Dziewczyny trochę po tobie pojechałay ale robią to pewnie z troski o twoje Maleństwo.
Ja Ci Kochana bardzo współczuje bo wiem co możesz czuć i pewnie doskonale zdajesz sobie sprawę co niesie za sobą aborcja. Ale powinnaś wiedzieć że to nie jest żadne wyjście,problemy z którymi borykasz się teraz pewnie po porodzie prysną. Nawet przyszłe matki oczekujące potomka boją się czy podołają i jest to bardzo naturalne.
Napewno będziesz dobrą mama bo jak by miało byc inaczej nawet byś się nie wachała i juz dawno byś była po. Wiec w sercu ty juz kochasz tego Bobaska mimo że narazie to do ciebie nie dociera. Daj sobie czas na pokochanie Dzidzi. I nie bądź zawiedziona jak po usg nie poczujesz euforii czasami stres jest zbyt silny. Po mnie właśnie skaka z wielkim uśmiechem mój synek nawet nie wiem jak ci opisać to jak się cieszę że jest tu ze mną a nie jest już dawno po zbiorowej kremacji lub jego malusie niegdyś ciałko nie jest traktowane jak odpad medyczny. Wiem że to dziwnie brzmi jednak on ma w sobie tyle miłości jak by chciał podziękować że jest. Podjęłam wiele decyzji w życiu jednak decyzja że urodzę była najlepszą.
Napisz co u ciebie,bo sie o Was martwię.
