mam już dość męża

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
Awatar użytkownika
redorange666
Samiec
Posty: 2180
Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm

Re: mam już dość męża

Post autor: redorange666 »

Cala: każde dziecko będzie ryczało i takich rzeczy dziecku nie mówimy. to primo.
Jako rozwodnik będę się wymądrzał teraz.
MAsz dość?? No to sadzaj delikwenta na krzesło i mówisz mu co Ci się nie podoba. Jak nie podziała rozmowa to ultimatum i mówisz mu że chcesz odejść i że masz dość.
w między czasie a najlepiej jeszcze przed przygotować się do ewentualnego rozwodu. Czyli dowody zbrodni jeżeli z orzekaniem o winie, lub solidne argumenty przy za porozumieniem stron. Zabezpiecz sobie tyły finansowo, konto bankowe i wszystko co z tym związane. Jego zarobki jak będziesz się chandryczyć o alimenty tak na siebie jak i na dziecko.
dziecko informujesz w sytuacji podjęłam ostateczną decyzję a nie mieszasz go w rozgrywki pomiędzy Tobą a paniem X.
Dziecko sobie da radę w nowej sytuacji ale nie będzie to łatwe za to Ty droga Calu masz jedno życie i nie możesz z powodu ufoka go sobie zmarnować.
A następnym razem... najpierw zamieszkaj na kilka lat z delikwentem a później decyzje śluby i inne pierdolety z mój moja. :)
rzekłem Cytrus.
Winona
Jestem tu nowa :)
Posty: 6
Rejestracja: pt lut 28, 2014 7:39 pm

Re: mam już dość męża

Post autor: Winona »

Weszłam na to forum - już pisałam w powitalnym czemu :oops: ... - bo właśnie sie boję, żeby kiedyś takich wątków nie zakładać :| ...

Kurde, no współczuję gorąco. Bo niby nie zły człowiek, ale codzinność tak dopiec potrafi. Współczuję.

Co do Twego męża, to jak dla mnie takie traktowanie mamy Twojej to jest maksymalna jazda po bandzie. Mój prawie-mąż raz zaczął coś w temacie objeżdżania mojego ojca, że ma tylko zawodówkę... Od razu go usadziłam.

Mój się opamiętał, może i Twój jakoś się ogarnie?
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: mam już dość męża

Post autor: Jamelia »

Cula widzę że u Ciebie tez nie zbyt kolorowo.<pociesza> A ile Twój syn ma lat? No inaczej by było gdyby nie słyszał o tym tylko został postawiony przed faktem dokonanym. Uznał by że tak ma być. Najgorzej jak się dziecko nasłucha a potem ma własne wizje słowa "rozwód", tak mi się wydaje. Kochana, jestem z Tobą, musimy założyć klub partnerek gości zwanych PALANTAMI ;)a red zostanie naszym guru, co Ty na to Red? :D Autorko dołącz do nas :)Może wspólnymi siłami wymyślimy jakąś metodę na nich, a jak nie to będziemy robić noloty masowe na wszystkich i dotą tłuc patelniami i wałkami aż zmądrzeją ;D
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Awatar użytkownika
redorange666
Samiec
Posty: 2180
Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm

Re: mam już dość męża

Post autor: redorange666 »

A jeszcze nie jestem?? Normlanie foch. :happy
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: mam już dość męża

Post autor: Jamelia »

Oh Guru, panie przenajmądrzejszy i przenajwspanialszy wybacz swej służebnicy ... :D
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Awatar użytkownika
redorange666
Samiec
Posty: 2180
Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm

Re: mam już dość męża

Post autor: redorange666 »

Najmądrzejszy nie, przenajwspanialszy również nie... ot Cytrus i nic poza tym. :)

Aaaaa i żadną mi tu slużebnicą tlyko szczęsliwą KOBIETĄ być proszę.
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: mam już dość męża

Post autor: Jamelia »

No Red zdałeś test :D Teraz oficjalnie mianuję Cię naszym doradcą od spraw sercowych :D
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Awatar użytkownika
redorange666
Samiec
Posty: 2180
Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm

Re: mam już dość męża

Post autor: redorange666 »

Ja... doradcą...??? Ja się nie znam ja nie potrafię... jam cytrus zuło wcielone o bardzo złośliwym poczuciu humoru... gdzież ja bym śmiał doradzać. Czasami tylko Wami trzeba wstrząsnąć i nic poza tym. znaczy się oczęta otworzyć.
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: mam już dość męża

Post autor: Culagula »

Jamelka, ach dziękuję Ci bardzo za wsparcie i ten klub niedobrego męża...
Red, to nie jest takie łatwe jak Ci się wydaje. Chwilowo nie pracuję więc nie mam z czego odkładać na swoje. A również nie mam dokąd odejść. Z rodzicami kontaktu nie mam od 6 lat, mam tylko babcię no i chrzestnego, ale im się na głowę z dzieckiem nie zwalę.
Jamelka, on ma w tym roku 9 lat więc już wszystko rozumie a slowo rozwód słyszy z naszych kłótni.
Zresztą już z nim rozmawiałam że lepiej by nam było bez tych ciągłych kłótni a z tatą by się spotykał kiedy by chciał.
Jego kolegi rodzice się własnie rozwiedli i widziałam jaki on był przygaszony (ten kolega). Taki fajny chłopaczek a taki ciagle smutny... aż żal mi go było...

Dla mnie jedyne rozwiązanie gdybym sobie kogoś znalazła i po prostu odeszła do niego... ale czy bym wzięła ślub to nie wiem.... może kiedyś....
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 1 gość