Niedojrzały facet?
-
Urszulanka
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 2
- Rejestracja: śr sty 23, 2013 11:59 pm
Niedojrzały facet?
Witam drogie panie
Dzisiaj dołączyłam do waszego forum, ponieważ borykam się z wieloma problemami w moim , niespełna rocznym związku.
Ja i Zbyszek jesteśmy ze sobą od lutego ubiegłego roku. Jestem młodziutką osobą , ponieważ kończę niebawem dopiero 19 lat. Mój facet jest ode mnie o 5 lat starszy.
Ja jako kobieta wrażliwa, która wiele w życiu przeszła (pomimo swojego młodego wieku) , chciałabym w swoim związku już stabilizacji , nie kręcą mnie już wypady na dyskoteki czy domówki u przypadkowych znajomych.
W moim związku pragnę oparcia, chcę aby mój mężczyzna był przy mnie , stał za mną murem , aby po prostu był dla mnie przyjacielem i opoką w każdej sytuacji .
Jest bardzo uczciwym , bardzo pobożnym i miłym chłopakiem ,
jednak pomimo swoich 24 lat zachowuje się jak dzieciak, uparty, mający swoje zasady , nie okazujący uczuć (chyba że perfidnie je na nim wymuszę) .
Nie spotykamy się z byt często, dzieli nas jakieś 50 km, więc spotykamy się przeważnie w weekendy . Męczy mnie to , chciałabym spędzać więcej czasu, mówię mu o tym , jednak on mnie zbywa , mówiąc że "nie będę objeżdżał jak głupek" . Gdy mu mówię o swoich problemach , często jest tylko krótka rozmowa, która pewnie na niedługo zostaje w jego pamięci. Zawsze ja mówię mu pierwsza ze go kocham, nigdy nie rozpoczyna pierwszy rozmowy o uczuciach. O przyszłości też nie wiele mówi, chciałabym kiedyś z nim zamieszkac, ale coś mi się wydaje że on od rodziców narazie nie ma zamiaru się wyprowadzać.(przecież to jest już dorosły facet?!)
W kwestiach seksu się dogadujemy, wtedy jest nadzwyczajnie miły i nadzywczajnie mu się podobam... Tylko dlaczego nie mogę mu się tak nadzwyczajnie podobać od tak po prostu?
Nie mam siły robić mu awantury o błachostki bo nie chce żeby na tym opierał się nasz związek. Chciałabym , doprowadzić nasz zwiazek do takiego stanu , aby nam obydwu byyło dobrze.
Dziewczyny , tylko jak? Jesteście starsze, bardziej doświadczone, co zrobić z takim fantem jakim jest FACET? Kochać i nie zważać na jego wady i odstępstwa czy może kochać , ale "karcić" ?
Dzisiaj dołączyłam do waszego forum, ponieważ borykam się z wieloma problemami w moim , niespełna rocznym związku.
Ja i Zbyszek jesteśmy ze sobą od lutego ubiegłego roku. Jestem młodziutką osobą , ponieważ kończę niebawem dopiero 19 lat. Mój facet jest ode mnie o 5 lat starszy.
Ja jako kobieta wrażliwa, która wiele w życiu przeszła (pomimo swojego młodego wieku) , chciałabym w swoim związku już stabilizacji , nie kręcą mnie już wypady na dyskoteki czy domówki u przypadkowych znajomych.
W moim związku pragnę oparcia, chcę aby mój mężczyzna był przy mnie , stał za mną murem , aby po prostu był dla mnie przyjacielem i opoką w każdej sytuacji .
Jest bardzo uczciwym , bardzo pobożnym i miłym chłopakiem ,
jednak pomimo swoich 24 lat zachowuje się jak dzieciak, uparty, mający swoje zasady , nie okazujący uczuć (chyba że perfidnie je na nim wymuszę) .
Nie spotykamy się z byt często, dzieli nas jakieś 50 km, więc spotykamy się przeważnie w weekendy . Męczy mnie to , chciałabym spędzać więcej czasu, mówię mu o tym , jednak on mnie zbywa , mówiąc że "nie będę objeżdżał jak głupek" . Gdy mu mówię o swoich problemach , często jest tylko krótka rozmowa, która pewnie na niedługo zostaje w jego pamięci. Zawsze ja mówię mu pierwsza ze go kocham, nigdy nie rozpoczyna pierwszy rozmowy o uczuciach. O przyszłości też nie wiele mówi, chciałabym kiedyś z nim zamieszkac, ale coś mi się wydaje że on od rodziców narazie nie ma zamiaru się wyprowadzać.(przecież to jest już dorosły facet?!)
W kwestiach seksu się dogadujemy, wtedy jest nadzwyczajnie miły i nadzywczajnie mu się podobam... Tylko dlaczego nie mogę mu się tak nadzwyczajnie podobać od tak po prostu?
Nie mam siły robić mu awantury o błachostki bo nie chce żeby na tym opierał się nasz związek. Chciałabym , doprowadzić nasz zwiazek do takiego stanu , aby nam obydwu byyło dobrze.
Dziewczyny , tylko jak? Jesteście starsze, bardziej doświadczone, co zrobić z takim fantem jakim jest FACET? Kochać i nie zważać na jego wady i odstępstwa czy może kochać , ale "karcić" ?
Re: Niedojrzały facet?
Zostaw go bez żalu.Nie ma sensu taki związek. Za mało ten facet ma Ci do zaoferowania, coś mało uczuciowy jest i nie rokuje dobrze na przyszłość. Poznasz kogoś fajniejszego. Młoda jesteś, całe życie przed Tobą
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Niedojrzały facet?
Wiesz moze szuka tylko sexu . bo raczej odpowiedzialny to on nie jest . Chlopak jak kocha to swiatu by obwieszczał swa miłosc . A jak ja musze zmuszac aby ktos mi powiedzial ze mnie kocha to jest cos nietak . Wiesz chłopak jak lubi balangi to do stabilizacji mu daleko . Moze jeszcze jest na całkowitym utrzymaniu rodzicow .
Mysle ze powinnas go zostawic i poszukac sobie własnie takiej osoby jaka chcesz miec przy swoim boku aby byc szczesliwa
Mysle ze powinnas go zostawic i poszukac sobie własnie takiej osoby jaka chcesz miec przy swoim boku aby byc szczesliwa
Re: Niedojrzały facet?
Wiesz. Jeśli masz wymuszać na nim to, że mówi do Ciebie "kocham cię" i praktycznie Ci nie pomaga z Twoimi problemami to nie jest Ciebie wart. Ja bym na Twoim miejscu go zostawiła, ponieważ tak nie powinien zachowywać się chłopak, że jak mówisz, że chcesz się częściej z nim widzieć to on wyjeżdża Ci z takim tekstem.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Niedojrzały facet?
dziewczyno powinnas sie zastanowic bo naprawde nie wart jest Twojego zainteresowania
Re: Niedojrzały facet?
Dziwię się że chcesz być z takim kimś. Przecież jest dużo przyzwoitych mężczyzn którzy tylko czekają na tą jedyną - nie mogą znaleźć bo są np nieśmiali.
___________________________________________________________________________________
latarki taktyczne - nieźle świecą.
___________________________________________________________________________________
latarki taktyczne - nieźle świecą.
Re: Niedojrzały facet?
Witam cie 
Z tego co wywnioskowalam stwierdzam ze twoj facet jak na swoj wiek jest bardzo niedojrzaly naprawde i niestety przykro to stwierdzac
Wogole nie liczy sie z Toba z twoimi problemami emocjami tym co cie cieszy a co nie On zachowuje sie tak jak by mial cie tylko do jednego do seksu, jak mu sie che to jest mily kochany cudowny jakim mogla bys sobie go tylko wymarzyc, a gdy seksu nie ma znowu powraca zimny dran heh skoro jestescie ze soba juz rok czasu a on wogole nie mysli o wspolnej przyszlosci to powiedz mi co cie czeka z nim za rok za dwa.Nie jest wart ciebie jestes jeszcze mloda i uwierz nie jeden fascynujacy facet przed Toba:) a tak na marginesie ja jestem w zwiazku od 6 lat mialam 16,5 a on 24 lata i jestesmy po dzis razem choc taka duza roznica wieku nas dzieli
powodzenia
Z tego co wywnioskowalam stwierdzam ze twoj facet jak na swoj wiek jest bardzo niedojrzaly naprawde i niestety przykro to stwierdzac
Re: Niedojrzały facet?
Nie brnij dalej w to. Ten facet nie wydaje się myśleć o was poważnie. Jest miło, jest fajnie ale tylko wtedy gdy chce od Ciebie seksu. Dla niego jest dobrze jak jest, bo widujecie się rzadko, jest seks i na tym się kończy. Uważam, że to wszystko będzie trwało krótko, bo nie jest to odpowiedni facet dla Ciebie. Chyba wiesz co mam na myśli? Poza tym : "nie będę objeżdżał jak głupek" świadczy o tym, że nie bardzo mu zależy na spotkaniach z Tobą. Takich słów nie mówi osoba, której na kimś zależy. Uwierz mi, byłaby w stanie objechać w każdy weekend pół kraju żeby się spotkać.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
- slodziusiaSdz
- Extra Kobietka
- Posty: 384
- Rejestracja: sob kwie 07, 2012 9:37 am
Re: Niedojrzały facet?
Nie ma sensu zebys zaprztala sobie nim glowe.Ja z moim jest juz ponad 2 lata i dzieli nas roznica 9 lat.Czasem zdaza sie ze jest ciezko ale juz po roku planowalismy wspolna przyszlosc.A jego tekst to rozwalil mi caly system.Moj chlopaka co prawda mial do mnie mniej bo 20 km ale dzien w dzien sie widywalismy i potrafil 2 razy dziennie przyjezdzac a czesem jak mialam powazny problem to i 3 zebym mogla mu sie wyplakac.Wiec widzisz kochana nie ma sensu byc z kims takim kto liczy tylko na jedno i tylko wtedy cie kocha.Zostaw go,a jestem wiecej niz pewna,ze znajdziesz odpowiedniego mezczyzne ktory bedzie na ciebie zaslugiwal.
Bez wzgledu na to ile razy sie zalamie i upadne zawsze jest jakas czastka mnie,ktora mowi mi,ze to nie koniec,ze trzeba wstac i poprostu pojsc dalej.
-
paula
Re: Niedojrzały facet?
ja też marzyłam o tym w wieku 19 lat by w końcu się ustatkować, mieć super plany na przyszłość itd (jestem również osobą po przejściach). A teraz mam 23 lata i marze o szaleństwach 
musisz go nauczyć mówić że cię kocha. To nie zawsze facetom łatwo przechodzi przez gardło
musisz go nauczyć mówić że cię kocha. To nie zawsze facetom łatwo przechodzi przez gardło
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość