Tak jak w temacie nie wiem co mam robić mianowicie chodzi o dziewczynę. Znamy się od lutego i dopiero jakieś 3 miesiące jesteśmy razem. Wiadomo jak w każdym związku nie zawsze jest różowo, lecz sądzę iż u nas nie było źle... Chodzi o to że jeszcze w sobotę spędziliśmy bardzo przyjemny wieczór we dwoje, w niedzielę moja dziewczyna poszła na wieczór panieński, ja zaplanowałem kolację na poniedziałek, lecz pojechała się spotkać z wujkiem i kolacje przełożyliśmy na wtorek... We wtorek z kolei źle się poczuła i kolacje odwołała, poprosiła abym przyjechał do niej... Zgodziłem się. Kupiłem jej prezent (pierścionek) którego nawet nie chciała przyjąć. Przyjechałem poszliśmy na spacer gdzie powiedziała mi że w niedzielę na panieńskim było jej wszystko jedno czy do niej napiszę czy nie i że przez tydzień się nie spotkamy bo chce zobaczyć czy jeszcze jej zależy, czy zatęskni za mną. Nie spodziewałem się takich słów ponieważ w poniedziałek i we wtorek rano normalnie rozmawialiśmy i w ogóle. Od naszego spotkania się nie odzywa
Nie wiem co robić
Nie wiem co robić
Witam, dawno mnie tu nie było.
Tak jak w temacie nie wiem co mam robić mianowicie chodzi o dziewczynę. Znamy się od lutego i dopiero jakieś 3 miesiące jesteśmy razem. Wiadomo jak w każdym związku nie zawsze jest różowo, lecz sądzę iż u nas nie było źle... Chodzi o to że jeszcze w sobotę spędziliśmy bardzo przyjemny wieczór we dwoje, w niedzielę moja dziewczyna poszła na wieczór panieński, ja zaplanowałem kolację na poniedziałek, lecz pojechała się spotkać z wujkiem i kolacje przełożyliśmy na wtorek... We wtorek z kolei źle się poczuła i kolacje odwołała, poprosiła abym przyjechał do niej... Zgodziłem się. Kupiłem jej prezent (pierścionek) którego nawet nie chciała przyjąć. Przyjechałem poszliśmy na spacer gdzie powiedziała mi że w niedzielę na panieńskim było jej wszystko jedno czy do niej napiszę czy nie i że przez tydzień się nie spotkamy bo chce zobaczyć czy jeszcze jej zależy, czy zatęskni za mną. Nie spodziewałem się takich słów ponieważ w poniedziałek i we wtorek rano normalnie rozmawialiśmy i w ogóle. Od naszego spotkania się nie odzywa
nie wiem co mam robić, czy jechać do niej czy dać jej czas. Bardzo ją kocham i nie chcę jej stracić, nie wyobrażam sobie życia bez Niej 
Tak jak w temacie nie wiem co mam robić mianowicie chodzi o dziewczynę. Znamy się od lutego i dopiero jakieś 3 miesiące jesteśmy razem. Wiadomo jak w każdym związku nie zawsze jest różowo, lecz sądzę iż u nas nie było źle... Chodzi o to że jeszcze w sobotę spędziliśmy bardzo przyjemny wieczór we dwoje, w niedzielę moja dziewczyna poszła na wieczór panieński, ja zaplanowałem kolację na poniedziałek, lecz pojechała się spotkać z wujkiem i kolacje przełożyliśmy na wtorek... We wtorek z kolei źle się poczuła i kolacje odwołała, poprosiła abym przyjechał do niej... Zgodziłem się. Kupiłem jej prezent (pierścionek) którego nawet nie chciała przyjąć. Przyjechałem poszliśmy na spacer gdzie powiedziała mi że w niedzielę na panieńskim było jej wszystko jedno czy do niej napiszę czy nie i że przez tydzień się nie spotkamy bo chce zobaczyć czy jeszcze jej zależy, czy zatęskni za mną. Nie spodziewałem się takich słów ponieważ w poniedziałek i we wtorek rano normalnie rozmawialiśmy i w ogóle. Od naszego spotkania się nie odzywa
Moja dusza zagubiła się gdzieś w odłamkach codzienności.
Re: Nie wiem co robić
Na Twoim miejscu bym poczekała. Chciała mieć trochę przestrzeni, to jej to zapewnij. Nie bądź nachalny. Mówiła, że przez tydzień się nie spotkacie. Jak minie tydzień to wtedy się do niej odezwij.
Jeśli chcesz dowiedzieć się, co zrobić, by Twój mężczyzna bardziej się o Ciebie starał, na moim blogu znajdziesz bezpłatnego ebooka na ten temat:
http://patrycjamisiewicz.pl
Znajdziesz również porady na temat tego, jak naprawić swój związek, rozwinąć go, a także stać się lepszą kobietą.
http://patrycjamisiewicz.pl
Znajdziesz również porady na temat tego, jak naprawić swój związek, rozwinąć go, a także stać się lepszą kobietą.
Re: Nie wiem co robić
Staram się tylko jakoś mi to nie wychodzi... Przyzwyczaiłem się że dziennie z nią rozmawiam(piszę), a tu nagle z godziny na godzinę taka przerażająca cisza... Coś okropnego 
Moja dusza zagubiła się gdzieś w odłamkach codzienności.
Re: Nie wiem co robić
Rozumiem Cię. Zajmij się czymś ciekawym to będzie Ci lepiej. Możesz spotkać się ze znajomymi pogadać z kimś innym. Ważne żebyś desperacko do niej nie pisał. Kobiety tego nienawidzą. Odczekaj tydzień i spokojnie napisz. Jak będzie chciała więcej czasu - daj jej więcej. Musisz być spokojny i pewny siebie podczas kontaktu z nią, to ważne jeśli chcesz stworzyć z nią coś trwałego 
Jeśli chcesz dowiedzieć się, co zrobić, by Twój mężczyzna bardziej się o Ciebie starał, na moim blogu znajdziesz bezpłatnego ebooka na ten temat:
http://patrycjamisiewicz.pl
Znajdziesz również porady na temat tego, jak naprawić swój związek, rozwinąć go, a także stać się lepszą kobietą.
http://patrycjamisiewicz.pl
Znajdziesz również porady na temat tego, jak naprawić swój związek, rozwinąć go, a także stać się lepszą kobietą.
-
Pletwa Reborn
Re: Nie wiem co robić
Jak dla mnie to początek końca. Tydzień przerwy od ciebie, choć nie jesteście ze sobą jakoś specjalnie długo. Jest jeszcze szansa, ale rób to co te baby wyżej piszą i poczekaj ten tydzień.
Re: Nie wiem co robić
Pletwa a moze by tak grzeczniej.. chyba ostatnio Black Cie upominala...
Wilczarz wg mnie musisz poczekac. Bo narzucajac sie jej mozesz tylko pogorszyc sytuacje
Wilczarz wg mnie musisz poczekac. Bo narzucajac sie jej mozesz tylko pogorszyc sytuacje
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: Nie wiem co robić
Poczekaj, to prawda ... daj jej tą chwile. Jak mówiła, tydzień. I tyle poczekaj, po tygodniu odezwij się, pojedź i zobacz. Ale nie rzucaj się jej na szyję jak zdesperowany facet, po prostu poczekaj na jej reakcje, porozmawiajcie... I zobaczysz.
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Re: Nie wiem co robić
Nie chcę Cię przygnębiać, ale według mnie nie wróży to nic dobrego. Nie po słowach, że było jej wszystko jedno.
Nie wiem, może to tylko poważny kryzys a może faktycznie koniec. Mam nadzieję, że to pierwsze.
Pletwa Reborn dostaje ostrzeżenie. Nie będę tolerować takich wypowiedzi na forum.
Nie wiem, może to tylko poważny kryzys a może faktycznie koniec. Mam nadzieję, że to pierwsze.
Pletwa Reborn dostaje ostrzeżenie. Nie będę tolerować takich wypowiedzi na forum.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: Nie wiem co robić
Black, chciałbym wierzyć że to tylko taki mega kryzys, lecz po dzisiejszych próbach kontaktu jakoś mi się wydaje że to jednak to drugie ;(
Moja dusza zagubiła się gdzieś w odłamkach codzienności.
Re: Nie wiem co robić
A może tutaj chodzi o to że ona chce sprawdzić czy przyjdę mimo wszystko, czy naprawdę ją kocham(taki test/sprawdzian) czy zawalczę o nią. Jak myślicie, bo zastanawiam się czy jutro nie jechać do niej jeżeli tak to co kupić kwiatki (znowu ?). Bo tak teraz myślę że gdyby jej nie zależało to wtedy co się ostatni raz widzieliśmy to nie pożegnała by się ze mną buziakiem, tzn nie upomniała by się o pożegnanie(buziaka)
Moja dusza zagubiła się gdzieś w odłamkach codzienności.
-
Pletwa Reborn
Re: Nie wiem co robić
Minął już tydzień? Bardzo słabo to wygląda w takim razie. Wersja z testem też bardzo wątpliwa. Dziwi mnie również, że jeśli chce z tobą skończyć to czemu robi to w taki sposób zamiast ci powiedzieć. Według mnie powinieneś czekać na odpowiedź od niej, a nie świrować.Wilczarz pisze:A może tutaj chodzi o to że ona chce sprawdzić czy przyjdę mimo wszystko, czy naprawdę ją kocham(taki test/sprawdzian) czy zawalczę o nią. Jak myślicie, bo zastanawiam się czy jutro nie jechać do niej jeżeli tak to co kupić kwiatki (znowu ?). Bo tak teraz myślę że gdyby jej nie zależało to wtedy co się ostatni raz widzieliśmy to nie pożegnała by się ze mną buziakiem, tzn nie upomniała by się o pożegnanie(buziaka)
Blackwolf no wiesz co! Przecież jestem Extra kobietką
Re: Nie wiem co robić
Wilczarz moim zdaniem powinieneś zawalczyć... Nawet jeśli to nic nie da to będziesz pewien że dałeś z siebie wszystko by ją odzyskać.
Poproś ją o spacer i szczerą rozmowę. Niech Ci powie co się zmieniło w jej uczuciach. Może jest jeszcze szansa by to naprawić?
Nie daj jej odczuć, że Ci nie zależy.
Poproś ją o spacer i szczerą rozmowę. Niech Ci powie co się zmieniło w jej uczuciach. Może jest jeszcze szansa by to naprawić?
Nie daj jej odczuć, że Ci nie zależy.
"Kiedy decydujesz się na dziecko,
zgadzasz się, że od tej chwili
twoje serce będzie przebywało poza twoim ciałem." Katharine Hadley
zgadzasz się, że od tej chwili
twoje serce będzie przebywało poza twoim ciałem." Katharine Hadley
Re: Nie wiem co robić
Może jednak warto spróbować szczerej rozmowy...?
Ale mnie nie obchodzi kto ile ma tutaj postów, tylko kto jak odnosi się do innych użytkowników lub o nich. Dyskutować tutaj nie będę, gdyż to nie temat o tym. Wszelkie wątpliwości, skargi, zażalenia proszę kierować na pw.Pletwa Reborn pisze: Blackwolf no wiesz co! Przecież jestem Extra kobietką, a ty mi tu jeszcze zarzucasz obrażanie kogoś mimo że jesteśmy w forum "babskie sprawy", prowadzimy "babskie rozmowy" i to zdaje się głównie "między babami"
Pominę kwestie tego, że jedynej osobie której to przeszkadzało jest Haddas która nawet nie brała udziału w dyskusji, a post nie był skierowany do niej
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: Nie wiem co robić
Chciałem zrobić jej niespodziankę i przyjechać dzisiaj, lecz znam ją i nie była by tym zachwycona, więc umówiłem się z nią na jutro.
Płetwa tak tydzień minął wczoraj, według mnie też to kiepsko wygląda.
Biedrona, Black taki jest plan czyli szczerze porozmawiać, zresztą zawsze rozmawiamy szczerze i staramy się nie mieć przed sobą tajemnic. Co do nadziei to wszystko zależy teraz od Niej i od tego co mi powie.
Płetwa tak tydzień minął wczoraj, według mnie też to kiepsko wygląda.
Biedrona, Black taki jest plan czyli szczerze porozmawiać, zresztą zawsze rozmawiamy szczerze i staramy się nie mieć przed sobą tajemnic. Co do nadziei to wszystko zależy teraz od Niej i od tego co mi powie.
Moja dusza zagubiła się gdzieś w odłamkach codzienności.
Re: Nie wiem co robić
Wilczarz, trzymam za Was kciuki! Powodzenia!
"Kiedy decydujesz się na dziecko,
zgadzasz się, że od tej chwili
twoje serce będzie przebywało poza twoim ciałem." Katharine Hadley
zgadzasz się, że od tej chwili
twoje serce będzie przebywało poza twoim ciałem." Katharine Hadley
Re: Nie wiem co robić
Wilczarz piszesz ze we wtorek bylo ok w poniedzialek tez . Moze w twoich oczach, mezczyzni czasem nie widza pewnych rzeczy
Moj eks kiedys tez mi tak powiedzial. Ze potrzebuje czasu, przerwy. Ok. Byla. Po przerwie owej bylo dobrze
Ale pozniej to ja zakonczylam zwiazek.
ogolnie uwazam ze jesli ktos chce przerwy chce odpoczac to nie wrozy to nic dobrego.Chociaz wiadomo ....kazdy moze ma rozne doswiadczenia
Moze sa pary gdzie byla ta przerwa, pozniej do siebie wrocili i byli ze soba
Ale wy jestescie ze soba 3 miesiace...to bardzoooooooooo krotko. Tu powinien byc ognien:)
Z moim eks bylam 5 lat...i do tego bylismy dzieciakami.
Z perspektywy czasu dobrze sie stalo jak sie stalo. Nawet bardzo dobrze.
Zobaczysz co bedzie. Moze jest Ci pisana inna kobieta . Co ma plywac nie utonie,.
Moj eks kiedys tez mi tak powiedzial. Ze potrzebuje czasu, przerwy. Ok. Byla. Po przerwie owej bylo dobrze
Ale pozniej to ja zakonczylam zwiazek.
ogolnie uwazam ze jesli ktos chce przerwy chce odpoczac to nie wrozy to nic dobrego.Chociaz wiadomo ....kazdy moze ma rozne doswiadczenia
Moze sa pary gdzie byla ta przerwa, pozniej do siebie wrocili i byli ze soba
Ale wy jestescie ze soba 3 miesiace...to bardzoooooooooo krotko. Tu powinien byc ognien:)
Z moim eks bylam 5 lat...i do tego bylismy dzieciakami.
Z perspektywy czasu dobrze sie stalo jak sie stalo. Nawet bardzo dobrze.
Zobaczysz co bedzie. Moze jest Ci pisana inna kobieta . Co ma plywac nie utonie,.
-
Pletwa Reborn
Re: Nie wiem co robić
Jakie będą twoje poczynania Wilczarze?
----
Moderatorka:
Chyba nie rozumiesz:
8. Zakazuje się używania zwrotów ogólnie przyjętych jako zwroty wulgarne oraz umieszczania treści pornograficznych i niezgodnych z polskim prawem a także obrażania innych użytkowników.
I tak jak powiedziałam -wszelkie zażalenia i uwagi proszę kierować na priv. To nie jest wątek o sprawach związanych z forum.
oho... to chociaż popraw regulamin bo od dwóch lat przeczy on sam sobie przepisem:BlackWolf pisze: Ale mnie nie obchodzi kto ile ma tutaj postów, tylko kto jak odnosi się do innych użytkowników lub o nich. Dyskutować tutaj nie będę, gdyż to nie temat o tym. Wszelkie wątpliwości, skargi, zażalenia proszę kierować na pw.
Kto miałby go traktować poważnie?"3. Staraj się pisać tak, aby każdy rozumiał o co Ci chodzi. Wystrzegaj się literówek! Ukazują one nie tylko brak umiejętności pisania na klawiaturze, ale również niechlujstwa oraz braku szacunku wobec innych użytkowników forum. Jeśli chcesz coś poprawić lub dopisać, użyj przycisku edytuj, zamiast tworzyć nowy post."
----
Moderatorka:
Chyba nie rozumiesz:
8. Zakazuje się używania zwrotów ogólnie przyjętych jako zwroty wulgarne oraz umieszczania treści pornograficznych i niezgodnych z polskim prawem a także obrażania innych użytkowników.
I tak jak powiedziałam -wszelkie zażalenia i uwagi proszę kierować na priv. To nie jest wątek o sprawach związanych z forum.
Ostatnio zmieniony ndz sie 14, 2016 11:02 am przez BlackWolf, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Odpowiedź
Powód: Odpowiedź
Re: Nie wiem co robić
Sasza domyślam się co mogło ja "wystraszyć" mianowicie, właśnie ten "ogień" który był w sobotni wieczór bo weszliśmy o stopień wyżej niż bylismy. Gdyby wcześniej było coś nie tak raczej nie pozwoliła by aby było bardziej namiętnie niż zawsze. Ona chyba boi stworzyć się coś poważnego ponieważ w jej rodzinie jest parę nieudanych związków i u mnie w rodzinie też. Kiedyś też próbowała mnie do siebie zniechęcić i jak się okazało facet ja skrzywdzil i zostawił w pewnej sytuacji gdy najbardziej go potrzebowała. Wiem jest to wszystko mega pokrecone (delikatnie mówiąc), jest bardzo dużo emocji. A ja obiecałem sobie że zrobię wszystko co mogę aby przy niej być w trudnych sytuacjach i wydaje mi się że to jest jedna z takich sytuacji. Ponieważ w przyszłym tygodniu ma jechać do lekarza który powie jej czy leczenie bd miało sens, czy bd mogła mieć kiedyś własne dzieci. Tak faceci często wszystkiego nie dostrzegają dlatego tak ważne jest aby szczerze ze sobą rozmawiać i słuchać się wzajemnie.
Pletwa dyskusje o regulaminie i o tym że Cię upomnienia naprawdę przenieś na priv bądź do innego wątka. A jakie będą moje poczynania... Powiem jej jutro to co zauważyłem, dostrzegłem, zapytam czy naprawdę chcę się tak łatwo podać, dlaczego jej uczucia tak diametralnie się zmieniły.
Pletwa dyskusje o regulaminie i o tym że Cię upomnienia naprawdę przenieś na priv bądź do innego wątka. A jakie będą moje poczynania... Powiem jej jutro to co zauważyłem, dostrzegłem, zapytam czy naprawdę chcę się tak łatwo podać, dlaczego jej uczucia tak diametralnie się zmieniły.
Ostatnio zmieniony śr sie 10, 2016 8:09 pm przez Wilczarz, łącznie zmieniany 1 raz.
Moja dusza zagubiła się gdzieś w odłamkach codzienności.
Re: Nie wiem co robić
No jesli to bedzie powodem to ok...fajnie ze bedziesz walczyl o nia, o Was.
Ale tak jak tez napisal....nie narzucaj sie , zobacz co ona teraz zrobi, jak sie zachowa. Jak sie spotkanie pogadajcie otwarcie.
Ale tak jak tez napisal....nie narzucaj sie , zobacz co ona teraz zrobi, jak sie zachowa. Jak sie spotkanie pogadajcie otwarcie.
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: Nie wiem co robić
Spokojnie zasze wychodzę z założenia że co ma być to będzie i czasem są rzeczy których zwyczajnie nie przeskoczymy...
Opowiadaj
Opowiadaj
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Re: Nie wiem co robić
Noo cóż... Właśnie jest to spotkaniu :'(
Moja dusza zagubiła się gdzieś w odłamkach codzienności.
Re: Nie wiem co robić
I jak? Widzę po mince, że nie za ciekawie...
"Kiedy decydujesz się na dziecko,
zgadzasz się, że od tej chwili
twoje serce będzie przebywało poza twoim ciałem." Katharine Hadley
zgadzasz się, że od tej chwili
twoje serce będzie przebywało poza twoim ciałem." Katharine Hadley
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: Nie wiem co robić
chyba nie za ciekawie.... sądząc po wpisie ...
wywal to z siebie!
wywal to z siebie!
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Re: Nie wiem co robić
No i jak ?
Chyba nie zbyt dobrze co?
Chyba nie zbyt dobrze co?
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 1 gość