi z młodym!
-
Akaruk
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
Blondynka dzwoni na policję ,żeby zgłosić,że okradziono jej samochód:
-Ukradli tablicę rozdzielczą, kierownicę, pedał hamulca ,a nawet pedał gazu...
Za chwilę ponowny telefon:
-Już nie ważne, przez pomyłkę usiadłam na tylne siedzenie.
-Ukradli tablicę rozdzielczą, kierownicę, pedał hamulca ,a nawet pedał gazu...
Za chwilę ponowny telefon:
-Już nie ważne, przez pomyłkę usiadłam na tylne siedzenie.
-
WeselneZaplecze
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
Koleś umówił się na randkę w ciemno. Ale trochę się wystraszył i pyta kumpla:
- A co jeśli będzie brzydka jak noc?
- Proste. Idź do jej domu i jeśli rzeczywiście tak będzie zacznij kasłać "ekhm" i udawaj silny atak astmy.
Poszedł, zadzwonił. W drzwiach pojawiła się najpiękniejsza kobieta jaką widział. Już otwierał usta żeby coś powiedzieć, nagle:
- Ekhm, ekhm - dziewczyna zaczęła się dusić.
- A co jeśli będzie brzydka jak noc?
- Proste. Idź do jej domu i jeśli rzeczywiście tak będzie zacznij kasłać "ekhm" i udawaj silny atak astmy.
Poszedł, zadzwonił. W drzwiach pojawiła się najpiękniejsza kobieta jaką widział. Już otwierał usta żeby coś powiedzieć, nagle:
- Ekhm, ekhm - dziewczyna zaczęła się dusić.
-
WeselneZaplecze
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
to mój żart tak rozśmieszył?dzo pisze:![]()
-
dzo
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
Twój Twój
bo sobie to wyobraziłam
tego pewnego siebie faceta stojącego pod drzwiami
pełno takich jest

bo sobie to wyobraziłam
pełno takich jest
-
WeselneZaplecze
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
Skąd wiadomo, że mężczyzna robi plany na przyszłość?
- Bo kupuje dwie skrzynki piwa zamiast jednej.
Dlaczego faceci lubią mądre kobiety?
- Przeciwieństwa się przyciągają.
- Bo kupuje dwie skrzynki piwa zamiast jednej.
Dlaczego faceci lubią mądre kobiety?
- Przeciwieństwa się przyciągają.
-
Hakiruono
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
Muszę przyznać, że kawał z randką jest super. Uśmiałam się. 
-
WeselneZaplecze
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
Pewne małżeństwo, które nie mogło mieć dziecko-f5.html" class="auto-link" rel="dofollow">dzieci, przyszło po radę do księdza i mówią:
- Proszę księdza, co mamy zrobić, żeby mieć dziecko?
- Idźcie na Jasną górę zapalić świecę.
Po 9 latach ten sam ksiądz przychodzi do nich na kolędę i zamiast rodziców zastaje 10 dzieci i pyta jedno z nich:
- Gdzie wasi rodzice?
- Pojechali na Jasną Górę zgasić świecę.
- Proszę księdza, co mamy zrobić, żeby mieć dziecko?
- Idźcie na Jasną górę zapalić świecę.
Po 9 latach ten sam ksiądz przychodzi do nich na kolędę i zamiast rodziców zastaje 10 dzieci i pyta jedno z nich:
- Gdzie wasi rodzice?
- Pojechali na Jasną Górę zgasić świecę.
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
To ze świecą dobre!
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość