No i mamy nowy rok ;D
Jak tam Sylwester? Kac był ?
Jakieś postanowienia noworoczne ? Plany ?
U nas, Kuba znów chory.. wrrr...
Styczeń 2018
Styczeń 2018
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Styczeń 2018
Hej hej
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku:-*
Had może Kuba przez te trójki osłabiony i tak Go łapie.
Jej już 2018 jak czas biegnie.
Co do planów to wolę nie planować bo zawsze się coś posypie.
U nas początek roku fatalny. Róża miała mały wypadek przez co wylądowalyśmy w szpitalu. Zakończyło się szyciem. Na dodatek musi brać leki na zagęszczenie krwi bo wyszło że ma za rzadką. I na domiar złego albo stan zapalny oka albo gradówka się zrobiła. Co za pech jakiś..
Z lepszych wiadomości to zamknelismy budowę. Nareszcie okna i drzwi nam wprawili. Co dalej- zobaczymy. Chcielibyśmy prąd ale póki co kasy mało.. A do końca niby tak niewiele a jednak tak daleko.
A co u Was? Jak Wam zaczął się ten nowy rok?
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku:-*
Had może Kuba przez te trójki osłabiony i tak Go łapie.
Jej już 2018 jak czas biegnie.
Co do planów to wolę nie planować bo zawsze się coś posypie.
U nas początek roku fatalny. Róża miała mały wypadek przez co wylądowalyśmy w szpitalu. Zakończyło się szyciem. Na dodatek musi brać leki na zagęszczenie krwi bo wyszło że ma za rzadką. I na domiar złego albo stan zapalny oka albo gradówka się zrobiła. Co za pech jakiś..
Z lepszych wiadomości to zamknelismy budowę. Nareszcie okna i drzwi nam wprawili. Co dalej- zobaczymy. Chcielibyśmy prąd ale póki co kasy mało.. A do końca niby tak niewiele a jednak tak daleko.
A co u Was? Jak Wam zaczął się ten nowy rok?
Re: Styczeń 2018
Hej hej
Mały tu ruch, szkoda..
my żyjemy przeprowadzką, wszystko się wydłuża, może w maju się do domu przeprowadzimy.
Michał rośnie i odrobinę się zaczyna buntować
Adaś zaczął czytać (ma 6 lat, więc nie jakoś superwcześnie ale fajnie
)
Ja mialam przestać kupować rzeczy do domu i zacząć inwestować w siebie, ale nie mogę się powstrzymać, i ciągle jakieś pierdólki "upiększające" dom kupuję. Ale mówię sobie że te ostatnie zakupy to już naprawdę ostatnie.
Tradycyjnie schudnąć nie mogę, ale zamówiłam kostium taki kryjący, może się w końcu odważę iść na basen.

Cały czas myślałam że mi się uda schudnąć i nie kupowałam nowej kurtki zimowej, w starej chodziłam bo chciałam sobie kupić nową na mniejszy rozmiar, no ale się nie udało więc w końcu zamówiłam sobie coś porządniejszego.
Masakra z tymi dodatkowymi kilogramami..
Mały tu ruch, szkoda..
my żyjemy przeprowadzką, wszystko się wydłuża, może w maju się do domu przeprowadzimy.
Michał rośnie i odrobinę się zaczyna buntować
Ja mialam przestać kupować rzeczy do domu i zacząć inwestować w siebie, ale nie mogę się powstrzymać, i ciągle jakieś pierdólki "upiększające" dom kupuję. Ale mówię sobie że te ostatnie zakupy to już naprawdę ostatnie.
Tradycyjnie schudnąć nie mogę, ale zamówiłam kostium taki kryjący, może się w końcu odważę iść na basen.

Cały czas myślałam że mi się uda schudnąć i nie kupowałam nowej kurtki zimowej, w starej chodziłam bo chciałam sobie kupić nową na mniejszy rozmiar, no ale się nie udało więc w końcu zamówiłam sobie coś porządniejszego.
Masakra z tymi dodatkowymi kilogramami..

Re: Styczeń 2018
Witajcie.. z moich planów zaglądania częściej nici..Niestety ale Kuba jest teraz jeszce bardziej absorbujący ae też i ja się staram jednak siedzieć więcej z nim, i zaczęłam znów ćwiczyć.
Udało się odstawić od cyca
co dla mnie jest sukcesem...
MAdi super Cię widzieć :* a co to za wypadek ?? Super że budowa się ruszyła jednak..
Lea, współczuję kg i życzę zacięcia bo bardzo Ci się przyda, a coś o tym sama wiem...
Udało się odstawić od cyca
MAdi super Cię widzieć :* a co to za wypadek ?? Super że budowa się ruszyła jednak..
Lea, współczuję kg i życzę zacięcia bo bardzo Ci się przyda, a coś o tym sama wiem...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości