Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
Gdy to zobaczyłam od razu skojarzyło mi się z Ponurakiem (redorange666). 
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
Bleki...genialne. Cudne... its me...
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
Skąd się biorą kamienie w nerkach?
- Spadają z serca.
- Spadają z serca.
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
Marian bije się z myślami:
-Przecież nie jestem pierwszym lekarzem, który sypia ze swoją pacjentką. Po mnie też na pewno jakiś lekarz będzie sypiał ze swoją pacjentką.
Trochę uspokoił sumienie aż tu nagle głos ze środka:
No tak Marian, ale Ty jesteś przecież weterynarzem..
-Przecież nie jestem pierwszym lekarzem, który sypia ze swoją pacjentką. Po mnie też na pewno jakiś lekarz będzie sypiał ze swoją pacjentką.
Trochę uspokoił sumienie aż tu nagle głos ze środka:
No tak Marian, ale Ty jesteś przecież weterynarzem..
przeprowadzki Warszawa
-
Marcel0167
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
Kobieta dzwoni do mężczyzny.
- Andrzej pamiętasz, że dzisiaj przyjeżdża moja mama? Mam nadzieję, że wyniosłeś śmieci i pozmywałeś naczynia jak kazałam? I pamiętaj, że to Ty dzisiaj odbierasz dzieci!
- Słucham?
- O przepraszam, pomyliłam numer.
- Jezu jak się cieszę, że nie jestem Andrzej
- Andrzej pamiętasz, że dzisiaj przyjeżdża moja mama? Mam nadzieję, że wyniosłeś śmieci i pozmywałeś naczynia jak kazałam? I pamiętaj, że to Ty dzisiaj odbierasz dzieci!
- Słucham?
- O przepraszam, pomyliłam numer.
- Jezu jak się cieszę, że nie jestem Andrzej
-
Antonina4498
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
Wczesnym rankiem przychodzi do
obory rolnik, mocno zmęczony po całonocnej libacji. Stawia wiaderko i zaczyna doić krowę. Po jakimś czasie krowa pyta:
- Co piło się wczoraj?
- Troszkę się wypiło.
- Boli główka dzisiaj, nieprawdaż?
- Oj, jak boli - mówi rolnik.
- No dobrze to złap za cycuszki to ja poskaczę.
obory rolnik, mocno zmęczony po całonocnej libacji. Stawia wiaderko i zaczyna doić krowę. Po jakimś czasie krowa pyta:
- Co piło się wczoraj?
- Troszkę się wypiło.
- Boli główka dzisiaj, nieprawdaż?
- Oj, jak boli - mówi rolnik.
- No dobrze to złap za cycuszki to ja poskaczę.
Re: Opowiem Ci dowcip... czyli pośmiejmy się!
o jeeeny haha
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość