Nerwica
-
pstro
Re: Nerwica
Zdecydowanie nie powinnaś rezygnować z wizyt u psychologa. Nie pomagało, bo może chodziłaś zbyt krótko? Albo lekarz nie ten..
-
Sharlot
Re: Nerwica
tez mam nerwice i przeszlam ciezka depresje, ale powoli staje na nogi, ale te tiki.... to naprawde dziwnie wyglada moje sa specyficzne. Szczegolnie mi glupio jak rece mi sie trzesa a ludzie glupia dodaja komentarze, ze pewnie pilam, albo bylam na ostrej imprezie (ze niby od alkoholu).
Do psychologa chodzilam, ale czy ja wiem czy pomogl...chyba nie... mam takie swoje sposoby
tabliczka czekolady+odprezajaca muzyka (np Enya)
Do psychologa chodzilam, ale czy ja wiem czy pomogl...chyba nie... mam takie swoje sposoby
tabliczka czekolady+odprezajaca muzyka (np Enya)
-
naysha
Re: Nerwica
no mi czasami sie trzęsą ręce jak się naprawdę mocno zdenerwuje albo wypije za dużo kawy, ale na takie stresy tylko joga! koleżanka mnie w to "wciągnęła":) efekty super, może powinnaś Dotko89 spróbować? trzymam kciuki za postępy;)
-
Marishka
Re: Nerwica
Nerwica.. taak, ale się z tym męczyłam...
spróbujcie koenade vitality
Podwędziłam mamie, która stosowała to w walce ze skutkami menopauzy i pomogło 
spróbujcie koenade vitality
-
promieniotwórcza
Re: Nerwica
jakie macie objawy?
ja miałam ostrą depreche, ale poradziłam sobie z tym, tak mi sie wydawało...
teraz stany, które miałam podczas mocnego zdenerwowania pojawiaja się bez powodu.
nie mam jakiś chorych mysli, ani zadnych denerwujących sytuacji a nagle moje serce zaczyna walic jak opętane, zaczynam się trząś, mam drgawki, po ciele jakby chodziły mrówki, jakby grad mnie uderzał, pisk w głowie, problem z uregulowaniem oddechu.
martwi mnie to bo czasem dZieje się tak bez jakiejś przyczyny. psycholog wysłał mnie do psychiatry, a psychiatra chce leczyć tabletkami, póki co nie podejmuje leczenia.
do tej pory najlepszym lekarstwem dla mnie, na wszystko był sport... miałam wypadek miesiąc temu i złamałam kręgosłup, odpoczęłam od pracy i wszystkiego, ale może te reakcje mojego organizmu to z jakiegoś ukrytego leku, że nie będę mogla juz robić tego co do tej pory, choć wszystko jest w porządku, kość się zrosła i będzie dobrze (ciągle to sobie powtarzam) ale gdzies głęboko czuję ten lęk...
ja miałam ostrą depreche, ale poradziłam sobie z tym, tak mi sie wydawało...
teraz stany, które miałam podczas mocnego zdenerwowania pojawiaja się bez powodu.
nie mam jakiś chorych mysli, ani zadnych denerwujących sytuacji a nagle moje serce zaczyna walic jak opętane, zaczynam się trząś, mam drgawki, po ciele jakby chodziły mrówki, jakby grad mnie uderzał, pisk w głowie, problem z uregulowaniem oddechu.
martwi mnie to bo czasem dZieje się tak bez jakiejś przyczyny. psycholog wysłał mnie do psychiatry, a psychiatra chce leczyć tabletkami, póki co nie podejmuje leczenia.
do tej pory najlepszym lekarstwem dla mnie, na wszystko był sport... miałam wypadek miesiąc temu i złamałam kręgosłup, odpoczęłam od pracy i wszystkiego, ale może te reakcje mojego organizmu to z jakiegoś ukrytego leku, że nie będę mogla juz robić tego co do tej pory, choć wszystko jest w porządku, kość się zrosła i będzie dobrze (ciągle to sobie powtarzam) ale gdzies głęboko czuję ten lęk...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość