Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
-
MagdaMalaMi
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
Fotograf podczas robienia zdjęć ślubnych:
- A teraz chciałem jeszcze zrobić jedno zdjęcie Szczęśliwej Pary – Panny Młodej z Mamusią.
- A teraz chciałem jeszcze zrobić jedno zdjęcie Szczęśliwej Pary – Panny Młodej z Mamusią.
-
Luśka
kawały o małżeństwie
- Misiu - mówi mąż do żony - zaprosiłem kolegę na kolację.
- Co? Czyś ty zwariował?! W domu jest bałagan, nie poszłam na zakupy, naczynia są brudne i nie zamierzam gotować kolacji!
- Wiem.
- To po co zaprosiłeś kolegę na kolację?!
- Ponieważ biedaczek myśli o żeniaczce.
- Co? Czyś ty zwariował?! W domu jest bałagan, nie poszłam na zakupy, naczynia są brudne i nie zamierzam gotować kolacji!
- Wiem.
- To po co zaprosiłeś kolegę na kolację?!
- Ponieważ biedaczek myśli o żeniaczce.
-
Ekstrawagandzka
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
Pod ścianą ledwo stoi pijak i sika na ścianę. Przechodzi zdegustowana starsza Pani i oburzona rzuca:
- Bydle.
Na to pijak:
- Niech się Pani nie boi, mocno go trzymam.
- Bydle.
Na to pijak:
- Niech się Pani nie boi, mocno go trzymam.
-
króliczek8982
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
Wchodzi nauczyciel do klasy i mówi:
-Wszyscy nienormalni proszę wstać!
Wstaje Jasiu a nauczyciel sie go pyta:
-Jasiu dlaczego wstałeś?
A Jasiu na to:
-No bo mi głupio jak pan tak sam stoi...
(zresztą więcej różnych dowcipów znajdziecie na http://kawaly.tja.pl/ tylko co jest tam wkurzające że cały czas są jakieś reklamy po włączeniu następnej stronki)
-Wszyscy nienormalni proszę wstać!
Wstaje Jasiu a nauczyciel sie go pyta:
-Jasiu dlaczego wstałeś?
A Jasiu na to:
-No bo mi głupio jak pan tak sam stoi...
(zresztą więcej różnych dowcipów znajdziecie na http://kawaly.tja.pl/ tylko co jest tam wkurzające że cały czas są jakieś reklamy po włączeniu następnej stronki)
-
nataliajurecka
-
ede3
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
Synek pyta mamy:
- Mamo, gdzie byłaś jak się urodziłem?
- W szpitalu.
- A tata?
- W pracy.
- No to ładnie, nikogo z was nie było przy moich narodzinach.
- Mamo, gdzie byłaś jak się urodziłem?
- W szpitalu.
- A tata?
- W pracy.
- No to ładnie, nikogo z was nie było przy moich narodzinach.
-
m.orkan
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
Załamana blondynka stoi przy rozbitym aucie:
- Co ja teraz powiem mężowi?!
Przechodzący obok mężczyzna postanowił sobie zażartować:
- Niech pani dmucha w rurę to się karoseria wyprostuje.
Blondynka dmucha więc w rurę, lecz nic się nie dzieje. Po ok. godzinie przechodzi obok druga blondynka i mówi:
-Ty głupia jesteś. Zamknij drzwi!
- Co ja teraz powiem mężowi?!
Przechodzący obok mężczyzna postanowił sobie zażartować:
- Niech pani dmucha w rurę to się karoseria wyprostuje.
Blondynka dmucha więc w rurę, lecz nic się nie dzieje. Po ok. godzinie przechodzi obok druga blondynka i mówi:
-Ty głupia jesteś. Zamknij drzwi!
-
m.orkan
Re: kawały o małżeństwie
Szaleje pożar.
Małżeństwo wybiega z płonącego budynku.
Żona mówi do męża:
- Wiesz Zdzisiek, po raz pierwszy od 15 lat wychodzimy gdzieś razem.
Mąż pyta żonę:
- Kochanie co byś zrobiła gdybym wygrał w totka?
- Wzięłabym połowę wygranej i odeszła od ciebie - oświadcza żona.
- Trafiłem trójkę, masz osiem złotych i won! - odpowiada mąż.
Mąż zmywa naczynia, zabierał się właśnie za patelnię.
Gdy żona zobaczyła krzyknęła:
- Nie rysuj po teflonie!
- Sama jesteś poteflon!
Para w łóżku:
- To Twoje piersi, czy gęsia skorka?
- A Ty się kochałeś, czy trząsłeś z zimna?
Małżeństwo wybiega z płonącego budynku.
Żona mówi do męża:
- Wiesz Zdzisiek, po raz pierwszy od 15 lat wychodzimy gdzieś razem.
Mąż pyta żonę:
- Kochanie co byś zrobiła gdybym wygrał w totka?
- Wzięłabym połowę wygranej i odeszła od ciebie - oświadcza żona.
- Trafiłem trójkę, masz osiem złotych i won! - odpowiada mąż.
Mąż zmywa naczynia, zabierał się właśnie za patelnię.
Gdy żona zobaczyła krzyknęła:
- Nie rysuj po teflonie!
- Sama jesteś poteflon!
Para w łóżku:
- To Twoje piersi, czy gęsia skorka?
- A Ty się kochałeś, czy trząsłeś z zimna?
-
justyna1981
Re: kawały o małżeństwie
Żona do męża:
- Czy to prawda ze płazy nie mają mózgów ?
Mąż:
- Zgadza się żabciu

- Czy to prawda ze płazy nie mają mózgów ?
Mąż:
- Zgadza się żabciu
-
justyna1981
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
Wraca Staszek do domu a żona w łóżku z innym, zdumiony patrzy a żona nie przerywa igraszek na co Stachu pyta :
-Grażyna co ja mam teraz zrobić ?
Na co żona mu odpowiada
- A ty Stachu patrz i ucz się
-Grażyna co ja mam teraz zrobić ?
Na co żona mu odpowiada
- A ty Stachu patrz i ucz się
-
justyna1981
Kawały różne, różniste
Pijany mężczyzna sika na scianę budynku, przechodzaca obok kobieta z wyraźnym obrzydzeniem rzuca w strone mężczyzny:
- Ale bydle!
Na co pijak odpowiada
- Proszę sie nie bać trzymam go mocno.
- Ale bydle!
Na co pijak odpowiada
- Proszę sie nie bać trzymam go mocno.
-
mrowczin
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
Przychodzi Polak do sklepu na Manhattanie:
- Poprosze piłkę.
- Eee?! - Piłkę. - Eee?
- PIŁKĘ!
- Eee???!
- No piłkę
- gestykuluje, kręci koła w powietrzu, udaje kozłowanie i rzut za trzy punkty.
- Aaaa! Ball.
- No , dobrze. Pojętny jesteś. Uważaj teraz będzie trudniej: do METALU...
Do lekarza przychodzi staruszek i żali się:
- Moi koledzy ciągle się chwalą, że mają jeszcze przygody seksualne, a ja już nie mogę... Co robić?
- Niech pan zacznie się też chwalić!
- Poprosze piłkę.
- Eee?! - Piłkę. - Eee?
- PIŁKĘ!
- Eee???!
- No piłkę
- gestykuluje, kręci koła w powietrzu, udaje kozłowanie i rzut za trzy punkty.
- Aaaa! Ball.
- No , dobrze. Pojętny jesteś. Uważaj teraz będzie trudniej: do METALU...
Do lekarza przychodzi staruszek i żali się:
- Moi koledzy ciągle się chwalą, że mają jeszcze przygody seksualne, a ja już nie mogę... Co robić?
- Niech pan zacznie się też chwalić!
-
mrowczin
Re: kawały o małżeństwie
Małżeństwo siedzi przy obiedzie. Żona do męża:
- Wiesz Stasiu, kiedy pomyślę, że nasze małżeństwo trwa już 25 lat, to
ciepło mi się robi przy sercu.
Mąż odpowiada:
- Daj spokój Helena, po prostu cycek wpadł Ci do zupy.
- Stara dostałem hemoroidów.
- Powiedz, gdzie?
- W dupie.
- Jak następnym razem coś kupię, to też ci nie powiem gdzie!
Mąż do żony :
- Skocz no szybko po piwo!
- Może jakieś magiczne słowo?
- Hokus pokus, czary mary zapie**alaj po browary.
- Wiesz Stasiu, kiedy pomyślę, że nasze małżeństwo trwa już 25 lat, to
ciepło mi się robi przy sercu.
Mąż odpowiada:
- Daj spokój Helena, po prostu cycek wpadł Ci do zupy.
- Stara dostałem hemoroidów.
- Powiedz, gdzie?
- W dupie.
- Jak następnym razem coś kupię, to też ci nie powiem gdzie!
Mąż do żony :
- Skocz no szybko po piwo!
- Może jakieś magiczne słowo?
- Hokus pokus, czary mary zapie**alaj po browary.
-
alapluska
Re: Kawały różne, różniste
Wszyscy faceci tak samo sobie obrzydzają związki a wszyscy w końcu sie żenią a potem narzekają 
-
justyna1981
Dowcip taki sobie
Kobieta dała ogłoszenie do lokalnej gazety że poszukuje kandydata na męża tylko takiego który nie będzie jej bił, nigdy od niej nie odejdzie i dobrego w łóżku. Po kilku dniach zgłasza sie jeden kandydat stuka do drzwi, pani pyta kto tam, to ja twój kandydat na męża, nie będe CIe bił bo nie mam rąk, nigdy od Ciebie nie odejdę bo nie mam nóg na to kobieta no ale co z tymi sprawami po chwili usłyszała 'A pani myśli jak ja zapukałem do drzwi'
-
mikiqu
Re: Kawały różne, różniste
rodzynki z matur:
http://matura2011.net/kwiatki-z-matury-pan-tadeusz/
niektóre sa genialne jak "Tadeusz podszedł do Zosi z ptakiem w ręku"
fajni są ci nasi maturzyści
http://matura2011.net/kwiatki-z-matury-pan-tadeusz/
niektóre sa genialne jak "Tadeusz podszedł do Zosi z ptakiem w ręku"
fajni są ci nasi maturzyści
-
karolinat
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
Mąż zwraca się do żony:
- Kochanie, przyniesiesz mi piwo?
Żona:
- A może jakieś czarodziejskie słowo?
Na to mąż:
- Hokus pokus czary mary wypier***j po browary.
- Kochanie, przyniesiesz mi piwo?
Żona:
- A może jakieś czarodziejskie słowo?
Na to mąż:
- Hokus pokus czary mary wypier***j po browary.
-
dzo
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
karolinat pisze:Mąż zwraca się do żony:
- Kochanie, przyniesiesz mi piwo?
Żona:
- A może jakieś czarodziejskie słowo?
Na to mąż:
- Hokus pokus czary mary wypier***j po browary.
stary ale jary
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość