Nagie fotki od innej?
Nagie fotki od innej?
Jestem w związku na odległość. w związku z tym lubię mojego lubego obdarować czasem mniej lub bardziej pikantną fotką, co lubi i czego się sam domaga.
Zanim był ze mną, wiem, że zdarzały mu się podobne akcje z kobietami, z którymi w związku nie był. Po prostu wysyłały mu zdjęcia. Sam opowiadał, przyznał się.
Ostatnio mój luby dał mi hasło do swojego konta na popularnym portalu społecznościowym, bo chciał mi coś tam pokazać i było to konieczne. Damska ciekawość podkusiła mnie do sprawdzenia jego skrzynki odbiorczej (tak, wiem, że to złe). Wyrażał się pochlebnie o mnie i mówił o mnie każdej koleżance z którą rozmawiał (nie było ich wiele).
Dziś mój luby obudził mnie smsem o 7:30, chciał żebym się zjawiła na skypie, a ja znając jego zwyczaje wiedziałam już, że harce mu w głowie. Jednak nie przyszłam, spałam dalej.
I co zrobił? Nawiązał rozmowę z koleżanką, czy by "nie mogła mu wysłać parę fajnych fotek", i to 10 minut po smsie do mnie.
Szczerze mówiąc, strasznie mi przykro. Nie powiedziałam mu o tym co przeczytałam, ale nie wiem jak się zachować. Nie wiem czy to się nie powtarzało wcześniej lub się nie powtórzy raz kolejny. Sama bardzo się pilnuję w kontaktach z mężczyznami, bo mój chłopak jest bardzo zazdrosny i zaborczy.
Mam nadzieję, że nie histeryzuję, nagie fotki od innej dziewczyny to chyba jednak jest przesada. Nie wiem czy dalej go sprawdzać. Czy mu powiedzieć? Sama nie wiem...
Co myślicie?
Zanim był ze mną, wiem, że zdarzały mu się podobne akcje z kobietami, z którymi w związku nie był. Po prostu wysyłały mu zdjęcia. Sam opowiadał, przyznał się.
Ostatnio mój luby dał mi hasło do swojego konta na popularnym portalu społecznościowym, bo chciał mi coś tam pokazać i było to konieczne. Damska ciekawość podkusiła mnie do sprawdzenia jego skrzynki odbiorczej (tak, wiem, że to złe). Wyrażał się pochlebnie o mnie i mówił o mnie każdej koleżance z którą rozmawiał (nie było ich wiele).
Dziś mój luby obudził mnie smsem o 7:30, chciał żebym się zjawiła na skypie, a ja znając jego zwyczaje wiedziałam już, że harce mu w głowie. Jednak nie przyszłam, spałam dalej.
I co zrobił? Nawiązał rozmowę z koleżanką, czy by "nie mogła mu wysłać parę fajnych fotek", i to 10 minut po smsie do mnie.
Szczerze mówiąc, strasznie mi przykro. Nie powiedziałam mu o tym co przeczytałam, ale nie wiem jak się zachować. Nie wiem czy to się nie powtarzało wcześniej lub się nie powtórzy raz kolejny. Sama bardzo się pilnuję w kontaktach z mężczyznami, bo mój chłopak jest bardzo zazdrosny i zaborczy.
Mam nadzieję, że nie histeryzuję, nagie fotki od innej dziewczyny to chyba jednak jest przesada. Nie wiem czy dalej go sprawdzać. Czy mu powiedzieć? Sama nie wiem...
Co myślicie?
Re: Nagie fotki od innej?
Jak ma zmienić hasło a ty masz sie potem zastanawiać czy cie oszukuje czy nie to lepiej zachowaj to na razie w tajemnicy i go sprawdzaj. Po co mu fotki innej dziewczyny jak ma Ciebie. Mniej rękę na pulsie.
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Nagie fotki od innej?
Dokładnie, nic mu nie mów. Zobacz po prostu czy będzie Cię oszukiwał, czy nadal będzie chciał oglądać inne nagie kobiety... Jeśli tak.. to wiesz chyba co robić...
A jak ta kobieta rozbierała mu się przed monitorem.. na skypie.. Boże, to przecież tak naprawdę zdrada.. Przynajmniej ja coś takiego uważam za zdradę.. Facet dostałby ode mnie po łbie i koniec związku. Odechciałoby mu się ...
Ty masz być grzeczna, posłuszna i ułożona a on na boku takie cyrki odstawia? Nie do pomyślenia.
A jak ta kobieta rozbierała mu się przed monitorem.. na skypie.. Boże, to przecież tak naprawdę zdrada.. Przynajmniej ja coś takiego uważam za zdradę.. Facet dostałby ode mnie po łbie i koniec związku. Odechciałoby mu się ...
Ty masz być grzeczna, posłuszna i ułożona a on na boku takie cyrki odstawia? Nie do pomyślenia.
Re: Nagie fotki od innej?
Tak, robiły dla niego pokaziki na skypie. Ale to zanim byliśmy parą. Po prostu któregoś razu mi się do tego przyznał.
Tak zdecydowałam, że poczekam, poobserwuję. Tyle że od momentu, gdy przeczytałam tą ich rozmowę straszliwie mnie nosi. Mam ochotę być dla niego bardzo opryskliwa. Zwyczajnie unikam rozmów z nim, bo "jestem zajęta".
Jestem upokorzona tym, że wystarczy, że nie spełnię jego zachcianki, a już poleciał do "starej znajomej", która de facto nie ma nic do zaoferowania oprócz roznegliżowanych fotek.
Tak zdecydowałam, że poczekam, poobserwuję. Tyle że od momentu, gdy przeczytałam tą ich rozmowę straszliwie mnie nosi. Mam ochotę być dla niego bardzo opryskliwa. Zwyczajnie unikam rozmów z nim, bo "jestem zajęta".
Jestem upokorzona tym, że wystarczy, że nie spełnię jego zachcianki, a już poleciał do "starej znajomej", która de facto nie ma nic do zaoferowania oprócz roznegliżowanych fotek.
Re: Nagie fotki od innej?
Jestem w ciężkim szoku po prostu
Dziewczyny mają rację, że powinnaś poobserwować co będzie dalej, ale zdaje sobie sprawę, że się wkurzasz.. współczuję Ci naprawde
Dziewczyny mają rację, że powinnaś poobserwować co będzie dalej, ale zdaje sobie sprawę, że się wkurzasz.. współczuję Ci naprawde
- briserlecoeur
- Miła Kobietka
- Posty: 66
- Rejestracja: pn cze 11, 2012 5:13 pm
Re: Nagie fotki od innej?
Tak, stanowczo uważam, ze to NIE jest normalne !
Obserwuj Go i jak najszybciej zgan !!! Tak sie nie da zyc, nagie fotki ??? Przecież to ZDRADA !
Obserwuj Go i jak najszybciej zgan !!! Tak sie nie da zyc, nagie fotki ??? Przecież to ZDRADA !
Briserlecoeur - Jestem artystką ulotnej chwili.
Re: Nagie fotki od innej?
Tak, zamierzam poobserować, póki mam hasło. Odmawiać mu kilka razy z rzędu, zobaczę jak się zachowa.
Nie jesteśmy zwierzętami, powinniśmy panować nad instynktami. Już bym wolała, żeby sobie pornola włączył.
Od kilku godzin siedzę i nie wiem co ze sobą począć. Czuję się jak...gówno. Czuję się bardzo upokorzona. Mam wrażenie, jakby każdy jego komplement w moją stronę był bujdą wyssaną z palca, tekstem na pokaz, jakby był obcy.
Nie jesteśmy zwierzętami, powinniśmy panować nad instynktami. Już bym wolała, żeby sobie pornola włączył.
Od kilku godzin siedzę i nie wiem co ze sobą począć. Czuję się jak...gówno. Czuję się bardzo upokorzona. Mam wrażenie, jakby każdy jego komplement w moją stronę był bujdą wyssaną z palca, tekstem na pokaz, jakby był obcy.
Re: Nagie fotki od innej?
Szok, po prostu szok..
Powiem Ci tak, normalne to nie jest normalne !!!
Skoro jesteście razem, to taka sytuacja nie powinna mieć miejsca....
A nie możesz z nim pogadać?? Np napomknąć nawet w żartach, czy dalej koleżanki się dla niego rozbierają ??
I zobaczyć jego reakcję ??
Powiem Ci tak, normalne to nie jest normalne !!!
Skoro jesteście razem, to taka sytuacja nie powinna mieć miejsca....
A nie możesz z nim pogadać?? Np napomknąć nawet w żartach, czy dalej koleżanki się dla niego rozbierają ??
I zobaczyć jego reakcję ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Nagie fotki od innej?
OMG...tez jestem w szoku.
Dziewczyny maja pelna racje i bez dwoch zdan zgadzam sie z nimi.Obserwuj
Dodam tylko, ze to podejrzane z lekka...ja bym sie zainteresowala jesycze po co mu te foty...i co potem z nimi robi.Bo tak jak laski zauwazyly to Nie Jest Normalne.i nigdy nie wiadomo czy nie laduja w necie na yyy dziwnych portalach...
Dziewczyny maja pelna racje i bez dwoch zdan zgadzam sie z nimi.Obserwuj
Dodam tylko, ze to podejrzane z lekka...ja bym sie zainteresowala jesycze po co mu te foty...i co potem z nimi robi.Bo tak jak laski zauwazyly to Nie Jest Normalne.i nigdy nie wiadomo czy nie laduja w necie na yyy dziwnych portalach...
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Nagie fotki od innej?
Wcześniej, zanim nie byliśmy razem, takowe zdjęcie służyły mu do pobudek seksualnych oczywiście. Nie podlega to wątpliwości.
Wolę poobserwować. Jeśli sytuacja się powtórzy, wiem co robić.
Ale wolę się przekonać, czy to jednorazowy wybryk.
Wiem, że nie powinno to mieć miejsca. To związek na odległość, przypominam. To trochę okoliczność łagodząca. Ale skoro ja potrafię być "grzeczna", to i on na pewno potrafi...
Chce się przeprowadzić do miasta do którego idę na studia. Mówi, że nie będę musiała się dokładać, że on zapracuje na to mieszkanie, że ja mam się tylko uczyć, a on chce przy mnie trwać.
Zależy mi na nim, nie chcę go skreślić przez ten wybryk. Zdrada zdradzie nie zawsze równa.
Wolę poobserwować. Jeśli sytuacja się powtórzy, wiem co robić.
Ale wolę się przekonać, czy to jednorazowy wybryk.
Wiem, że nie powinno to mieć miejsca. To związek na odległość, przypominam. To trochę okoliczność łagodząca. Ale skoro ja potrafię być "grzeczna", to i on na pewno potrafi...
Chce się przeprowadzić do miasta do którego idę na studia. Mówi, że nie będę musiała się dokładać, że on zapracuje na to mieszkanie, że ja mam się tylko uczyć, a on chce przy mnie trwać.
Zależy mi na nim, nie chcę go skreślić przez ten wybryk. Zdrada zdradzie nie zawsze równa.
Re: Nagie fotki od innej?
Masakra, ja bym nie wytrzymała, chyba bym go za jaja powiesiła, to zdrada!
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: Nagie fotki od innej?
to, że związek na odległość, to wcale go nie usprawiedliwia...
jeżeli się nawet przeprowadzicie..i będzie zarabiał..
miej coś zawsze awaryjnie.. żebyś na lodzie nie została i bez mieszkania...
jeżeli się nawet przeprowadzicie..i będzie zarabiał..
miej coś zawsze awaryjnie.. żebyś na lodzie nie została i bez mieszkania...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Nagie fotki od innej?
Piszesz ze zdrada zdradzie nie zawsze rowna...ale zdrada to zdrada.i jezeli ma miejsce na poczatku niby powaznego zwiazku to juz zle swiadczy na przyszlosc.Cavendish pisze:Wcześniej, zanim nie byliśmy razem, takowe zdjęcie służyły mu do pobudek seksualnych oczywiście. Nie podlega to wątpliwości.
Wolę poobserwować. Jeśli sytuacja się powtórzy, wiem co robić.
Ale wolę się przekonać, czy to jednorazowy wybryk.
Wiem, że nie powinno to mieć miejsca. To związek na odległość, przypominam. To trochę okoliczność łagodząca. Ale skoro ja potrafię być "grzeczna", to i on na pewno potrafi...
Chce się przeprowadzić do miasta do którego idę na studia. Mówi, że nie będę musiała się dokładać, że on zapracuje na to mieszkanie, że ja mam się tylko uczyć, a on chce przy mnie trwać.
Zależy mi na nim, nie chcę go skreślić przez ten wybryk. Zdrada zdradzie nie zawsze równa.
Poza tym skoro wczesniej sie przyznal do takich akcji to nie wiem czemu go usprawiedliwiac probujesz. ludzie nie zmieniaja sie z dania na dzien jak za dotknieciem magicznej rozdzki...a sam fakt ze za twoimi plecami ma takie zagrania powinno cie ostro zastopowac...
Zas checi przeprowadzenia to jeszcze nie przeprowadzka.Mam wrazenie ze sie tb bawi ...i nie wiadomo iloma dziewczynami jeszcze.wybacz ale takie jest moje zdanie.
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Nagie fotki od innej?
Całkowicie zgadzam się z Cariną!! Zdrada ma różne oblicza, nie zawsze jest to tzw. zdrada fizyczna. Jeżeli on nie widzi problemu w tych zdjęciach, to znaczy, że Cię nie szanuje i nie traktuje waszej relacji na poważnie. Kochający mężczyzna nie robi takich rzeczy!
Lubisz nowoczesne rozwiązania? Pokochasz nasz inteligentny budynek!
Re: Nagie fotki od innej?
Co to za wytłumaczenie, że to związek na odległość? To jakaś taryfa ulgowa na zdradę?Cavendish pisze:Wiem, że nie powinno to mieć miejsca. To związek na odległość, przypominam. To trochę okoliczność łagodząca.
Odległość czy nie, ale ten związek tworzycie, plany jakieś wspólne są.
Właśnie widać.Cavendish pisze: Ale skoro ja potrafię być "grzeczna", to i on na pewno potrafi...
Pamiętaj, to że Ty potrafisz czegoś nie robić nie znaczy, że druga osoba będzie robić to samo.
Masz rację, że potrafi -jakby chciał a przede wszystkim jakby kochał, bo gdy się kogoś kocha to nie robi się takich świństw drugiej osobie. Nawet się o tym nie myśli.
Prosić koleżankę o rozbierane fotki, bo kobieta śpi? Przecież to chore i żałosne.
Przynajmniej wiesz od początku jakie ma zboczenie.Cavendish pisze: Wcześniej, zanim nie byliśmy razem, takowe zdjęcie służyły mu do pobudek seksualnych oczywiście. Nie podlega to wątpliwości.
Wolę poobserwować. Jeśli sytuacja się powtórzy, wiem co robić.
Ale wolę się przekonać, czy to jednorazowy wybryk.
Różnie to w życiu bywa z "wybrykami", różne rzeczy można postarać się wybaczyć, ale to? W tym przypadku nie rozumiem Cię jak możesz nazywać to wybrykiem.
Dzwoni facet do swojej kobiety z pewnym zamiarem, nie dostaje tego na co miał ochotę więc dzwoni do koleżanki?
Jeszcze prosi ją żeby się porozbierała dla niego?
Wybacz, ale Twój facet to totalny kretyn i idiota.
Jeśli będzie miał ochotę na realny seks a Ty nie będziesz w nastroju to podzwoni po koleżankach żeby się pobzykać?
Nie staraj się go usprawiedliwiać, bo to co zrobił powinno go od razu skreślić.
Współczuję Ci, bo facet może jest wspaniałym człowiekiem, ale niestety z bardzo płytkim myśleniem.
To przykre, że niektórzy faceci nie potrafią docenić swoich partnerek i zabawianie się z kimś innym przychodzi im z taką łatwością.
I współczuję, że ma takie "uprzejme" koleżanki, które bez skrupułów potrafią go zadowolić.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Nagie fotki od innej?
"Jeśli będzie miał ochotę na realny seks a Ty nie będziesz w nastroju to podzwoni po koleżankach żeby się pobzykać?" Dokłądnie ,tak jak napisała Black.To też musisz wziąć pod uwagę...
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
- briserlecoeur
- Miła Kobietka
- Posty: 66
- Rejestracja: pn cze 11, 2012 5:13 pm
Re: Nagie fotki od innej?
Podpisuję się obiema rękoma po tym co napisały dziewczyny !!
Nie usprawiedliwiaj Go, bo to znaczy,ze już robi Ci pranie mózgu... ! TO CO ON ROBI JEST CHORE !!
Uważam, ze gdy sytuacja się powtórzy przeprowadź poważną rozmowę na temat tego, ze albo się zmiana, albo to koniec... Bo jak się nie przestraszy i nie zmieni to łatwego życia z nim nie będziesz mieć... Bo chyba, nie pasuje Ci opcja psychodelicznego erotomana obok Ciebie,..
Nie usprawiedliwiaj Go, bo to znaczy,ze już robi Ci pranie mózgu... ! TO CO ON ROBI JEST CHORE !!
Uważam, ze gdy sytuacja się powtórzy przeprowadź poważną rozmowę na temat tego, ze albo się zmiana, albo to koniec... Bo jak się nie przestraszy i nie zmieni to łatwego życia z nim nie będziesz mieć... Bo chyba, nie pasuje Ci opcja psychodelicznego erotomana obok Ciebie,..
Briserlecoeur - Jestem artystką ulotnej chwili.
Re: Nagie fotki od innej?
Też się zgadzam z dziewczynami :/ Szczerze Ci współczuję, bo wiem, jak miłość potrafi utrudniać... Jak się kocha, to próbuję się usprawiedliwić, wybaczyć, ale kobieto to jest ewidentna zdrada, to kontakt z drugą, istniejącą osobą...
Re: Nagie fotki od innej?
ja bym żądała wyjasnien od niego...ja bym jeszcze troche go poobserowowała i potem juz wkroczyc do akcji...bo gdzieś to..jest z tobą a jeszcze z innymi tutaj ma..nagie fotki? to juz jest szczyt..ja bym tak mocno sie zdenerwowała ze chyba bym go zostawiła..bo albo szaleje i niech nie pakuje sie w zwiazki albo poważnieje i szanuje osoby.i takie cos odwalac to dla mnie byłoby ciezko
Re: Nagie fotki od innej?
Moim skromnym zdaniem, jest z Tobą tylko dlatego że wysyłasz Mu zdjęcia, najwidoczniej bardzo go to podnieca...
Fotowoltaika GebrPeters
-
daria.gorkowska
Re: Nagie fotki od innej?
Współczuję przeżyć:/ Przykre, że nie może się powstrzymać będąc z Tobą w związku...
SPAM
SPAM
Ostatnio zmieniony pn paź 06, 2014 1:08 pm przez Hadassa, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: SPAM
Powód: SPAM
-
oOosylwiaoOo
Re: Nagie fotki od innej?
Popieram wszystkie wypowiedzi... Nie wyobrażam sobie czegoś takiego..... Szok....
A to, że to związek na odległość, nie ma żadnego znaczenia.....
Jak można prosić kogoś o takie fotki, mając kobietę.....
Zastanów się poważnie nad tym
A to, że to związek na odległość, nie ma żadnego znaczenia.....
Jak można prosić kogoś o takie fotki, mając kobietę.....
Zastanów się poważnie nad tym
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
