Nie potrafimy juz ze sobą żyć..
-
Pastelkowa
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 1
- Rejestracja: pt maja 10, 2019 7:14 am
Nie potrafimy juz ze sobą żyć..
Kobietki, pisząc tutaj jest to już chyba mój akt desperacji, bo nigdy nie wypowiadam się na tego typu portalach.
Jestesmy mlodymi ludzmi, razem od 4 lat. Mieszkamy razem od niecałych 2.
Myślę że tak od roku, cos w naszym zwiazku zlego się dzieje. Nie potrafimy się dogadac, straciliśmy wspolne tematy, pasje. Czuje się jakbym mieszkala z brarem. Co do seksu - totalna klapa. Uprawiamy go moze raz na 2 tygodnie a mam 20 lat! Po prostu mam wrazenie że on mnie juz nienpodnieca... Mysli ze jak mnie raz pocałuje, wsadzi 2 razy palec tam to jestem gotowa. Bez lubrykantow nie jestesmy w stanie uprawiac seksu ( tutaj moze tez być wina tabletek anty), seks jakos nie sprawia mi mega przyjemnosci - sam fakt ze trwa może maks 5 min już mnie dołuje - ale czesciej ciesze się, ze tak szybko się skończyło.
Kiedys bylo naprawdę super, nie wiem gdzie szukać przyczyny czy w sobie czy w nim. Czuje juz frustracje podejrzewam ze on tez, bo on chce tego zblizenia ale mi za kazdym razem ciężko się przełamać, po prostu nie chce.
Nie wiem juz co robic sad
Nie chce się z nim rozstawiac, chcialabym to jakos naprawic, pomoznie sad
Jestesmy mlodymi ludzmi, razem od 4 lat. Mieszkamy razem od niecałych 2.
Myślę że tak od roku, cos w naszym zwiazku zlego się dzieje. Nie potrafimy się dogadac, straciliśmy wspolne tematy, pasje. Czuje się jakbym mieszkala z brarem. Co do seksu - totalna klapa. Uprawiamy go moze raz na 2 tygodnie a mam 20 lat! Po prostu mam wrazenie że on mnie juz nienpodnieca... Mysli ze jak mnie raz pocałuje, wsadzi 2 razy palec tam to jestem gotowa. Bez lubrykantow nie jestesmy w stanie uprawiac seksu ( tutaj moze tez być wina tabletek anty), seks jakos nie sprawia mi mega przyjemnosci - sam fakt ze trwa może maks 5 min już mnie dołuje - ale czesciej ciesze się, ze tak szybko się skończyło.
Kiedys bylo naprawdę super, nie wiem gdzie szukać przyczyny czy w sobie czy w nim. Czuje juz frustracje podejrzewam ze on tez, bo on chce tego zblizenia ale mi za kazdym razem ciężko się przełamać, po prostu nie chce.
Nie wiem juz co robic sad
Nie chce się z nim rozstawiac, chcialabym to jakos naprawic, pomoznie sad
Re: Nie potrafimy juz ze sobą żyć..
Może warto pójść do terapeuty dla par? Tak po prostu zaczęło się coś złego dziać?
Re: Nie potrafimy juz ze sobą żyć..
Najlepiej będzie jak zaczniecie od wspólnej rozmowy. Pamiętaj rozmowa jest wszystko w stanie załatwić w dobry sposób jak i negatywny. Jeśli to nic nie da i nie będziecie się w stanie dogadać, a naprawdę będziecie chcieli to ratować to proponuję udać się do psychologa dla par. Wbrew temu co się mówi, on jest rzeczywiście pomocny.
krem do skóry wrażliwej
Re: Nie potrafimy juz ze sobą żyć..
Jesteście jeszcze młodzi, wszystko przed wami tylko musicie razem tego chcieć.
Jak koleżanka napisała powyżej -najważniejsza jest rozmowa.
Bez szczerej rozmowy Twój partner nie będzie wiedział co może zmienić na lepsze, nie wie co robi źle, bo z nim o tym nie rozmawiasz.
Powiedz mu czego oczekujesz, co chciałabyś zmienić itd.
Może on czuje dokładnie to samo z Twojej strony, tylko Ci o tym nie mówi?
Wspólnie pomyślcie jak urozmaicić wasz seks. Nie zostawiaj go samego z tym problemem, bo może odnieść wrażenie, że jest Ci z nim tragicznie... a nie ma nic gorszego jak urażona męska duma w sprawach łóżkowych.
Poza tym wspólne mieszkanie wcale nie jest takie kolorowe.
Wtedy zauważa się wady, których wcześniej nie można było dostrzec.
Wdziera się także rutyna, seks nie jest już taki jak wcześniej, bo macie siebie 24/h.
Ale wszystko można naprawić. Wystarczy rozmawiać o swoich potrzebach i zadbać o związek.
Jak koleżanka napisała powyżej -najważniejsza jest rozmowa.
Bez szczerej rozmowy Twój partner nie będzie wiedział co może zmienić na lepsze, nie wie co robi źle, bo z nim o tym nie rozmawiasz.
Powiedz mu czego oczekujesz, co chciałabyś zmienić itd.
Może on czuje dokładnie to samo z Twojej strony, tylko Ci o tym nie mówi?
Wspólnie pomyślcie jak urozmaicić wasz seks. Nie zostawiaj go samego z tym problemem, bo może odnieść wrażenie, że jest Ci z nim tragicznie... a nie ma nic gorszego jak urażona męska duma w sprawach łóżkowych.
Poza tym wspólne mieszkanie wcale nie jest takie kolorowe.
Wtedy zauważa się wady, których wcześniej nie można było dostrzec.
Wdziera się także rutyna, seks nie jest już taki jak wcześniej, bo macie siebie 24/h.
Ale wszystko można naprawić. Wystarczy rozmawiać o swoich potrzebach i zadbać o związek.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
-
Martynamood
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 11
- Rejestracja: wt lip 30, 2019 2:36 pm
Re: Nie potrafimy juz ze sobą żyć..
Może to po prostu kryzys w związku? 
Re: Nie potrafimy juz ze sobą żyć..
Najpierw porozmawiajcie o tym czego oczekujecie od siebie. Warto wprowadzić zabawki erotyczne, które pomagają przełamać rutynę w związku. My z partnerem zdecydowaliśmy się na wibratory dla par i w łóżku jest coraz ciekawiej. Polecam przejrzeć wspólnie ta ofertę, z pewnością znajdziecie coś ciekawego: https://etriskelion.pl/firm-pol-1531491 ... -Toys.html
Re: Nie potrafimy juz ze sobą żyć..
Skoro wam sie nie uklada i jestescie mlodzi to dlaczego zwyczajnie sie nie rozstaniecie?
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości