Romans ze starszym facetem
Romans ze starszym facetem
Hej!Pisze tutaj bo nie daje sobie rady i szukam jakies bratniej duszy, z ktora moglabym pogadac.Jestem mezatka od 13 lat, mam jedno dziecko od paru lat nie uklada mi sie z mezem(on mnie kocha).Ja od 5 miesiecy spotykam sie z facetem,ktorego znam z pracy.Jakos miedzy nami zaiskrzylo i tak sie stalo.Ustalilismy od poczatku ze nie chcemy sie rozchodzic z partnerami.Spotykalismy sie tak czesto jak to mozliwe, telefonowalismy bardzo czesto, prawie codziennie.I teraz jest jakos inaczej...on pisze prawie codziennie ale juz nie pyta czy bedziemy telefonowac jak kiedys,czuje jakby sie odsuwal.A Ja oczywiscie rozwinelam jakies uczucia i nie wiem czy mam sie jeszcze jakos starac czy moze lepiej dac mu spokoj.Nie chce go stracic bo on mi daje przynajmniej troche radosci.Myslicie ze to koniec??
Re: Romans ze starszym facetem
Ale poza rozmową było coś wiecej?
Re: Romans ze starszym facetem
Znudziłaś mu się albo dostał moralniaka wobec swojej żony, nie masz sie czemu dziwic pchając sie w romans gdzie obie strony są w małżeństwach.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 1 gość