Nie mogę dogadać się z chłopakiem.

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Finely
Jestem tu nowa :)
Posty: 1
Rejestracja: pn cze 10, 2013 7:47 pm

Nie mogę dogadać się z chłopakiem.

Post autor: Finely »

Jesteśmy razem od pół roku . Nasz zwizek byl idealny. Czułam sie zawsze przy nim dobrze, aż do momentu kiedy wszystko zaczeło sie psuć. Kłociliśmy sie coraz cześciej i częściej.. Byłam cały czas zdenerwowana tak samo jak on . Od tygodnia nie mogliśmy sie dogadać, nie mieliśmy tematów do rozmów, rozmowy poprostu szybko się kończyły..Jak sie spotkaliśmy dało się wyczuć taki niesmak. Nie byliśmy dla siebie tacy czuli i gadaliśmy o pierdołach siedząc każdy w końcu swojej ławki . Spytałam czy coś jest nie tak, lecz on zawsze odpowiadał,ze jest wszystko dobrze. Ale czułam ,ze coś jest nie tak. Wieczorem pisaliśmy troche. Wkońcu zaczeliśmy o tym rozmawiać. Było nam przykro. Kochamy się nadal,ale coś jest nie tak bylo między nami. Następnego dnia spotkaliśmy sie. W nocy nie zmrużyłam oka. Chciało mi się płakać. Mówił ,ze nie chce tego kończyć,że mnie kocha,ale widzę,że coś jest nie tak. Ledwo słowa przechodziły mi przez gardło, więc kiwnełam tylko głową . Daliśmy sobie czas.. Zrobiliśmy przerwę. Mówi mi,że on ma nadzieje,że do siebie wrócimy .. Mija 3 dzień a ja nie daje sobie bez niego rady. Mnie to boli,że nie jest tuż obok. Co mam robić,żeby było dobrze tak jak kiedyś? Czy to prawda,że zazwyczaj po pół roku związku bywają kryzysy? Proszę o pomoc.
paula

Re: Nie mogę dogadać się z chłopakiem.

Post autor: paula »

a ja słyszałam że drugi rok jest najgorszy i co? i jestem z facetem przeszło 4 lata a za rok wychodzę za niego za mąż :) także nie wmawiaj sobie że po pół roku robią się zgrzyty.
Pamiętam że my przez pierwsze chyba 3-4 miesiące w ogóle nie kłóciliśmy się. Ale potem jak się zaczęło, jak lunęło to była istna masakra. Prawie dziennie kłótnie, awantury, trzaskanie telefonem. I co? Naprawdę jest nam teraz razem cudownie. Nie może być ciągle dobrze bo byłoby za nudno jak ja to mówię :)
jednak uważam też że takie "przerwy" nie są zbyt dobre. Powinno się problemy od razu rozwiązywać, bo odkładanie ich na bok nie wróży nic dobrego. My dajemy sobie max. 1 dzień odsapnięcia od danej sytuacji, po czym ją od razu rozwiązujemy, chcemy coś zmienić oboje bo to przemyśleliśmy.
Oczywiście że niejednokrotnie już mówiliśmy sobie że nie chcemy ze sobą być, ale czy to była prawda? to raczej nerwy "mówiły", a nie my.
Dlatego póki on chce czas, to niech go ma, jednak ja na Twoim miejscu napisałabym mu jakiegoś maila/smsa, w którym opisałabym wszystko co czujesz. Bo może on tego nie widzi? może on czuje się Tobą przytłoczony? może potrzebuje odrobiny luzu?

a tak w ogóle, ile macie lat?
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Nie mogę dogadać się z chłopakiem.

Post autor: Jamelia »

Kochana, za jakiś czas przywykniesz do Waszych kłótni,cichych dni... zobaczysz :) Teraz wielki dół i rozpacz bo to Wasze pierwsze poważne "docieranie się".
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Nie mogę dogadać się z chłopakiem.

Post autor: Hadassa »

Skup się na czymś innym i dajcie sobie czas ;)
Może tego potrzebujecie właśnie... Poza tym....
Macie jakieś zainteresowania, pasje ??
Może wspólnie się czemuś poświęcić ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: ICCrawler - ICjobs i 1 gość