Moje nietaktowne zachowanie
Moje nietaktowne zachowanie
Witam,u kolezanki w pracy poznalam bardzo sympatycznego faceta,a ze bylam w bardzo zlym nastroju-klopoty w pracy+silne przeziebienie-zachowalam sie bardzo niegrzecznie wobec niego-przedstawil sie,a ja nawet nie podalam swojego imienia,nie powiedzialam tez do widzenia,gdy sie zegnal,to bylo nasze drugie spotkanie,z tym,ze to pierwsze bylo przelotne.Nie traktuje tak ludzi i mam kaca moralnego-zastanawiam sie ,czy wziac od kolezanki jego numer telefonu i przeprosic-poradzcie.Dzieki 
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Moje nietaktowne zachowanie
No zachowanie było niegrzeczne . mimo niedyspozycji nie trktuje się tak ludzi .
Re: Moje nietaktowne zachowanie
Ale może inaczej, chcesz czegoś od niego ??
czy tylko tak o ??
czy tylko tak o ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Moje nietaktowne zachowanie
Nie wiem ,czy chce,po prostu zle sie czuje z tym,ze potraktowalam w ten sposob kogos,kto byl dla mnie mily,a ja sie pokazalam z -co tu duzo mowic-chamskiej strony,wiem,ze bede go spotykac,moze bedzie okazja bez telefonu do naprostowania sytuacji,moze nie.Z drugiej strony jestem troche w goracej wodzie kapana i dlatego,zawsze zanim podejme jakies kroki ,to szukam rady 
Re: Moje nietaktowne zachowanie
wg mnie możesz spokojnie poczekać az go drugi raz spotkasz i przeprosić 
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Moje nietaktowne zachowanie
Ja tez myslę że przy następnej okazji możesz naprawić swoje zachowanie.
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Moje nietaktowne zachowanie
Niestety czasami nie potrafimy okielznac naszych emocji z roznych powodow.
W Twoim przypadku byl to zly nastroj spowodowany choroba.
Ale niezaleznie od tego, nie powinno sie wyladowywac swoich frustracji na innych ludziach
ktorzy akuratnie znalezli sie wokol nas i pod reka.
To gruby nietakt, ale bardzo czesto wybaczalny.
W koncu nikt nie jest doskonaly , wiec przeprosiny jak najbardziej beda na miejscu ale bez
przesady i narzucania sie telefonicznie.
Mysle, ze bedzie to lekcja dla Ciebie na przyszlosc pt,, jak nie zrazac do siebie nowopoznanych
ludzi,,.
Przy sposobnosci przepros i wytlumacz ,dlaczego bylas taka grubianska i nietaktowna.
W Twoim przypadku byl to zly nastroj spowodowany choroba.
Ale niezaleznie od tego, nie powinno sie wyladowywac swoich frustracji na innych ludziach
ktorzy akuratnie znalezli sie wokol nas i pod reka.
To gruby nietakt, ale bardzo czesto wybaczalny.
W koncu nikt nie jest doskonaly , wiec przeprosiny jak najbardziej beda na miejscu ale bez
przesady i narzucania sie telefonicznie.
Mysle, ze bedzie to lekcja dla Ciebie na przyszlosc pt,, jak nie zrazac do siebie nowopoznanych
ludzi,,.
Przy sposobnosci przepros i wytlumacz ,dlaczego bylas taka grubianska i nietaktowna.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość