Liczę na was dziewczyny :) Jak można się tak zachować....
-
myszka12313
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 21
- Rejestracja: śr paź 17, 2012 10:10 am
Liczę na was dziewczyny :) Jak można się tak zachować....
Spotykałam się z facetem ok 3 msc. Wszystko pięknie ładnie, bajki o wielkiej miłości. Po czym nagle praktycznie z dnia na dzień nasz kontakt się urwał. On pojechał do pracy ale ale...wrócił i nawet nie raczył mnie poinformować co więcej dowiaduje się od jego znajomego że podobno chce mnie zostawić
ja szok dosłownie. Zamiast mi o tym powiedzieć to ja dowiaduje się od innych, zresztą nie tylko o tym...w grę wchodzi jakaś dawna znajoma. Chce ten związek zakończyć wcześniej niż on...jestem wkurzona sama na siebie że od razu nie zorientowalam się co z niego za typ
Dziewczyny co Wy w takiej sytuacji powiedziałybyście mu na koniec??? nie chcę żeby czuł tak jakby satysfakcji że o to kolejną naiwną potrafił w sobie rozkochać...Pomóżcie
- CynamonkaZrodzynkiem
- Extra Kobietka
- Posty: 270
- Rejestracja: czw lis 22, 2012 1:20 pm
Re: Liczę na was dziewczyny :) Jak można się tak zachować...
Skoro mówisz, że dowiedziałaś się od znajomego, że chce Cię zostawić a jeszcze tego nie zrobił to sama go rzuć pierwsza. Nie dasz mu satysfakcji, że to Ty jesteś porzucona a on Superman przebierający w panienkach.
Amantium irae amoris integratio.
Re: Liczę na was dziewczyny :) Jak można się tak zachować...
Odejście bez słowa, skądś to znam. Zostawiło mnie tak 2 facetów a w zasadzie szczeniaków bo inaczej ich nie można nazwać. Na Twoim miejscu szybko bym się umówiła z kimś, nawet z kolegą i postarała się, żeby pół miasta wiedziało, że chodzę z kimś innym i jeszcze rozpuściłabym o gościu parę ploteczek, żeby mu w pięty poszło.
-
paula
Re: Liczę na was dziewczyny :) Jak można się tak zachować...
naprawdę takie zachowanie jest pokazaniem swojej wyższości nad nim? wątpię...drzemag pisze:Odejście bez słowa, skądś to znam. Zostawiło mnie tak 2 facetów a w zasadzie szczeniaków bo inaczej ich nie można nazwać. Na Twoim miejscu szybko bym się umówiła z kimś, nawet z kolegą i postarała się, żeby pół miasta wiedziało, że chodzę z kimś innym i jeszcze rozpuściłabym o gościu parę ploteczek, żeby mu w pięty poszło.
ja proponuję zakończyć kontakt z nim, czyli nie odbierać telefonów, nie odpisywać na smsy, nie mailować z nim - wiem że to trudne ale skoro on tego chciał to niech ma za swoje. A jeśli po prostu cię oleje to za jakiś czas możesz napisać mu jakiegoś fajnego maila w którym opiszesz mu wszystko co czujesz i co o nim myślisz, po czym nigdy wiecej do niego nie napisać. Niech wie że mimo skrzywdzenia cię jesteś w stanie mieć głowę podniesioną do góry!
Re: Liczę na was dziewczyny :) Jak można się tak zachować...
Zgadzam się z Paulą, nie ma co bawić się w gierki kto bardziej cwany, kto kogo pierwszy zostawi.
Jeśli chcesz wyjść z twarzą, to po prostu nie pisz i nie dzwoń pierwsza, jeśli sam się odezwie to ok, jeśli nie, to zrób tak jak on, nie utrzymuj kontaktu z nim, nie proś o to by wrócił.
Wyjaśnienia CI się należą, a ze na pewno będzie Cię kusiło, aby mimo wszystko napisać do niego, to możesz żądać od niego aby szczerze powiedział CI w cztery oczy co się stało, że sie nie odzywa.
Jeśli chcesz wyjść z twarzą, to po prostu nie pisz i nie dzwoń pierwsza, jeśli sam się odezwie to ok, jeśli nie, to zrób tak jak on, nie utrzymuj kontaktu z nim, nie proś o to by wrócił.
Wyjaśnienia CI się należą, a ze na pewno będzie Cię kusiło, aby mimo wszystko napisać do niego, to możesz żądać od niego aby szczerze powiedział CI w cztery oczy co się stało, że sie nie odzywa.
Re: Liczę na was dziewczyny :) Jak można się tak zachować...
Nie bawiłabym się w umawianie z kimś innym i rozdmuchanie tego, bo można wyjść tylko na puszczalską.
Zachowaj klasę i po prostu bez awantur porozmawiaj z nim. Powiedz, że wiesz o wszystkim. Nie chcesz wyjść na naiwną to jeśli facet przy tej rozmowie zakończy was związek to udaj, że Cię to nie wzruszyło. Możesz mu powiedzieć, że w głębi siebie byłaś gotowa na coś takiego, bo wielu ludzi Ci mówiło, że jest draniem i traktuje kobiety jak zabawki i że on nie zasługiwał na Ciebie. W każdym razie zrobisz jak będzie Ci wygodnie. I nie przejmuj się takim palantem. Głowa do góry.
Zachowaj klasę i po prostu bez awantur porozmawiaj z nim. Powiedz, że wiesz o wszystkim. Nie chcesz wyjść na naiwną to jeśli facet przy tej rozmowie zakończy was związek to udaj, że Cię to nie wzruszyło. Możesz mu powiedzieć, że w głębi siebie byłaś gotowa na coś takiego, bo wielu ludzi Ci mówiło, że jest draniem i traktuje kobiety jak zabawki i że on nie zasługiwał na Ciebie. W każdym razie zrobisz jak będzie Ci wygodnie. I nie przejmuj się takim palantem. Głowa do góry.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Liczę na was dziewczyny :) Jak można się tak zachować...
Według mnie to właśnie jest dziecinada. Ploteczki? Ich związek to jest ich sprawa. Nie ma co informować innych.drzemag pisze: rozpuściłabym o gościu parę ploteczek, żeby mu w pięty poszło.
Bloguję:
http://szczyptapieprzu.blogspot.com/
http://szczyptapieprzu.blogspot.com/
-
paula
Re: Liczę na was dziewczyny :) Jak można się tak zachować...
kobieta musi się szanować
jeśli zaczniesz rozpuszczać ploteczki na jego temat to zniżysz się do poziomu gimnazjalistki zazdrosnej o koleżankę, a przecież nie o to chodzi prawda?
jeśli zaczniesz rozpuszczać ploteczki na jego temat to zniżysz się do poziomu gimnazjalistki zazdrosnej o koleżankę, a przecież nie o to chodzi prawda?
Re: Liczę na was dziewczyny :) Jak można się tak zachować...
Ja bym mu powiedziała, że w sumie to po co chce sie spotkac (jesli sam by zaproponowal) skoro mama Cie nauczyla, ze zuzyte zabawki oddaje sie bardziej potrzbujacym (czyt: ta inna panienka). ale to by bylo chamskie.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość