facet - dicho z kumplami?
-
malowana89
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 1
- Rejestracja: pn lut 11, 2013 3:04 am
facet - dicho z kumplami?
Witajcie!
Ostatnio moj chlopak zarzucil mi ze nie chce go puscic na dyskoteke z kumplami. Nie wiem co o tym sadzic? jestesmy 5 lat razem, mamy po 24 lata, ja zawsze pozwalam mu wychodzic z kumplami na piwo i nie ma zadnego problemu. Ale co wy sadzicie o dyskotece? twierdzi ze jest fajnie bo mozna wynajac loze i popic przy dobrej muzyce a przy okazji pogadac z kumplami ale nie sadzicie ze to juz przesada? no bo w sumie na disco idzie sie potanczyc (my czesto wychodzimy razem), ale nie wiem wyrwac kogos hehe tak mi sie kojarzy! Jakie macie zdanie?
Pomozcie prosze!!!
Ostatnio moj chlopak zarzucil mi ze nie chce go puscic na dyskoteke z kumplami. Nie wiem co o tym sadzic? jestesmy 5 lat razem, mamy po 24 lata, ja zawsze pozwalam mu wychodzic z kumplami na piwo i nie ma zadnego problemu. Ale co wy sadzicie o dyskotece? twierdzi ze jest fajnie bo mozna wynajac loze i popic przy dobrej muzyce a przy okazji pogadac z kumplami ale nie sadzicie ze to juz przesada? no bo w sumie na disco idzie sie potanczyc (my czesto wychodzimy razem), ale nie wiem wyrwac kogos hehe tak mi sie kojarzy! Jakie macie zdanie?
Pomozcie prosze!!!
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: facet - dicho z kumplami?
zalezy jaki jest , czy masz zaufanie , a tam roznie bywa
-
natalia11kck
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 24
- Rejestracja: pn sty 07, 2013 11:49 pm
Re: facet - dicho z kumplami?
Ja bym nie puściła chociaż mam zaufanie do swojego 
-
paula
Re: facet - dicho z kumplami?
ja ci powiem że chyba też bym się nie zgodziła. Bo wiadomo co się dzieje na takich imprezach. Kobiety widzą wszystko od razu w ciemnych kolorach ale wiem że niekoniecznie dobrze czułabym się siedząc w domu a on by się bawił...
mój często wychodzi na piwo z kolegami ale do pubu, chodzi z nimi jedna dziewczyna (dziewczyna jednego z kumpli) co mnie do szału doprowadza. Ale sama nie wiem czemu. W końcu ona chodzi ze swoim chłopakiem który zawsze jest z nimi. Chyba rozwala mnie myśl że ona sobie z nimi na piwku siedzi, śmieją się itd, a ja siedzę w domu...
tylko że ja uważam że faceci powinni sami chodzić na tego typu "mini imprezki".
mój często wychodzi na piwo z kolegami ale do pubu, chodzi z nimi jedna dziewczyna (dziewczyna jednego z kumpli) co mnie do szału doprowadza. Ale sama nie wiem czemu. W końcu ona chodzi ze swoim chłopakiem który zawsze jest z nimi. Chyba rozwala mnie myśl że ona sobie z nimi na piwku siedzi, śmieją się itd, a ja siedzę w domu...
tylko że ja uważam że faceci powinni sami chodzić na tego typu "mini imprezki".
Re: facet - dicho z kumplami?
U mnie od początku mój powiedział mi, że nie zgadza się na żadne dyskoteki oddzielnie, bo na dyskotekach zwyczajnie faceci podrywają dziewczyny, proszą do tańca itd. Była o to nawet niejedna kłótnia, bo na początku jak on był w pracy na nocy to chciałam pojechać czasem z dziewczynami, ale później mi przeszła ochota, pozostała jedynie kwestia zaufania. Uznałam, że skoro mi ufa to powinien mi od czasu do czasu pozwolić na takie wyjście.
Koniec końców stanęło na jego, powiedział że to nie chodzi o brak zaufania tylko fakt, że różni są faceci na dyskotece, czasem tak upierdliwi, że siłą się ich pozbyć nie da, a że ja słaba kobietka nie dam sobie z takim rady i co wtedy??
Powiedzmy, że się z nim zgodziłam, po raz że wiem że jego obawy wynikają z przykrego doświadczenia z byłą dziewczyną, a po dwa, że w sumie to rzeczywiście kto wie, czy jak on by sam pojechał to czy czasem nie trafiłby na jakąś laskę i co wtedy???
Sama sobie byłabym winna i tyle!
Więc ja bym nie puszczała i tak jak mój mi na początku tak Ty Twojemu uzasadnij to tym, że facet sam na dyskotece wygląda jak singiel. Jeśli nie uda Ci się go przekonać racjonalnymi argumentami to powiedz, że Ty również będziesz jeździć bez niego.
Jeśli mu zależy powinien się nie zgodzić na taki układ.
Koniec końców stanęło na jego, powiedział że to nie chodzi o brak zaufania tylko fakt, że różni są faceci na dyskotece, czasem tak upierdliwi, że siłą się ich pozbyć nie da, a że ja słaba kobietka nie dam sobie z takim rady i co wtedy??
Powiedzmy, że się z nim zgodziłam, po raz że wiem że jego obawy wynikają z przykrego doświadczenia z byłą dziewczyną, a po dwa, że w sumie to rzeczywiście kto wie, czy jak on by sam pojechał to czy czasem nie trafiłby na jakąś laskę i co wtedy???
Sama sobie byłabym winna i tyle!
Więc ja bym nie puszczała i tak jak mój mi na początku tak Ty Twojemu uzasadnij to tym, że facet sam na dyskotece wygląda jak singiel. Jeśli nie uda Ci się go przekonać racjonalnymi argumentami to powiedz, że Ty również będziesz jeździć bez niego.
Jeśli mu zależy powinien się nie zgodzić na taki układ.
-
paula
Re: facet - dicho z kumplami?
ja bym się nie zgodziła w ogóle na takie wyjście! jeśli chcesz - to chodź, pójdziemy razem. Są różnego rodzaju puby do których może z kumplami pójść i wcale nie musi wynajmować specjalnego stolika.
chociaż z drugiej strony... jak będzie chciał pójść to i tak pójdzie więc ach... my kobiety nie mamy łatwo z tym gatunkiem męskim. Czasem nic tylko:
naszych facetów 
chociaż z drugiej strony... jak będzie chciał pójść to i tak pójdzie więc ach... my kobiety nie mamy łatwo z tym gatunkiem męskim. Czasem nic tylko:
naszych facetów Re: facet - dicho z kumplami?
jeśli nie wypuścisz go nigdy z klatki to nie dowiesz się czy na prawdę Cie kocha i czy możesz mu tak na prawdę zaufać
-
paula
Re: facet - dicho z kumplami?
a jeśli wypuści to też nie będzie miała pewności na dyskotece czy jej nie zdradził
kółko się zamyka 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość