
Listopad 2016
Listopad 2016
Witam wszystkich w listopadzie.


Re: Listopad 2016
Witam i ja w listopadzie..
U nas... hmm... Kuba znów z katarem, wyjazd pod znakiem zapytania...
Mam nadzieję że u Was lepiej...
Laelia.. to fajnie.. pewnie jak wrócę do pracy to i ja będę testować
U nas... hmm... Kuba znów z katarem, wyjazd pod znakiem zapytania...
Mam nadzieję że u Was lepiej...
Laelia.. to fajnie.. pewnie jak wrócę do pracy to i ja będę testować
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Listopad 2016
Dzień dobry.
Had - zdrówka dla Kuby, no niestety taki okres teraz, że co rusz jakieś wirusy fruwają ...
Suchy szampon i ja stosuje, jak mi się nie chce myć włosów
Laelia - dziękuje, starałam się
Miłej środy
Had - zdrówka dla Kuby, no niestety taki okres teraz, że co rusz jakieś wirusy fruwają ...
Suchy szampon i ja stosuje, jak mi się nie chce myć włosów
Laelia - dziękuje, starałam się
Miłej środy
Re: Listopad 2016
Bry dzien 
Bac dzieki. Tylko ze on tyle co byl chory... a moze to juz zeby..
Ja poki co nie mam cisnienia i jak potrzebuje to po prostu myje wlosy
Ja dzis lumpy odpuscilam.
W koncu nam elewacje zaczynaja robic
Bac dzieki. Tylko ze on tyle co byl chory... a moze to juz zeby..
Ja poki co nie mam cisnienia i jak potrzebuje to po prostu myje wlosy
Ja dzis lumpy odpuscilam.
W koncu nam elewacje zaczynaja robic
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Listopad 2016
Ależ tu cisza.
Had - to Kubuś chory był?
Na ząbki częśto pojawia się katar, niektóre dzieci traca odporność,
Maja przy ząbkach często mi chorowała ...
U nas wieje, zimno, ponuro ...
No nic, dobrze, że dzisiaj już czwartek
Krótki ten tydzień w szkole
Miłego dnia, musze na pocztę lecieć i na małe zakupy. No i plan mam ambitny ciut ogarnąć ...
Zobaczymy jak wrócę z zakupów.
Had - to Kubuś chory był?
Na ząbki częśto pojawia się katar, niektóre dzieci traca odporność,
Maja przy ząbkach często mi chorowała ...
U nas wieje, zimno, ponuro ...
No nic, dobrze, że dzisiaj już czwartek
Krótki ten tydzień w szkole
Miłego dnia, musze na pocztę lecieć i na małe zakupy. No i plan mam ambitny ciut ogarnąć ...
Zobaczymy jak wrócę z zakupów.
Re: Listopad 2016
Witajcie Skarby
Dzięki Wam za słowa otuchy.
U mnie ciut lepiej, powoli wszytko ogarnęłam i żyje się dalej.
Pogoda nie nastraja bo wieje i pada no ale trzeba sobie radzić.
Zdróweczka dla Was.
Dzięki Wam za słowa otuchy.
U mnie ciut lepiej, powoli wszytko ogarnęłam i żyje się dalej.
Pogoda nie nastraja bo wieje i pada no ale trzeba sobie radzić.
Zdróweczka dla Was.
Re: Listopad 2016
dzień dobry, już piatek! 
Re: Listopad 2016
Miłej soboty 
Re: Listopad 2016
Bry dzionek.
Bac. No wlasnie Kuba ma troche katarku. Mielismy jechac w gory ale odpuscilismy.
Hej Kingus. Opowiadaj co u Ciebie
Moja siostra juz jedzie
dzis w planach mamy maly wypad na zwiedzanie
Bac. No wlasnie Kuba ma troche katarku. Mielismy jechac w gory ale odpuscilismy.
Hej Kingus. Opowiadaj co u Ciebie
Moja siostra juz jedzie
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Listopad 2016
My się uczymy z Mają
i tak nam weekend zleci, jeszcze musi lekturę skonczyć czytać
A my na spokojnie, nigdzie się nie wybieramy to możemy sie skupic na nauce
i tak nam weekend zleci, jeszcze musi lekturę skonczyć czytać
A my na spokojnie, nigdzie się nie wybieramy to możemy sie skupic na nauce
Re: Listopad 2016
Hej weekendowo
My byliśmy dziś w sali zabaw z Adasiem, właśnie wróciliśmy do domu. Mam 3 nowe gazetki, zakopuję się pod koc i czytam 

-
michaleklek
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 1
- Rejestracja: sob lis 05, 2016 2:35 pm
Re: Listopad 2016
babskiesprawy.pl/viewtopic.php?t=14342&p=221672" class="postlink" rel="dofollow">http://www.babskiesprawy.pl/viewtopic.p ... 2&p=221672
mamy oszusta na forum naciąga nas na smsy warte 30zł co dziennie!
mamy oszusta na forum naciąga nas na smsy warte 30zł co dziennie!
Re: Listopad 2016
michaleklek, a kto wierzy w takie posty ??? no sorry, sam sobie jesteś winna/winny
dzień dobry w niedzielę
dzień dobry w niedzielę
Re: Listopad 2016
Bry dzien.
Bac no wlasnie widzialam ze razem czytacie
fajnie.
Laelia i jak sie Adasiowi podobalo?
Rozwlalaja mnie takie posty i konta... ech... cieżkie bywa życie moda...
W internecie zawsze trzeba byc ostroznym... no chyba ze sie ma ochote placic ...
Kuba ciut lepiej ale dalej z katarkiem. Przelozylismy szczepienie na przyszly tydzien.
Poki co motamy sie w chuste i chodzimy na dzialke
Bac no wlasnie widzialam ze razem czytacie
Laelia i jak sie Adasiowi podobalo?
Rozwlalaja mnie takie posty i konta... ech... cieżkie bywa życie moda...
W internecie zawsze trzeba byc ostroznym... no chyba ze sie ma ochote placic ...
Kuba ciut lepiej ale dalej z katarkiem. Przelozylismy szczepienie na przyszly tydzien.
Poki co motamy sie w chuste i chodzimy na dzialke
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Listopad 2016
Witajcie Skarby 
Ja mam coś lenia dosłownie nic mi się nie chce tylko patrze na zegarek byle skończyć pracę
Ja mam coś lenia dosłownie nic mi się nie chce tylko patrze na zegarek byle skończyć pracę
Re: Listopad 2016
Kingus dalej w soboty pracujesz?
Black sie przeprowadza. Moze jak sie ogarnie to popqtrzy do nas
Black sie przeprowadza. Moze jak sie ogarnie to popqtrzy do nas
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Listopad 2016
Had pracuję 1 w miesiącu
ale jakoś daję radę
ogólnie jestem nieogarnięta nie mam czasu dla siebie, aby sobie nawet głupie brwi zrobić o paznokciach to nie ma mowy, jedyne co to mobilizuję sie aby posmarować nogi balsamem ale to też nie codziennie. Stałam sie zwyczajną kurą domową i tyle .niestety
ale jakoś daję radę
ogólnie jestem nieogarnięta nie mam czasu dla siebie, aby sobie nawet głupie brwi zrobić o paznokciach to nie ma mowy, jedyne co to mobilizuję sie aby posmarować nogi balsamem ale to też nie codziennie. Stałam sie zwyczajną kurą domową i tyle .niestety
Re: Listopad 2016
Had, fajnie ze cna powietrze chodzicie:) Zdrowka dla Kubusia!
Adas byl juz wiele razy, jest wulkanem energii wiec dosc czesto chodzimy. wychodzi zawsze z mokrymo wlosami, ale szczesliwy
Kinga ja tez mam teraz taki gorszy czas, humor mi wrocil i mam dobry tylko energii mniej. Ale staram sie stopniowo zalatwiac sprawy..
Wlasnie pomoglam Michalowi zrobic model komorki roslinnej. Tzn on robil a ja skie skupialam na trzymaniu jak to kleil
Adas byl juz wiele razy, jest wulkanem energii wiec dosc czesto chodzimy. wychodzi zawsze z mokrymo wlosami, ale szczesliwy
Kinga ja tez mam teraz taki gorszy czas, humor mi wrocil i mam dobry tylko energii mniej. Ale staram sie stopniowo zalatwiac sprawy..
Wlasnie pomoglam Michalowi zrobic model komorki roslinnej. Tzn on robil a ja skie skupialam na trzymaniu jak to kleil

Re: Listopad 2016
Kingus, to moze jednak sprobuj dla siebie trochę czasu wygospodarowac.
Laelia najwazniejsze że dziecko z takiego placu ma radoche
Laelia najwazniejsze że dziecko z takiego placu ma radoche
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Listopad 2016
Witajcie
Przeczytałam wszystkie zaległości i wiem co słychać u każdej z Was, ale niestety nie mam na tyle czasu żeby wszystkim coś napisać. Róża ostatnio nieznośna, kiepsko śpi i jest płaczliwa. A dziś jeszcze po szczepieniu..
Postaram się pisać częściej
Buziaczki :*
Przeczytałam wszystkie zaległości i wiem co słychać u każdej z Was, ale niestety nie mam na tyle czasu żeby wszystkim coś napisać. Róża ostatnio nieznośna, kiepsko śpi i jest płaczliwa. A dziś jeszcze po szczepieniu..
Postaram się pisać częściej
Buziaczki :*
Re: Listopad 2016
Hej, żyjecie??
Mnie właśnie moja mama trochę zdenerwowała, ostatnio mój starszy syn się z nią trochę kłóci, zwłaszcza gdy ona mu zwraca uwagę gdzieś publicznie, że źle idzie, że się garbi itd. Robi to głośno, czego sama byłam świadkiem. Tłumaczę jej że 13-latek ma już swoje humory i denerwuje się tym co powiedzą inni, na co się obraziła
Ech..
Mnie właśnie moja mama trochę zdenerwowała, ostatnio mój starszy syn się z nią trochę kłóci, zwłaszcza gdy ona mu zwraca uwagę gdzieś publicznie, że źle idzie, że się garbi itd. Robi to głośno, czego sama byłam świadkiem. Tłumaczę jej że 13-latek ma już swoje humory i denerwuje się tym co powiedzą inni, na co się obraziła

-
a_gatka
Re: Listopad 2016
A ja wpadłam na szybkie cześć i lecę sobie pooglądać Gesslerową. Chyba mam dość kompa na dziś. 
Re: Listopad 2016
Hej wszystkim. Ja w końcu wyzdrowiałam... Chorowałam prawie 4 tygodnie...
Najpierw grypa.. potem w trakcie grypy grypa jelitowa... 3 dni po jelitówce się zatrułam i znów wymioty... już na szczęście żyję, nadrobiłam wagę i jest OK
W międzyczasie miałam jeszcze impreze urodzinową Chrześniaka, więc jako Chrzestna musiałam jako tako wyglądać... Zrobiłam sobie fotkę i dzięki temu zmieniłam profilówke
Zdjęcie 2w1 dodałam w Naszych zdjęciach tu, na forum( mam nadzieję, że nie wyglądam tak strasznie jak na prawie 4tyg choróbsko?)
Dobrze, że urodziny były 8 dni po moich ostatnich posiedzeniach w toalecie bo zdążyłam wagę nadrobić i wodę w organiźmie (byłam mocno odwodniona)... No i teraz biorę dużo witamin, tabletki na odporność... no i daje radę.
Teraz czas szukać pracy bo jestem goła i wesoła.. Swoją drogą wyobraźcie sobie, że w październiku przepracowałam 100h za które nie dostanę ani grosza. W listopadzie ostatkami sil poszłam do pracy na 4 dni, żeby zarobić 4 stówki, ostatnie 4 stówki... No i cóż... przepracowałam te 4 dni po 12h, i ostatniego dnia kiedy było zamknięcie szefowa do mnie, że za te 4 dni da mi tylko 106 zł zamiast 400.... Bo zamykają sklep i nie ma kasy. Do widzenia.
Oczywiście się z nią kłóciłam, ale potem wyszły jeszcze gorsze problemy... Okazało się, że straty sklepu wynoszą ponad 2 tyś zł czyli ok. 100 kosmetyków... A pracowałam tam tylko ja i koleżanka - na zmiany(czyli np 3 dni pod rząd ja, potem ona etc). Sklep miał zaledwie 10m2 więc niemożliwe jest, aby ktoś coś stamtąd kradł podczas zakupów czy cokolwiek, bo sklep był bardzo mały, ja miałam na wszystko wgląd... W dodatku najwięcej kosmetyków ''zaginionych'' było za mną, więc nie było opcji żeby ktoś cokolwiek stamtąd zwinął bo nikt nie miał dostępu do mojego biurka ani tym bardziej półki za nim...
No i szefowa na to, że z racji iż są straty potrąci nam kasę i dlatego ja nie dostanę wypłaty wcale + będe musiała jeszcze dopłacać z własnej kieszeni... CHYBA będzie dzielone na pół (pół ja, drugie pół koleżanka) ale nie mam pewności... Koleżanka jest oczywiście uważana za tą najlepszą (bo pracowała 2 lata) i nikt nie bierze pod uwagę, że mogła coś zwinąć pod koniec.... A ja oczywiście jestem podejrzana bo przecież pracowałam tylko 4msc..
Nie wiem jak ta sprawa się rozwiąże ale mówię Wam, nieźle nerwy zszargałam...
Nie dość, że zostałam bez pracy to jeszcze za przepracowane godziny grosza nie dostanę...
Miałam umowę zlecenie i kamer w sklepie niestety nie było. Generalnie szefowa na rozmowie kwalifikacyjnej naobiecała gwiazdek z nieba, że dostanę umowę o pracę po miesiącu, że będę zarabiać 10zł za godzinę netto, że praca na stałe, a wyszło wielkie g**** bo zarabiałam tylko 8zł za 12h i w dodatku miałam umowę zlecenie i jeszcze tak mi się to wszystko odpłaciło pod koniec... no i pracowałam tylko 4msc... Szkoda słów po prostu...
Najpierw grypa.. potem w trakcie grypy grypa jelitowa... 3 dni po jelitówce się zatrułam i znów wymioty... już na szczęście żyję, nadrobiłam wagę i jest OK
Dobrze, że urodziny były 8 dni po moich ostatnich posiedzeniach w toalecie bo zdążyłam wagę nadrobić i wodę w organiźmie (byłam mocno odwodniona)... No i teraz biorę dużo witamin, tabletki na odporność... no i daje radę.
Teraz czas szukać pracy bo jestem goła i wesoła.. Swoją drogą wyobraźcie sobie, że w październiku przepracowałam 100h za które nie dostanę ani grosza. W listopadzie ostatkami sil poszłam do pracy na 4 dni, żeby zarobić 4 stówki, ostatnie 4 stówki... No i cóż... przepracowałam te 4 dni po 12h, i ostatniego dnia kiedy było zamknięcie szefowa do mnie, że za te 4 dni da mi tylko 106 zł zamiast 400.... Bo zamykają sklep i nie ma kasy. Do widzenia.
Oczywiście się z nią kłóciłam, ale potem wyszły jeszcze gorsze problemy... Okazało się, że straty sklepu wynoszą ponad 2 tyś zł czyli ok. 100 kosmetyków... A pracowałam tam tylko ja i koleżanka - na zmiany(czyli np 3 dni pod rząd ja, potem ona etc). Sklep miał zaledwie 10m2 więc niemożliwe jest, aby ktoś coś stamtąd kradł podczas zakupów czy cokolwiek, bo sklep był bardzo mały, ja miałam na wszystko wgląd... W dodatku najwięcej kosmetyków ''zaginionych'' było za mną, więc nie było opcji żeby ktoś cokolwiek stamtąd zwinął bo nikt nie miał dostępu do mojego biurka ani tym bardziej półki za nim...
No i szefowa na to, że z racji iż są straty potrąci nam kasę i dlatego ja nie dostanę wypłaty wcale + będe musiała jeszcze dopłacać z własnej kieszeni... CHYBA będzie dzielone na pół (pół ja, drugie pół koleżanka) ale nie mam pewności... Koleżanka jest oczywiście uważana za tą najlepszą (bo pracowała 2 lata) i nikt nie bierze pod uwagę, że mogła coś zwinąć pod koniec.... A ja oczywiście jestem podejrzana bo przecież pracowałam tylko 4msc..
Nie wiem jak ta sprawa się rozwiąże ale mówię Wam, nieźle nerwy zszargałam...
Nie dość, że zostałam bez pracy to jeszcze za przepracowane godziny grosza nie dostanę...
Miałam umowę zlecenie i kamer w sklepie niestety nie było. Generalnie szefowa na rozmowie kwalifikacyjnej naobiecała gwiazdek z nieba, że dostanę umowę o pracę po miesiącu, że będę zarabiać 10zł za godzinę netto, że praca na stałe, a wyszło wielkie g**** bo zarabiałam tylko 8zł za 12h i w dodatku miałam umowę zlecenie i jeszcze tak mi się to wszystko odpłaciło pod koniec... no i pracowałam tylko 4msc... Szkoda słów po prostu...
Re: Listopad 2016
Bry wieczór, na szybko wpadam....
Madi, zaglądaj częściej i opowaidaj jak Róża
Laelia, cóz... starsze pokolwenie czasem uważa że wszystkie rozumy pozjadało i wie lepiej... ;/
Agatka, a ja za nią jakoś nie przepadam....
Vanilka, współczuję stresów.. nie dośc że cały dzień stracony, to jeszcze dołożysz kasę.. no cóż.. ale może tak specjalnie gadają, by właśnie nie wypłacić... Ważne że już zdrowa jesteś.
My po bilansie. Kuba waży już całe 10 i pół kg, ale ma też 78 cm. Zdrowy i wszystko ok
Dopiero teraz się obraca z brzucha na plecy i w drugą stronę. Siedzi, już bez pomocy
Jeździmy na basen i jest tam meeega szczęsliwy
a co najważniejsze, fajnie już pływa
Madi, zaglądaj częściej i opowaidaj jak Róża
Laelia, cóz... starsze pokolwenie czasem uważa że wszystkie rozumy pozjadało i wie lepiej... ;/
Agatka, a ja za nią jakoś nie przepadam....
Vanilka, współczuję stresów.. nie dośc że cały dzień stracony, to jeszcze dołożysz kasę.. no cóż.. ale może tak specjalnie gadają, by właśnie nie wypłacić... Ważne że już zdrowa jesteś.
My po bilansie. Kuba waży już całe 10 i pół kg, ale ma też 78 cm. Zdrowy i wszystko ok
Dopiero teraz się obraca z brzucha na plecy i w drugą stronę. Siedzi, już bez pomocy
Jeździmy na basen i jest tam meeega szczęsliwy
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości
