Nie umiem odczytać jego intencji
-
szukającaszczęścia
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 5
- Rejestracja: sob gru 01, 2012 12:12 am
Nie umiem odczytać jego intencji
Potrzebuje porady. Może ktoś obiektywny lepiej na to spojrzy. Oczywiście chodzi o chłopaka. Na początku znaliśmy sie tylko przez internet. Gdy z nim pisałam czułam że nadajemy na tych samych falach. Dopiero po trzech latach los sprawił że poznaliśmy sie na żywo. Pierwsze spotkanie było na dyskotece, przetańczyliśmy całą noc. Świetnie nam sie rozmawiało i raz mnie pocałował, czułam sie jak w niebie. Potem zaczęliśmy pisać, na początku normalnie tak jak wcześniej a wraz z upływem czasu zaczął do mnie mówić skarbie, kochanie... Po dwóch tygodniach przyjechał do mnie do domu. Spędziliśmy razem praktycznie cały dzień. Całowaliśmy sie, przytulaliśmy. Jednak po tym spotkaniu coś sie zmieniło. Mniej piszemy, nie zwraca sie do mnie tak jak wcześniej tylko po imieniu. Ale codziennie jednak sie odzywa. Jestem zdezorientowana. Chciałabym żeby wynikło z tego coś więcej ale nie wiem co zrobić. Wydaje mi się że nie jest mną zainteresowany bo nie proponuje drugiego spotkania. Tylko po co utrzymuje ten kontakt... Nie chce pytać wprost, narzucać sie i go wystraszyć. Czy to ja powinnam zaproponować by znów do mnie przyjechał? Czy wogóle jest szansa by coś poważniejszego z tego wyszło? Może ta historia brzmi troche dziecinnie ale nie jesteśmy dziećmi. Ja mam 20 lat a on 22. Dzieli nas 60 km.
-
unikalna-kobieta.pl
- Samiec
- Posty: 18
- Rejestracja: wt lis 20, 2012 7:47 pm
Re: Nie umiem odczytać jego intencji
Hej,
gdybym poznał szczegóły tego spotkania gdy przyjechał do Ciebie, będę wstanie powiedzieć nieco więcej.
gdybym poznał szczegóły tego spotkania gdy przyjechał do Ciebie, będę wstanie powiedzieć nieco więcej.
-
szukającaszczęścia
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 5
- Rejestracja: sob gru 01, 2012 12:12 am
Re: Nie umiem odczytać jego intencji
Przyjechał o 11,pojechał o 19. Było fajnie,rozmawialiśmy, słuchaliśmy muzyki, leżeliśmy, przytulaliśmy sie, całowalismy. Takie niedzelne wspólne lenistwo po prostu. Ale jakoś tak czułam że coś jest nie tak, nie było tej iskry, taka troche nuda...
-
unikalna-kobieta.pl
- Samiec
- Posty: 18
- Rejestracja: wt lis 20, 2012 7:47 pm
Re: Nie umiem odczytać jego intencji
Generalnie jest tak jak mówisz. Być może nie jest zainteresowany. Gdy mężczyzna jest zainteresowany kobietą, na pewno się odezwie i na pewno będzie chciał zainicjować spotkanie.
Być może to wszystko stało się za szybko dla niego. Faceci są zdobywcami i czasami lepiej wychodzi, kiedy wszystko trwa dłużej. Kiedy nie całujesz się z nim od razu, tylko czekasz, przetrzymujesz go... może udawać, że jest zdenerwowany, ale w rzeczywistości będzie chciał więcej. W zasadzie po tym jak go "przetrzymasz" będziesz wstanie stwierdzić czy rzeczywiście zależy mu na czymś więcej czy tylko na przelotnej znajomości.
PS. Królik jest interesujący dopóki go gonisz.
Jeśli masz pytania, pisz śmiało.
Pozdrawiam Ciepło
Tander
Być może to wszystko stało się za szybko dla niego. Faceci są zdobywcami i czasami lepiej wychodzi, kiedy wszystko trwa dłużej. Kiedy nie całujesz się z nim od razu, tylko czekasz, przetrzymujesz go... może udawać, że jest zdenerwowany, ale w rzeczywistości będzie chciał więcej. W zasadzie po tym jak go "przetrzymasz" będziesz wstanie stwierdzić czy rzeczywiście zależy mu na czymś więcej czy tylko na przelotnej znajomości.
PS. Królik jest interesujący dopóki go gonisz.
Jeśli masz pytania, pisz śmiało.
Pozdrawiam Ciepło
Tander
-
szukającaszczęścia
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 5
- Rejestracja: sob gru 01, 2012 12:12 am
Re: Nie umiem odczytać jego intencji
Niby dobrze mówisz, lepiej gonić króliczka niż go złapać... Ale z drugiej strony to on narzucił to tempo. A że mi sie spodobał, poczułam to coś to nie chciałam żeby sobie pomyślał że mi nie zależy i gdy mnie niespodziewanie pocałował, odpychać go od siebie...
-
szukającaszczęścia
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 5
- Rejestracja: sob gru 01, 2012 12:12 am
Re: Nie umiem odczytać jego intencji
I chciałam jeszcze dodać że do tej pory codziennie do mnie pisze, rano, wieczorem, czasem w ciągu dnia. To wymiana tylko kilku smsów ale to chyba znak że o mnie myśli. Tylko po prostu to nie jest to pisanie co kiedyś. Bez żadnych czułości. Jak z koleżanką. Ale co najgorsze nic nie mówi o spotkaniu. Więc po co utrzymuje ten kontakt? Męczy mnie to.... wolałabym żeby jasno postawił sprawe albo przestał sie odzywać i wiedziałabym przynajmniej na czym stoje...
-
paralotnia
Re: Nie umiem odczytać jego intencji
Szukajacaszczescia powiem tak: Jedną z rzeczy, których nauczyłam się wraz z upływem czasu, jest nieczytanie miedzy wierszami, niesiedzenie w JEGO głowie, nieodgadywanie intencji i zamiarów. To zawsze jest twoja, moja lub dobrze radzącej przyjaciółki interpretacja. Chcesz wiedzieć co sie dzieje? Spytaj właściwą osobę, czyli chłopaka> I przy okazji spytaj siebie, dlaczego jeszcze go nie spytałaś? Czego się boisz? Wolisz mieć namiastkę związku niż dowiedzieć się, że nie masz nic? Wolisz żyć w kłamstwie niż w prawdzie?
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość