Nic z tego nie rozumiem;(

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
małpa9
Jestem tu nowa :)
Posty: 1
Rejestracja: pn kwie 01, 2013 3:57 pm

Nic z tego nie rozumiem;(

Post autor: małpa9 »

Witam, jestem tv pierwszy raz więc zacznę od początku. Jestem samotna matka mam 4letniego synka, od ponad 3lat spotykam z moim nazwijmy go X po półtora roku mi się oświadczył i na tym się skończyło nie było żadnych rozmów o ślubie on nie chciał rozmawiać a ja nie naciskałam. Raz było lepiej raz gorzej aż pewnego miesiąca nie dawno źle mnie potraktował jakieś odżywki że nie wiadomo co robię itp w końcu nie wytrzymałam i skończyłam to niestety po miesiącu weszliśmy się mu bardzo zależało mi w sumie też. On zaczął mówić o wspólnym mieszkaniu ślubie itp niestety po miesiącu znów zaczął milczeć traktuje mnie dobrze jest nam że sobą ale ją chcemy stworzyć rodzinę a on to przeciąga. Dzisiaj z nim rozmawiałam okazało się że on nie chce narazid nic muszę mu udowodnić bo on nie wie czy znów go nie zostawię i że to ją mam się starać bo to on będzie po tem opiekował się naszym dzieckiem chodzi o mojego syna i to ją muszę robić żeby było dobrze . Na koniec dodał że jak mi się nie podoba to droga wolną on nie trzymać ale nie będzie że mną mieszkal teraz nawet mieszkal bez ślubu. Jak myślicie o co w tym chodzi ją chcemy rodzice on raz mówi że też chce po tem nie ją mam mu na wszystko mówić tak to wtedy on będzie zadowolony i wtedy może powie ok weźmy ślub. Co o ty myślicie dziecko się xo niego przywiązani a mnie leczy taki jego przyjeżdżani chcem rodzinę a nie zabawę w chłopaka i dziewczynę tak to teraz wygląda.
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Nic z tego nie rozumiem;(

Post autor: elzbieta45 »

mysle , ze powinnas sobie odpuscic . Bo rodziny to z was nie da . w zwiazku musza chciec dwie osoby , starac sie tez dwie osoby . w kazdym zwiazku sa sgrzyty ale nie mowienie to twoja wina to ty jestes winna . Widocznie niechce stworzyc z toba domu , a dotej pory to mu wystarczało bo dostał to co chciał to po co ma zakladac rodzine
AnaStazJa

Re: Nic z tego nie rozumiem;(

Post autor: AnaStazJa »

Czytając to w głowie szumiało mi "O matko!" i to wcale nie przez Twoją historię, a przez gramatykę a może raczej jej brak. Rozszyfrowanie tego zajęło mi dobre kilka minut, ale jakoś się udało...
Nie o tym jednak chciałam napisać. Twoja sytuacja nie jest zbyt ciekawa. W tej chwili Twój partner nie traktuje Cię zbyt poważnie. Jesteś na jego łasce całkowicie zależna od jego humorków i widzi mi się. Nie ma w tym związku MY jest za to ON. Tak być nie powinno i należałoby dać mu do zrozumienia, że nie wokół niego świat się kręci. Ty też masz prawo do szczęścia i własnego zdania. To, że raz go odrzuciłaś wcale nie usprawiedliwia jego zachowania. Stało się to przecież w większości z jego winy, więc to on powinien się starać i pracować na Twoje zaufanie, a nie odwracać kota ogonem i z Ciebie robić tą złą, co mu wielką krzywdę wyrządziła.
Przy nim raczej nie masz szans na stworzenie kochającej rodziny dla swojego dziecka. Chyba, że jakimś cudem uda się mu zmienić swoje nastawienie, w co jednak bardzo wątpię.
Maluch na pewno trochę to przeżyje, gdyż sama napisałaś, że zdążył się do Twojego partnera przywiązać, jednak myślę, że mimo wszystko wyjdzie mu to na dobre. Masz szansę jeszcze się zakochać i poznać kogoś wartościowego, kogo Twój synek pokocha równie mocno i przy kim Ty sama poczujesz się wreszcie szczęśliwa.
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Nic z tego nie rozumiem;(

Post autor: 456 »

Faktycznie straszna pisownia. Jedyne co z tego udało mi się zrozumieć to, to że facet jest kompletnie niezdecydowany. Moim zdaniem mówi Ci to, co chciałabyś usłyszeć a nie robi w tym kierunku nic. Tak jest mu wygodniej.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
MlecznaCzekolada
Fajna Kobietka
Posty: 120
Rejestracja: pt mar 22, 2013 2:49 pm

Re: Nic z tego nie rozumiem;(

Post autor: MlecznaCzekolada »

Nic na sile. Z jednej strony malzenstwo nie warunkuje szczesliwego zwiazku i dziecku to roznicy raczej nie zrobi, bo po prostu chce miec kochajacych rodzicow. Z drugiej, jezeli on sie zadeklarowal i zrobil Tobie nadzieje a teraz bawi sie Twoimi uczuciami, no to cos tutaj jest nie tak. Facet niezdecydowany, wpierw mowi, potem mysli. Jezeli oczekujesz od niego konkretow, a on cala odpowiedzialnosc za wszystkie bledne decyzje zrzuca na Ciebie, to raczej bedziesz zawiedziona.

Co do dziecka, to lepszy jeden kochajacy, dobry rodzic, niz para, ktora sie nie dogaduje, dzieci widza takie rzeczy i to tez wplywa na ich osobowosc. Chyba nie chcesz, zeby synek bral przyklad z Twojego partnera? Zadbaj o siebie i malca. To jest najwazniejsze.

A tak na marginesie, mezczyzna powinien byc mezczyzna. Zachowuje sie jak dziewczynka w okresie dorastania, tutaj cos chce, tutaj juz nie chce a jak mu nie wyjdzie, to nie bierze odpowiedzialnosci za swoje czyny. Tak nie mozna, bo tylko sie zameczysz i kiedys bedziesz zalowac a czasu nie da sie cofnac.
Czarny chleb i czarna kawa, opętani samotnością,
Myślą swą szukają szczęścia, które zwie się wolnością.
pola1984
Jestem tu nowa :)
Posty: 5
Rejestracja: czw kwie 04, 2013 5:38 pm

Re: Nic z tego nie rozumiem;(

Post autor: pola1984 »

Również miałam problem z całkowitym zrozumieniem tego co chciałaś przekazać. Faktycznie. Przykra historia. Wydaje mi się, że ten związek nie przetrwa. Na Twoim miejscu już bym tego nie ciągnęła. Gdyby on był pewien uczuć do Ciebie, to po takim czasie już by się nie zastanawiał. Obarcza Cię tym, ze to Ty masz się starać i wytyka Ci to, że masz dziecko, które będzie musiał wychowywać, co od samego początku było oczywiste. Ile czasu upłynie zanim oznajmi Ci, że nic z tego? Że nie wystarczająco się starałaś?
Parki wodne i innne aquaparki w Polsce i na świecie: http://www.aquaparki.info/
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości